Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. Nelka czuje się już dobrze ale nadal nie pozwalam jej na zabawy z psami, spaceruje sama i tak jeszcze będzie przez 3 dni. Jutro kończymy przyjmowanie antybiotyku, kubraczek zdejmiemy za 2 dni. To bardzo grzeczna sunia nawet nie próbowała zdejmować ubranka... cierpliwie znosi wszystko. Trochę sie do siebie zbliżyłyśmy... zaczęła mi bardziej ufać. Czy żadnego domku na horyzoncie nie widać ?
  2. Dzikunia ma nowego kolegę Azora rocznego kundelka, z którym szaleje przez większą część dnia . Od tygodnia muszę ją na trochę zamykać w kojcu ze względu na Nelke, która po sterylizacji potrzebuje spokojnych samotnych spacerów. Dzikunia do tej sprawy na szczęście podchodzi ze zrozumieniem i pozwala się zamknąć na jakiś czas bez wycia. A wię c pod tym względem jest postęp... natomiast nie zrobiłyśmy żadnego kroku naprzód jeżeli chodzi o skakanie na mnie ... niestety.
  3. Dzięki Ewusek, jutro dzwonię do wetki.
  4. Bardzo nam brak Złotego... Dziką rozpiera energia, której nie ma jak wyładować. Wcześniej przez większą część dnia szalała z kolegą a teraz chodzą smętnie dwie sunie jedna za drugą albo śpią . Dopiero jak wejde na wybieg Dzika zaczyna szaleć... chce się bawić ze mną :mad:. Dzis próbowałam zainateresować dziewczynki piłką z raczej mizernym skutkiem. Dzika poleciała za piłką ze dwa razy ale później Nelka przejęła inicjatywę .
  5. Czy Placek ma już dom ? Wysłałam go pani z Konstancina /domu jeszcze nie sprawdzałam/ i bylaby zainteresowana jego adopcją. Proszę o nr na PW osoby odpowiedzialnej za jego adopcję .
  6. Słyszałam nieoficjalnie, że Nestorkiem ktoś powaznie się interesuje :loveu: czy to prawda ?
  7. Nelka została tylko z Dzikunią... ich najlepszy kumpel Złoty pojechał do domku. Dziewczyny trzymają się razem - kojce sa cały czas otwarte a obie sunie wybrały spanie w drewutni, w największej budzie. Nela dziękuje cioteczkom za ogłoszenia.
  8. Złoty Dżekuś pojechał dziś do domku :multi:. Niewiele brakowało a wróciłby ze mną... Sunia rezydentka przywitała nas bardzo, bardzo nieprzyjaźnie, a i Złociutki się mocno wkurzył :angryy: choć on do suniek jest zwykle łagodny jak baranek. Jednak po jakimś czasie emocje opadły i psy zaczęły sie poznawać. Jestem dobrej myśli ale kciuki nadal potrzebne...
  9. Dzikunia dziś była bardzo smutna :-( jej najlepszy przyjaciel Złoty pojechał do domku. A pani jak dotąd nie zadzwoniła :shake:.
  10. Dzikula postawiła się dziś Nelce i dziewczyny pokotłowały sie chwilę :evil_lol: w efekcie Nela ma podrapany nos. U Dzikiej nie zauważyłam żadnych obrażeń.
  11. [quote name='Lara']Gajowa mam kaske na sterylke Nelki, na kiedy Was umowic? :razz: Mysle, ze na szczepienia tez mi starczy, szczepionka 6 w 1 kosztuje 50zl.[/quote] Super ! We wtorek chcę Nelkę jeszcze raz odrobaczyć i zaraz można sterylkę umawiać. Dziś rano dziewczyny się posprzeczały - doszło do zwarcia, które trwało krótko. Nelka wyszła z tego z podrapanym nosem u Dzikiej nie zauważyłam obrażeń. Nie było mnie blisko ale jestem pewna, że bójkę sprowokowała Nelka :mad: .
