Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. [quote name='gallegro']Jak Bella znosi te okropne mrozy? Czy nie marznie w nocy?[/QUOTE] Trudno powiedzieć :roll: buda jest dobrze ocieplona i myślę, że w nocy z niej korzysta, a w dzień leży na ganku, głównie na wycieraczce lub na podłodze w kojcu. Dziś minęły 4 tygodnie od przyjazdu Belli :lol: przybrała na wadze - dzis udało sie pannicę zważyć :roll: jej aktualna waga to 39,85 kg !!! Bella została dziś wykąpana i porządnie rozczesana, zrobiłyśmy to głównie ze względu na stan skóry. Teraz odpoczywa w przedpokoju i zostanie tam na noc oczywiście. Wydawało się, że bez problemu wejdzie do domu, a jednak zatrzymała sie w progu i za nic nie chciała go przekroczyć. Nawet postawienie miski z jedzeniem nie pomogło ;-) musiałam ją przypiąć na smycz i lekko wciągnąć do środka. Ogromnym problemem było załadowanie Belli do samochodu nawet parówki nie zadziałały. Musiałam ja włożyć praktycznie siłą i to do bagażnika :cool3: do klatki ustawionej na tylnej kanapie się nie udało :shake:. W przeszłości Bella musiała mieć uraz bądź wrzód na gałce lewego oka - pozostała blizna.
  2. [quote name='gallegro']:crazyeye: Co to znaczy właściwa opieka i... karma ;). Jeszcze trochę i zrobisz z niej serdelka :lol:. Jeśli nadarzy się okazja, chyba nie odmówimy sobie przyjemności, aby wymiziać ją osobiście - o ile to nie będzie kłopot dla Ciebie :roll:. No ale póki co, jest to tylko koncert życzeń...[/QUOTE] Oczywiście serdecznie zapraszam do nas w odwiedziny, Bellunia na pewno sie ucieszy :lol: a do serdelka jeszcze jej trochę brakuje :evil_lol: ale chyba zmniejszymy już dzienną porcję karmy. Bella teraz więcej się rusza, głównie spaceruje wzdłuż ogrodzenia i znaczy teren, a jak się zmęczy idzie pod drzwi wejściowe i tam sobie leży :roll: . W budzie przebywa chętnie, zwłaszcza przy wietrznej i deszczowej pogodzie.
  3. To może być stres. Jak pisała Sarna170 Dina była początkowo traktowana jak członek rodziny, wtedy jadła i wygladała normalnie. Później Dina zaczęła atakować konkurencję i została odstawiona na boczny tor. Bardzo przeżyła to odrzucenie i teraz znajduje się w permanentnym stresie, który wpływa na jej wygląd i zdrowie.
  4. [quote name='gryf80']kurcze provera podawana w cieczce?toż to bedzie ropomacicze.chyba że sterylka planowana za niedługo. bardzo przypomina kaukaza albo cao[/QUOTE] Sterylka planowana możliwie jak najszybciej, prawdopodobnie za ok.3 tygodnie. Bella cały czas dostaje 1 kg suchej karmy dziennie rozmoczony w rozcieńczonym mleku dla szczeniąt. Efekty widze niemal każdego dnia... już nie czuję kręgosłupa przy głaskaniu plecków.
  5. Przynajmniej mamy jasność, że USG było miarodajne.[/QUOTE] i że ma macicę... W ubiegłym roku dwie sunie przebywające u mnie były niepotrzebnie cięte i pani doktor nie znalazła narządów rodnych. Bella zalotnica kokietuje też psy sąsiada .
  6. [quote name='esperanza']ana666 pomożesz w ogłoszeniu Lenki? Bardzo, bardzo proszę... Tutaj przykładowe ogłoszenie: [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-szczeniak-wyglada-jak-mini-owczarek-Lenka-szuka-domu-W0QQAdIdZ344287793[/url] Można dodać nowsze fotki Leny... mogłabym przesłać na maila.
  7. Bella ma cieczkę !!! Trzy dni temu przyjechał nowy duuuuży pies, a Bella nie mruknęła na niego ani razu :lol: przywitała go wręcz entuzjastycznie przymilając się przez ogrodzenie :evil_lol: teraz wiem dlaczego ;). W porozumieniu z panią wet zatrzymujemy cieczkę poprzez podawanie Provery - dziś dostała pierwsze tabletki.
  8. [quote name='esperanza']Nikt nie dzwoni niestety :-( Gdybym jej nie widziała na żywo, powiedziałabym, że to 4-5 miesięczny ON-ek :-) *Gajowa* karma od free-doga dotarła? Jak wyglądają teraz oczy? Czy jest jakaś zmiana na skórze? Jakieś nowe wyłysienia? Podobno na badania alergologiczne jeszcze za wcześnie. Za młoda jest.[/QUOTE] Karma dotarła, bardzo dziekuje dziewczynom z free-doga w imieniu Lenki. Oczy wyglądają lepiej, dziś kończymy zakrapianie. Okularki wokół oczy podobno zarastają /pani wet ją oglądała podczas szczepienia, bo ja niestety takich szczegółów dojrzeć nie mogę/ żadnych nowych wyłysień nie ma . Teraz walczymy z kupożarstwem - dostaje mieszankę witamin i minerałów oraz jogurt. Lenka potrzebuje więcej ogłoszeń ! Niestety nie potrafię ich robić ...
  9. Dzisiejsza Lenka [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Lenka1.jpg[/IMG] Dziś zaszczepiłam Lenę p/chorobom wirusowym - koszt 40 zł. Ciekawe czy ktoś o nią pyta ?
  10. [quote name='gallegro']Na początku pisałem m. in. o prawdopodobnej wersji kopiowaniu uszu dla upodobnienia jej do kaukaza. Na moje oko to właśnie mix leona z kaukazem, ale nie jestem w tej dziedzinie wyrocznią ;-). Info o problemach ze zbyt krótko przyciętymi (ukręconymi?) uszami, może tłumaczyć jej potrząsanie głową. Gajowa, czy dzieje się tak dalej, a jeśli tak, to czy było to weryfikowane?[/QUOTE] Jedno ucho -lewe jest całkiem oberwane/ucięte, drugie bardziej przypomina kopiowane. Bellunia potrząsa głową, ale uszy są czyste, być może własnie dostają się do tego lewego ucha niepożądane różności. Bella to kaukazik raczej, stróżuje, ma silny instynkt terytorialny.
  11. Dzisiejsza Bella , fotki niespecjalne bo trochę ciemno było [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/BellaP3.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/BellaP4.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/BellaP2.jpg[/IMG] pod dużym głogiem psiaki zbierają owoce, których jest w bród [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/BellaP1.jpg[/IMG] dzis po raz pierwszy przyjażnie przywitała sie z malutką Lenką [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/BellaP5.jpg[/IMG]
  12. Bellunia szybko nabiera ciała, to już jest inny pies. Kości miednicy zniknęły w dość już okrągłej pupie, żeber nie widać, a i na kręgosłupie przybyło trochę mięska. Zmieniła się sylwetka suni, nie jest już przykurczona ale dumnie wyprostowana, zaczęła biegać kłusem. Właśnie dziś kończymy odrobaczanie Aniprazolem mam nadzieję , że tym razem pozbędziemy sie wszystkich robali. Z Gają bezpośredniego kontaktu nie było i sama go nie zaryzykuję. Bella warczy na nią i zdarzyło się, że parę razy wyskoczyła na Gajkę z zębami przez kojec. W stosunku do pozostałych suń /mam teraz same sunie/ też zachowuje się nieprzyjaźnie poprzez ogrodzenie chociaż są od niej dużo mniejsze. Do ludzi natomiast jest nastawiona bardzo przyjaźnie nawet do obcych, daje się głaskać. Do ludzi przechodzących ulicą macha ogonkiem. Balla nie jest młódką, to raczej sunia w sile wieku. Może jutro uda mi sie zrobic parę fotek , ciekawe czy będzie widać różnicę.
