Jump to content
Dogomania

lavinia

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lavinia

  1. tylko, że ja nie mówię o sumie 500 zł, czy nawet 400. Myślałam o takich widełkach może - między 100 a 200 zł, w końcu nie są to sumy oszałamiająco wielkie i jeśli dom stały nie może sobie pozwolić na taka kwotę, to i zaszczepic psa nie będzie miał za co, ani leczyć w miarę potrzeby. A te pieniądze, po spłacie pożyczek i uregulowaniu wszystkich należności, gdyby coś zostało, mogłyby czekać na kolejną "akcję'.
  2. Oktawia - fundacji nie mamy czasu założyc :shake: zbierałyśmy się już kilka razy, ale zawsze jest coś innego do zrobienia...a ten rok, od samego początku był po prostu szalony jeśli chodzi o buldożki.......
  3. no właśnie....ale z drugiej strony koszty tu sa naprawdę ogromne, przecież nikt nie mówi, żeby brać od DS 400 zł, ale może chociaz kwotę trochę mniej symboliczną niż 1 zł ? Sama mam mieszane uczucia, dlatego pytam...... powiem wam tylko tyle - wiele już było takich akcji, gdy mówiłyśmy sobie z Maupą - wydałyśmy tyle pieniędzy na tego psa, czy te psy, tyle poświęciłyśmy czasu - gdy bedziemy go oddawać do adopcji, poprosimy o 100 zł......i oczywiście nigdy jeszcze tak nie było... a mamy na koncie kilkadziesiąt buldożkowych adopcji....
  4. dobrze, to teraz kolejne sprawy; potrzebny nam wzór umowy z DT - Agata, masz ? Jeśli tak, to proszę podeślij mi na [email]layla@onet.pl[/email] bardzo proszę, aby kilka osób zgłosiło sie do koordynacji lokalnej - np Netti w okolicach Łodzi, czy Wola na północy - to tylko propozycje, ale myślę, że łatwiej będzie, jeśli każda z was będzie miała pod kontrolą swoje DT i ewentualne DS - a my bedziemy się kontaktowały z jedną kompetentną osobą , a nie z każdym domem oddzielnie, przynajmniej jutro. Informacja dla potencjalnych DS - każdy szczeniak jedzie na razie do was na DT, pózniej, po sprawdzeniu domu i podpisaniu umowy adopcyjnej z BEZWZGLĘDNYM wymogiem kastracji i sterylizacji, pies będzie mógł zostać . Bardzo proszę o uważne przeanalizowanie powyższego tekstu - nie będzie żadnych odstępstw - nie po to wyciągamy te szczenięta z pseudohodowli, by kiedykolwiek jeszcze miały się rozmnażać. Jeśli któryś z potencjalnych DS ma z tym problem, to proszę zgłaszać to od razu już teraz. I na koniec proszę o burzę mózgów - do tej pory w naszych adopcjach kierowałyśmy się zasadą, ze nieistotne jest ile dany pies czy dane psy nas kosztowały - koszty ponoszone przez adoptujących nasze psy, to zawsze była złotówka. I tak było przy psach, które wyciągałyśmy za darmo ze schronisk, lub oddawali nam ludzie, ale także i przy tych, za których wykupienie płaciłyśmy po 400 - 500 - 600 zł. Tym razem sytuacja jest trochę inna - nigdy nie robiłyśmy akcji na taką skalę, nigdy wcześniej też, nie było tylu innych osób zaangażowanych w sprawę, no i koszty nie były nigdy aż tak wysokie. W związku z tym moje pytanie - czy przy oddawaniu tych szczeniąt do DS, powinnyśmy pozostać przy symbolicznej złotówce, czy nie ? Bo może trzeba pomyśleć o jakiejś kwocie za każde szczenię, tak, aby te pieniądze mieć w pogotowiu na następne przypadki ?? czy możecie się wypowiedzieć w tej sprawie ?
