-
Posts
6045 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Gajowa*
-
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
Saba już całkiem zdrowa, energia ją rozpiera i zaczyna rozrabiać :evil_lol:, wczoraj podarła Gajce poduchę, która służy jej za posłanie na ganku :mad:. -
Inari -sportowa sunia mix charta/collie już w DS!!!!!!
*Gajowa* replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Ubranka dotarły, dziękujemy Lulka. Jeszcze nie przymierzałam, bo na szczęście ociepliło się, a i z czasem krucho... To żółto-czerwone jest mniejsze i z pewnością będzie pasowało na Inari, natomiast szare jest dla naprawdę dużego psiaka. -
Dziś chciałam obejrzeć tę tylną łapkę czy nie jest przypadkiem zraniona i zauważyłam, że ta łapka jest upośledzona, jest cieńsza i ma niedorozwiniętą stopę :-(. Nie jest to bardzo widoczne bo ona ma okropne dredy z tyłu , które trochę maskują . Zarówno chore oko jak i łapa są po prawej stronie więc może raczej neurolog niż ortopeda będzie potrzebny.
-
Napisałam długi post i mi wcięło :angryy:. Niestety Diuna oprócz problemów okulistycznych ma trudności z poruszaniem się na takich powierzchniach jaką mamy dziś tzn. nierówny zlodowaciały śnieg. Wczoraj Diuna chodziła znacznie mniej niż pierwszego dnia i wydawało mi się, że kulała na przednią łapę, dziś chodziła jeszcze mniej i wyraźnie utykała na prawą tylną łapę. Ona bidula głównie leży albo siedzi na śniegu dotrzymując towarzystwa koledze Miśkowi i koleżance Inari, które to psiaki szaleją. Do tej pory całe towarzystwo zamykałam tylko po posiłkach tak, że Diuna miała swobodę ruchu ale po dzisiejszym dniu uważam, że powinna mieć ten ruch ograniczony, prawda? Niestety potrzebna będzie wizyta u specjalisty. Jeszcze jedno spostrzeżenie, może pomyślicie, że mam świra . Otóż mam w hoteliku wyjątkową pod wieloma względami chartowatą sunię Inari. Jest to pies żywioł i każdego psa i sukę po krótkim zapoznaniu prowokuje do szaleńczej zabawy, a było tych psów już multum. Po raz pierwszy to Diuna zaczepiała ją do zabawy, a Inari nie dała się sprowokować, co więcej zaczęła ją łagodnie karcić. Ponadto Inari zasłania Diunę przed Miśkiem, który potrafi być bardzo niedelikatny i broni ją przed nim. Moim zdaniem Inari wie, że Diuna nie powinna szaleć.
-
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
Brzusio chyba lepiej chociaż nie mam w przypadku Saby kontroli na kupskami, bo na dużym zakrzaczonym terenie i przy tej ilości śniegu nawet nie próbuję szukać. |W każdym razie w kojcu po nocy czysto, wiec... Sabunia dziś normalnie spacerowała po całym ogrodzie z Gajką, czuje sie dobrze i zaczęła już kręcić swoje kółka. Idusiek zdjęcia wyszły bardzo fajne choć Saba za wszelką cenę chciała nam uciec do kojca, nie chciała się ruszyć choć starałyśmy się zwabić ją w ładniejsze miejsce. -
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
Saba wczoraj wróciła do kojca, tam z pewnością nie jest tak zestresowana. Czuje się coraz lepiej, ma apetyt choć pojawiła sie biegunka i malutka dostaje Nifuroksazyd. Czy Saba ma już ogłoszenia ? -
Inari -sportowa sunia mix charta/collie już w DS!!!!!!
*Gajowa* replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Biedny Bodzio, idealny charakter też mu nie pomógł :-(. Inari znów ma towarzystwo do zabawy, do Misia wczoraj dołączyła Diuna - teraz cała trójka biega wspólnie [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Nowa3.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Nowa2.jpg[/IMG] Inari maltretuje Mikołaja [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Nowa1.jpg[/IMG] -
Bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki za domek. Kręcioł to taki fajny, towarzyski psiak i pod względem czystości się chłopak podciągnął... teraz tylko sika w kojcu ale ma za sąsiada Miśka z którym sie nie lubią :shake:. Dziś Kręcioł miał sesję fotograficzną, zobaczycie jaki to ładny psiul. Czekamy aż ciotka odtaje i wstawi fotki...
-
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
Na fotach ze schronu na 100% jest Saba. -
Inari -sportowa sunia mix charta/collie już w DS!!!!!!