  13. [quote name='esperanza']Czyli docelowo będzie pewnie średniakiem. Jeśli wet uzna, że mimo zaropiałych oczu można ją zaszczepić, to jak najbardziej warto to zrobić(na nasz koszt).[/QUOTE] Byłam z Lenką u wetki, dostała Atecortin do zakrapiania oczu przez 7 dni. Podczas tej wizyty nie została zaszczepinona, ponieważ miała stan podgorączkowy. Lenka prawdopodobnie ma nużycę /wyłysienia wokół oczu/, może również alergię. Przydałby sie preparat wzmacniający odporność, pani doktor sugerowała ludzki, jest tańszy. Lenka waży 10,8 kg i ma ok. 6 miesięcy. Za wizytę i lek zapłaciłam 30 zł, a wcześniej kupiłam 3 tabl. Aniprazolu za 15 zł - mam rachunek. Za 2- 3 dni kończy nam sie karma, następna powinna być z jagnięciną lub innym nieuczulającym mięsem. Sprawa karmy jest bardzo pilna !!! Ponawiam pytanie : Czy Lenka ma ogłoszenia ?
  14. Bellunia je i baaardzo dużo odpoczywa, jest ciągle słaba. Spaceruje powoli i niezbyt chętnie, tak naprawdę muszę ją zachęcać do marszu po ogródku bo najchętniej to po załatwieniu potrzeb fizjologicznych leżała by na ganku przed drzwiami... w oczekiwaniu na kolejna michę. Zaczęła też zajmować się swoją toaletą, wylizuje się i drapie. Oglądałam skórę, jest w fatalnym stanie.. pełno strupów zwłaszcza na kuperku. Dziś też w kupie zauważyłam robale,a to był czwarty dzień po odrobaczeniu Milbemaxem. W najbliższym czasie musimy odrobaczanie powtórzyć.
  15. Ok. podjadę z malutką jutro. Lena nie ma książeczki zdrowia - pokazywałam wetce adnotacje na karcie wypisu ze schroniska i sugerowała szczepienie wirusówek /powtórne/. Zdjęcia do ogłoszeń wysłałam yayo 15 grudnia. Czy Lena ma ogłoszenia ? Z kotami nie miała kontaktu i u mnie nie będzie miała. Lena bardzo sie zmieniła. Ze strachulca, który nie chciał przez 2 dni wyjść z budy zrobiła się bardzo kontaktowa, proludzka suczka . Jest odważna, całkiem nieźle idzie na smyczy w warunkach wiejskich bo takie tu mamy. Pierwszy jej spacer poza posesją odbył się na deptaku konstancińskim w lesie. Myślałam, że nie ruszy z miejsca i szybko będziemy musiały zawrócić, a Lenka przeszła całe 2 kilometry i ani razy nie zaparła się. Trochę obawiała sie przechodzących ludzi i wtedy wchodziła mi pod nogi... po czym dzielnie szła dalej. Ludzie do niej zagadywali i miziali, była zachwycona i wdzięczyła sie do nich. Super sunia będzie z Lenki ! Aha chyba nic nie urosła :-(.
  16. Lena szczeniorka , która przebywa u mnie w BDT potrzebuje pilnie wizyty w weterynarza. Ma problem z oczami ropieją, są zaczerwienione - informowałam o problemie jeszcze przed Świętami Bozego Narodzenia i ciagle czekam na decyzję czy zabierzecie ją do swojego weta czy mam pójść z nią do swojego ?
