Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. [quote name='Rubi18']a jaka Kreciolek je karme? postaram sie jakos pomoc jak nie kasa to chociaz karma:)[/QUOTE] Z karmą trochę namieszałyśmy :evil_lol:. Kreciołek ma wrażliwy żołądek i nie chciałyśmy mu znów zmieniać karmy i dlatego 20 kg karmy RC Club od morisowej i 10 kg Chapi wymieniłyśmy na 15 kg Brit Adult /to jadł dotychczas i je obecnie, jeszcze nie skończyliśmy worka/ i 15 kg Pronature Adult - to mamy w zapasie, kupione przez asięf1.
  2. [quote name='asiaf1']Dziękuję bardzo:-). Wydaje mi sie, że Bodzio jest duzo niższy niz Inari.[/QUOTE] Inari jest sporo większa od Bodzia, ona jest wielkości dobermanki, przymierzymy... dzięki Lulka.
  3. Kręcioł jest teraz w kojcu w którym był Hugo i niestety zachowuje się mało kulturalnie, załatwia sie nie czekając na spacerki. Zawsze rano jest kupa, a i w ciągu dnia też się zdarza mimo, że ma 4 spacery, sika też w kojcu...:placz:, a że podłoga drewniana i boki kojca też są obecnie zabezpieczone drewnianymi panelami więc zapach jest zabójczy :evil_lol:.
  4. Bardzo przydałoby się ubranko na zmianę dla Inari. Przy większych mrozach ona powinna nosić ubranko cały dzień ale ja drżę o to które nosi bo nie mam drugiego na zmianę. Wściekły kolor panieneczce nie będzie przeszkadzał :evil_lol:... mam nadzieję. Pozostałe psiaki są raczej dobrze owłosione... dziekujemy. Jeżeli chodzi o dostarczenie to Asi znajoma bywa w Konstancinie w każdą środę i mogłabym od niej odebrać zwłaszcza, że ma jeszcze karmę do przekazania.
  5. Wymioty u Hugo zdarzały sie też wcześniej, przez kilka dni rano znajdowałam w kojcu wymiociny była to żółta galaretowata ciecz. Hugo bardzo często jadł trawę, głównie rano i też wymiotował. Kupy miał dobre oprócz dwóch pierwszych dni pobytu u mnie i zawsze natychmiast chciał je zjeść ,ścigaliśmy się kto pierwszy tę kupę dopadnie... nie zawsze byłam pierwsza. Niestety nie mogę sprawdzić ile tej pomarańczowej piłki-jeżyka zjadł bo jest gdzieś pod śniegiem ale nie sądzę, że jest to przyczyna jego dolegliwości. Hugo to chory pies, jest wiecznie głodny nie może skupić się na niczym innym niż żarcie , jego organizm chyba słabo przyswaja pokarm. On potrzebuje trafnej diagnozy. Wierzę, że Wasz wet mu pomoże.
  6. Krecioł ma sie świetnie, zresztą wstawiam dzisiejsze fotki . Teraz psiaki mają w budach słomę, kocy mam pod dostatkiem ale od końca października już ich nie używamy ponieważ szybko przyjmują wilgoć i wychładzają. Kilka dni temu Kręciolek podarł na strzępy piękną poduszeczkę, którą dostał od magdyski25, zrywa też stale kotarkę zasłaniającą wejście do budy. Dziś bawił się piłeczką z młodziutką Inari [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Kreciol5.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Kreciol2.jpg[/IMG] tu już przejął piłeczkę i biegnie do swojego kojca [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Kreciol4.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Kreciol3.jpg[/IMG]
  7. [quote name='kaja555']myślę, że Lenka jak nie będzie miała możliwości uciekać, to szybko się przekona do człowieka tylko jak ją tu wytropić, w sobotę TZ się zaoferował ją wyszpiegować bo mu się po nocach śni że ją łapie :) więc już nie tylko ja mam obsesję... fajna ta Sonia, szkoda że się nie odnalazła :( a w jakim mieście trafiła do domu?[/QUOTE] Sonia zaginęła w Wesołej pod Warszawą.
  8. Inari dziś rano jeszcze zaspana w ubranku [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/MisiekI01.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/MisiekI02.jpg[/IMG] Paltocik trochę zbyt obszerny ale ciepły - niestety już mocno sfatygowany, zwłaszcza zapięcie pod brodą... Rano ubranko zdejmujemy, bo w czasie zabawy z Miśkiem byłoby zniszczone całkowicie. Oto Inari z nowym towarzyszem zabaw Miśkiem [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/MisiekI03.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/MisiekI04.jpg[/IMG]
  9. [quote name='anita_happy']podobna???????????????? [URL]http://img190.imageshack.us/img190/5465/90555538.jpg[/URL] czy nie[/QUOTE] To Sonia dzikuska była u mnie w DT, znalazła dom ale niestety po kilku dniach sforsowała ogrodzenie i ślad po niej zaginął. Pomimo poszukiwań nie odnaleziona. Miałam na poczatku roku psa identycznego jak Lenka, zreszta poszukam fotki i wstawię. Pies, nazwaliśmy go Gambo, błąkał sie w świętokrzyskim, też był bardzo nieufny. Przyjechał w klatce i został wypuszczony na wybieg, nawet nie można było wprowadzić go do kojca. Dość szybko zaczął do mnie podchodzić, pozwalał się głaskać , udało się też założyć obrożę ale to była dla niego trauma. Po około trzech miesiącach już chodził na smyczy na spacery. Myślę, że Lenkę też uda się szybko przekonać, że człowiek potrafi być fajny. To jest Gambo [IMG]http://images39.fotosik.pl/427/0efef20c5f930c18.jpg[/IMG]
  10. Biedna jest :-(, wieczorem ubieram ją w paltko a ciepłą budę okrywam dodatkowo kocem. Może też pójść i przytulić się do kolegi Miśka, ponieważ jej kojec i kojec Misia są otwarte całą noc i dużą część dnia. W dzień Inari bawi się intensywnie z nowym kolegą i myślę, że nie marznie...
  11. [quote name='mysza 1']Fajny Hugo, grzecznie jechał samochodem, leżał spokojnie albo siedział. Bardzo się cieszył i merdał ogonem na widok przechodzących obok samochodu ludzi ;). Wydał mi się zrównoważony, nawet został chwilę sam w samochodzie i nic sobie z tego nie zrobił. Na pewno je co popadnie, bo zwymiotował resztkami pomarańczowej piłki, jakąś gąbką albo czymś podobnym ;) Ładnie chłopaczek pozuje ;) a jaka buda fajowa ;)[/QUOTE] Hugo lubi zabawki, zwłaszcza piłeczki ale stara się wszystko pogryźć i zjeść. Dałam psiakom nowy sznur do przeciągania i po jednym dniu zabawy został częściowo rozpleciony i prawie połowę tego kłębowiska nici Hugo zjadł. Na szczęscie wszystko wyszło z kupami w ciągu dwóch dni... pomarańczową piłeczkę też mieliśmy...
  12. U nas koszmar! Wczoraj cały dzień się odkopywałam, żeby móc wyjechać z posesji, a jutro znów ma dowalić śnieg :angryy:. Do weta trzeba jechać parę kilometrów tak, że musimy sie wstrzymać. Wczoraj Kręciołka przeniosłam do innego kojca z trochę mniejszą budą, dotychczasowa buda w której mieszkał z Muchą jest przeznaczona dla olbrzyma - kaukaza/benia i trudno mu było ją ogrzać. Kręciołek nie był chyba zadowolony ze zmiany, bo dziś rano w kojcu były dwie kupy, a dotychczas tylko podsikiwał w kojcu, kupa sie nie zdarzała. Buda w której teraz mieszka też jest spora /dla dużego ONka/ więc nieduża koleżanka Kręciołowi przydałaby się... byłoby cieplej.
  13. Podniosę piękną sunię.
  14. Super wieści ! Rozunia lepiej trafić nie mogła... kochający właściciele, fajny kolega, własne podwórko, spacerki no i jeszcze kozy :evil_lol:.
  15. Zapraszam w odwiedziny do Kręciołka w niedzielę, pamiętajcie o 14tej psiaki mają obiad. Książeczki Kręcioła nie dostałam, a ciekawa jestem kiedy był odrobaczany i czy ma ważne szczepienia. Przelew dotarł - dziękuję.
  16. Ale mu dobrze na tym tapczaniku ...
  17. Kręcioł dziś został sam w kojcu, jego towarzyszka Mucha pojechała do domku. Nie zauważyłam jednak oznak smutku czy tęsknoty na kręciołkowym pysiu... biega, cieszy się jak zwykle. Czy Kręciłek ma książeczkę ?
  18. Hugo się trochę ucywilizował, przede wszystkim stał się czyściochem i juz od dłuzszego czasu nie załatwia sie w kojcu. Na początku zdarzało sie mu narobić nawet do miski pomimo, ze jego kojec jest całkiem spory. Teraz ładnie wytrzymuje noc, w ciągu dnia wypuszczam go 5 razy . Bardzo mu zależy na ludzkim towarzystwie, chodzi tuż przy mnie i nawet próbuje bawić się zabawkami ,a raczej ich resztkami bo są sami niszczyciele. Niestety zabawki gryzie i zjada co może być niebezpieczne. Dla obcych ludzi odwiedzających jest bardzo miły, przytula się, nie ma w nim żadnej agresji ani lęku. Ale najważniejsze dla Hugo jest żarcie... trudno postawić mu miskę, wyrywa ją z rąk - ja w każdym razie nie próbowałam jej zabrać z jedzeniem . Parę fotek z wczoraj [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Hugo4.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Hugo3.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Hugo2.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Hugo1.jpg[/IMG]
  19. Inari od ponad miesiąca nie ma towarzystwa do zabawy, żaden z obecnych współtowarzyszy na wybiegu nie chce się z nią bawić :shake:. Ona potwornie sie nudzi i w związku z tym trudno z nią wytrzymać. Ulubionym zajęciem Inari stało sie patrolowanie ulicy / widzi ją tylko stojąc na budzie w wąskiej szparze pomiedzy dachem kojca i tylną osłoną z desek/ i oszczekiwanie wszystkiego co sie rusza i nie tylko... taka jestem znudzona i smutna [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Hugo5.jpg[/IMG] Jedynym plusem tej całej sytuacji jest to, że trochę przytyła. Czekamy z utęsknieniem na towarzysza zabaw dla Inari...
  20. [quote name='Temida']Dzwoniłam do Pani, ale już adoptowała. Feluś cały i zdrowy. Zresztą jest też zabezpieczony umową adopcyjną i stałym okiem Pani, która sprawdzała domek.[/QUOTE] Felix ma fajny domek daleko od Warszawy... no i jest pod stałym nadzorem ;).
  21. Podniosę... może ktoś zauważy wyjątkową sunię, która ma pecha :placz:
  22. Psiak rzeczywiście podobny do "mojego" Feliksa, śliczny !
×
×
  • Create New...