Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Pan Jurek nie jest moim znajomym. Napisał do mnie czytając moje aukcje allegro - prosząc o pomoc w znalezieniu psa. Może zróbmy tak, jeśli będzie odpowiednia chętna osoba na Hossę u Was - niech idzie do domku. Znajdziemy p. Jurkowi innego pieska - może nawet bliżej. Mam nadzieję, że Hossa szybko poprawi swój los. Jeśli znajdzie dom, napisz do mnie proszę, a jesli nadal nie - jak Pan Jurek zdecyduje sie ostatecznie dam znać. Czeka jedynie na upewnienie sie na swoje 2 pytania.
  2. http://www.allegro.pl/item89561603_pigwa_zobacz_ona_tak_bardzo_potrzebuje_czlowieka.html PIgwa na allegro. Mam nadzieje, że ktoś się zlituje nad tą sunią i pomoże jej.
  3. Panu Jurkowi ogromnie podoba się Hossa. Jednak ma 2 pytania: 1. Czy zje kotkę, bo maja kotke, która poprzednia sunia wypatrzyła a krzakach i ją kochają 2. Czy sunia nie wystraszy się kuli, którą czasem podpiera się Pan Jurek (jest rencistą). Dzis porozmawia z reszta rodziny w jej sprawie. A jeśli nie - to szukam dla Niego podobnego, kudłatego szczeniaka. Ale może jednak? Odpowiedzcie.
  4. Cały czas nie ukrywam czekałam, aż się rybon włączy w to wszystko i powie tpo o czym po cichu myślałam, ale ja nie spec więc się nie wymądrzam. Mam to samo zdanie. I nie rozumiem czemu nie można zabrac sunię na konsultację do kliniki, tylko trzeba adoptowac od razu. To jakis koszmar. Gdzie ją zabrać i zbadać..:shake:
  5. Dorothy - organizujesz czarną psiarnię Mazako-kształtną. To super, będzie piekielnie :evil_lol:
  6. Dajcie jakiś kontakt - email, telefon. To zaraz wstawię.
  7. Bonika, moja Maxi (z awatarka) miała dokładnie to samo, żyła 12 lat po 3 operacjach, które zaczęły się w 8-9 roku zycia. Może jednak Pigwe powinien zobaczyc inny wet. Usunięcie listew mlecznych - to nie pół psa. Może ma szansę na przedłużenie życia. Jest taka śliczna. Jak jej pomóc? Mam wielką suke w chacie, też chorą nota bene, i dziecko które po odejściu psa zawyłoby mi się na amen. Ona nie może zostać w schronie ale tez powinna trafic do kogoś, kto ma bezpośredni dostęp do dobrego weta, żeby móc jej pomóc.
  8. Jnk widzę że trafiamy na podobnie wspaniałe psy. Też dołożę się do kosztów Pigwy, niech ja ktos przygarnie, nawet za kase, byle z czułością. Biedna sunia.
  9. A czy jest na 4łapy i eurocity.
  10. Wyśle sunię pod jeden adres. Zobaczymy. Miałam kiedyś nowofundlanda - więc ja takie misiaki po prostu bardzo lubię.
  11. To najwspanialsze wieści. Mosii - super. Esso, trzymaj sie dzielnie, będziesz miała wreszcie własny dom, a życie i szczęście zawdzięczasz wspaniałej Mosii. Bardzo sie cieszę.
  12. Ja bym zaryzykowała. A nie próbowałaś zabrać z domu Konisi - na 10 minut, aby Dreniu został sam? Choć to też nie jest wykładnia, bo może hałasować z zazdrości. Niech mu zostawią jakieś zajęcie, do gryzienia itp, a najlepiej jakby mogli ze 2-3 dni być w domu i robic takie wyjścia na krótko, żeby sprawdzić i żeby mu pokazać, że wracają. A jak wracają, żeby mieli dla niego coś smacznego, jeśli był grzeczny. Jak zrozumie, że nic nie trwa wiecznie, że nikt go nie porzucił - powinien byc cicho i spać. Trzymam kciuki za Drenia.
