Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. [quote name='Koszmaria']ja się spytam,czy dziewczyny od Mili i Korków chcą robić bazarek,jeśli nie,to mam fanty+wysyłka na mój koszt;-)[/QUOTE] Dziękujemy! :loveu:
  2. [quote name='andzia69']Jeszcze chyba Hałabajówka ma azjaty i ma fundację i hotelik - ale nie wiem, czy ma miejsce.[/QUOTE] dzięki, dopytam, jak nie wyjdzie z resztą :) [quote name='Poker']Dorzucę 100 zł jednorazowo.[/QUOTE] Wow, dziękujemy Poker! :loveu: Tym bardziej, że na pewno szykują Ci się wydatki z Twoją nową tymczasowiczką. :loveu: Już wysyłam nr konta :)
  3. [quote name='Malgoska']a gdzie chcecie go umieścić? behawiorysta co powiedział?[/QUOTE] W hoteliku - mamy kilka na oku - dwa polecone przez ludzi od azjatów, ewentualnie dexterka, może Amadorka, myślałyśmy też o Magdzie Bartoszewskiej (ale u niej jest b. drogo) Opinię behawiorysty opisałam tutaj: [quote name='Bonsai']Rozmawiałam póki co z behawiorystą, jutro przedzwonię do właścicieli - behawiorysta prosił, by dać im trochę czasu na zastanowienie. Diagnoza jest taka, że Ałtaj jest normalnym psem w typie owczarka środkowoazjatyckiego (?) z wszystkimi tego konsekwencjami. Jest psem pewnym siebie, niezależnym, który dostosował się do warunków, jakie zapewnili im właściciele. Pani Ałtaja rozpuszczała, nie wymagając nic w zamian, więc w sumie stała się dla niego zasobem, który broni. Właściciel z kolei jest zbyt ostry, narzucający psu swoje zdanie, ale nie mający u niego autorytetu - Ałtaj jest psem, który pójdzie za silnym, konsekwentnym i zdecydowanym właścicielem, ale nie takim, który mu coś nakazuje bez zrozumienia. Ałtaj rozstawia ich po kątach - potrafi krążyć od osoby do osoby, nie odpoczywając ani na chwilę. Jest psem bardzo inteligentnym, chętnym do współpracy, ale nie można wobec niego stosować przymusu, nakazu - on podąża za człowiekiem i robi, to co on chce, ale tylko wtedy, gdy człowieka szanuje, a na to trzeba sobie zasłużyć. Do behawiorysty Ałtaj przylgnął i gotowy był zrobić wszystko. Rozmawiali długo, właścicielom zostało wytłumaczone co musieliby robić, gdyby zdecydowali się na pracę z tym psem. Sami muszą się do tego przekonać i podjąć decyzję. Pogryziony właściciel boi się Ałtaja, nie czuje się komfortowo w jego obecności. Rana była faktycznie szarpana - jednak ciężko mówić o Ałtaju jako o psie agresywnym, on po prostu dostosował się do warunków i działał wedle swego charakteru. A jest to charakter pewny siebie i niezależny, bez autorytetu nie można go do niczego zmusić. Państwo mają się zastanowić, i zobaczymy co dalej. Jedno jest pewne: jeżeli będą się go bali, to nie wypracują z nim niczego. Inicjatywa musi wyjść od nich, i jeżeli nie będą pracować z przekonaniem, że im się uda, to po prostu się nie uda.[/QUOTE]
  4. [quote name='dominikabankert']moze hotelik u deksterki...spytajcie ja omiejsce ma reke do psow i jest obecna na dogomanii .......ale sliczny:-(:-( cos wam dorzuce jednorazowo poki co[/QUOTE] Dziękuję. Na razie czekam na info hotelików "od azjatów", jak nic z tego nie wyjdzie na pewno zadzwonię do Dexterki - słyszałam o niej dobre opinie!
  5. Działamy, działamy... W międzyczasie musimy zbierać deklaracje... Czy któraś z Was ma chwilkę, by pomóc mi rozsyłać PW z prośbami o deklaracje? Musimy Ałtaja wyciągnąć jak najszybciej, a bez kasy nikt go nie przyjmie...
