Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. Samir trochę bardziej ruchliwy ale swój czas spacerowy wykorzystuje głównie leżąc albo w płytkiej jamie, którą zrobił w bardzo osłoniętym miejscu albo w budzie. Dzis rano zaczął szaleć biegając wokół wybiegu ale złapał go kaszel /wygladało to tak, że chciał odkrztusić a nie mógł/ po paru minutach powtórka bieganie i znów kaszel. Później w ciągu dnia kaszlu nie zaobserwowałam ale nie biegał więcej.
  2. Złoty Dżekuś potrzebuje sesji fotograficznej.
  3. A domek z okolic Piaseczna niewypalił ?
  4. Czy są wieści z domku ? A pożegnalne fotki :placz:... ???
  5. Dziś rano Samirek był trochę żwawszy nawet chwilę pobiegał... ale szybko przypomniał sobie o bólu i zwolnił, resztę spacerku to juz człapanie. Jayo kiedy będziesz z karmą ?
  6. Wyjątkowo urodziwy dzieciuch ! Marka prowadzi stronkę beniów.
  7. Cieszę się, że psiak ma szansę na dobry domek i nie stracił tymczasu. Myślałam poważnie nad DT dla niego ale tak sie składa, że mam same samce i byłoby to bardzo trudne. Jednak gdyby coś nie wyszło z adopcją...
  8. Dzisiaj Sarunia pojechała do nowego domku :multi::multi::multi:. Bądź juz zawsze szczęsliwa...
  9. Chyba środek przeciwbólowy jeszcze nie zadziałał :shake:. Samir po kolacji wyszedł na spacerek dosłownie na minutę i zaraz zaszył się w budzie. Może rano lepiej się poczuje ...
  10. Wczoraj panie , które dotychczas dbały o Dżekusia i przywiozły go robiły fotki , wiec mam nadzieję że asiaf1 wstawi je. Dżekuś /Złoty tęskni za nimi i "swoim" dawnym miejscem... wczoraj zjadł tylko symboliczną porcję a dziś jeszcze nic mimo, że skropiłam obficie karmę olejem z wędzonych szprtotek .
  11. [quote name='Katcherine']Jestem jak najbardziej za- bardzo sie niepokoje ze to moze byc cos powaznego z zoladkiem lub z jelitami- kosci w pozywieniu...itp. Gajowa- jak myslisz- dotrzyma do jutra?[/quote] Dotrzyma napewno... właśnie zjadł obiadek z apetytem więc z jelitami chyba ok to raczej sprawa łap; chodzi wolno, niechętnie stoi zaraz siada. Poza tym ma brudne uszy i chyba wargi/lub dziasła próbuje drapać trąc o trawę. Jayo przywieź tez koniecznie karmę - aktualnie dostaje Pronature dla dorosłych psów .
  12. Myślę, że Cyganek jest zadowolny z tej zamiany :lol:. Super fotka ! Czekamy na kolejne ...
  13. Szkoda, że piesio jest tak daleko .
  14. Żłociuteńki Dżekuś jest od wczoraj u mnie. To bardzo piękny, żywiołowy psiak. Odrazu zaprzyjaźnił się z ONką Sarą i moją Gają. W najblizszym czasie czeka go kastracja :placz: i wierzę, że kolejka chętnych się po niego ustawi :lol:.
  15. [quote name='jayo']Jutro podjade zabrac go do weta moze..? Co sadzicie? Nie zdazylismy go przegladnac u weta przed dojazdem do Gajowej - bo transprt byl dosc niespodziewany[/quote] Bardzo przyda mu sie przegląd u weta . Dzis w zasadzie bez zmian -niechętnie chodzi. Może bolą go stawy ?
  16. Mam nadzieję, że nic poważnego... Aha zapomniałam napisać, że jest niesamowitym pieszczochem.
  17. Asiaf1 się pewnie wypowie - ja wiem nieoficjalnie, że ma pojechać do domku w nadchodzącym tygodniu.
  18. Sarunia ma dwóch nowych kolegów i zachowuje się przy nich bardzo zalotnie, prowokując do zabawy. Uwielbia sie bawić z psami i jest bardzo szybka . Z moja Gają tez jest w dobrej komitywie.
  19. SAMIR /trochę wydłużyłam mu imię/ został zakropiony Fiprexem miałam jeden w domu dla Gajki. W najbliższych dniach podam mu tabletki na robale. Dzis piesio był w odrobinę lepszym humorze ale chodzi bardzo powoli na przykurczonych łapkach, kikut ogonka podwinięty do dołu, nie wydał żadnego dźwięku. Pocieszajace jest to, że ma apetyt /ale nie rzuca się na jedzenie/. Dzisiejsza poranna kupa zawierała jeszcze trzy duże kawałki niestrawionych kości ale wieczorowa juz była prawie "dobra". Mam nadzieję, że juz wyrzucił z siebie te paskudne kości i nic juz nie zalega mu w jelitach. Dziś miał spotkanie z koleżanką ONką Sara, która bardzo zachęcała go do wspólnej zabawy ale Samirek na nią bardzo delikatnie powarkiwał ostrzegawczo marszcząc nos...
  20. Nikt Saruni dziś nie odwiedził :-( a ona taka dzielna wcale nie boi sie burzy...
  21. Nic nie mam ale mogę kupić w pobliżu u wetki - chyba będzie szybciej. Piesio sie drapie więc trzeba sie pospieszyć. Dziś go prawie wyczesałam, stał bardzo spokojnie i widać, że mu się spodabało.
  22. Wyżełek już u mnie. Jest bardzo, bardzo zastraszony i smutny. Zjadł porcję suchej karmy ale dopiero jak zostawiłam go samego w kojcu później na spacerku zrobił kuupala z kości i wrócił sam do kojca. Chyba jest bardzo zmęczony musi dobrze wypocząć. Czy dostał kropelki przeciwpchelne i p/kleszczowe? czy jest odrobaczony? Czy ma książeczkę zdrowia ?
  23. Lusina pani fajna pasują do siebie na zasadzie kontrastu. Pani drobna a Lusieńka kawał psa ale zaprzyjaźniły się natychmiast. Pani podobno od stycznia rozglądała się za psiakiem i dopiero Lusia ja urzekła. Myślę, że sunia bedzie szczęśliwa... A pożegnalne fotki powinny być.
×
×
  • Create New...