Jump to content
Dogomania

Wilczocha

Members
  • Posts

    689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wilczocha

  1. Szanti też bała się wody, ale kroczek po kroczku i zaczęła zamaczać łapki, potem rzucanie piłeczek i po kilku tygodniach woda nie była już straszna, ale nie wolno na silę zaciągać psa do wody. A co do kwarantanny ja też jej nie przestrzegałam, mimo to pies pozostał lękliwy.
  2. Szczeniaki plus woda to często prowadzi do nużycy. Szanti jako szczeniak w ogóle nie wchodziła do wody, pozwoliłam jej wejść dopiero jak miała już kilka miesięcy. Nie wiedziała bym o tym gdyby nie ostrzeżenie mojej znajomej gdzie jej owczarek Szwajcarki przez wodę miał nużyce.
  3. Dieta mleczno ryżowa to kiepska dieta. Nie wiem czy taki maluch może zacząć już jeść sucha karmę
  4. Oczywiście metalowe. Ja mam te ze stelażem w zestawie i nic mi się nie przesuwa, nie wylewa i można pod spodem swobodnie sprzątać :) http://i.imgur.com/fgUgnL0.jpg
  5. Pozbierałam kupki z trzech dni i dałam do słoiczka. Jutro zaniosę. A te kupki ze śluzem to robi jedną na 20 takich kup.
  6. Teraz jest już w porządku. Dziś miała ful energii, i ciągle się bawić chciała. Taką pozycję robi tylko do zabawy. A wymioty to ona przysiada i zaczyna się napinać, trwa to kilka sekund i potem wyrzyguje papkę, albo żółć, albo pianę. Ale póki co wszystko ustało.
  7. http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=13626 http://sklep.mvet.pl/Na-trawienie/Suplementy-diety-1/produkt.2812/ Pastylki na sierść ze względu takiego, że się drapała, miała przesuszoną skórę i wypadała jej sierść, po tej kuracji zaczęło jej przechodzić. Konsultowane było z weterynarzem. Enzymy trawienne bo wymiotowała po jedzeniu, pomyślałam, że może ma problemy z trawieniem i po konsultacji z weterynarzem kupiłam te enzymy. Wymioty ustały, ale teraz znów się pojawiły. Odstawiłam jedno i drugie i wymioty ustały póki co.
  8. Zaobserwowałam ciekawe zdarzenie. Szanti tym razem nie zwymiotowała bo wieczornym posiłku, ale nie dałam jej tym razem enzymów trawiennych i takich pastylków na sierść i skórę. Nie będę jej tak dawać przez 3 dni i jak nie będzie wymiotować to spróbuje przywrócić jedną z tych rzeczy i zobaczyć czy wymioty wrócą
  9. To jest zupełnie nie możliwe, bo ona już z daleka wyczuwa weterynarza i od razu chce uciekać do domu. Kupy robi raz normalne, a raz pokryte takim śluzowatym kokonem. Brzuch ma normalny, wręcz chudy, bo pusty. Chodź nie dawno zjadła i teraz tak czekam czy to zwymiotuje. Nie dałam jej tym razem enzymów trawiennych, ani takich pastylków na sierść i skórę. Może to coś z tych szkodzi. Nie ma żadnych zaleceń. Mam przyjść w niedziele. Nie jest odwodniona. Teraz czuje się lepiej, nie jest taka jak rano. W marcu. Odrobaczanie ma co 6 miesięcy czyli w sierpniu powinna mieć. Ale w sumie jak nic nie wyjdzie w kupie to nie ma sensu odrobaczać ?
  10. Karma jest cały czas dostępna w misce jak będzie chciała to pójdzie zjeść, nie zmuszam jej. Byłam dziś u weta, na szczęście za wizytę tam nie biorą. No i pierwsze co to trzeba będzie zbadać kał na obecność pasożytów, może ma jakieś robale i dlatego tak wymiotuje. Także mam zbierać przez 3 dni kupy i potem do badania.
  11. Szczęście moje nie trwało długo. Dziś Szanti ma się kiepsko. Od dwóch dni wymiotuje to co zje. Gotowane jedzenie zjadła, po dwóch godzinach zwymiotowała. Potem suchy pokarm zjadła wczoraj rano i po 5 min zwymiotowała po czym zjadła to ponownie i czuła się dobrze. Wieczorem zjadła suchy pokarm o godzinie 18, a o 23 zwymiotowała. Dziś rano nie ruszyła karmy i dziwnie się zachowuje. Chodzi z podkulonym ogonem, kładzie się dziwnie tak na brzuchu, chowa się pod stołem. Wzięłam ją na podwórko i tam się tylko kładła, na zmianę siadała i kładła. Myślałam, że zaraz zwymiotuje, ale nie. No i wygląda dziś tak: http://i.imgur.com/IxZh1Eg.jpg http://i.imgur.com/qebdbPX.jpg
  12. Bardzo ładne zdjęcia :)
  13. Eureka ! Zjadła :D Najpierw się porządnie wylatała na wybiegu, potem w domu stękała, że głodna, pokazywała na lodówkę, a ja, że nie, że tu w misce masz karmę. Po kilku chwilach meczenia mnie o coś lepszego, wzdychnęła i zjadła karmę :D Teraz już wiem, że ona się głodzi bo czeka na coś lepszego. A to picza xD Dostaje 2 razy dziennie. Wcześniej zjadała grzecznie wtedy kiedy dostała, ale jak dostała ciąże urojoną to zrobiła się cwana. Co do testów to nie miała robionych bo weterynarz chce za to 900 zł. Ale sama zauważyłam, że po kurczaku bardzo się drapie, wręcz wygryza, a po wołowinie było to samo, ale wtedy dostała jądra wołowe i one tez były wędzone i nie wiem czy jest na wołowinę czy na wędzone. Kiedy dostawała 3 razy dziennie to i tak wymiotowała. W sumie zagadka wymiotów nie została rozwiązana.
  14. Gotowany pokarm zje, ale nie mam kompletnie wiedzy w karmieniu psa gotowanym jedzeniem. Ile ma tego dostawać i tak dalej, nie mam tez zamrażarki porządnej by przechowywać tam dla niej surowe mięso. Dałam jej ryz z mięsem wieprzowym bo na kurczaka i wołowinę jest uczulona.
  15. Po weterynarzach to ja z nią latam od kilku miesięcy. Miała robione i badania krwi, trzustki, zdjęcie RTG boczne. Nic nie wykryli, wszystkie badania ok. Teraz to już nie mam za co iść z nią do weterynarza. http://i.imgur.com/qVFliUq.jpg http://i.imgur.com/8G2dcCG.jpg http://i.imgur.com/zJwgmcS.jpg
  16. Mam taki problem z Szanti, że kiedy zje coś, a potem to zwymiotuje już tego nie rusza. Np. cały czas jadła karmę Brit Care z łososiem i wymiotowała nią nie raz, ale od chwili wyjazdu na wakacje nad morze, przy czym dostała też ciąże urojoną to totalnie się jej coś pomieszało w głowie. Została leczona lekiem o nazwie galastop i wymiotowała. Nagle karma zrobiła się dla niej niedobra. Potem bała się tej kamy, kuliła się i uciekała jak ją widziała. Kupiłam jej na próbę karmę Opti Life z jagnięciną. Jadła, smakowało jej póki dziś rano nie zwymiotowała niestrawionymi resztkami. Dziś już karmy nie rusza. Znów się jej boi. Czy to są jakieś problemy psychiczne ? Jak tak dalej pójdzie to zdechnie z głodu. Nie wiem już co mam z nią zrobić.
  17. Wilczocha

