Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. [quote name='Agnes']Gagarina (tam dali jej na serce furosemid) i steryd (na zas, p/bolowy etc.), nie mieli jednak wynikow badania krwi. Potem lecznica kolo mnie, Klinika Natolinska, tu nie dostala NIC, "czekamy na USG" Kolejna noc i lecznica 24h na Ursynowie (Kulczynskiego) tu dostala metacam (to byl dobry wybor jak sie okazalo) i no-spe Wiec od srody pies nic nie dostal w zasadzie nic. A cierpi to jest pewne, dopiero wczoraj Dominika dala jej caly zestaw.[/QUOTE] Tu pisałaś o Kulczyńskiego. :) Też myślę, że to trudno tak na ślepo dobrze trafić w leczenie... Trzymam kciuki, aby to nie był ten okropny nowotwór! Jak dziś się Aza czuje?
  2. Może ociagających się deklarowiczów postraszyć wpisaniem na czarne kwiatki?
  3. Wpadłam spóźniona i najpierw się przeraziłam, potem uspokoiłam... Ale pogratuluję już po wszystkim. A który z lekarzy na Kulczyńskiego tak trafił? Swoją drogą, jeśli to trucizna, to chyba umrę ze strachu... Ursynów jest świetny pod każdym względem, tylko nie tym... Co Ci ludzie sobie tu wyobrażają?! Całe szczęście Twoja reakcja była mega szybka i tylko dzięki takim reakcjom psy mają szansę, by przeżyć (a i to czasem może nie starczyć). Póki co trzymam mocno kciuki za zdrowie Azy. :)
  4. Szkoda, że się nie udało... Jedno jest pewne - Kasia zrobiła wszystko, co można było zrobić, by go uratować. Umarł przez wcześniejsze zaniedbania...
  5. Jeszcze przed operacją, ale dziś się jeszcze ona odbędzie.
  6. Prześlę, teraz to za mną chodzi, ale jak na złość ostatnio zostaję dłużej w pracy i wracam wypompowana.
  7. Bonsai

    Barf

    [quote name='betty_labrador']no właśnie z tym rozmrażaniem głupim... mama sie uparła albo jej sie nie chce i rozmraża wkładając to mieso do wody :roll: tlumaczyłam jej wiele razy ale ona swoje. ja rozmrazam wykładając je na zewnatrz i czekam. Stąd mój dylemat ;) a i jeszcze są skorupki jajek.[/QUOTE] Powiedz jej, by wyciągała dzień wcześniej i wkładała do lodówki. Cała czynność to jakieś 30 sec maksymalnie. ;)
  8. Bonsai

    Barf

    [quote name='betty_labrador']Mam pytanko odnośnie suplementów. Mam zamiar kilka kupić dla kota, i to moi rodzice podaja jej jeść(kot mieszka z nimi). Chcialam ułatwić im suplementowanie poprzez odmierzenie odpowiedniej dawki suplementów do jednego słoiczka zeby machnięcieciem jednej miarki na dzien zaspokoić potrzeby kota. Czy tak może robicie? bo dodam że nie chce mrozić suplementow, chcialabym zeby były podawane na świeżo, na mięso. Jak radzicie to wykonać?[/QUOTE] Poporcjuj dawki dziennie (mięso + suplementy) i zamroź. Wyjdzie lepiej niż gdybyś wszystko zmieszała (trzeba zachować proporcje!) lub gdyby mieli nie podawać ich wcale.
  9. Bonsai

