-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lavinia
-
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
dorwałam się na chwile do komputera w kafejce. Nie odbieram telefonów bo jestem w Austrii. Wracam jutro , mam nadzieję około południa, bo wyjezdżamy dziś w nocy. Sorry, ze nic nie mówiłam wcześniej, ale sama nie wiedziałam o wyjeżdzie. Od jutra rano znów jestem dostepna. Pozdrowienia z Kaprun :lol: -
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
janinko, napisz do mnie maila proszę, z informacjami o tobie, gdzie sunia miałaby mieszkać, jakie masz zwierzaki itp -
dziewczyny, Gizmo to pies specjalnej troski... trzeba mu szukać domu mądrze, tak by póżniej nie musiał wracać z adopcji..... nowe wiesci sa takie same jak stare - Gizmo jest ok. Dom w Łodzi jest jedynym w tym momencie poważnym kandydatem, ale i tu najpierw trzeba zrobić próbę, najlepiej w miejscu docelowym MaxAlexis - nie mam wieści o dzieciach, bo Pati nie ma dzieci, ciężko więc jest sprawdzić. Jednak po ostatnich wydarzeniach ( zjedzenie ptaszka i obgryzienie drzwi ) zaczynam się zastanawiać poważnie, czy Gizmo i dzieci to dobre połączenie. Bo odpowiedzialność za ewentualne pogryzienie dziecka spada na mnie....
-
mała była u weta, Agata napisze póżniej co i jak Ogólnie nie ma niczego poważnego...ciąży też chyba nie ma..... krew w normie, problemem jest skóra, oczy itp, ogólne osłabienie odporności ale będzie dobrze !!!! kurczę - jestem nieprzytomna - nie widziałam, że Agata juz napisała o wecie .....sorry....
-
godzinę temu Fizio - Mizio pojechał do nowego domu :loveu: Państwo młodzi, sympatyczni, denerwowali się dużo bardziej niż Fizio. Ja byłam lekko śnięta, bo spałam dziś 3 godziny tylko, ale udało się może nie przenośmy jeszcze wątku, dopóki nie minie dzień lub dwa dzięki wszystkim ciotkom za pomoc - Isadora, bez Twojego allegro nie byłoby tego nowego domu :loveu: dziś były jeszcze dwa telefony w jego sprawie, od bardzo fajnych ludzi, więc jeśli macie jakieś szczeniaki, to szybciutko mi je podeślijcie - pokażę zdjęcia tym chętnym
-
bidulka mała....
-
Nataleczko, jestes brana pod uwagę.:loveu: od razu uprzedzam, że są jeszcze dwie inne osoby zainteresowane Szyszką odezwę się do Ciebie jeszcze dziś na pw
-
Buldożka Fifi- PAMIĘTNIK - moje życie w nowym domu !!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Kasiu, czy Fifi urosła chociaż troszkę ?? widziałaś naszą nową podopieczną ?? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ile-zla-potrafi-wyrzadzic-czlowiek-buldozka-francuska-z-lasu-kropca-124278/#post11193655[/url] -
ona jest bardzo zaniedbana, tylko na fotkach tego nie widać - ma pogryzienia, wyłysienia, strupy, całe oczy czerwone, łapy czerwone, tragedia.... [quote]Co to będzie jak się okaże, że maluchy w drodze.[/quote] już sie boję, bo będzie to samo, co z buldozką Zuzią... - najpierw miała byc sterylka aborcyjna, ale było za póżno, więc cały miot miał byc uśpiony natychmiast po urodzeniu. Ale Zuzia się nie spieszyła z porodem i gdy tak jeżdziłyśmy do niej z Maupą codziennie, każdego z tych dni rwałyśmy włosy z głów..a na kartce z instrukcjami dla wetek bez przerwy były inne wpisy[I] - wszystkie do uśpienia - jednego zostawiamy - żadnego nie zostawiamy - zostają dwa -[/I] i tak w kółko.. w końcu chyba podjęłam decyzję ( już dokładnie nie pamiętam ), że nie zostawiamy ani jednego malucha. Zuzia urodziła, pani doktor przyjmująca poród powiedziała, że i tak żadnego by nie uśpiła, bo nie mogła tego zrobić..... więc zostały wszystkie..... ja wiem, że RACJONALNYM I ROZSĄDNYM wyjściem jest uśpienie slepego miotu, co jest oprócz rzeczy oczywistych, wskazane dodatkowo w sytuacji gdy suka jest tak zaniedbana jak ta. Ja to wszystko wiem..........