    ciaza urojona

    Już zaczęła jeść, ale wszystko inne oprócz swojej karmy. Jak ją widzi to ucieka podkulona. Jakaś trauma chyba. Szykuje się zmiana karmy, a na razie gotuje jej. Mięsko wieprzowe z ryżem bardzo jej smakuje.
  18. U nas to samo :D Ale ja twierdzę, że faceci są bardziej stabilniejsi emocjonalnie nie mają tyle emocji w sobie co kobiety i pewnie dlatego zwierzak woli taką osobę :P
  19. Wilczocha

    ciaza urojona

    Szanti po zastrzyku przestała wymiotować, ale dalej nic nie je i nie pije. Zastanawiam się czy to przez ciąże urojoną tak ma czy przez galastop, ale ten dostała ostatnią dawkę przedwczoraj.
  20. Wilczocha

    ciaza urojona

    Moja suczka miała pierwszą cieczkę w kwietniu. Teraz od tygodnia ma ciąże urojoną i dostała 6 dawek galastopu. Nic nie pomogło, tylko wymiotuje, nic nie je i nie pije. Musiała dostać kroplówkę. Nie ma żadnych zachować typowych dla ciąży urojonej, nie robi gniazda, nie zbiera zabawek. Natomiast daje mleko i nic nie je. Doczytałam się, że trzeba ograniczyć jedzenie, picie, pieszczoty i że galastop szybko działa. Szanti ma drastycznie ograniczone jedzenie i picie bo sama odmawia, podałam jej galastop aż 6 dawek. Dalej ma mleko. Teraz to mogę tylko czekać ?
  21. Fajne zdjęcia ;)
  22. Borysek mi się podoba :)
  23. Byłam u weterynarza i Szanti dostała kroplówkę pod skórnie i zastrzyk przeciw wymiotny. Teraz śpi. Jak będzie się coś działo mam znów przyjść. Niestety pierwszy raz spotkała mnie ciąża urojona u mojej suczki i nie miałam doświadczenia co robić, jak leczyć. Teraz czekam tylko aż w końcu zacznie jeść.
  24. Planuję ją wysterylizować we wrześniu. Byliśmy u weterynarza to dostała kroplówkę i zastrzyk przeciw wymiotny i teraz śpi. A nad morzem byliśmy w Gdańsku na Stogach.
  25. I nad morzem :)
×
×
  • Create New...