Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Niestety nikt jej nie chce. Szkoda, Kicia, okazuje się nazywa się Kropka - ma 8 lat - urodziła się w czerwcu 2003r. Nie lubi aby cos przy niej robić. Wtedy budzi się w niej bestia. To taki kot dla zajętych soba ludzi, którzy chca zwierzaka ale mają mało czasu. Byle spanko było i jedzonko. Kropka Kicia juz po sterylizacji.
  2. Ja bym trochę tekst zmieniła, bo zapis obecnie że powinien być jedynakiem nie wiem czy nie odstrasza. A myśle, że z łagodną sunia by się dogadał i miał się z kim bawić. Teraz troszke lepiej można go poznać i opis zmienić.
  3. [quote name='ani']..................................[/QUOTE] Wpis zlikwidowany - nie wiem dlaczego. W calej sprawie ani ja ani SkarpetKa nie mialyśmy udziału - obawiam się jednak że mały tyle dni bez matki nie przeżył.
  4. A u nas kolejny spanielek
  5. Jutrio sterylka Kici i problem bo niewiemy co dalej...
  6. To super będzie - dom u Ciebie dużo my da...może będzie łatwiej... OBy
  7. Mamy nowe fotki Leosia, socjalizacja z psiakami [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/855/58527857.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/9661/58527857.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/847/77091574.jpg/][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/298/77091574.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/809/37060423.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/1736/37060423.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/52/70426550.jpg/][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2379/70426550.jpg[/IMG][/URL] Śliczny jest i grzeczny nasz chłopaczek, prawda?
  8. Moja Laguna ma to coś na każdym wakacyjnym wyjeździe - znamy już wetów w Bieszczadach, w szczyrku, w Dusznikach... brzydkie to, ale daje się leczyc. Pamietam przemywania itp. Biedny Ciapek. Ale też biedna Kasia - tymczasowcz z felerem - nie dość że kotów nie...to jeszcze rany fuj!
  9. O Piotrusia kolejne pytanie przesłała mi Asia rawicz - wysłąłąm Skarpetce
  10. Na razie tam gdzie była. Trwaja pewne debaty - które trochę mnie zraziły. I nie wiem w końcu jak dalej. Czekam na informację.
  11. Kicia zostanie poddana szczegółowym badaniom i jak nie będzie przeciwwskazań - wysterylizowana. Ale bardzo, bardzo potrzebuje domu. Jest kochana.
  12. W początkach października jedziemy do niego z wizytą - zobaczymy jak postępy. Ponoc coraz lepiej reaguje na człowieka, na smycz, nie chowa się w budzie. Ale to jeszcze nie jest pies tańczący z radości. Ktoś dał mu nieźle w kość w życiu
  13. Szkoda że nie dał sobie pomóc, ale to było jedyne wyjście. Żegnaj piesku!
  14. No ja rzecz jasna, i TZ - ma duże stopy, kazałam mu nawet palce w nogach cisnąć - tylko jakoś dziwnie chodzi teraz :evil_lol:
  15. Rzecz jasna, że tak. Na początku było ogromne drżenie serca na widok psiaka, a teraz cisza. Ale mamy miłą Panią w Sopocie, zainteresowaną bardzo poważnie. Musimy tylko sprawdzić jak Diuk z suczkami - już tak na poważnie i czy zjada koty żywcem czy nie. Miałby małe mieszkanko z opgródkiem, koleżankę dożycę, 7 lat, też po przejściach. Własny fotel - juz czeka - i kochającego człowieka. Spacery i pełna miskę. Jak tylko Paweł wróci jutro wieczorem - będziemy sprawdzać reakcje Diuka. Trzymajcie kciuki.
  16. u mnie też nie znaczył, a troszke był - tak chyba było Jula jak piszesz. Ale to też nie jego dom. TYlko on o tym nie wie.
