Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. AGA35 przesłałam Ci na pw tel. do czarnej andy - ona mieszka w Markach i jest zmotoryzowana.
  2. Sunia śliczna, długo na dom czekać nie będzie. A co z biegunką? Była u weta ?
  3. [quote name='APSA']Jeśli nie ma pośpiechu, to ja mogę w piątek.[/QUOTE] Karma potrzebna , do poniedziałku już chyba nie dociągniemy.
  4. Mucha to baaardzo nieufna sunia. Do mnie podchodzi już od pierwszego dnia, pozwala się głaskać ale jeżeli mam coś w ręku /oprócz miski oczywiście/ to utrzymuje dystans. Aparatu sie bała więc nie udało mi się zrobić portretu z bliska niestety [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Mucha1.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Mucha02.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Mucha03.jpg[/IMG] Obcych osób wchodzących na teren wybiegu boi sie i chowa w bezpiecznym miejscu - w kojcu za budą.
  5. Śliczny , szczęśliwy Felicjusz !
  6. Kochana Rozunia, widać jaka jest szczęśliwa ! A jak siusianie , poprawiło sie ?
  7. [quote name='Ulka18']A kto jej tam bedzie pilnowal? Zeby tylko wybieg zrobili, to mozna wyprosic codzienne bieganie.[/QUOTE] To dla Zorzy byłoby jakieś rozwiązanie, ale czy są plany zrobienia wybiegu dla psiaków ?
  8. Roza niedawno pojechała do domku w pięknej czerwonej obróżce. Do samochodu wsiadła bez problemu i mam nadzieję, że teraz grzecznie sobie leży na tylnej kanapie. Bądź szczęśliwa Rozuniu...
  9. Linssi masz zapchaną skrzynkę, więc zapytam jeszcze raz tutaj - zostało ok. połowy worka karmy czy dać ja razem z Rozą ?
  10. Piękny, szczęśliwy Miś... dzięki za fotkę na komórkę. A jak kondycja Misiulka ?
  11. [quote name='Linssi']No to super! Poprosze pana, aby wzial dla suni jakas obrozke. Zadzwonie do niego dzisiaj, to byc moze jutro Roza pojechalaby juz do nowego domku :) Gajowa, czy koszt sterylki i antybiotyku to 250 zl czy dorzucalas cos ze swojej kieszeni? Pisz koniecznie ile mamy zwrocic! Jeszcze ten Urosept przeciez...[/QUOTE] Pan dzwonił, jesteśmy umówieni na jutro koło południa tak, że kochana Roza wyrusza jutro do domku :multi:! Całkowity koszt sterylizacji /z antybiotykiem/ to 250 zł, a Urosept 8,70 zł Czy karmę mam dać razem z sunią, zostało ponad pół worka ?
  12. [quote name='Linssi']Gajowa, jak tam Roza?? Nadal kaluze w kojcu? Jesli dobrze sie czuje, to moze pan moglby ja juz zabrac do nowego domku?[/QUOTE] Roza szaleje... co do kałuż nie wiem bo już nie zamykam jej na noc ;). Furaginu nie kupiłam ponieważ jednak jest na receptę, zakupiłam natomiast Urosept i już dziś dostała. Roza zgubiła obróżkę jeszcze przed sterylką i do tej pory jej nie znalazłam :shake:, dostała zastepczą, bo nie wiadomo kiedy się na nią natknę zwłaszcza, że była zielona. Moim zdaniem może już jechać do domku :lol:.
  13. Boniu pamiętam i zawsze będę pamiętać...
  14. Avii dzięki, że wyszukałaś ten piękny portret Gaji... to zdjęcie robił profesjonalista też nie pamiętam nicku. Moje fotki nie są rewelacyjne ale przekleję ostatnie zdjęcia Gaji z innych wątków. Staruszek kaukazio Miś znalazł super dom i jego miejsce zajął czarnulek Felix, który był z nami prawie 3 miesiące [IMG]http://images39.fotosik.pl/321/4a5eeca9e8d603f5.jpg[/IMG] i w zabawie[IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Felek2.jpg[/IMG] tydzień temu Feluś pojechał do domku a Gaję pociesza koleżanka Roza [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Rozag2.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Rozag1.jpg[/IMG] dla ułatwienia dodam, że Gaja to ta po prawej
  15. Roza czuje się już bardzo dobrze i już wczoraj trudno ją było dłużej utrzymać w kojcu, a cały czas izolowałam ją od mojej Gajki - bałam sie, że niechcący może jej zrobić krzywdę. Dziś już skapitulowałam i puściłam je razem tak, że Roza cieszy sie znów wolnością i zaczyna rozrabiać :mad:. Brzuszek wygląda bardzo ładnie, suchutko, różowiutko... apetyt suni dopisuje jedynym problemem jest prawdopodobnie pęcherz. Dziś po nocy była tylko jedna kałuża w kojcu, poprzedniej nocy aż cztery. Do wetki nie udało mi się dodzwonić - dzis pracowała bardzo krótko i nie zawsze może odebrać telefon. Furaginu nie mam i będę mogła kupić dopiero po święcie chyba, że ciotka beka ma i Rozunię poratuje.
