Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Podobno Piegusia jest trochę mniej reaktywna, ale w sumie trudno stwierdzić czy to zasługa obróżki, czy wyleczonego pęcherza, czy pracy nad nią. Może wszystko na raz. ;)
  2. Tak, z Piegusią trzeba pracować i na pewno nie będą spoczywać na laurach. Może trochę ją na początku za bardzo rozpuścili, fakt, ale już*ładnie stosują się do naszych wskazówek. Dziś byliśmy na spacerku, Gucio i Piegusia chyba się pamiętali z czasów schroniskowych. :) Ładnie się bawili. Na spacerku było i węszenie, i tarzanie, i bieganie, ale bez wielkich szaleństw. Wzięłam aparat, ale oczywiście spakowałam też popsutą baterię i nie byłam w stanie zrobić zdjęć. :shake: Mam tylko takie gnioty: Z Guciem - "mmm... ale aromatyczne końskie gówienka!" [img]http://fc07.deviantart.net/fs71/f/2011/295/c/7/piegi_by_frecklydog-d4dlruh.jpg[/img] z Piegusem - Piegusia się tarza, Piegus oazą spokoju [img]http://fc09.deviantart.net/fs70/f/2011/295/8/e/pieg_by_frecklydog-d4dlry2.jpg[/img]
  3. A czemu focisz hybrydą? Brzydsze zdjęcia są. :eviltong:
  4. Badania krwi wyszły ok. Pasta na kryształki w moczu też chyba działa, bo Piegusia mniej sika w mieszkaniu. Kupili jej obrożę z feromonami, ciekawe czy działa. Stosunek do Jacka nie zmienił się. Dziś o 15 idziemy na wspólny spacer. ;)
  5. Nadal poszukuję kogoś do wizyty przedadopcyjnej. Nikt nie da rady?
  6. Nie można się poddawać. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. ;) Małymi kroczkami uda się zebrać deklaracje. Trzeba być cierpliwym...
  7. To czas zmienić tytuł wątku! :)
  8. Dostałam odpowiedź na moje PW : [quote name='Roland_De']Dorzucam sie 50 PLN na stale co miesiac pls o numer konta[/QUOTE] Ślicznie dziękujemy! :loveu: kasumi, ogromna prośba, podeślesz nr konta??
  9. Widać po oczach, że tęskni... Biedny, kochany, wierzę, że szybko znajdzie się ktoś, kto go pokocha równie mocno jak jego poprzednia pani...
  10. Kochane, szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Krakowie - ul. Braci Kiemliczów. Może ktoś z Was ma blisko? Podobno to koło Szpitala Babińskiego, niedaleko Kobierzyńskiej.
  11. Możliwe, że mogłam się*pomylić w nazwie ulicy. ;) Chodzi o jamniczkę w DT u znajomej w Kaliszu, nie ma ona swojego wątku na dogo, ale chodzi o tę sunię [url]http://www.helpanimals.pl/?jamniczka-szorstkowlosa-zaadoptuj-mnie!,837[/url]
  12. Kochane, potrzebuję kogoś do wizyty domu w Krakowie, ul. Braci Klimczów, może ktoś z Was ma blisko?
  13. Pomijając całe bzdury odnośnie atomów, faz etc. , to z ty się zgadzam: [quote name='ariss'] Aha, sucha karma to największe gówno jakie można podawać psom, psy powinne jeśc wszystko co surowe, nie powinno ich się szczepić, odrobaczać ani nic w tym stylu, bo nie ma to sensu. Psy które jedzą wszystko co surowe nie chorują!!! [/QUOTE] O suchych karmach można by mówić i mówić... niestety niewiele dobrego. Nie chcę generalizować, ale w większości suche karmy to jedna wielka zagadka. Kupując, ba - nawet dokładnie czytając opakowanie, nie wiesz co tak naprawdę jest w środku. Na temat sztuczek producentów suchych karm można poczytać np. tutaj: [url]http://sangoma.pl/pol/p_zywienie.htm[/url] i niestety, nie są to herezje. Co do szczepień - owszem, są potrzebne, ale nie tak często jak jest nam to wmawiane. Obecnie nawet producenci szczepionek gwarantują ich działanie np. przez 2-3 lata, a udokumentowane jest ich dłuższe działanie. Tymczasem co roku musimy szczepić psy, choć de facto są one wciąż zaszczepione. Nie sądzę, by wychodziło im to na zdrowie. Odrobaczanie - o ile nie ma uzasadnionej potrzeby, to też psów nie odrobaczam. Badam kał - 3 dni z rzędu, wtedy nie ma bata - jak coś jest to wyjdzie. Oczywiście taniej byłoby odrobaczyć, ale moim zdaniem bez sensu jest na siłę pakować w psa chemię. Podsumowując - wszystko jest ok, ale z umiarem. Suchej karmy nie podaję Piegusowi od 2 lat i badania idealne, ataki padaczki rzadsze. ;) Nie wspominając o przyjemności dla psa z tej diety, ale to temat na inną rozmowę.
