-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
Rubia chyba brzmi trochę ciężko. Może skoro Jeżynka, to wołać ją skrótem np. Jeżka, Jeża.
-
[quote name='niepokolorowanka']Cześć, mam w domu 4 opakowania sprayu do zwalczania pcheł w otoczeniu, po 300 ml każde, ważne jakoś do końca marca tego roku. Na pewno nie wykorzystam, nie mam co z tym zrobić. Mogłabym podesłać, jeżeli się przyda.[/QUOTE] Ojej, byłoby wspaniale! Dziękuję! Wysyłam na PW adres do Wojtka. :multi: [quote name='Poker']Suńka już u nas. Nie jest taka maleńka, wzrostu porównywalnego do Dziuni ,ale bardziej krępa, masywniejsza. Jest trochę wystraszona,ale nie jest tak źle.Przed mężem wyłożyła się kołami do góry. Na jedzenie rzuciła się . Teraz czeka nas kąpiel,ale przedtem wyprowadzimy ją na sioo na ogródek. Obróżka po Dziuni pasuje jak ulał. Jeszcze nie miała kontaktu z naszym stadem. Dolarek coś czuje, bo patrzy na mnie pytającym wzrokiem.[/QUOTE] Cieszę się, że mała już u Ciebie. :loveu: Mam nadzieję, że Twoje psiaki dobrze zniosły nową tymczasowiczkę?
-
Wielki owczar Syriusz, który mieszkał w kawałku rury, ma dom ...
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Odpisałam na wątku ogólnym przytuliska, bo to dotyczy wszystkich psów i może o odrobaczeniu/odpchleniu kontynuujmy rozmowy już tam :) -
Dzięki za odpowiedzi nt. przytuliska w Przyborówku. Niestety to nie ułatwia sprawy, bo nie wiem jak to ruszyć, by psy nie trafiły tam, ani tym bardziej np. do Wojtyszek. Zastanawiam się nad tym, by może przedzwonić do wójta i z nim porozmawiać? Wybadać ich? Powiedzieć, że uchwała, jaką przygotowują, nie jest zgodna z prawem i nie możemy jej zaopiniować pozytywnie? A może po prostu - zaopiniować, wskazując możliwe drogi wyjścia? Niestety - tak jak pisała Nutusia, to nie takie proste, bo urzędnicy zawsze będą decydowali zza ciepłych biurek i martwiąc się głównie o to, by było jak najtaniej...
-
Ja pisałam maila do weterynarza w sprawie zarówno odrobaczenia, jak i odpchlenia psów. Dam mu jeszcze dzień na odpowiedź, a potem może do niego przedzwonimy. Jak nic z tego nie wyjdzie, to myślę, że na początku przyszłego tygodnia powinniśmy chyba zacząć zamawiać te rzeczy na własną rękę. Jak można odpchlić budy?
-
Zibi - 2 lata w przytulisku G ! Chłopak aklimatyzuje się w nowym domu :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarna Kafka']Czy konto na wpłaty dla Zibiego pozostaje takie samo jak dla Maluszka?[/QUOTE] Tak, to samo, ale ja go nie znam. Monika, podeślesz mi PW? i ruttcie też, bo też prosiła. :) -
To niedobrze. okoliczne gminy nie mają z kim podpisać umowy. Sensowny jest Kalisz, ale wiem, że już pękają w szwach i nie jestem pewna czy będą chcieli przyjmować kolejne psy (postaram się pogadać z prezesem TOZ w tej sprawie). Może warto gminom zasugerować stworzenie międzygminnego schroniska. Ale to trwa. No i wymaga większego nakładu pracy od gminy niż postawienie malutkich kojców przy oczyszczalni ścieków. Szkoda, że nie ma żadnej fundacji na miejscu, która pociągnęła by temat i czuwała nad stworzeniem schroniska z prawdziwego zdarzenia (o ile oczywiście gminy by chciały). Z daleka chyba nawet nie ma co o tym myśleć. Gdyby ktoś chciał ze mną wieczorem o tym pogadać (przez telefon) to proszę o kontakt na PW.
-
Zibi - 2 lata w przytulisku G ! Chłopak aklimatyzuje się w nowym domu :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Ojej, trzymaj się LILU. Trzymamy kciuki za Was. Utworzyłam wydarzenie na fb dla malucha: [url]https://www.facebook.com/events/1397953960463883/?fref=tck[/url] -
Zibi - 2 lata w przytulisku G ! Chłopak aklimatyzuje się w nowym domu :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
No niestety deformacja pyszczka zmniejszy jego szanse adopcyjne. :shake: ale jeśli sprawdzony wet stwierdził, że szycie teraz niesie ze sobą znaczne ryzyko, że rozpapra się to jeszcze bardziej i de facto braknie mu skóry - to chyba musimy uzbroić się w cierpliwość i liczyć, że wie co robi. I że wszystko pójdzie zgodnie z planem. -
Zibi - 2 lata w przytulisku G ! Chłopak aklimatyzuje się w nowym domu :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Wieści są takie że nie było zabiegu. Dr oglądał, naciągał, przykładał i zadecydował że trzeba poczekać aż się zaziarnuje. Jeśli zdeecydował by się szyć to musiał by z poł cm wyciąć z jednej jak i z drugiej strony. Byłoby bardzo mało dziąsła by to naciągnąć. Po za tym jest to tkanka miękka i szwy ją tną. Mogłoby się okazać że za chwilę znowu było by rozerwane a skóry mniej o 1cm. Dlatego mały dostał specjalny żel i spray do ziarnowania i mam co najmniej 3x dziennie mu to psikać lub żelować. Oprócz tego ma brać ten antybiotyk. I tyle.[/QUOTE] Dziękujemy za wieści! W takim razie czekamy na ziarno. ;) -
[quote name='Poker']Iksik będzie miał DT :multi: Chociaż trochę się zmniejszy ilość psów w hoteliku. Oby tylko nowe za szybko nie przybyły. Jest już buda dla Miki ?[/QUOTE] Nie wiem czy już dojechała, w niedzielę jeszcze jej nie było, ale miała na dniach przyjechać. Dziś nie miałam kiedy zadzwonić do nich. Ale naciskam na nich i kontroluję. Chciałabym w końcu rozliczyć bazarek budowy.
