Jump to content
Dogomania

Ewkaa

Members
  • Posts

    1022
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewkaa

  1. Biało-- [color=red]czerwonyyyyyy[/color] oto nasz Perro :D Wiecie co on może mieć mniej niż 4 latka(jest wyniszczony pobytem w schronisku, osowiały troszkę), to wspaniały psiak 8) . Wystarczyło trochę uwagi i już się otworzył na nas....... Jutro jedziemy do niego z jedzonkiem bo nie chcemy aż tak obciażać tych dobrych ludzi, zabierzemy go na spacerek. Qrcze jak miło nas zaskoczył Perro......tak się ożywił... Aha 8.10 mamy transport....Nasza dobra znajoma Jolusia pomoże nam, Ja, Jola i mój TZ razem z Perro ruszamy do Mielca z rana. [size=2]Oczywiście potrzebowalibyśmy jakieś wsparcie finansowe na benzyne bo wiadomo jak jest (a ja na dojazdach do schroniska juz majatek straciłam chyba) No chyba że ktoś pożyczy. Może ktoś podliczy ile km i jaka kwota byłaby potrzebna...ja jestem taki tępak że nawet nie wiedziałam gdzie lezy Mielec :oops:[/size] Aha gdyby na ten dzień ktos potrzebował transport ze Śląska w tamtym kierunku dla małego pieseczka to dajcie znać... coś małego jeszcze upchniemy! :wink:
  2. Jeeee już.... ale super się udało!!!! Mam Perro, zabrałam go bez problemu!!!!! :angel: Cimi pokaze wam fotki.... Perro nie jest w hotelu, jest u ludzi, którzy mają wielki dom, i kilka kojcy, współpracuja z tym hotelem. Perro ma wielki wybieg dla siebie, za kratami kaczki, gęsi, łabędź.... Jedzonko mu Państwo gotują, na spacery zabierają .... Ma na tydzień super warunki, będzie kąpany żeby nabrał koloru...wiecie jak on się ożywlił jejku....piszczał jak wychodzilismy :) a potem szczekał :o Chodzi i merda ogonkiem.....co ja pisze..wielkim ogońskiem A relacje z podróży Cimi wam da bo usmialiśmy się jak mało kiedy.... zostałam zbiczowana ogonem po pysku :) :laola: Nad transportem pracujemy a ten tydzien Perro ma super warunki !
  3. Jedziemy.......... do zobaczenia po powrocie oby się wszystko udało!!! 8) A leje jak cholera......
  4. OK, to my się na spokojnie przygotowjemy do zabrania Perro, az qrde pracowac nie moge 8)
  5. Nosz jak to...... :evil: :evil: Chrupek wyśle ci na PW ok? Dobra wysłałam ci znowu meila, tym razem z poczty słuzbowej więc się nie zdziw jak dostaniesz :wink: A jak nie dostaniesz to ja juz nie wiem.....nie mam zwrotu na mojej poczcie ze meil nie dotarł :o
  6. Chrupek sprawdź pocztę :wink: Cimi weź jutro aparat jak dasz rade.. zrobimy troche fotek i założę Perro nową obrożę, taką ładną.......ale będzie ślicznie wyglądał. macie pomysła co mu do jedzenia przygotować? Ostatnio zjadł ryż z mięsem ale widze , że coś jeść nie chce z tego co dziewczyny piszą....
  7. Po 21 wyślę bo teraz biegiem na dogo jestem.... :wink:
  8. Ok 14.30 koło czołgu :lol:
  9. Cimi ja kończę prace o 13.30....jak ci pasuje? na 14? Oczywiście był problem czy dostane zgode pani wet na zabranie psa bo schronisko zaczęło go "leczyć" i widzisz z jakim skutkiem! :evil:
  10. Jutro o 15 mam się zameldować z Perro w hotelu. Cimi daj znac czy możesz z nami jechać? Ta pani czeka na nas, postaram sie zdjec troche porobić może ozywimy podhalana troszkę. Ok odezwe sie wieczorem czas popracować :wink:
  11. Jesli ktos chce wspomóc Perro to kazdy grosz sie przyda a jeśli uda mi się wszystko załatwić to od jutra Perro może być w hotelu. Potrzebuje zgode irmy poniewaz to ona wysłala na niego pieniądze. Jesli ktoś chce jeszcze pomóc psiakowi to prosze o PW, podam namiary na konto. Wszystkie pieniądze które uzbieramy pojada razem z Perro do Gdańska jesli coś zostanie po opłaceniu hotelu i leczeniu. Cimi potrzebowałabym twoja pomoc bo już w tym ośrodku byłas, moglabys jechac z nami jakby co? Żebym po lesie nie błądziła....
  12. No dzieki Cimi, dzwoniłam tam więc.... Rozmawiałam z przemiłą kobietą. Stawka za takiego psa wynosi 40 zł ale.......... kiedy dowiedziała sie jaka jest sytuacja powiedziała, że psa za połowe stawki sie zgadza(20 zł). Ma tam idealne warunki, mozna by tez psa wykąpać, zadbac o jego sierść..... Pytała czym go karmimy, ale zapowiedziałam , że moge codziennie byc u niego. Co wy na to? Może wyrwac go z tego schroniska przed wyjazdem? Łatwiej będzie go podkurować, wykarmić, są tam tez spore tereny mozna go od nowa socjalizować, brac na spacery. W takim stanie nie powinien jechac ale jakby kilka dni mu dac popracuję nad nim...... Irmo jak się zapatrujesz na to?