  13. Oto sesja zdjęciowa Kini - szczęśliwej suni w nowym domku u Amanitki: Obiadek dobry, a na nosku mam jeszcze jego resztki [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/6633/dsc001017um.jpg[/IMG][/URL] Mówię Wam - jedzonko - pyszności: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/949/dsc001022pu.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/9020/dsc001038qx.jpg[/IMG][/URL] Teraz czas na małą drzemkę [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/4279/dsc001046ch.jpg[/IMG][/URL] Pańcia mnie wymiziała i jestem już w krainie snów [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/2235/dsc001065ry.jpg[/IMG][/URL] Wspaniałe foty i śliczna Szczoteczka - vel Kinia
  14. Ice - jeśli potrzebne wsparcie naszej Fundacji, napisz na priv, gdzie wysłać stosowne pisma wspierające.
  15. Jeżeli pismo naszej Fundacji może sie przydać na Policji, dajcie adres, wyślemy odpowiednie paragfary itp.
  16. Nasza Fundacja chciała poprzeć wniosek o ukaranie sprawców tego czynu, nie wiem jednak gdzie kierowac taką petycję. Lagunka - tez mam wrażenie, że jedyna szansą jest propaganda wśród dzieci, bo tych dorosłych, zwyrodniałych juz się ustawić nie da. jeszcze jak działaliśmy w Sycynie, moja córka rozpoczęła w swoim Gimnazjum akcje propagandowe - plakaty, zbiórki, agitacja na rzecz adopcji psów i kotów ze schronisk. Nauczyciele włączyli sie w jej akcję, zebrano sporo darów i pieniędzy które pojechały do schroniska. Treaz rozpropagowała ten konkurs plastyczny, który był w dogo - plakaty jej wydrukowałam - i jest głównym szkolnym "specem" od psów w potrzebie. Ma własny blog o schroniskowych psach, stara się zarazic kolegów swoją pasją. Podstawówki, gimnazja - to arena działań. Z tych dzieci wyrośnie pokolenie, może trochę wrażliwsze na krzywdę naszych mniejszych braci - choc idiotyzmem byłoby uważać, że wszyscy będa wspaniali. Zło kryje się nawet wśród nich, ale tym bardziej należy im pokazywać i uświadamiać co się dzieje. Moja Aga ogląda w TV program o RCPSA - nie wiem czy ten skrót nie jest odwrotny - czyli POlicji dla zwierząt. Potem opowiada w szkole co widziała. Może trzeba byłoby nagrać kilka takich programów, puścić filmik o schronisku na lekcji wychowawczej. To są jakieś pomysły.
  17. Amanitko - jesteś wielka,. a sunia szczęściara. Foty wyślij do mnie jak chcesz - zaraz wstawie [EMAIL="supergoga@wp.pl"]supergoga@wp.pl[/EMAIL] I prosze pomiziać Kinię od starej ciotki - koniecznie.
  18. Ja też dostaję codziennie kilka wiadomości o niej. Nie sa jednak juz istotne, gdyz wiem, gdzie sunia jest i jakie ma trasy. Naprawdę nie chce jednak rozpisywać się co do szczegółów. Wiem, trwa to długo - codziennie wozimy karmę w wyznaczone miejsce - sunia ja je systematycznie. Nie sztuka zrobić rzut szturmem i ją wypłoszć - wiemy gdzie jest, dziś ją widzieliśmy - nie można jej spłoszyć. Teraz niewłaściwym działaniem możemy wszystko zaprzepaścić. Postarajcie się uzbroić w cierpliwość - my tez chcemy ją już mieć - i wreszcie nie pałętać sie po tym zadu...u, ale... To bardzo trudny przecownik który wyraźnie nie chce być złapany.