  14. Koli wciąż czeka. Odświeżałam ogłoszenia, ale zero odzewu.
  15. Nasz wyżełek wciąż czeka, kolejna zima w schronisku... :(
  16. [quote name='plina']W pewien bezchmurny, piękny dzień dwoje osób opuściło codzienny świat przechodząc przez schroniskową bramę. Wychodząc, mieli już skaczącą przy ich boku energiczną istotkę, która od niezliczonych dni czekała na ten moment. Nie wszystko było tak, jak sobie wyobrażała. Mnóstwo ludzi i wielkie, toczące się po torach maszyny napawały ją lękiem, ale przytulona do boku swojego właściciela mogła ruszać w daleki świat. Dotyk ukochanej dłoni sprawiał, że podróż była najlepszą w jej życiu. Pierwsze chwile w nowym domu nie były łatwe. Kontakty między sunią a ludźmi pozostawiały wiele niedomówień, niektóre z zachowań były źle interpretowane przez obie strony. Tak wyglądał początek mojej historii z Perłą. Mała bardzo przywiązała się do nas- ludzi, do miejsca, psich przyjaciół, w mig pojęła wszystkie zasady. Wydaje mi się, że od pierwszej sekundy naszego spotkania Perła wiedziała, że to jest TEN dom. Psy to magiczne stworzenia i wiedzą więcej od nas... Gdy my szukaliśmy jej domu, zdawała się mówić "nie bądź głupia, zaczarowałam te wszystkie ogłoszenia. Będę dla innych niewidzialna, bo mi do pełni psiego szczęścia wystarcza, że TY zwracasz na mnie uwagę." Czasami zastanawiam się, czy sama przed sobą nie ukrywałam cichej nadziei, by telefony nie zaczęły dzwonić, by Perełka została tutaj. W końcu można się strasznie przywiązać do rozszczekanego pyszczka, maślanych oczu wystających spod kołdry, spokojnego, nocnego oddechu, machającego ogonka, gdy wszystko idzie po jego myśli. Można zakochać się w grubiutkim cielsku, zwłaszcza, gdy zna się każdy jego kawałek na pamięć. Można zostawić tymczasa na stałe, kiedy jest się w nim zakochanym...[/QUOTE] Pięknie napisane ! I, ogromne GRATULACJE!!!! :)
  17. A dajecie jej coś, co może memłać bezkarnie? KONG, gryzak (ale jakis twardszy, żeby za szybko go nie pokonała)? Pies żuje, bo to go uspokaja, a w dodatku Wasze rzeczy pachną Wami. Najlepiej byłoby ją stopniowo przyzwyczajać do samotności, ale niestety trzeba pracować. ;) Więc chociaż w weekend poćwiczcie stopniowe zostawanie samej. Tymczasem spróbujcie w ogóle nie zwracać na nią uwagi jakieś 10-15 minut przed wyjściem i 10-15 minut po przyjściu - pies wtedy nie odczuje tak wyraźnie różnicy są-nie ma ich. Również jak jesteście, to nie skupiajcie się wyłącznie na niej, niech ćwiczy zajmowanie się sobą samą, dzięki temu potem lepiej przeżyje samotność. ;) To trudne oprzeć się szczeniakowi, który zaprasza do zabawy, przytula się itd., ale to dla jej dobra. Bo trzeba zacząć z tym walczyć, zanim jej się to utrwali. To szczeniak, więc to normalne , że niszczy i psoci, ale jakieś reguły trzeba już wprowadzać. ;)
  18. Bonsai

    Barf

    Kurczak jest nieszkodliwy Rysiu88 - pod warunkiem, że jest surowy. Nie ma możliwości, by pies się skaleczył czy zakrztusił, etc. - kości kurczaka są tak miękkie (gdy niegotowane), że sama możesz je przełamać palcami. Wieprzowina - poglądy są różne, ja nie podaję, bo wg mnie są fajniejsze rodzaje mięsa, a w podrobach wieprzowiny można 'spotkać' śmiertelną dla psów chorobę Aujeszkyego. Co do mieszania, to najlepiej nie mieszać w jednym posiłku surowego i karmy - ze względu na różny czas trawienia obu rzeczy pies nie 'wyciągnie' z posiłku odpowiednich wartości odżywczych. Najlepiej by odstępy wynosiły około 12 h.
  19. [quote name='yumanji']Prosie jestes,nic nie mowilas.[/QUOTE] Bo to jednak dość odległe plany. ;) Wybierzesz się z nami?
  20. I ja też się melduję. Nie wiem jak pomóc... pomyślę...
  21. To bylby raj dla niej, jesli by u Ciebie została plino! :) ona jest taka piękna i mądra...
  22. Naprawdę nie rozumiem braku odzewu - ładny, młody, fajny pies...
  23. [img]http://fc02.deviantart.net/fs71/f/2011/290/e/b/misiek_by_frecklydog-d4d5b8v.jpg[/img] [img]http://fc02.deviantart.net/fs70/f/2011/290/e/7/mis_by_frecklydog-d4d5bfa.jpg[/img] [img]http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2011/290/0/a/msis_by_frecklydog-d4d5bi2.jpg[/img]
  24. [quote name='bric-a-brac']Zaglądam poczytać czy są nowe wieści od kangurka. Dobrze, że domek kontaktowy. Wybieracie się może z poadopcyjną?[/QUOTE] Umówiliśmy się na weekend 29-30.10 na wspólny spacerek. ;)
×
×
  • Create New...