  13. Cimi daj mi namiary na ten hotel bo oferma zapodziałam, postaram się załatwić mu miejsce i przeniesiemy go jak najszybciej, wtedy będę mogła zająć się leczeniem i wizytami u weta bez spowiadania się każdemu w schronisku. Perro z dnia na dzien traci iskierki nadziei, kiedys z budy wychodził, teraz tylko głowę wychyla i kiwa nią (przypomina to autystyczne dziecko :( ) Czarna... przetrzymanie w schronisku jest mozliwe ale tam sama wiesz jakie są warunki, cięzko mi codziennie taki kawał jeździć (ja już nie wyrabiam finansowo z benzyną :o ) Hotel zapewni lepsze warunki tak mi się wydaje, nawet warunki higieniczno sanitarne, które przy jego stanie zdrowia powinny być na wyższym poziomie. No nie wiem Irma jak myślisz? Ja bym go w domu przetrzymała gdybym mieszkanie większe miała, chociaz dwa pokoje :( ale tak to lipa, tylko taki mam pomysł.
  14. Może ten w Czechowicach? Mają tam hotel przecież.
  15. Tak, Ewa może w domku potrzymać coś małego, Ewa ma zaledwie 34 m2 i TZ i 2 boksery ...Podhalan mi nie wejdzie.... Moge go zabrać do hotelu dla psów na kilka dni , tam by miał lepiej a mam bliżej niż do schroniska i mogę się nim zająć każdego dnia. Irma kiedy rtrzeba by go było dowieżć??????? Mnie TZ chyba nie puści tak szybko bo dopiero z Niemiec wróciłam hihihi no ale można to uzgodnić!
  16. Zapomniałam dodac , że od nowych właścicieli Gringa dostaliśmy nową zaciskową obrożę (z czerwonej skóry) I jest to prezent dla Perro... więc chłopak ma zdrowiec żeby zacząc w tym chodzić :angel:
  17. Dajmy Perro troszkę czasu na powrót do zdrowia i normalny dom (a zwłaszcza doświadczonego właściciela, który odbuduje relację człowiek- pies z naszym miśkiem)
  18. No to OK tylko pisz dla Perro :wink: Ok ide popracowac bo sama zaraz bede w potrzebie.
  19. irma OK to jak wpłyną pieniądze zabierzemy Perro do dr fabisza, napisze tylko do ramir, żeby nas umówiła..... Irma jestem w pracy a numeru konta nie pamietam, może masz gdzieś wpisane jak przelewałaś na Oskarka... Jak cos to po 13.30 wyślę zainteresowanym pw z numerem. Jakby sie udało postaram sie na czwartek lub środe zorganizowac wyprawę do weterynarza. tylko muszę jeszcze się dogadac w schronisku, żeby mi kłopotów nie robili, sami znacie sytuację.!
  20. Już jestem, postaram się dzisiaj pojechac do Perro po pracy, musze z moją sunią jechać do weta też :( (ma problemy z łapami qrcze....zajęłam się schroniskowymi a nie zauważyłam jej problemów) Jesli chodzi o konto mozna na moje wysyłac z dopiskiem na Perro, albo na Irmy(jeśli udostepni) jesli ma on jechac do Gdańska. Chyba, że przydałaby się konsultacja u naszego sparwdzonego juz dzięki Ramir specjalisty- dr Fabisza? Dajcie znać.....qrde ide jeszcze szybko ugotowac mu zarcie, najwyżej się troszkę spóźnię do pracy ale zawioze mu jedzenie. Ten pies jest nie tylko wyniszczony chorobą..ale brakiem swojego domu, pana.....on ma w oczach taki smutek i obojętność, przestał wierzyć w człowieka, ja tak to odbieram kiedy na mnie patrzy.... :(
  21. Postanowiłam rodzielić watek Gringa i Perra.....jeden już ma domek a ten nadal czeka. [URL]http://img164.imageshack.us/my.php?image=pict001816bi.jpg[/URL] [URL]http://img164.imageshack.us/my.php?image=pict001919vb.jpg[/URL] Pies jest od pół roku w schronisku. ostatnio upadł na zdrowiu trochę co widac na zdjęciach. Ma jakies 5 lat. Jest łagodny dla ludzi, ale bardzo czujny. W jego oczach widac tyle smutku. Może ktoś potrzebuje stróża i przyjaciela na zimowe wieczory......On czeka.....i nie traci nadziei.... Ponieważ nie będzie mnie do poniedziałku, poprosze Cimi i Czarną hańczę, zeby w sobote go odwiedziły. Może nowe zdjęcia zrobią i rozweselą go trochę bo on jest coraz smutniejszy i już nawet z budy wychodzić nie chce.
  22. Ewkaa