  6. Tak, to raczej oni. Nie chcę tam pisać, bo mimo, że piszą nieprawdę lub mijają się z prawdą, to bez sensu jest nakręcać tę sprawę. Trzeba po prostu zabrać stamtąd psa jak najszybciej. Ja dziś dosłownie cały dzień wiszę na telefonach w jego sprawie. Jestem w kontakcie z ludźmi, którzy zajmują się adopcjami azjatów. Koło 22:00 (taka godzina pasowała właścicielowi) pani, u której hotelują azjaty, będzie rozmawiać z właścicielem Ałtaja, by poznać szczegóły ugryzienia z pierwszej ręki. Dostałam też namiary na drugi hotelik sprawdzony pod kątem azjatów i jak nie w jednym, to w drugim umieścimy Ałtaja. Dziewczyny od azjatów nie są w stanie nam pomóc finansowo, ale będą pomagać logistycznie, oraz w adopcji (będę się lepiej czuła, gdy poprowadzi sprawę ktoś, kto się na tych psach zna lepiej). Koszt hoteliku to 300 zł lub 500 zł, zależy do którego trafi (postaram się potargować, 500 zł jest nierealne w naszym przypadku. Koło godz. 22:00, po rozmowie z właścicielem, mam dostać info od pani Sylwi jak ona widzi pomoc Ałtajowi i od tego zależy nasz następny krok. Także czekamy do 22:00. Aha, i dziś właściciel podczas dwóch (choć krótkich) rozmów nie wspomniał ani razu, że dziś Ałtaj ugryzł dziecko w głowę. Pani podobno była ugryziona raz, ale nie tak mocno, i w zabawie - koło miesiąca temu.
  7. [quote name='Gabi79']Isia jest przecudna:loveu: Czy ona przebywa w przytulisku w G. i czy ma wątek?[/QUOTE] Tak, jest w tym przytulisku od stycznia. Nie ma swojego wątku, tylko ogólny psiaków z G: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246237-PRZYTULISKO-G-skrajne-zaniedbanie-i-potworna-potrzeba-MIŁOŚCI%21-wlkp?p=22140979#post22140979[/url]
  8. [quote name='monika083']i mamy jeszcze jedna deklaracje stala od Roland_ de , przeniesiona z Zibiego, 50 zl[/QUOTE] Super!!! Dziękujemy! :)
  9. [quote name='Bogusik']Bonsai,mogę dać 10zł stałej dla Ałtaja.Jeszcze są jakieś pieniążki u Zybiego,więc można by było je przekazać Ałtajowi.Oczywiście,jeżeli darczyńcy wyrażą zgodę i upłynie te 2tyg. zawarte w umowie adopcyjnej.[/QUOTE] Dziękuję :) Tak, oczywiście będziemy prosić o zgodę na przeniesienie pieniędzy, które uzbieraliśmy na Zibiego. Na razie boję się zapeszać adopcji Zibiego, więc tak po cichutku na razie na to liczę. ;)
  10. [quote name='JJD'][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Jeśli będzie taka potrzeba mogę Ałtaja zawieźć na kastrację, odebrać i przetrzymać u siebie do tygodnia, żeby wydobrzał. Niestety tylko w kojcu ze względu na naszą bardzo terytorialną sunię i tylko tydzień. Kojec mamy nie za duży – bo postawiony tylko z myślą o krótkotrwałym pobycie w nim suni (np. kiedy na posesję wchodzi listonosz). Oczywiście spacer Ałataj miałby codziennie, ale poza spacerem musiałabym separować psy. Więc gdyby już nie było innej opcji, to taka jest moja propozycja.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Dziękuję. Zobaczymy jak wszystko się ułoży, oczywiście najlepiej by było, gdyby od razu pies trafił w docelowy dom tymczasowy/hotel, ale w razie awarii będzie to bardzo pomocne. Dzięki! Ja jestem w kontakcie z osobami zajmującymi się adopcjami azjatów. Być może pomogą nam znaleźć dla niego miejsce. :) Finansowo niestety nie pomogą, bo mają 4 nieadopcyjne psy w hotelikach, ale w każdej innej sytuacji możemy na nich liczyć.