  17. Nasza Fundacja też dostała właśnie prosbe o pomoc dla asta [FONT=Times New Roman][SIZE=3] Brutus jest 3 letnim amstaffem, który pilnie szuka dla siebie domu. Został pod opieka starszej osoby, która nie ma sił i możliwości opiekowania się takim psem. W związku z tym od pewnego czasu Rodzina opiekunki Brutusa szuka dla niego nowego domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Brutus mieszka na wsi w okolicach Opoczna. Jest typowym psem podwórkowym, choć nie na łańcuchu. Posiada swój kojec. Jest spokojny, wprost uwielbia, kiedy się go głaszcze i przytula. Jest posłuszny, grzecznie reaguje na polecenia. Jest bardzo ufny, kocha ludzi i zabawy. Nie zauważyliśmy u niego żadnych oznak agresji, nawet nie zamruczał po zabraniu miski w czasie jedzenia. Niestety nie udało nam się sprawdzić jak reaguje na inne psy czy koty, ale kury chodzące po podwórku są mu zdecydowanie obojętne ;) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bardzo, bardzo, bardzo chcielibyśmy znaleźć dla pieska dobrych i odpowiedzialnych opiekunów. Sprawa domku dla Brutusa jest pilna.[/SIZE][/FONT] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/196/19895607.jpg/][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/5827/19895607.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/685/46048479.jpg/][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/6476/46048479.jpg[/IMG][/URL] Co się dzieje z tymi wspaniałymi psami. Żal Brutusa - co go czeka, taki młody chłopak. Może jakiś tymczas by się znalazł dla niego.
  18. A mnie się tylko zdjęcie torebki wyświetla a nie bazarek !!!
  19. Chyba Koks ma łaskotki, tyle o nim wiemy na pewno. Fajny wesoły psiak. I nikt nie pyta,.
  20. Czyli może juz wszystko co trzeba bayło zaznaczył, że jego.
  21. Zgrabna panienka z naszej małej Morii i postepy jednak jakieś czyni. Może się wreszcie otworzy.
  22. Ja o tym wiem, ale kota mamy jakby pod opieka od 3 dni, więc niestety - nie nasza to wina. Teraz będzie ją oglądał weterynarz i zobaczymy jak serduszko i przymierzymy się do sterylizacji.
  23. Ani, razem z Havanką, moja ulubienicą - tworzą cudną parę. A po kąpieli na pewno nie jest szarakiem tylko wyczerniał. Oby tylko juz zpznaczył wszystko na tyle, żeby mu przeszłol. Będę dzisiaj u wetki dowiem się czy cos na to można dać.
  24. [quote name='BasiaD']Gosiu przede wszystkim trzeba ją wysterylizować bo te hormony to wcale nie jest najlepsze rozwiązanie.. A poza tym kot w domu to naprawdę zero problemów, ja ma 2 i calymi dniami mnie nie ma.. Trzeba tylko ( w moim przypadmu) raz dzieniie umyc miski i nasypać żarełak ( mje preferują suche) no i woe oczywiście i , no i kuwetę sprzątać jak tylko kote do niej zawita ( ale żwirki są pochłaniające i zbrylające, więc nie jest to jakaś przszkoda) Podnoszę śliczną Pingwinkę, musisz o nią zadbać bo co by powiedziała Twoja MAma ???[/QUOTE] Moja mama nic by nie powiedziała, żyje i nie lubi kotów. Tak jak pisałam na początku dostaliśmy takiego maila do Fundacji z prośba o pomoc. I wstawiłam cytat z maila. Kot przebywa sam. Pan cały dzień pracuje, mieszka w innym miejscu, wpara raz dziennie żeby dać jeść i posprzątać. Czas do końca października, potem chyba mieszkanie trzeba zwolnić i kot musi odejść. Ja go nie wezme, mimo, jak piszesz małego problemu z kotem. Mam dużego psa, który kotów nie toleruje, a sam choruje. Szczura przygarniętego i morska świnkę - i zero czasu. Kicia pilnie szuka domu, naprawde, bardzo. Chocby tymczasowego.
  25. Nie karm kotów mlekiem, bo rozregulujesz im brzuszki.
×
×
  • Create New...