  5. Hera to mały diabelec jest !!! Doprowadziła mojego Pepe do stanu przed-zawałowego :diabloti: ona potrzebuje towarzystwa psów, które dadzą jej radę - żadne delikatne piesiulki nie wchodzą w grę, bo Herunia to żywiołowa babka jest
  6. Lothia, dzięki Wola, z bazarków jest około 1300 zł, na wykup potrzeba 4800 zł danka dzięki za instrukcje
  7. Roma, właśnie o to chodzi, żeby ich dodatkowo nie stresować, ale najistotniejsze jest to, że jeśli kogos nie znamy, to ten ktoś nie może sam tam chodzić i oglądać, czy też robić cokolwiek przy tych suniach. A co by się zdarzyło, gdyby taki ktoś wżiął sunię na spacer i już nie wrócił ? kto wziąłby odpowiedzialność za coś takiego ?
  8. Viris - ukłony za podsumowania :-) mam prośbę - jeśli chcecie nam pomóc i odwiedzać panny w lecznicy, to absolutne i konieczne jest poinformowanie nas, a my z kolei poinformujemy lecznicę. Dzis była juz jedna nieprzyjemna historia, bo weszła sobie tam jakaś pani,która przyjechała z polecenia kogoś innego i chciała oglądać suczki. Tak niestety byc nie może, ze względów bezpieczeństwa. Czyli ustalamy - wszelkie wizyty towarzyskie u suczek, spacery itp, oraz wszelkie wizyty pod kątem ewentualnych adopcji, sa uzgadniane z nami tzn z Maupą albo ze mną, a my z kolei dajemy znać w lecznicy, że taka, czy taka osoba będzie o tej czy innej porze i że to jest ok. Nie dotyczy to np Beatki, która przyjeżdża codziennie do Lucka, czy innych dziewczyn, któe bywaja regularnie i są nam i lecznicy znane. Enia - juz Cię zapowiedziałam na dziś :-) dzięki
  9. Inez, dowiadywałam się w lecznicy - pieniądze jeszcze nie wpłynęły, byc może będą zaksięgowane dziś po południu i wtedy od razu Cekin zostanie zaszczepiony.
  10. jestem już i patrzę, że tu dwie strony zapełnione :-) juz się przebijam, ale najpierw informacje najważniejsze; szczeniaki odbieramy[b] jutro [/b], tak więc czasu jest naprawdę mało. Cena jednego glutka "w hurcie" to 400 zł, niewykluczone, ze gdy pojawimy się z gotówką w rękach, to facet jeszcze zejdzie z ceny. Jedziemy jutro we trzy - Maupa, ja i Agata-air ( Agato potwierdż ). Wrócimy pewnie po południu do Warszawy i z Warszawy szczenięta będa do odbioru, ew podróży dalej. oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkie maluchy uda się umieścić w oferowanych DT juz jutro, więc jeśli ktoś z Warszawy może przetrzymać kilka glutków przez dzień - dwa, to bedziemy wdzięczne. nie wiem jak jest ze szczepieniami, wszystko będzie wiadomo jutro. Wiem, że można zorganizowac transport w okolice Poznania, bo któryś TZ jeżdzi dużym samochodem. Poza tym, to na północy jest kilka DT, więc można te szczeniaki zawieżć tam jednym transportem. Tyle na razie, więcej nie ogarniam chwilowo, idę liczyć ile mamy kasy a Karolina od Maupy zrobiła bannerek - dzięki. Tylko nie pytajcie mnei jak go wkleic, proszę, bo nie wiem....