-
ok, jak tylko będzie wiadomo na 100% dam znac :-)
-
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
co trzeba zrobic buldożkowi, zeby w panice i strachu uciekał na widok człowieka ?? zadaję sobie to pytanie cały czas - wczoraj w lecznicy była ze mną moja Doda i kiedy Kropka skulona i przerażona leżała na stole w gabinecie, Doda rozdawała wszystkim buziaki i wywalała się kołami do góry pod stołem... ja wiem, że Doda to kochany, zadbany pies, a Kropka żyła w lesie, samotna i opuszczona...wiem też, ze buldożek to pies, który chyba najbardziej ze wszystkich ras garnie się do ludzi.........jaki potwór sprawił, że sunię przez 3 miesiące trzeba było dokarmiać na odległość, bo na widok karmicielki wpadała w panikę i uciekała na oślep ? -
Fizio najprawdopodobniej dziś jedzie do nowego domu :-)
-
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Sunia koczowała przez 3 miesiące w lesie niedaleko Piaseczna. Podobno ktoś ją wyrzucił. Panicznie bała się ludzi - na widok człowieka uciekała do lasu, nie pozwalała do siebie podejść... jest przesłodka i wiem, że już wkrótce będzie się cieszyła z widoku człowieka.... Mam nadzieję, że zapomni o traumie, która ją spotkała. Jutro odbieram wyniki badania krwi. Jutro też, a raczej juz dziś Agata zrobi jej USG, bo mnie też martwi ten brzuch teraz będzie już tylko lepiej dzięki Agata :loveu: -
Sunia koczowała przez 3 miesiące w lesie niedaleko Piaseczna. Podobno ktoś ją wyrzucił. Panicznie bała się ludzi - na widok człowieka uciekała do lasu, nie pozwalała do siebie podejść... jest przesłodka i wiem, że już wkrótce będzie się cieszyła z widoku człowieka.... Mam nadzieję, że zapomni o traumie, która ją spotkała. Jutro odbieram wyniki badania krwi. Jutro też, a raczej juz dziś Agata zrobi jej USG, bo mnie też martwi ten brzuch teraz będzie już tylko lepiej dzięki Agata :loveu::loveu:
-
Inez, da się...zawsze się da, w taki lub inny sposób. Tylko, że sama tego nie zrobisz, bo najpierw trzeba rozwalić cały śmierdzący układ Ja tym bardzie nie zrobię, bo trzeba być na miejscu cały czas i tępić tę zgniliznę dzień po dniu...... i jeszcze powiem Ci, ze wcale juz teraz nie mam pewności, że buldożkę uśpili - mogła pojechać do Niemiec. Z dwojga złego, lepiej dla niej, gdyby prawdą była ta druga opcja i tego sie trzymam..... gdybym chciała dopisywać sobie cokolwiek, to napisałabym o tym co robiłam w Szczecinie wtedy, kiedy tam byłam, czyli kilka miesięcy temu. Ze szczegółami. A napisałam dopiero teraz, bez szczegółów, bo poczułam sie urażona Twoim tekstem o nie zrobieniu czegokolwiek. Zastanów się, co piszesz.
-
Inez, jeśli nie wiesz co było, a czego nie było, to nie mów, proszę byłam w Szczecinie - nikt, mimo próśb i wcześniejszych obietnic mi nie pomógł. Czego się dowiedziałam, to moje i powiem Ci szczerze, że u was jest jeszcze gorzej niż u nas jeśli chodzi o wzajemne pretensje, nienawiści i kopanie pod sobą nawzajem dołków. Cierpią na tym tylko psy. Niech każdy zajmie się swoim własnym ogródkiem - od tamtej pory usiłowałam i nie tylko ja wyciągnąć z waszego schronu jeszcze dwa buldożki, za każdym razem okazywało się, ze szły do domu tymczasowego u bliżej niezidentyfikowanych wolontariuszy, a póżniej znikały...ciekawe... a najciekawsze było to, ze te bulwy szły do wolontariuszy w dzień po moim lub kogos innego kontakcie ze schronem - dzwoniłam np we wtorek, zaklepywałam psa, póżniej dzwoniłam w piatek, żeby dograć szczególy i okazywało się, że mimo rezerwacji pies szedł do dt w srodę.....wynika z tego wyrażnie, że ani schron ani wolontariusze nie życzą sobie pomocy z zewnątrz.... A gdzie są te bulwy ?? i kto zarabia pieniądzę na sprzedaży rasowców ze schronu ? Zanim zaczniesz krytykować kogoś innego, może najpierw rozejrzyj się dookoła i zobacz co się dzieje...ja mam do Szczecina ponad 500 km...jest wiele osób na miejscu, które nie kiwnęły nawet palcem, by cokolwiek zmienic w schronie i w chorym systemie handlowania psami do Niemiec...a te osoby są tam ponoć po to, by zwierzęta ratować.....
-
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR="Magenta"]strona pierwsza została uaktualniona o kolejną buldożkę, szukającą domu[/COLOR][/B] -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
nic tak nie poprawia humoru jak poranne oglądanie fotek !!! Agata, ale masz zabójczą parkę Menrzusiu, kontakt mam sporadyczny z ludzmi od Harrego, który mieszka w Jarocinie, napiszę do nich dzis i poprosze o nowe zdjęcia. Balbinka sie nie odzywa, ale mam nadzieje, ze to tylko chwilowe. Nie mam kontaktu z Kasią, u której jest jedna suczka, ale kontakt ten odnowię czyli dzieci Figowe to; Balbina u Balbiny Dodi u MaxAlexis Harry w Jarocinie Porto u Netti Majka w Żyrardowie Suczka u Kasi w Warszawie Elmo u Elmo tak ?? -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
ale torpeda :-) popłakałam się ze śmiechu