  16. Kręcioł na chorego nie wygląda, ciągle w ruchu, trudno go pogłaskać a co dopiero wyczesać... totalne ADHD. Korzystając z ładnej pogody zrobiliśmy parę fotek - trudno go uchwycić takiego rozbieganego [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Mucha4.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Mucha5.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Mucha5-1.jpg[/IMG] z koleżanką Muchą [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Mucha2.jpg[/IMG] i portrecik [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Mucha6.jpg[/IMG]
  17. Roza ma szwy rozpuszczalne tak, że nie będzie potrzeby ich zdejmowania. Wiem, że dostała antybiotyk działający przez trzy dni i normalnie to wystarcza, co do sterydu to nie wiem ale chyba nie. Ja wetce nie mówiłam o jej wcześniejszych problemach z częstym sikaniem, bo uznałyśmy że to może być związane z cieczką. Zresztą wydawało mi się, że problem ustąpił bo nie widziałam jej stale sikającej ale to pewnie dlatego, że nie była zamykana i robiła to kiedy chciała a ja nie musiałam wcale widzieć. A czy Furagin można podawać bez konsultacji z wetem ?
  18. Roza czuje się coraz lepiej ale ma problemy z siusianiem tzn. siusia bardzo często / jak zamknę ją na dwie godziny to zawsze jest nasiusiane/ jak wyjdzie na spacerek długo siusia , a z chwile znów kuca i tak parę razy . Teraz święta więc ja już niewiele zrobię... a kiedy Roza miałaby jechać do domku ?
  19. W wieczór po zabiegu Roza nic nie dostała do jedzenia , wody tez prawie nie. Wczoraj od rana podawałam jej wodę malutkimi porcjami mniej więcej co godzinę i było ok., obiadu wczoraj nie dostała , siusiu robiła dość często. Myślałam, że już się wszystko ustabilizowało dostała więcej wody i późnym popołudniem zaczęła zwracać wodę. Późnym wieczorem zaryzykowałam podanie rozmoczonej karmy bo Roza już wyraźnie upominała sie o jedzenie , na szczęście jedzenia nie zwróciła. Natomiast każda ilość wody lądowała na podłodze. Dziś rano znów zwracała wodę wobec tego po konsultacji z wetką na wszelki wypadek dostała podskórną kroplówkę . Zobaczymy jak będzie w dalszej części dnia w każdym razie jedzenie dostanie. Dzis wyraźnie Roza już lepiej sie czuje trudno ją było utrzymać w domu, koniecznie chciała wychodzić razem ze mną, a że pogoda u nas ładna przeniosłam ją do kojca - tu przynajmniej może wszystko obserwować i nie nudzi sie tak jak sama w domu.
  20. Noc minęła spokojnie. Roza jest bardzo grzeczna, cały dzień posypia na posłaniu. Wychodzimy na krótkie spacerki na smyczy do ogródka, tylko siusiu z powrotem do domu. Niedługo kolacja zobaczymy czy będzie miała apetyt...
  21. Inari została umieszczona na stronce mix chartów - dziękujemy aisai. Niestety nie udaje mi się dziś tam wejść :shake:, będę próbować...
  22. Udało się przetransportować Rozę do domu, wcale nie chciała opuścić bagażnika. Trzeba było zbudować pomost, po którym Roza się zsunęła na ziemię... a później już nie było problemu bo Rozunia na poziomie 0 już zasuwała na własnych łapach - chyba ma lęk przestrzeni. Spieszyłam sie z przenosinami bo u nas temperatura już minus 2 i mimo kocyków zimno jej było. Teraz śpi w przedpokoju na wełnianej kołdrze i przykryta kocykiem i mam nadzieję, że prześpi spokojnie całą noc. Mizianko wykonane...
  23. Właśnie przywiozłam Rozę z zabiegu, na razie śpi w samochodzie pod kocami...
×
×
  • Create New...