  11. ja niestety teraz musze odejść od kompa, nie będzie mnie mniej więcej do 13. Maupa jest na posterunku i z nią można wszystko ustalać, zadawać pytania itp. Maupa ma tez nr konta do wpłat, gdyby ktoś chciał pozyczyć nam kasę
  12. dzięki netti, o to właśnie chodziło ;-)
  13. Wola, ja to bym chetnie poprosiła kogos, aby pomógł i pozapisywał, który domek ma jakie preferencje... chociaż mam nadzieję, że gdyby okazało się ( hipotetycznie ) że np wszystkie szczeniaczki sa białe, to i tak wszystkie DT i DS się nie wycofają....... i jeszcze pomyślałam o tym, by DT i DS się wypowiedziały w bardzo ważnej kwestii - kto może przyjechać do nas po malucha, a do kogo trzeba będzie psa zawieżć i jak daleko. Viris oferowała pomoc w transporcie, no ale ona może jechać tylko w jedną stronę na raz, tzn na północ lub południe...... dziś jest bardzo ważny dzień - do wieczora musimy mieć wszystko ustalone, podliczone i gotowe
  14. dzień dobry wszystkim :lol: dziś kolejny dzień naszej akcji ratowania szczeniaczków
  15. właśnie podbiłam do góry wszystkie [b] 20 [/b] bazarków które mamy mam nadzieję, że żadnego nie pominęłam dzięki dzięki
  16. betbet masz pw janis - dzięki, to chyba dobry pomyśl - na zasadzie pozyczki, tak jak pisała Danuta jutro, a raczej dziś juz zrobimy z Maupą podsumowanie i napiszemy ile dokładnie kasy jeszcze potrzeba ( Maupa była dziś w ważnej podróży :lol: ale już wróciła ) dzięki raz jeszcze idę chwilowo spać
  17. pięknie !! dzięki dzięki dzięki dla wszystkich pomagających
  18. a jeśłi chodzi o kolory, to ja bym bardzo, bardzo chciała już je wszystkie mieć u nas - wtedy zobaczymy jak sa umaszczone i bedziemy "rozdzielać"
  19. Majqa, nasz szczeniaczkowy kontroler :lol: wszystko zapisuje i uaktualnia, za co jej bardzo dziękujemy :loveu:
  20. Agata - masz białego jak w Banku :-)
  21. Rozmawiałam przed chwila z Daisy telefonicznie i rzeczywiście zasady wwozu psów do Szwecji są bardzo restrykcyjne. Dziewczyny robią tam świetna robotę, wyszukując "lewe" ogłoszenia o zwierzakach. Niestety, tak jak w wielu innych miejscach, Polacy zwęszyli dobry interes i interes się kręci. A zasady są od tego, by je łamać........
  22. Majqa - wielkie dzięki - juz miałam podliczać, ale nie ogarniam :shake:
  23. hmmm Betbet, tak myślę, że mogłabys sobie darować te teksty o działaniu na szkodę zwierzęcia itp, bo one nie wnoszą niczego do watku szczeniaków, mogą tylko spowodować, że ktoś kto chciałby pomóc, nie zrobi tego - bo nie zna historii tego charta, a takie słowa brzmią żle. Czyli generalnie, oferując DT i chęć pomocy, jednocześnie pomoc tę utrudniasz, poprzez objawianie wszem i wobec swoich prywatnych wobec mnie odczuć. Gdybym ja chciała pomóc, to myślę, że nie napisałabym takich słów z pewnością. I chciałam Ci jeszcze przypomnieć, że ja już dawno byłam ponad tym i pomogłam finansowo w waszej akcji sterylkowej, nie oznajmiając przy okazji całemu Światu, że was czy Ciebie osobiście nie lubię. Bo to absolutnie niczego pozytywnego by nie wniosło do akcji sterylkowej. wydaje mi się, że nie do końca "stoisz ponad tym'". i jeszcze w kwestii formalnej - facet myśli, że jestem taką samą hodowczynią jak on, a nie działaczką z dogomanii
  24. Agata - to świetnie ja w nocy spróbuję zrobić podsumowanie wszystkich kwot
  25. Oktawio, jeśłi żle Cię zrozumiałam, to przepraszam :-) w takim razie nie omijaj tego watku i trzymaj kciuki, żeby się udało :lol:
×
×
  • Create New...