    Barf

    [quote name='panbazyl']ale słuchajcie - każde studia uczą tylko pewnego fragmentu wiedzy. Całą resztę zdobywa się w praktyce. a poza tym student konczący studia a zatrudniający się na uczelni uczy dalej w stylu - uczył Marcin Marcina....[/QUOTE] Zgadzam się. Żadne studia w 100% nie przygotują do zawodu. Za to studia powinny nauczyć analitycznego myślenia i chociaż odnajdywania ważnych, prawidłowych informacji. A nie widzę nic analitycznego w promowaniu żywienia suchą karmą, dla mnie to czyste "kopiuj-wklej". [quote name='filodendron']Ale to zapatrzenie w suche karmy głównie cechuje wetów z nieco młodszego pokolenia. Chodzę do takich trzech wetów, wszyscy są klinikami a oprócz tego mają mały prywatny gabinet. W wieku są takim, że na bank ich własne psy w dzieciństwie chowały się na gotowanym. Jeden to już chyba nawet jest na uczelnianej emeryturze. Oni są bardziej elastyczni. Nie żeby jakoś szczególnie interesowali się dietą psów, ale to jest takie podejście, że pies wszystkożerne zwierzę i przeżyje i na tym, i na tamtym. Jak wspomniałam temu najstarszemu, że pies na surowym to tak się chwilę zastanowił, czy nie trzeba by częściej odrobaczać, ale potem powiedział - no ale jak ze sklepu, dla ludzi, to może i nie. To samo było, jak chodziłam z psem do ortopedy - profesor czyli takie pokolenie plus - nawet za bardzo nie pytał, co tam pies je. Tylko, żeby wagi pilnować i że ma być chudy. A technik - młody, który robił rtg to już mnie zasypał royalami i eucanubami, bo dodatki na stawy, kwasy itp.[/QUOTE] Też racja. Widać producenci karm dopiero po pewnym czasie wpadli na genialny pomysł prowadzenia wykładów dot. żywienia psów na weterynarii. ;) Jak raz wdałam się w rozmowę z praktykantką u weta, studentką VI roku weterynarii, to bardzo zaciekle, choć nieumiejętnie, broniła suchych karm. ;)
  10. A prawko w końcu odebrane? :D P.S. Ja to już w ogóle umieram na brak czasu. Nie dość, że nauka, to teraz jeszcze praca! Ale podoba mi się. ;) Masz ochotę wybrać się w weekend do Korabiewic? Tam są bardzo potrzebujące psiaki i tym razem na pewno coś zdziałamy (nie jak w Klembowie..), bo o pomoc poprosiło mnie samo kierownictwo (Viva). Hm? :)
  11. Świetne wieści. Laps może z miastem obeznany nie jest, ale według mnie to zrównoważony emocjonalnie pies i z małą pomocą ukochanego człowieka powinien dać radę.
  12. Wspaniałe wieści. :) Domek doskonały, wymarzony dla Bulla. Uwielbiam szczęśliwe zakończenia. :) Warto, by Bull tyle czekał - na ten jedyny dom! Chociaż zgadzam się z anett - z puszczaniem na razie luzem bym uważała. Można kupić długą linkę i w ten sposób dać mu trochę wolności (niech ta linka nawet się za nim po prostu ciągnie, w razie czego łatwiej będzie go złapać przydeptując tę linkę).
  13. Ale słodka Foczka z niego. :)
  14. Bonsai

    Barf

    [quote name='Kirinna']Już nie wiem co myśleć o barfie pytałam się 2 wetow i obaj są przeciwko że względu bakterie i kosteczki w końcu chyba mojemu będę dawała cos barfofego jako coś ekstra a nie jako dietę[/QUOTE] Temat był poruszany już wielokrotnie. Pies nie człowiek, bakterie mu nie szkodzą o ile ma odpowiednie ph w żołądku (pies karmiony wyłącznie suchą karmą faktycznie na bakterie nie będzie odporny). Podawaj żołądki wołowe i będzie ok. A weci, tak jak napisała Ewa, na żywieniu psów się nie znają. Na studiach mają na ten temat tylko jeden wykład! I to najczęściej zapraszany jest przedstawiciel jakiejś karmy... Zapewniam Cię, że wiele osób z tego wątku ma większą wiedzę na temat żywienia psów niż niejeden wet. Analogicznie jest z wiedza weterynarzy o wychowaniu psów - często też nic nie wiedzą.
  15. Bonsai

    Barf

    [quote name='Kirinna']No niestety dla dosyć dużej ilości liczy się kasa. A jaką można dać kość do ciamkania? Mój lubi sobie gryźć różne rzeczy, ale szybko się z nimi rozprawia albo połyka rzeczy raczej niejadalne.:) Tylko możecie mi podać konkretną nazwę bo na mięsie wcale się nie znam.dziękuje:)[/QUOTE] Polecam kość po prędze wołowej. Działa jak KONG. Nasze ulubione. Bardzo, bardzo bezpieczne dla psa.
  16. Miałam okazję pobyć z Sako kilka godzin i jest bardzo zainteresowany tym, co się wokół niego dzieje - podnosi głowę, obserwuje. Jest lekko przygłuchawy, więc więcej obserwuje niż nasłuchuje. ;) Podczas rehabilitacji na początku jest niezadowolony i warczy, ale po pewnym czasie odpuszcza i się uspokaja. Do psów podobno też ok - jest zainteresowany kontaktem. A jego skóra jest w dotyku niczym aksamit. :) Miękka i delikatna, jedwabista... Odleżyny z każdym dniem lepiej, bo jego pozycja jest zmieniana co max. 30 minut i ma suchutko non stop. Ma laser przyspieszający gojenie się skóry, poduszkę elektryczną, balsamy, maści, pieluchy... Naprawdę ogromne poświęcenie i wielkie zaangażowanie - podziwiam. I cieszę się, że mogłam go poznać.
  17. Cudowne wieści! Dzięki mona123 bardzo, bardzo za tak miły koniec dnia. :)
  18. Super zdjęcie! Widać, że przytyła (i teraz jest w sam raz). :) No i jaka rozluźniooonaaaa.... :)
  19. Bonsai

    Barf

    [quote name='evel']Dziewczyny, a ile dajecie drożdży? Edit: kupiłam sobie w aptece to: [url]http://www.polfa-lodz.com/index.php/product/list/id/26[/url] i zastanawiam się jaką dawkę dobrać suczy. Wcześniej "normalny" tran dawałam tak raz na jakieś 1,5 tygodnia. Jakieś pomysły? ;)[/QUOTE] Drożdże ponoć ciężko przedawkować. Ja podaję ok. 3 razy w tygodniu, do papek, łyżeczkę. Mączki z róży nie podawałabym codziennie - pies w dużej mierze sam produkuje wit. c. Raz, dwa razy w tygodniu myślę, że byłoby ok, chyba, że pies ma naprawdę duże skłonności do przeziębień, to częściej.
  20. [quote name='hop!']Mocz był poranny, środkowy strumień. Dostarczyłam go w ciągu godziny i badanie zostało wykonane od razu. Powtarza się obecność krwi, białka i bilirubiny w moczu. Mocz ma odczyn zasadowy i ciemniejszy kolor. Jeżeli macie jakieś wątpliwości, to mogę zbadać mocz po raz kolejny. [/QUOTE] A, to faktycznie raczej pomyłka nie zaszła... Napisałam o tym, bo po prostu ostatnio źle zbadali mocz mojego psa.
  21. [quote name='mafik']Dziękuję hop! za badanie moczu Maksi. Niestety wyniki nadal nie są dobre, więc około środy hop! i Maksi odwiedzą znów lekarza i tym razem sunia będzie miała USG oraz badanie krwi. Wiem od hop!, że kolor i odczyn moczu są nieprawidłowe. Mimo tak długiej kuracji Furaginem wyniki nie poprawiły się. Z niepokojem czekam na kolejne wieści. Pozdrowienia dla całego stadka hop! :-).[/QUOTE] Odczyn moczu może być nieprawidłowy przez nieprawidłowe zbadanie moczu. Często próbka długo czeka, zanim zostanie zbadana - wtedy odczyn się zmienia. Mocz powinien być zbadany w zasadzie zaraz po pobraniu i to najlepiej poranny. Piszę to, bo ostatnio miałam ten problem z moczem Piegusa. Odczyn był obojetny jak się okazało, przez zwłokę lecznicy. Zanim zaczęłam kurację zebrałam nową próbkę i od razu zawiozłam osobiście do labu. Odczyn był już ok. :) Jak oceniasz, hop! , prawidłowość badania?
  22. [quote name='Alicja']o kurcze ....:( Czyli to chłopak ?? Krwiaki od czego ?? Pobity , z interwencji ?? Dowiedzcie się prosze więcej jak tylko będzie można .[/QUOTE] Nie chcę spekulować. Kago pisała wyżej, że to samookaleczenie, mi to wyglądało na pogryzienie, ale wetem nie jestem. I tak, z tego co pamiętam to chłopak. Wygląda na młodego.
  23. [quote name='Alicja']To mi wyglada na psiaka w typie amstafa czy się mylę ?? [URL]http://www.hundehilfe-polen.de/images/stories/projekte/IMG_5750053.jpg[/URL] jest ta psinka tam nadal ?? Do Niemiec TTB nie mogą wyjeżdzać[/QUOTE] To chyba ten sam, którego dziś widziałyśmy. On nie staje na jedną łapę w chwili obecnej i ma kilka krwiaków. Kago pisała wyżej, że we wtorek/środę powinien pojechać do weta.
  24. [quote name='Vectra']szczerze , to tak myślałam że jest przy dzisiejszej wizycie ... że ktoś poinformował kierownictwo , o nalocie z dogo ;) ja nikogo nie chcę bronić , ale czasami warto spojrzeć oczami drugiej strony .. skoro schronisko przeszło już przez swoją naiwność troszkę nieprzyjemności , to temu być może i takie ich wrogie nastawienie ... Widok psa , wyciągniętego z kojca na zimno - w kojcu też nie mariot ;) wiadomo może się skulić , czy czuć mało komfortowo i zaraz zadyma gotowa - że psy przerażone , wystraszone , na pewno bite i głodzone. Niestety czytam czasem PWP i szlag mnie trafia , że wszystko się ocenia na pierwszy rzut oka. Gwarantuje , że jakby ktoś nagle wpadł do mnie do domu i wyciągnął mojego któregoś psa na dwór zimą , tak by foty robić ... to widok był by masakryczny :)[/QUOTE] Ja to naprawdę rozumiem i też bardzo nie lubię jednostronnego spojrzenia na sprawę na dogomanii i automatyczną nagonkę. Zawsze staram się zrozumieć drugą stronę i stanąć stonowane stanowisko. I naprawdę rozumiałam paniąjakąśtam i nie naciskałam na wyciąganie psów, nie powiedziałam ani pół złego słowa o stanie psów, nawet pochwaliłam, że bardzo czysto mają, świeżą słomę, etc. Ale tu był mur totalny i nic nie docierało. Byłam w wielu schroniskach i kilku hotelach i daleko mi do oskarżania kogokolwiek za zły stan psów - bardzo dobrze wiem jak funkcjonują schroniska i jak trudno jest w nich zapewnić optymalne warunki, nawet przy jak najlepszych intencjach.
×
×
  • Create New...