*Gajowa* replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Asiu czy jest szansa, że ubranko dotrze do nas w tą środę ? A Bodzio ciągle jeszcze czeka ? -
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
Bardzo dłuuuuuugie siusiu było dopiero dziś rano na spacerku... po prawie dwóch dobach. Saba dalej bardzo spokojna, grzecznie leży na posłaniu... -
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
Próbowałam ją wyprowadzić na smyczy i w szeleczkach ale strasznie sie rzuca we wszystkie strony i boję się żeby sobie nie uszkodziła brzuszka . Ma legowisko w przedpokoju na terakocie, niech siusia ... -
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
U Saby wszystko w porządku , nie była w ciąży. Jak na razie jest bardzo grzeczna, brzuszkiem sie nie interesuje, przez cały dzisiejszy dzień praktycznie śpi. Do tej pory nie zrobiła siusiu :shake: może dlatego, że jest w domu i to ją stresuje, a wyjść niestety nie możemy . Sabcia nie chodzi na smyczy, a wolno na ogród puścić jej nie mogę, bo może ulokować sie gdzieś pod krzakiem i jej nie znajdę... -
Ciekawe czy udało się Majeczkę zawieźć do weta. Czy zapadła decyzja co do karmy ? Esperanza wstaw może numer konta w pierwszym poście.
-
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
Saba już na stole... trzymam kciuki. Ciekawe czy będzie niespodzianka, Sabulka taka pulchna jest... -
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']z Tobą ?a nie powinna z Gajową ?:)[/QUOTE] Sabcia cały dzień spaceruje ale raczej z Gajką niż ze mną. Łazi za nią krok w krok i już zaczyna nieśmiało podszczekiwać przy płocie. Często też lata w koło o niedużym promieniu kilkanascie razy i podszczekuje. Takich kólek wydeptanych w śniegu ma kilka... zdarza się, że kręci sie w kółko tak jak to robi pies na łańcuchu :placz:. Dzis próbowałam ją czesać ale po kilku ruchach grzebieniem zwiała do budy. Teraz już uznała kojec i bude za swój dom bo w pierwszych dniach pobytu uciekała w krzaki i tam spała pomimo zamieci, a ja nie mogłam zmrużyć oka ze zmartwienia. -
Rozumiem, że wet nie widział suni na oczy a ivermectynę podano po konsultacji telefonicznej z nim. Doświadczony wet często potrafi postawić trafną diagnozę, czy takiego ma schronisko i kiedy sunie zbada ? Zgadzam sie, że trzeba zacząć od dobrej karmy - deklaruję 30 zł na ten cel. Ale najpierw może nadajmy jej imię ;).
-
[quote name='Lara'][B]*Gajowa*[/B] a moze u Ciebie jest ten kubraczek naszej staruszki Oneczki? ten niebieski, pamietasz? Tylko jak go dostarczyc do Kruszewa to raz a dwa, jesli sunia jest w kojcu z innymi psiakami to po kubraczku w ciagu kilku godzin nic nie zostanie :-( jakby nie bylo kubraka to moge znalezc w necie jakis i kupic, tylko caly czas nie bardzo wiem czy bylaby mozliwosc dostarczenia go do Kruszewa, mozna wyslac na adres schroniska albo na adres wlascicielki. Zaraz popatrze w necie.[/QUOTE] Lara kubraczek niebieski jest i dzięki niemu Inari /dla niewtajemniczonych krótkowłosa chartowata sunia/ przetrwała ubiegłą mroźną zimę i teraz też ubieram ją w czasie dużych spadków temperatury. Juz niedługo Inari dostanie dodatkowe ubranko więc Twoje niebieskie byłoby do dyspozycji.
-
Żadnych dramatów i historii mrożących krew - zwykła onka -MA DOM :)
*Gajowa* replied to beka's topic in Już w nowym domu
Saba jest coraz fajniejsza, jeszcze trochę nieufna, znacznie bardziej po ciemku ale z każdym dniem jest lepiej. Staram sie przyzwyczajać ją do smyczy ale do piątku raczej nie zdążymy, wiec po sterylce będzie problem z wychodzeniem na spacerki i powrotem do domu. -
Ten bidul wyglądał mi na sunię ;). Ale wet musiał ją oglądać skoro rozpoczął leczenie, jaką diagnozę postawił ?
-
Co mówi wet ? Czy pobrano zeskrobinę? Diagnoza byłaby bardzo ważna , bez niej będzie trudno o DT .