  11. [quote name='Bogusik']To może niech halszka zmieni też na Wrocław.Może i innemu piesiowi się poszczęści :smile:[/QUOTE] Ok napiszę, ale nie wiem czy da się zmienić miejscowość w trakcie wyróżnienia? Podesłałam halszce Isię: [url]http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2014/134/4/2/facebook_js7h6753_by_frecklydog-d7ict90.jpg[/url]
  12. [quote name='Bogusik']Napiszę,albo może ty napisz do halszka, na jakiego pieska podmienić.Ja się nie orientuję w tych ogłoszeniach,który ma,a który nie. Bonsai,a na jakim portalu został wypatrzony Zybuś?Pytam,bo to dosyć istotne,przy robieniu ogłoszeń[/QUOTE] Już do niej piszę :) Rutta niestety nie dopytała o to na jakim portalu został wypatrzony Zibi, ale wydaje mi się, że z mojego ogłoszenia na olx.pl na Wrocław - tego dnia, kiedy pojawiła mi się informacja, że ktoś podejrzał numer telefonu, dostałam info od rutty, że jest zainteresowany domek. Choć oczywiście może to być zbieg okoliczności.
  13. Tyle się działo ostatnio, że dopiero teraz wpadłam przywitać się z Tolą. Oj ciężkie zadanie przed Wami. Ale znając Wasz talent... będzie dobrze!
  14. [quote name='Bogusik']Bonsai,może by podmienić na jakiegoś innego pieska?Wyróżnienie jest do 2.06 i szkoda,żeby przepadło...[/QUOTE] To dobry pomysł . Podmienić może chyba jednak tylko halszka. Na mnie jest to ogłoszenie: [url]http://olx.pl/oferta/maly-kudlacz-ktory-kocha-pilki-adopcja-CID103-ID5ELH1.html[/url]
  15. [quote name='monika083']Jestem ba zaproszenie Bonsai, chociaz juz wczesniej zagladam do psinki. Moge oelnic funkcje skarbnika i dorzuce 50 zl /msc,od czerwca do grudnia poki co ,bo nie mam jeszcze w pracy umowy na stale:/Moge zrobic tez bazarek.[/QUOTE] Dziękuję Monika, Twoja pomoc jest bezcenna. :loveu: [quote name='sharka']podeślę jednorazowo - mam dla chłopaka odłożone 50 zł, miało być na behawiorystę ale może być i na hotelik, tak mi szkoda chłopaka, wiozłam go po lepsze życie i dupa.[/QUOTE] Dziękuję. Niech to już idzie na poczet jego przyszłego życia. Zaraz podeślę numer konta. :)
  16. [quote name='madziak25']Cioteczki, deklaruję stałą 5 :) tylko od 10 czerwca ok? tak mam wypłatę i tak bym przelewy robiła.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy :)
  17. Kama się pakuje, szukamy transportu! Na razie mam możliwość transportu za 150 zł w ten weekend, ale musielibyśmy dowieźć Kamę do A2, a z tym może być problem. A na PW lipsik zadeklarowała jeszcze jednorazową wpłatę na Kamę! :loveu
  18. [quote name='Hope2'] tak czy inaczej-na stałą mnie nie stac, ale mogę mu robić bazarki[/QUOTE] O, wspaniale, dziękuję! Na pewno się przydadzą!
  19. [quote name='mdk8']dam 5,- tylko tyle mogę :placz: może Amadorka ma miejsce? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226056-Hotel-dla-zwierząt-4łapy[/url][/QUOTE] Dziękuję za deklarację, to stała, tak? Wiem, że jesteś zadeklarowana po uszy, więc tym bardziej dziękuję... Zapytam Amadorki. Pytanie jakie ona ma doświadczenie z tego typu psami. Jutro jednak dzwonię do p. Magdy Bartoszewskiej, może tam się uda... [quote name='Hope2']witam-przychodzę od Rudego[/QUOTE] [quote name='Aimez_moi']Ja takze od Rudego przyczlapalam.....[/QUOTE] Cześć, dziękujemy za obecność! Liczymy na dobre pomysły, my jesteśmy lekko podłamane...