  19. To, że sunie się zaakceptowały i pokochały to tylko Moniu Twoja zasługa. Jesteś najcieplejszą i najkochańszą dziewczyną na świecie. I gratulacje z okazji szkoły - wielkie, wielkie :Rose: :laola: Cały czas mam nadzieje, że jeszcze kiedys się spotkamy. I dobrze że na naszym dogo jestes ze swoim spokojem i łagodzeniem emocji - bo to takie potrzebne. Wielkie mizianka dla wszystkich czworonoznych stworków, a dla Malinki - Lizawki wielkie buziaki od ciotki Gosi. I powiedz jej, że ciotka o niej pamięta, wspomina czule wspólne spacery i ogromnie się cieszy :multi: że sunia ma taki cudowny domek i wspaniałą Panią. Buziaki Moniu wielkie - dla córuni także. I pozdrowienia dla TZ-a. W sumie - :evil_lol: dzielny facet.
  20. Czyli co, możemy usuwać wszystkie ogoszenia. Na pewno?;) To zajęcie lubię najbardziej - usuwanie ogłoszeń, gdy pies ma dom.
  21. Czy ja dobrze czytam czy głąb jestem. Szczotka ma stały dom, nie tymczasowy. Mogę zdjąć ją z allegro i innych forów - to się cieszę, ale jeszcze potwierdźcie, żebym gafy nie strzeliła.
  22. Andre, pisałeś gdzieś że mieliście umowę o wolontariat. Może napisać jakieś pismo oficjalne do Urzędu, może jakieś emaile od nas z dogo puścic masowo - były sytuacje gdy zasypanie Urzędów emailami, pismami dało efekty - okazało się, że rozdmuchanie sprawy nikomu nie jest potrzebne i może uda się powrócic do schronu. Nie mogę spokojnie myśleć o tych psiakach bez Waszego oparcia. I rzeczywiście nic o nich nie będziemy wiedzieć, nawet tego które jeszcze są do adopcji, jak się zachowują, które przybyły nowe. Jakby można było pomóc pismami i meilami - daj zanć, myślę, że będzie wśród nas odzew.
  23. Tak sobie to wszystko poczytałam i cóż - jakos tak mi się samo pisać zaczęło. Może nie powinnam się wypowiadać w tym wątku, bo jestem "szczęśliwą" posiadaczka wybitnego rasowca, z papierami po interach zagranicznych - za kupe kasy. I co. A no to, że to już ostatni taki pies w moim życiu. Wraca do schroniska i biorę kundelka, własnie stamtąd. Nigdy nie kupię psa bez papierów od "hodowcy" który sprzedaje go jako rasowca. A wiecie czemu nie, bo jak zaczniemy u takich lupować, on będzie je dalej rozmnażał - bo jest zysk. Sprzeda znów pokryje, sprzeda - a za jakiś czas którys z tych piesków trafi do schroniska, albo i nawet większość. W schroniskach jest wybór jak w najlepszym markecie - są małe, duże, kudłate i wręcz przeciwnie, bardziej i mniej rasowo - podobne, żaden nie jest taki sam i się nie powtarza, tylko maja jedną cechę wspólną. Wszystkie rozpaczliwie poszukują swego miejsca wżyciu. Chca opiekuna, domu, chcą mieć kogo kochać. A u nas rozmnaża się pieski w domkach, chyba po to aby tamtym nieszczęśnikom odebrac ich szansę. Moja rasowa sunia jest kochana, ale co z nia mam, wie najlepiej Basiaap, a właściwie jej TZ - krótko mówiąc siedlisko wszelkich chorób. Miałam w życiu sporo przygarniętych bied - ich wdzięczność i wierność nie da się opisać. Dlatego zawsze będę wrogiem rozmnażania psów bez rodowodu, domowych hodowli, targowisk itp. A kto nie wie, o czym mówimy - niech przejdzie się do najbliższego schronu i spojrzy we wpatrzone z nadzieją psie oczy.
  24. Czy mogę się dołączyć do Waszego płaczu :placz: ze szczęścia. Taką piękna psią ferajne mam w Poznaniu że hoho.
  25. Przelałam małe co nieco.
×
×
  • Create New...