  17. A w jakiej miejscowości dokładnie jest Dina ?
  18. Bella jest masakrycznie chuda :-( nie spodziewałam się , że aż tak... zdjęcia nie oddają jej stanu :shake: to szkielet obciągnięty skórą... nie sposób jej pogłaskać, nie ma równej powierzchni. W dniu przyjazdu Bella dużo spacerowała po ogrodzie, a zamknięta w kojcu leżała bądź stała przy drzwiach. Niepokoiłam się, że nie wchodzi do budy gdzie jest zdecydowanie cieplej i zaciszniej... ale w końcu około północy wyszła do mnie zaspana z kawałkami słomy na sierści :lol:. Z Gają spotkania bezpośredniego jeszcze nie było, na razie Gaja ją obszczekiwała, a Bella głośno mruczała, więc dałam spokój. Dziś jest już lepiej , ignorują się... Wczoraj i dziś Bella wypuszczona z kojca spędza czas leżąc pod drzwiami wejściowymi na ganku na mokrych i zimnych płytkach tak więc raczej zamykam ją. W zadaszonym kojcu jest drewniana podłoga oraz ciepła buda i niech bidula wypoczywa sobie tam wygodnie, a na spacerowanie przyjdzie czas. Apetyt ma ogromny, dostaje jedzenie cztery razy dziennie ok. 1 kg dobrej karmy dziennie i ilość zwiększamy. Dziwne jest to, że jak na razie robi tylko jedną kupę dziennie i to wcale nie monstrualnej wielkości... przynajmniej nie znajduje większej ilości. Ciekawe jak to było w Was gallegro ?
  19. [quote name='jola_li']Właśnie dostałam najpiękniejszy prezent - mail od Pusiowej Pani ---- [CENTER] [B][SIZE=5][COLOR=blue]Bardzo dziękujemy za Pusię to najpiękniejszy prezent jaki mogłam sobie wymarzyć :-) [/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [/QUOTE] Wspaniały mail... Kochany Prezenciku dużo szczęścia i miłości w Nowym Roku :BIG:.
  20. [quote name='MaDi']Kolor;) Jest pięknym i bardzo nastawionym na człowieka psem. Dziwnie porusza tyłem, nie wiem czy to kwestia budowy czy jakiegoś problemu jednak skacze i porusza się sprawnie. Jesli dobrze pamiętam są dwie Onki jedna ma na 100% cieczkę bo była zakrwawiona. Sugeruję jeśli jest tylko taka możliwość aby zabrać choć jedna;) Kierownik jedzie w piątek do Warszawy i może pewnie coś podrzucić.[/QUOTE] Niestety aktualnie mam już jedną ONkowatą w BDT tak, że sponsor byłby potrzebny bo wolne miejsce jest...
  21. Dziekujemy... życzymy z Gajką dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku cioteczkom odwiedzającym wątek :BIG:.
  22. Śliczny ten biszkoptowy młodzik z pierwszej fotki, czy on ma coś z goldena ? ONeczka też piękna i wygląda na młodą, tylko brać...
  23. [quote name='jola_li']Dziękujemy bardzo :-). Szczeniaczkowi, który został u exwłaścicieli Pusi zawiozłam 15 kg karmy (drugi jest tłuściutki, więc dostał tylko symboliczny prezencik ;-)). Psom w dwóch najnędzniejszych gospodarstwach posyłam jak tylko mogę karmę. Żeby robić więcej, trzeba by być na miejscu... Ech, tak chciałoby się tym psiakom nieba przychylić... Dziękuję za potwierdzenia :-)! [B]Gajowa[/B], a Państwo wyglądali na zadowolonych z Pusiaczka ;-)?[/QUOTE] W niedzielę też spotkałam Pusiaka :lol: Państwo chwalą Pusię, że jest bardzo grzeczna /pomimo jej skłonności do przestawiania różnych przedmiotów i zmiany ich przeznaczenia/ na spacerach nie oddala sie pomimo, że jest od czasu do czasu spuszczana ze smyczy np. w celu zabawy z napotkanym psem albo żeby się z nami przywitać ;) wtedy pędzi i skacze na mnie z daleka :evil_lol:.
  24. Ja mam klatkę, którą umieszczam na tylnej kanapie samochodu - mogę pożyczyć . Mieszkam w Konstancinie, mój nr 604400598.
×
×
  • Create New...