  20. Otrzymałam rachunek za konsultację Ałtaja: [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/unnamed-1.jpg[/img] Wliczam to w rozliczenie.
  21. Dostałam też rachunek za konsultację behawiorysty. Opłacam to z ogólnych pieniędzy psiaków z G. [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/unnamed-1.jpg[/img]
  22. Słuchajcie, musimy zacząć zbierać deklaracje... :( Cały dzień wiszę na telefonach, i choć póki co nic konkretnego nie jest nagrane, to i tak raczej nie unikniemy hotelowania kolejnego psa... Nie chcę też Ałtaja przytrzymywać w tym domu dłużej, im szybciej opuści to miejsce, tym lepiej dla niego.
  23. [quote name='rutta']o nie.... Miałam nadzieję, że cisza u niego oznacza pracę jego opiekunów z psem...[/QUOTE] Ja myślę, że wyrok na niego zapadł już dawno, a wizyta behawiorysty, którą opłaciliśmy, była bardziej pro-forma z ich strony. Nawet przekręcali jego słowa, świadomie, by wyszło na ich rację. Szkoda gadać...
  24. Niestety mam złe wieści, które przeczuwaliśmy od dawna. Ałtaj wraca z adopcji. Podobno staje się agresywny również wobec syna. Ciężko mi z tym dyskutować, wiem jedynie, że ten pies nie ma tam przyszłości i musimy go jak najszybciej zabrać. Niestety miałam z Panem niemiłą rozmowę, ponieważ oczywiście wspomniałam o kastracji, której nie wykonali, choć są do tego zobowiązani. Pan jednak nie uważa, że "powinien ponosić jakiekolwiek wydatki na tego psa, skoro on nie będzie już u niego". Próby spokojnego wytłumaczenia raczej spełzły na niczym, jednak ja nie odpuszczę - tak brzmi umowa. Ja ze swojej części się zobowiązuje i odbieram od nich psa, i tego samego oczekuję od drugiej strony. Inna sprawa to gdzie umieszczę Ałtaja - niestety miejsce u sylwiaso w międzyczasie zostało zajęte, ale jestem z nią w kontakcie i jeśli coś się zwolni, to mamy zaklepane. Nie wspomnę oczywiście o kosztach, bo deklaracji na niego nie mamy żadnych. Druga opcja to znajoma fundacja, która obiecała mi pomóc, jednak zajęli wszystkie swoje boksy świeżo wyciągniętymi z Wojtyszek psami w kiepskiej kondycji. I tu, gdy zwolni się miejsce, mam je zaklepane. Obdzwoniłam też resztę psiarskich znajomych, podobno znajoma znajomej fascynuje się rasą owczarków środkowoazjatyckich. Zaraz do niej piszę błagalnego maila. Aniu, czy mogłabyś zmienić temat informując, że Ałtaj musi natychmiast opuścić miejsce, a nie ma gdzie jechać? :(
  25. [quote name='rutta']Rozmawiałam dzisiaj z Panią i wieści są jak najlepsze. Zibi dobrze spał, apetyt mu dopisuje. Pozwolił się wykąpać i wyczesać przy czym nie obraził się :) Ma już zakupione szelki a jutro czeka ich wizyta u weterynarza. Wczoraj ciągnął na smyczy a dzisiaj już chyba emocje trochę opadły, bo szedł spokojnie. Pani mówi, że trzyma się blisko nich w domu. A najważniejsze jest stwierdzenie, że Zibi to pies ideał :) :) :) Bardzo dziękują, że do nich trafił.[/QUOTE] Dobre wieści cieszą na wieczór! Niestety ja mam gorsze wieści o innym psie z przytuliska, Ałtaju, ale o tym napiszę na jego wątku... :(
×
×
  • Create New...