-
Wielki owczar Syriusz, który mieszkał w kawałku rury, ma dom ...
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']To tylko się cieszyć,że Syriusz polubił nową budę...:smile: Bonsai,mam zamówić ten dehinel plus?Cena jest atrakcyjna,ale to Ty musisz zadecydować,czy się przydadzą.Ja chętnie je zamówię i zapłacę,jezeli się przydadzą...:smile:[/QUOTE] Dzięki za propozycję. Dziś wieczorem, gdy wrócę z zajęć z moim psem, wyskrobię maila do nowego weterynarza. Zobaczymy czy wywiąże się ze swoich obietnic, bo chyba lepiej, żeby te podstawowe rzeczy zapewniła psom gmina. Jeszcze zapytam o kropelki przeciw pchłom u weta, bo jak pokazuje praktyka, psy z G. wychodzą zapchlone totalnie. W razie czego, czy masz dostęp do jakiś kropelek przeciw pchłom? Albo obróżkom? -
[quote name='Poker']Ale ja podałam Wojtkowi mój numer niezastrzeżony. Już się dogadaliśmy. Martwię się tylko tym ,że mała będzie zapchlona i sprzeda pchły mojemu stadu. Chyba od razu weźmiemy ją do kąpieli. Dobrze by było każdego psa przy przyjęciu odpchlić. Powinien to robić wet. A jak nie, to chociaż ,żeby Wojtek najpóźniej ze 3 dni przed wydaniem psa zakropił go. może kupić kilka porcji do polania na kark . i dać Wojtkowi.[/QUOTE] Też o tym myślałam. Ja muszę teraz odpchlić moje psy, a DT Oziego musi też odpchlić Pikselka. Z tym, że nie wiem czy w tym syfie, w jakim psy siedzą, kropelki by dały radę. rutta, a jak tam transport Kalisz-Warszawa? :razz: ja szukam cały czas czegoś innego, ale póki co nic nie mam. Dla niewtajemniczonych: potrzebujemy przewieźć Iksika do DT.
-
Wielki owczar Syriusz, który mieszkał w kawałku rury, ma dom ...
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Ach, i z moich obserwacji Syriusz bardzo, bardzo lubi swoją budę. Zazwyczaj, gdy coś się dzieje, wytyka tylko głowę, obserwując co się dzieje i czy chce mu się wychodzić. :evil_lol: -
Wielki owczar Syriusz, który mieszkał w kawałku rury, ma dom ...
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Spokojnie, podejrzewam, że to po prostu zarysowanie jak to ujęła Marycha ;) Bo dostał dużą kość do gryzienia. Moim psiakom przy gryzieniu takich rzeczy też czasem krew poleci z dziąsła. ;) -
Rozmawiałam w ciągu dnia z Wojtkiem i mówił mi, że nie może oddzwonić, bo numer jest zastrzeżony? Wróciłam z przekazania Oziego do DT. Chłopak jest niesamowicie dzielny i grzeczniutki. Hałas miejski nie robi na nim większego wrażenia, nawet tramwajem musieliśmy kawałek przejechać i było ok. Weterynarz obejrzał go, stwierdził, że jest okropnie zapchlony, no i ma brudne uszy, a poza tym stan ogólny zdrowia dobry. Kupiłam chłopakowi szeleczki, adresatkę (na razie taką plastikową) za 18,50 zł i szampon za 11,50 zł. Mam rachunki, zeskanuję i później tu wrzucę. Mam nadzieję, że Ozi z Pikselem się dogadają. Piksel go trochę ustawiał, ale słusznie, bo młody potrafi się nakręcić. Z kolei Piksel bywa zaborczy. Powiedziałam jak powinni postępować, w razie czego mają dzwonić o każdej porze dnia i nocy. ;)
-
Zibi - 2 lata w przytulisku G ! Chłopak aklimatyzuje się w nowym domu :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam w oczekiwaniu na wieści. -
Wielki owczar Syriusz, który mieszkał w kawałku rury, ma dom ...
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Dziś w przytulisku był nowy weterynarz, Wojtek pytał go o odrobaczenie - powiedział, że zrobi to wieloskładnikowymi tabletkami. Wojtek odniósł pozytywne wrażenie odnośnie weta, wydawał się zainteresowany pomocom tym psom. Wojtek zauważył, że Syriuszowi dziś z dziąseł leciała krew. Podejrzewam, że to od wędzonej kości, jaką mu daliśmy jako smakołyk, ale trzeba to sprawdzić. Znam przypadek psa ze schroniska, który przez kilka lat żył z patykiem, kością czy czymś tam (po wyciągnięciu było to trudne do zidentyfikowania) w jamie ustnej z przelotem do jamy nosowej przez kilka lat.