    Pierwszy Bokser

    PiotrekJ wpadnij na nasze forum [url]http://forum.boksery.pl/index.php?sid=f60b9f3fe1db78e53eeef250d182c046[/url] Jest ciekawy dział wady i zalety boksera [url]http://forum.boksery.pl/viewtopic.php?t=398[/url] Poczytaj bo warto :wink: A co do demolek.....ja po 12 latach demolowania mieszkania powiedziałam dość. Pies jest jak członek rodziny ale czasem jak małe rozkapryszone dziecko, które jak pana nie ma potrafi nabroić. Moje psy demolując mieszkanie wiele razy same narażały się na ból (pokaleczone łapy, niezjadliwe przedmioty zjedzone.- w następstwie biegunki, wymioty, problemy z żołądkiem....etc) Czasem trzeba wybrać co dla psa lepsze Zresztą wpadnij i poczytaj
  23. Anielica ty sie nie przyznawaj do tego publicznie :wink: Własnie zostajesz miłośniczką bokserów chociaz sama o tym nie wiesz :wink: A tak serio to pora wrzucic go na allegro....
  24. Teraz wiele bokserów ma nieciete ogony(tak więc o rasowości nie świadczy ścięty ogon bo jak widac moda sie zmienia). A czy ten ma tatuaż.....wsumie na moje oko nie wygląda na boksera rasowego. Ale jakie to ma znaczenie? Jak dla mnie to piekny biały boksiu.
×
×
  • Create New...