-
Posts
689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wilczocha
-
Weterynarz który ją sterylizował podejrzewa, że to może być po jodynie. Kąpiel dopiero 2 tygodnie po zabiegu wiec musimy czekać.
-
Czy mam coś z tym zrobić czy czekać ?
-
Ze skórą wszystko było dobrze do czasu aż miała zabieg sterylizacji. Tydzień później skóra zaczęła się łuszczyć w okolicach pachwin. Oddzielają się od skóry duże płaty coś jak łojotok, łupież pstry ? No i się zastanawiam czy to ma coś wspólnego ze sterylizacją, zapodanymi lekami, a może zmianami hormonalnymi które to spowodowały ? Czy ktoś miał podobny problem ? Byłam u weterynarza, ale oczywiście wysyłają mnie do weterynarza który sterylizował Szanti, a to dosyć daleko za Krakowem. Dlatego pytam. A tu jak wygląda brzuszek i ranka tydzień po sterylizacji.
-
Dzisiaj już jest ok. Chcę się bawić, ma energie. Ale wokoło rany i na całym brzuchu powstają czerwone plamy. Albo to jakaś reakcja alergiczna, albo podrażnienie po goleniu.
-
Zabieg odbył się wczoraj o 18:20 i trwał półtora godziny. Potem jeszcze 40 min trwało wybudzanie. Szwy dostała rozpuszczalne co mnie zaskoczyło. Weterynarz powiedział, że za 3 dni może już biegać, ale ja jej dam jednak trochę więcej czasu.
-
A no dawno tu nikt nie zaglądał :) Stali bywalcy zniknęli, zapomnieli o Szanti, a Szanti ma jutro sterylizacje. Jak ten czas leci. Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze.
-
Otóż znalazłam taka stronę: https://bialagluchastrasznaczarna.wordpress.com/2015/09/07/stressss/ I to jest któryś już raz jak czytam, że ziewanie, przeciąganie się i inne to oznaki stresu. A czy np podobnych objawów nie daje ekscytacja ? Czy ekscytacja to również jest stres ? Np. Moja Szanti zaczyna szybko dyszeć kiedy ubieram jej szelki i szykujemy się na spacer. Stoi koło mnie, dyszy, ziewa, tego ziewania jest sporo. A kiedy wychodzimy to się otrzepuje. I momentalnie cieszy się i szaleje. Mówiono mi, że ona się tak ekscytuje. Albo wspina się do nas na kolana i zaczyna dyszeć i ziewać. Albo kiedy bawi się z psem a po zabawie się otrzepuje. Czy to wszystko to oznaki stresu ?
-
:D https://www.youtube.com/watch?v=HyjvsP3EDtk
-
U mnie kiltix był magnesem na kleszcze. Stosujemy krople Prac-tic i zero kleszczy.
-
Dla mnie to nie jest normalne by 6 miesięczny szczeniak tak robił. Ale może zależy od psa i jego wielkości. Moja Szanti przestała się załatwiać w domu w 3 miesiącu i miała 4 razy dziennie spacery, gdzie ostatni miała o 23 i wytrzymywała całą noc. A jak miała 6 miesięcy spacery 3 razy dziennie jej zupełnie wystarczały. Takie numery o którym piszesz odwalała mi jak miała 8 tygodni.
-
Wkroczyła w etap ucieczek i jest to jak najbardziej normalne. Nie musi mieć cieczki. Póki hormony się nie ustabilizują to będzie ci różne numery odwalała. Przejdzie, ale musisz być cierpliwa i konsekwentna.
-
Też chciała bym mieć 2 psy, nie koniecznie rodzeństwo, ale 2 psy to fajny bajer. Chociaż czasami mam dość kiedy odwiedzi nas jakiś pies to Szanti bawi się z nim cały dzień, wpadając w nas co chwile i przy okazji wszystko spada z półek :P Ale to małe mieszkanie, a gdyby tak mieć domek z podwórkiem to wtedy było by super. To moje największe marzenie jest ;)
-
Pamięta mnie ktoś jeszcze ? Powracam teraz z Lisiem ! :))
Wilczocha replied to BlackSheWolf's topic in Foto Blogi
Ładny ten piesek :) -
Teraz jest wszystko ok.
-
Moja Szanti była odbierana w 7 tygodniu i wtedy też miała pierwszą kąpiel bo śmierdziała moczem. Taki szczeniaczek spokojnie może już opuścić matkę. Pierwszą kąpiel także może mieć, ale woda musi być cieplutka i zaraz po kąpieli owijamy pieska w ręczniki i trzymamy na kolanach.
-
My właśnie testujemy krople Prac-tic. Na razie zero kleszczy. Chociaż zero kleszczy jest od co najmniej 3 tygodni, Szanti wtedy nie była chroniona. Nie wiem czy to przez ten upał kleszcze zniknęły.
-
Borysek mi się podoba najbardziej :D I pomyśleć, że z długowłosej mamy narodziły się krótkowłose szczeniaki :P
-
Jeżeli długi włos nie przeszkadza to może collie, albo owczarek szetlandzki. Nie wiem jak szelti, ale collie to bardzo mądre i rodzinne pieski. Idealne dla początkującego właściciela.
-
No badania na wszystkie pasożyty w tym też lambie. Kupy z trzech dni.
-
Problemy ze skórą minęły, wymioty ustały, badania na pasożyty zrobione. Są negatywne czyli zero pasożytów. Może to wszystko jakieś problemy hormonalne ? Bo po drodze przeszła ciąże urojoną, wymioty, brak apetytu. Teraz nagle wszystko ustało.
-
Wyniki w porządku. Nie ma pasożytów
-
Może zależy od schroniska, bo widocznie nie wszędzie mówią prawdę o psach.
-
Z tymi psami ze schroniska trzeba uważać jakiego się bierze bo tam pełno psów ma problemy psychiczne. Np moja znajoma wzięła psa którego przedstawiali jej, że miły jest i super. Cieszył się i tak dalej a w domu okazało się, że jest agresywny do psów i ludzi. Druga znajoma to samo tylko do ludzi miły a do psów zabójca. A odpowiadając na pytania: Karmę to wybieraj najlepiej taką gdzie w składzie na samym początku jest napisane np kurczak 20 % czy wołowina. A nie zboża czy produkty pochodzenia zwierzęcego. Co do smyczy to polecam zwykłą krotka i flexi. Co do obroży czy szelek to ja polecam szelki. Ale nie powiem ci jakie wybrać ponieważ ja mam z firmy julius K9 a te kosztują już sporo, ale są świetne. Co do misek to ja polecam metalowe. Ja mam takie na podwyższeniu, ale nie na stojakach tylko stelaż przewiercony do ściany. Super sprawa. Adresówka jest nie tyle przydatna co konieczna. Jak ci pies ucieknie to jest szansa, że dzięki adresówce się odnajdzie. Kaganiec jest potrzebny psu zawsze. Np w komunikacji miejskiej trzeba zakładać kaganiec. Ale na spacerach nie jest to konieczne, chyba, że twój pies okaże się agresywny.
-
Szanti czuje się już dobrze, chyba ciąża urojona minęła. Byliśmy na 4 dniowym wyjeździe do ośrodka wypoczynkowego OSiR Wawrzkowizna ;) Było jeziorko, bawiliśmy się świetnie, a Szanti nauczyła się pływać :D Zapraszam do obejrzenia filmiku. :) https://www.youtube.com/watch?v=L7b9s5mKeTI