Jump to content
Dogomania

lavinia

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lavinia

  1. wychodzę z domu - jadę po malucha i zabieram go do naszej lecznicy napiszę po powrocie
  2. ja wam powiem co sie dzieje.....:mad::mad: dziewczyna znalazła psa wczoraj wieczorem u siebie w bloku przy windzie...zabiedzonego, trżęsącego się, chorego....... pies ma złamaną kość udową, uszkodzoną miednicę ,nie wiadomo co jeszcze.... po prostu granda maluch jest w lecznicy, organizuję mu pomoc ktos tu chyba ma dużo do wyjaśniania dzięki Chefrenek za info i Agata - air za link na gg - ja ostatnio mam wstręt do dogo, bo mi pewne osoby ( a raczej osoba) obrzydziły wszystko, więc nawet bym nie wiedziała o sprawie
  3. Chefrenku, oczywiście pomogę wiedziałam od początku, ze coś w tej sprawie śmierdzi psa trzeba umieścić na Kosiarzy, tam gdzie był Gizmo..trzeba go porządnie zdiagnozować i pewnie operować... mój nr tel 0 889 509 903. Gdzie jest teraz maluch ? Mogę go odebrać, ale dopiero około 11, bo wczesniej juz jestem umówiona. Zaraz zadzwonie na Kosiarzy i powiem co i jak. Daj mi znac proszę jakie decyzje
  4. przeczytałam wszystko...i zrobiło mi się smutno.... nie chodzi o zawirowania z Krakowem, bo to nie moja sprawa i naprawdę nie wiem o co w tym wszystkim chodzi ale Gizmo...on był też mój...a wychodzi na to, że był tylko Maupy przykro
  5. coś mi się zdaje, że o relacji możemy zapomnieć.....
  6. to ostatnie zdjęcie mnie rozczuliło.....:loveu::loveu: super, że mała małpka juz odżyła
  7. ...a ja się zastanawiałam wczoraj co tam u Dody... nie było mnie wprawdzie na dogo, ale ogólnie byłam, nawet myslałam, ze w razie problemów zadzwonicie...ale cisza była , więc pomyślałam, ze pewnie albo wszystko jest ok, albo przełożyłyście termin adopcji.... a tu takie wiadomości :-) mam nadzieję, ze wszystko się dobrze ułoży, Enia daj proszę znać gdy tylko będziesz miała jakieś wiadomości
  8. no tak...ja się zajmuję "zawodowo" buldozkami, jak to ładnie określiła Agata i mam kilka pytań - co to znaczy, że szukacie właściciela ? czy handlarz nie był właścicielem ? przeciez wam nie powiedział, że go ukradł ? jeśli pies jest rzeczywiście w ciężkim stanie, to obawiam się, że kąpiel i frontline niewiele pomoże - potrzebna jest wizyta u weterynarza i to w miarę szybko jakiej pomocy oczekujecie ? i czy zamierzacie mu szukać nowego domu, czy raczej zostanie u was ? nie chciałabym, żeby moja wypowiedz zabrzmiała obcesowo czy niegrzecznie, ale po prostu ta sytuacja jest dla mnie niejasna. jeśli zamierzacie znależć psu nowy dom, to przed adopcją powinien zostać wykastrowany, a nowi właściciele powinni podpisac umowę adopcyjną. pozdrawiam
  9. piękne fotki - Dodi wygląda na bardzo szczęśliwą :-)
  10. bo byłam w kinie :evil_lol::evil_lol: poważnie - seans zaczął się o 23.59, a skończył o 2.30 nad ranem !!!
  11. Maupa, dawaj te foty, bo już jest rano... no prawie....:evil_lol:
  12. wróciłam właśnie do domu, prawie z tamtych okolic, nic jeszcze o zaginięciu psiaka nie wiedząc. po drodze ( jechałam przy Wiśle koło ZOO ) żadnego psa nie było, a ja się zawsze rozglądam jadąc, więc gdyby był, to bym go widziała... to nie jest tak daleko ode mnie, podjadę tam rano gdy już będzie widno. dziewczyny spróbujcie zorganizować akcję poszukiwawczą - jeśli pies jest głuchy, to na nic wołanie, trzeba po prostu zebrać jak największą ilość osób i metodycznie przeczesać tamte tereny - od Placu w kierunku ZOO i nad Wisłą i w drugą stronę - do Namysłowskiej i dalej.....
  13. [quote]Ale to najpierw Maupa z Lavinią muszą zrobić akcję wykupu, potem zawieżć cię do lekarza, potem musisz potymczasować u Maupy, żeby było wiadomo, jaki masz charakter, czy jesteś zdrowa. To nie tak łatwo. Potem Lavinia z Maupą wezmą się za prześwietlanie DS w Zakopanem. To wszystko potrwa[/quote] a jeszcze odrobaczenie i sterylka :eviltong:
  14. Inez, pojedziemy razem na wizytę poadopcyjną, chcesz ? A teraz powiem wam co u Figi - otóż Figunia, będąc nieśmiałą panienką,wybrała sobie wczoraj wieczorem łazienkę na miejsce ulubione. Pan Darek, martwiąc się o nią i jej samopoczucie, zaniósł do łazienki śpiwór i spał w nim z Figunią całą noc na podłodze, żeby się dziewczynka nie stresowała. Myślę, że Figa znalazła naprawdę dobry dom :lol:
  15. a ten akurat to znalazła Lavinia :eviltong: a raczej domek sam się znalazł, bo pani dzwoniła do mnie w sprawie szczeniaczka ...długo dzwoniła i wiele razy rozmawiałyśmy....i w końcu będzie miała trochę wiekszego szczeniaczka :multi:
  16. Maupa, Maupa pochwal się :loveu: dziś wieczorem Biedronka jedzie do nowego domu - do Zakopanego :multi::multi:
  17. Agata, Twoje dziecko to albo ten debilek:oops: z wystającym jęzorem, albo ten śpiący aniołek, tak ?
  18. jejku...jakie maluchy...to tak dawno było...2 lipca, już ponad miesiąc temu.. pamiętacie ciotki jaka to była akcja? jak jechałyśmy i jechałyśmy i nie mogłyśmy dojechać ? i jak negocjowałyśmy z dziadem ?? a pamiętacie jak po kolei zostałyśmy obsikane ? a Maupa to już w ogóle....przecież ona siedziała z nimi z tyłu:evil_lol::evil_lol:
  19. cześć Kasiu ! Właśnie wróciłam do domu, siadłam przed kompem i też macham do was łapką :multi:
  20. Maupa, dawaj foty Biedronki :-)
  21. no to już dwa są takie same - bez guziczków...ciekawe, czy reszta chłopaków też ich nie ma ??
  22. nie ma sprawy - zadzwonię dziś po południu do dr Moniki i poproszę, zeby przygotowała na jutro
  23. Witaj Aga :loveu: dzięki za ofertę pomocy - z pewnością skorzystamy. A jamniki z bulwami bardzo ładnie się komponują, szczególnie na spacerach - małe i długie i trochę większe i napakowane :-)
  24. Menrzuś...bo ja Ci zapomniałam powiedzieć.....Gacuś nie ma tego guziczka :shake::shake: no nie ma...gdzieś mu się zgubił.....
  25. [quote]Żeby tylko układał - ale on doszedł do wniosku, że buty i meble są już trochę przystare i naocznie nam to chce uświadomić[/quote] no przecież lato jest...trzeba chodzić boso, żeby stopy odpoczęły.... a meble...meble rzecz nabyta, czym są meble w porównaniu z miłością buldożka ????? ja nie wiem, takie proste rzeczy, a trzeba tłumaczyć......
×
×
  • Create New...