  12. Czy są aktualne zdjecia psiaczków, które są jeszcze do adopcji ?
  13. Jakże mogłabym zapomnieć Moro :lol: to taki miły i grzeczny pies. Bardzo się zmartwiłam, gdy zawisła nad nim groźba utraty jego ukochanych ludzi. Nelka jest młodą sunią bardzo pragnacą kontaktu z człowiekiem a jednocześnie ciagle jeszcze oczuwajacą strach przed nim. Musiała być źle traktowana w swoim niedługim życiu. Niedawno przyjechała ze schroniska w Ostrowi Mazowieckiej - jeszcze nie jest wystrerylizowana. Z Moro dogadaliby sie napewno. Nela lubi psie towarzystwo tylko w stosunku do suk jest dominujaca. Jako towarzyszkę dla Moro moge ją polecić.
  14. Dzis zgłosił sie fajny domek o szczeniaka coprawda, chodzi o to żeby przyzwyczaić do kotów. W domu są 4 koty i był pies rottwailer, który właśnie odszedł. Dom z ogrodem pod W-wą, pies mieszkał w domu. Spróbuję zarekomandować sunię.
  15. Nareszcie pojawiło sie światełko w tunelu... Boniś trzymam kciuki :bigok:.
  16. [quote name='Lara']To ja namowie ta kolezanke na charytatywna wizyte :cool1: Bo mysle, ze nie chodzi o szkolenie jako takie tylko o pokazanie Gajowej (ja tez zreszta bym sie poduczyla) co i jak ma robic tak na codzien. Dzika pojetna baba jest wiec pojmie w mik o co biega :p[/quote] Taka wizyta byłaby bardzo potrzebna. A Dzikula jest bardzo inteligentna szybko łapie ;) to fakt.
  17. [quote name='Lara']o jaka wypowiedz chodzi? :razz: jesli o poparcie to w 100% popieram i w kazdej chwili moge zadzwonic i umowic Nelkę na sterylke :p Nie wiem co i jak finansowo, ale deklaruje dolozyc 50zl.[/quote] Chodzi mi o to , żeby ciotki znające się na rzeczy obliczyły kiedy Nelka dostanie cieczkę zakładając, że rodziła w końcu czerwca.
  18. Esperanza Dzikula nie reaguje na odwracanie, ona poprostu skacze na plecy :evil_lol: ćwiczyłyśmy to przez tydzień. Ja niestety nie mam czasu na pracę z nią, a zresztą przy nie jest to możliwe przy kilku psiakach :shake:. Tak jak Lara napisała najbardziej przydałoby się jej szkolenie zreszta niesmiało domagam się tego od początku ;).
  19. A zmieniając temat na psi to czy wiecie, że ONka Kornelka jest u mnie od 6.10. i raczej pilnie powinna zostać wysterylizowana. Zapraszam na jej wątek : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/list-zrozpaczonej-kornelki-do-czlowieka-mloda-wyciagnieta-ze-schronu-122414/[/URL] Czy mozna prosić o wystawienie aukcji na Allegro .
  20. U Kornelki sterylka jest chyba raczej pilna jeżeli rodziła pod koniec czerwca. Ciotki wypowiedzcie się bo nie chciałabym, żeby dostała cieczkę :shake:.
  21. Morek jednak kaszle . Przez dwa dni był spokój ale wczoraj rano kasłał - zrobiłam mu zasłonką w budzie /noce już chłodne są/ ale nie podobało mu się to bo całkowicie ją zniszczył . Dzis znów bardzo kasłał . Napewno nie można szczepic go w takim stanie.
  22. Pan się nie odezwał :shake: . Nelka dalej bardzo bojaźliwa poza sforą :loveu:. Biega właściwie przez cały czas ze Złotym i Dziką, przy nich czuje się pewnie podchodzi do mnie a nawet skacze na mnie niestety:mad: gorzej jak jesteśmy sam na sam.
  23. Dzikunia trochę spokojniejsza. Od wczoraj wypowiedziałam zdecydowaną wojnę skakaniu :mad: raz pacnęła mnie łapą w twarz, później zrzuciła okulary i bardzo mnie to wkurzyło :angryy:. Słowa "nie wolno" itp. nic nie pomagają i niestety dostała parę razy rękawiczką ogrodową w pysk. Dziś juz jest dużo lepiej skacze znacznie mniej - dzis dość długo grabiłam liście i była całkiem grzeczna :lol: bardzo ją za to chwaliłam . Najgorzej jest przy powitaniu /jak wchodzę na wybieg/ nie może się opanować...
×
×
  • Create New...