-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lavinia
-
tak, tak według moich obliczeń, w Trójmieście mieszkają - Balbinka, Gacuś, Elmo i Kaja :multi::multi: może jeszcze jakieś inne bulwki też, ale nie pamiętam w tej chwili :shake:
-
No, to kamień mi spadł z serca...... powiem szczerze, że trochę się martwiłam........ ale myślę, że będzie dobrze - Elu - teraz tylko może być lepiej :multi: życzę wam tego z całego serca :loveu:
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ptysiu, zaopiekuj się kolejną dziewczynką....dużo już was tam jest, tych buldozich mordek za TM dla biednej suni z Białegostoku -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Viris potwierdzam wpłatę bazarkową I pytam sie towarzystwa, gdzie są foty ??? Gdzie Dodi, gdzie inne glutki ?? No gdzie :mad: ? -
Kaja dziś jedzie z Elą i Erykiem do nowego domku !!! Właśnie byli u mnie, juz wkrótce będą w drodze powrotnej do Gdańska Ela obiecała napisać jeszcze dziś i wkleić jakieś fotki może to już moja 4 bulwa w Trójmieście w tym roku :multi::multi:
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
lavinia replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Menrzusiu, dzisiaj kolejna bulwinka jedzie od nas w wasze strony - buldożka Kaja, która będzie mieszkała z Elą i jej synkiem w Gdańsku :multi::multi: -
aż przyjemnie popatrzeć od rana :loveu::loveu: cudne !
-
wróciłam Agata, pisz co i jak
-
Droga Anutko, niestety i ja tez popsuje nastroj - ta historia wyglada troche inaczej - poniewaz MUSIALAM wyjechac do Rzymu, o czym dowiedzialam sie dopiero w ostatniej chwili ( nie jest to wyjazd wakacyjny, niestety), napisalam przed wyjazdem dlugie wyjasnienie na Twoj mail, z przeprosinami. Wszystko na zlot mialam przygotowane, wlacznie z wydrukowanymi naklejkami dla wlascicieli buldozkow z odzysku, niestety mimo moich prosb nikt inny nie chcial sie zgodzic na zrobienie tego za mnie. Jezeli tak uwaznie sledzisz historie buldozkow w potrzebie, to moze zorientowalas sie ze jeszcze w piatek jezdzialm do Bialegostoku, zeby uratowac buldozke, ktora niestety juz nie zyla i ktora w asyscie TOZ trzeba bylo odkopac, zeby moc zrobic sekcje i ewentualnie postawic zarzuty pseudohodowcy. Tak jak napisalas - twoj zlot nie ucierpial przez to, ze mnie nie bylo. Nie wiem dlaczego weterynarze nie przyszli, moge sie tylko domyslac, moze trzeba ich zapytac? jesli chodzi o pieniadze, to nie musisz sie martwic - nie mowilam tego wczesniej bo i po co, ale nie wzielabym na buldozki zadnych pieniedzy z tego zlotu - jestes adminem na innym forum wraz z Draczyn, a to jest dla mnie wystarczajace, aby nigdy zadnej pomocy od was nie oczekiwac i nie akceptowac. reasumujac - specjalnie wyszlam z waznego spotkania, bo dostalam informacje, ze znow jest atak na lavinie. przeprosilam Cie za zamieszanie w moim mailu, wiecej przepraszac nie bede - jak sama piszesz twoj zlot nie ucierpial, a moze nawet zyskal ?? a jesli chodzi o buldozki w potzrebie, to beda mialy swoje wlasne spotkania juz wkrotce i wlasne sposoby reklamowania roznych akcjii. telefony do mnie kosztuja i dzwoniacego i mnie, wiec ich nie odbieram, chyba ze sa sluzbowe.
-
halo, halo, jest tu ktos? witajcie z Rzymu ;-) tu jest PIEKNIE !!!!! wlasnie siedze w hotelowym lobby, bylam na kolacji, napilam sie wina i jest po prostu bosko. Temperatura w ciagu dnia 26 stopni, wieczorem 18. Wlosi przystojni, wloszki piekne, jedzenie fantastyczne. buldozka jeszcze nie widzialam, ale w samolocie lecial ze mna mopsik we wlasnej torebce ;-)
-
Elu, ja tak na szybko Kaja nie przepada chyba zbytnio za suchą karmą. Powiem Ci jak karmię moje bulwy - dostają albo puszki ( moje lubią takie małe prostokątne puszeczki Animondy chyba, to właściwie nie są puszki tylko aluminiowe pojemniczki, w środku fajne mokre jedzonko), albo gotowane jedzenie - ryż lub brązowy makaron z mięskiem ( tylko wołowina lub kurczak), albo czasem samą drobno mieloną wołowinę surową - u mnie na bazarku kilogram kosztuje 17 zł, ale jak im kupię raz w tygodniu 1/2 kg, to wszyscy są szczęśliwi :-) I jeszcze mam swoje własne patenty na ładną sierść - zawsze wylewam psom do misek oliwę lub sos własny z puszek z tuńczykiem lub z makreli, które my w domu czasami jadamy. Szczególnie olej po puszkach makrelowych jest super. Może to nie brzmi zbyt dobrze, ale psy to lubią, a poprawia to sierść jak nic. Dostają jeszcze też kapsułki na sierść, cośtam omega 6 - sprawdzę i napiszę. A teraz chciałabym przeprosić wszystkie osoby, które dzwoniły i pisały w sprawie Kaji - nie zdążyłam wszystkim odpowiedzieć, proszę o wybaczenie, ale te ostatnie dni były szalone, z dodatkowym, nieplanowanym wyjazdem do Białegostoku i innymi problemami. Kaja ma już dom, jednak proszę się nie poddawać - na dzień dzisiejszy są jeszcze dwie inne buldożki do adopcji - jedna to ta z allegro, 3 letnia, druga 5 letnia z Radomia. O obu napiszę, tzn założę im wątki już po powrocie, w przyszłą niedzielę. Najprawdopodobniej do adopcji będzie równiez piękny, papierowy czarny piesek, 8 miesięczny, z drobną wadą do wyprowadzenia operacyjnego. To tyle. Przepraszam raz jeszcze, ale jestem tylko jedna, a spraw miliony. na dodatek przez mój dzisiejszy wyjazd, nie będzie mnie też na Zlocie Buldożków jutro, a miał być tam kącik adopcyjny :shake:. Nic to, siła wyższa, mam nadzieję, że Anutka też mi wybaczy, już do niej piszę Jeśli uda mi się zalogować z Rzymu, to oczywiście będę pisała :-)
-
zapomniałam - witaj Elu, dobrze Cię tu widzieć koniecznie pozdrów Eryka :loveu: padam, napiszę rano, idę spać, jutro lecę do Rzymu, nie jestem w ogóle przygotowana do wyjazdu przez te bulwy :mad: w każdym razie buldozka z allegro jest kupiona, dam znać rano co z nią dobranoc
-
kupiłam ją rano zadzwonię i zobaczę co i jak
-
Chefrenek, ta bulwa z allegro już jest sprzedana :-(( ja ją licytowałam, ale już była sprzedana, chyba, że to jakaś inna możesz wkleić link ?
-
nie ma już czarnej buldożki <'> nic więcej nie napiszę na razie, dopiero wróciłam, jestem zdruzgotana
-
Emdziolek, ta sunia nie jest z allegro. Ona jest z takiej "hodowli" pod Białymstokiem, której TOZ nie może zlikwidować od kilku lat. Oni tej suni nie ogłaszali, ale ktoś zrobił zdjęcia z ukrycia i przesłał mi. A że ja już miałam z tymi ludżmi kontakt w zeszłym roku, to po prostu zadzwoniłam do nich i od słowa do słowa......mogę sunię odkupić, tylko bardzo się o nią martwię, bo z tego co mówią, to jest bardzo chora. zdjęcia wkleję jak bedę już miała dziewczynkę.
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Inez, golfik kupiłam w sklepie Kakadu - one są we wszystkich większych centrach handlowych. Ptysiowy wyglądał w nim przepięknie :loveu: Takie ubranko będzie idealne dla malucha na jesień. Jesli chcesz, to sprawdzę w tym Kakadu czy nadal maja takie golfiki, tylko musisz mi podać wymiary Ptysia, żebym wiedziała który rozmiar wziąć w razie czego -
Agata, buldożka ze Szczecina została wydana wolontariuszce do domu tymczasowego i ta miała jej szukać domu stałego. Od tej pory słuch o małej zaginął :-(( o 11 jadę po czarną dziewuszkę do Białegostoku, odezwę się po powrocie ciekawe jak tam Kajunia ? Zaraz zadzwonię do Pati i dowiem się jak minęła im noc
-
ta suczka z allegro niestety już została sprzedana.... nie zdążyłam....
-
jesienny wysyp bulwinek.. mało o tej nowej bulwie wiem -widziałam tylko fotkę -jest czarna, tak jak moja Doda, ma 2 lata i miała "nieudane" krycie, tzn okazało się pod koniec ciąży, że szczeniaki są martwe i nie do końca wykształcone...... jednak państwu szkoda było kasy na sterylkę, a teraz mała jest chora...mam nadzieję, że to nie jest ropomacicze.......jutro wiozę ją prosto do lecznicy......
-
a ja juz mam kolejną bulwę do adopcji :crazyeye: jutro ją odbieram.......
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Fotki, fotki, poproszę mnóstwo fotek :multi::multi: a Ptysiowy strasznie słodki...... -
Inez, myślę, że tak, ale wszystko uzależniam od wizyty przedadopcyjnej, więc na razie nic więcej nie piszę. Dziś pojechałyśmy z Pati do kliniki po małą. Kaja bardzo się ucieszyła na nasz widok, czego nie można powiedzieć o Lucku, który próbował Pati zeżreć rękę i kurtkę :evil_lol: Zawiozłam póżniej dziewczyny na stację i pojechały w siną dal...cieszę się, że Kaja już nie siedzi w lecznicy - to dobre miejsce, ale nie ma to jak w domu....a Pati juz zapowiedziała, że będą dziś razem spały :loveu::loveu: Pati na razie nie ma w swoim hoteliku netu, ale myślę, że juz za kilka dni będzie fotorelacja z Kajusiowej rekonwalescencji :loveu::loveu:
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Gacuś - jaki pięknotek :loveu: Balbina, ja zdjęcia wklejam przez imageshack, tam są instrukcje na stronie. Może ktoś zna lepszy sposób - ja się po prostu przyzwyczaiłam. -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
ależ urosły !! a gdzie fotki rodzeństwa???? o ile pamiętam, to szczeniaczków było [COLOR="RoyalBlue"][SIZE="5"]12[/SIZE][/COLOR] !!!!!! i co ????:mad: