-
Posts
6045 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Gajowa*
-
Fajnie, że Negruś się szybko przyzwyczaja do nowych warunków. Jestem pewna, że niesikanie to wynik potężnego stresu, może brzydka kupa też...
-
[quote name='sylwija']Psiak jedzie właśnie do DT w Warszawie :) podobno w ogóle nie chciał opuszczać *Gajowej* tak mu dobrze było :)[/QUOTE] Nie chciał biedaczek już niczego zmieniać :-(. Ciekawa jestem jak sie odnajdzie w mieszkaniu w mieście .
-
Bał się aparatu, uciekał, a na smyczy robił minę nieszczęśliwca... Czy udało się załatwić nowe locum dla Negro ? Tak jak pisałam wcześniej kojec jest wolny tylko do poniedziałku powiedzmy do południa. W poniedziałek przyjeżdża do mnie sunia po sterylizacji i po 2-dniowym pobycie w klinice, nie może mieć psiego towarzystwa, a ja nie mam co zrobić z Negro.
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
*Gajowa* replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Nowe zdjęcia są super ! Teraz musi sie jej udać . -
I jeszcze [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Czarny5.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Czarny6.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Czarny1.jpg[/IMG] Niestety światło było beznadziejne, u nas szaro i ponuro...
-
A oto Negro [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Czarny2.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Czarny3.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Czarny4.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Czarny7.jpg[/IMG]
-
Najlepiej było by Negro lub Nero, łatwo wymawiać... decydujcie. Czarnuszek nie jest psem młodym , raczej w późno-średnim wieku. Wczoraj wieczorem miałam z nim trochę kłopotu. Otóż przy karmieniu, po otwarciu kojca piesio błyskawicznie rzucił sie do szpary w uchylonych drzwiach i za nic nie dało się go zatrzymać. Zostawił miskę /nic go nie obchodziła/ i pobiegł na ogródek. Pobuszował sobie chłopak z dobry kwadrans zanim udało mi się go przywołać i zapiąć smycz, po czym troche na siłę wprowadziłam go do kojca. Nie podejrzewałam, że taki flegmatyczny, spokojny psiak dostanie takiego przyśpieszenia i nie zachowałam czujności. Pełna miska stała dość długo ale wreszcie zjadł. Moja ONka Gaja natychmiast się z Czarnuszkiem zaprzyjaźniła i razem odbywali poranny spacer. Nasz psiak doskonale potrafi otwierać furtkę z klamki /jeżeli nie jest zamknięta na klucz/, próbował też wydostać się przez bramę. On bardzo chciał wracać do.... chyba swojej koleżanki. Po nieudanych próbach wydostania, po dwóch godzinach spaceru poszedł sam do kojca i zaszył się w budzie. Resztę dnia, pomimo otwartych drzwi kojca, spędził w budzie i chyba spał bardzo mocno bo nie można go było wywołać. Zrobiłam parę fotek ale dziś było ciemno i ponuro więc wyszły słabo, później wstawię.
-
Chudy dziś zerwał pazur w tylnej łapie :-( zostawiał ślady krwi na śniegu, po oględzinach okazało się, że pazur przekrzywiony :loveu: i szykowaliśmy sie do weta na jutro rano. Oglądałam go przed chwilą z latarka i wygląda na to, że sam sobie ten pazur zerwał. Jeszcze jutro przy dziennym świetle sie upewnię. Gingerek pojechał...
-
Fajnie, że Saba już bezpieczna. Trzymam kciuki za jutrzejszy zabieg :thumbs:. Czy sunia będzie odpchlona i odrobaczona? Chcę wszystko przygotować na jej przyjazd - karma czeka. Saba docelowo będzie mieszkała razem z ONkowatym podrostkiem Chudym , stąd niepokój beki. Po przyjeździe jeszcze parę dni spędzi sama w kojcu przydomowym dopóki całkiem nie wydobrzeje. Czekamy na wieści... i fotki.
-
Czarnuszek niedawno przyjechał. Jest bardzo spokojny, trochę przestraszony szczekaniem psów. Wprowadziliśmy go do kojca i dzis już nie wypuszczę go, bo mógłby zaszyć się gdzieś pod choinką w ogrodzie. Jutro postaram sie zrobić parę fotek. Wymyślcie mu imię jak najszybciej.
-
Ginger to kawał chuligana, bije Chudego, zabiera mu zabawki nawet na Inari sie porywa. Aha drapie się okropnie mimo, że miał podawany Fiprex na początku stycznia. U Gingera czystością nie jest najgorzej, stara sie robić kupy na spacerkach, z siusianiem niestety nie wiem jak jest. W kojcu jest zawsze po nocy nasiusiane ale nie wiem czyje to siki bo Ginger i Chudy sikaja jak panienki, a nalane jest na podłodze...
-
Piesio śliczny, miałam bardzo podobnego niedawno w DT. Czy macie zaklepane miejsce dla niego i transport ? Czy ktoś na miejscu w Warce psiaka dogląda ? Mogę przetrzymać psiaka do poniedziałku jeśli trzeba, mam wolny kojec ale w poniedziałek przyjeżdża sunia z Ostrowca Św. Mieszkam dosyć niedaleko bo w Konstancinie.
-
Fajnie, że Majeczka wyszła już ze schronu. Ciekawe co powiedzą weci - jej obecni opiekunowie.
-
Diuna była dziś na kontroli u weta - musi być zabezpieczona kołnierzem , a zarazem powinna jak najwięcej chodzić. Muszę pokombinować i zabezpieczyć ją w inny sposób, ponieważ w kołnierzu niechętnie się rusza. Sunia coraz bardziej się rozkręca, już dwa razy zastałam ją leżącą na łóżku, a dziś zniszczyła mi nowiutkie wełniane kapcie :mad:. Teraz właśnie leży obok mnie i przeszkadza w pisaniu posta...:evil_lol: