Jump to content
Dogomania

Ewkaa

Members
  • Posts

    1022
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewkaa

  1. Jejku jakie nieszczęście :( jak mu dom znależc na te ostatnie ...momenty życia...(nie chciałam pisac lata ale kto wie........) Może na inne fora wrzucić? Może allegro z opisem jego jakże smutnego życia...albo faktycznie hotelik......... Zaraz się chyba załamie poprostu..........19 lat............jestem w szoku.
  2. Obiecaliśmy agat21 że nie pozwolimy żeby Kaprysek spadł i nie spadnie :angel: Ja sie będe meldowała na jego wątku everyday bo los tego psiaka nie jest mi obojętny, tak bardzo Oskarka przypomina.
  3. Mamy już zaplanowane że narobimy zdjęc w czasie podróży :roll: galeria zatytułowana Perro w Cordobie (do Mielca) :lol: :wink: --- > alez hiszpanskie klimaty no!
  4. Irmo czekamy na info, my gotowe do drogi, wszystko już zaplanowane, nawet nas Kasieńka na sniadanko zaprosiła :wink:
  5. No a puść go między tym ptactwem...on wykazuje wielkie zainteresowanie więc lepiej mu nie dac wolnej "łapy" :lol:
  6. No to super jak wsio dograne, my się zatem przygotowujemy na wyjazd powoli.....czas szybko leci a jeszcze kilka spraw do załatwienia mamy. A Perraszek Fistaszek obcuje z gęsiami kanadyjskimi, kaczkami ozdobnymi..łabądkiem...boshe nawet nie wiecie jak tam slicznie ma, chyba sama zrobię sobie wczasy w tym hotelu :wink:
  7. Ja przez te psy przechodze na nocny tryb zycia. Perro odrobaczony, ma sie dobrze. Jeszcze tylko pranie futra i można do drogi go przygotować. irmo rozmawiałam z Kasią, wszystko uzgodnione. Kasia tylko pytała jak ma potem Perro dostaryczyć? Pod schronisko jak Wilczak będzie odbierany? Czy trzeba mu kupić kaganiec na podróż? Smycz musimy jeszcze kupić, bo w hotelu pan go zabiera na swojej na spacery.
  8. Hop do góry Perraszku, ja juz spac nie mogę przez te psy..... A za pobyt Perra w hoteliku dostanę fakturke więc przekażę ją dla ciebie Irmo. (dobra korzyśc z tego hotelu jest taka że ci ludzie hodują ptactwo domowe i maja swojskie jaja...przynajmniej jaja sobie kupie takie wsiowe :wink: )
  9. Agat21 tak na wątku o Oskarku jest coś o nich napisane, gdzies na samym początku!
  10. Wiecie mi cały czas po głowie chodzi to co ktos na Oskarkowym wątku podsunął (teraz nie pamietam kto) Był arytkul o Panstwu Jobczykach (o ile pamietam) i o tym że oni adoptują takie psy kalekie, zajmują się ich rehabilitacją, chyba mają fundację. W artykule była mowa o psie o imieniu Rudy, który własnie poruszał sie jak Kaprysek i Oskarek. Z tego co wyczytałam pies byl ciezko chory i planowali go uśpić bo bardzo cierpiał. Może udałoby się nawiązać jakis kontakt z nimi. Pokazmy im Oskarka i Kapryska...... Jak nie oni sami to może znają kogos kto ma warunki i pomaga takim psom.
  11. Owszem była diagnoza że moze nużeniec (ale ja nigdy nie mam zaufania do diagnoz schroniskowych, bo mój mial miec guza a...miał poprostu małą odlezynkę :o ) Te zmiany skórne znikają, zarasta sierścią ale wiem ,że był na jakiś lekach więc podjęto leczenie tego stanu zapalnego skóry jak tylko zajęlismy się psiakiem, i zaczęli go doglądać. Dzisiaj skończyły sie leki na uszka więc jutro idę po recepte. Dla nas najwazniejsze że pies odzyskuje zdrowie psychiczne bo jak pies jest szczęśliwy to lepiej wszelkie kuracje zdrowotne przechodzą. Tak jak z ludźmi, depresja nie pomaga rekonwalescencji. Dzisiaj mój TZ tak dumnie z nim spacerował, i żałował że nie ma już fizycznych warunków na niego. Chyba zdobył jego serce jak skoczył na niego łapskami zeby buzi dac. Wiem że jeszcze trochę czasu zajmie zanim on wróci do 100% formy, mi zajeło 3 miesiące pracy nad moim ale wiem że warto było. Jak wygram w totka do soboty to kupuje dom i zostawiam go sobie 8) (spoko nie mam szczęścia w grach)
  12. No wiem wiem, na jutro mamy zaplanowane czyszczenie uszu, odrobaczanie, wyczesywanie a jak tylko nam się uda Perro zostanie wykapany bo on jest żółty. Mieliśmy to dzisiaj robić ale nie zdąrzyliśmy kupić tabletek, tyle czasu stracilismy w cholernym banku. Perro sadzi piekne zdrowe qpki, co jest też pewnego rodzaju fenomenem bo wiekszoć psów ze schroniska wiadomo jakie ma problemy. Dokonane zostaly dwie wpłaty na 100 zł, (Irma i Camara) Razem uzbierało się 200 zł. :angel: Stawka za dobe w tym hoteliku wynosi 20 zł i dostaniemy fakturke, żeby przekazac dziewczynom i Irmie (Camaro gdybys tez chciała takowe potwierdzenie to daj znać a zeskanuje) Dla mnie najwazniejsze jest że pies odzył...... kiedy widzę jak merda, jak przybiega, jak skacze na nas.... wystarczyło kilka dni uwagi mu poświęcić a on odżył. On jest strasznie spragniony kontaktu z człowiekiem.
  13. Wlasnie wrocilismy od Perro. W tym psie zachodza niesamowite zmiany, przywital nas wielki merdajacy ogon, a na mojego TZ skoczyl dwoma lapkami zeby dac mu buzi. Wlasciciel ( hotelu dla psow ) chodzi z nim codziennie na spacery 2-3 km po lasach i lakach. Pies wymiata wszystko z miski, nie ma problemu z brakiem apetytu co nas milo zaskoczylo. Okazuje sie ze lubi gonic koty, kiedy wychodzilismy stal w swoim wybiegu wyl i szczekal za nami.
  14. Ok to zakupimy dzisiaj jeszcze tabletki na odrobaczenie zanim pojedziemy do niego! Super że nocleg jest jutro się skontaktuje z osobami o ktorych Irma pisze 8)
  15. Irma dzięki :wink: Oj Camara widzisz różnie to bywa z ludźmi, też widziałam 2 dogi w kawalerce 8) Czy 11 wyżłow na 70 m2...... wyobraźnia ludzi nie zna granic. A ja zdaje sobie sprawe że wielu dogomaniaków ma wiecej psów niz ustawa przewiduje i nie zawsze da rade wcisnąć jeszcze dodatkowego na noc.... A moze pisałam to z perspektywy naszej.... bo tutaj poza tymi ludźmi to naprawde cięzko by było znależć nocleg dla Perro. Trzeba byc dobrej myśli mimo wszystko, najwazniejsze do dotrzec do Mielca a już zauwazyłam że on śpi w czasie jazdy i tylko przy hamowaniu i zakretach wstaje :roll: Camara jak znasz sie na podhalanach co dobrego można mu do jedzenia zrobić, bo zauwazyłam że on dość wybredny jest. Czort jeden mięso wybiera z miski a ryżu to nie łaska ostatnio..... 8) Czy podhalany maja jakies specjalne smaki? Oscypki w sosie czy baranina po turecku moze? :wink:
  16. Ja przepraszam że akurat niedziela nam nie pasuje ale akurat tego dnia siedze w komisji wyborczej 8) Też mi szkoda tego Perro, ale cięzko mu będzie znależc nocleg kto takiego konia przez noc przechowa? Może jakiś hotel dla psów tam macie? Bo nie wiem czy ktoś z dogomaniaków z okolic Mileca ma warunki na tego byczka. Irmo ja czekam na informacje od ciebie, my jesteśmy na sobote przygotowane...... planujemy wyjazd koło 6-7 rano.
  17. Hop do góry biało- czerwony :terazpol: dzisiaj do niego jedziemy więc napiszemy jak się czuje psisko, sprawdzę też wpłaty na Perro i napisze na dogo ile uzbierało się :wink: Irmo my już przygotowane do drogi na sobote, ale gdzie nasz perro przenocuje z soboty na niedziele? Bo wy w niedziele ruszacie....
  18. Pajunia ja nie :drinking: ja degustuje :drink1: 8) Nosz zaspałaś czy cuś... gdzie nasz Perraszek...... Tylko nie wstawiaj zdjęcia jak Perro zaznacza teren, jest dość "nietypowe" :lol: Albo sama się naucze wstawiać... bo mi potem rachunek wystawisz za te zdjęcia (2kg szyneczki, 2 litry woodeczki i polskie ogooreczki :drinka: )
  19. OO cwana, że ja na to nie wpadłam....ale mam qrde szczeniaczka w domu i musze go pilnować więc nie mam jak gotować dzisiaj.. jutro od rana zacznę.. pajunia prosze nie spac i nie :drinking: ... po 24 możesz jakieś foteczki wrzucić 8)
  20. Dam dam....jak coś nawet smsa wyślę, wstawaj rano i zabieraj się za gotowanie :wink:
  21. No dziewczynki bez jaj proszę, Cimi wex aparat bo mojej mamie się zepsuł i klops... A ktoś musi naszemu mix labkowi foteczki zrobić :wink: Dziewczyny wszystko zalezy od godziny przyjazdu Lavini do Gliwic.... ja myślę że do 10 musimy być w schronisku! Czarna nie rób nam tego...przyturlaj się!
  22. Wiecie co ten dom przy lesie wyglada jak agroturystyka.. Perro normalnie ma wczasy że hej. A jakie towarzystwo... Łabędź, kaczki, gęsi, jakieś kaczory ozdobne, latajace koty (centralnie przelecieł z dachu nad naszymi głowami kociak mały :o ) Pajunia ja ci powiem, że jak patrze na fotki to mam wrazenie że Cimi coś :drinking: :P takie lekko za mgła, zamazane.....Ja nie wiem co ona robiła w aucie z tyłu.... Ale najlepsza była jazda droga szybkiego ruchu... lało jak diabli, zamierzałam cos wyprzedzić (spoko nie rowerzystę, jeżdże troche szybciej) patrze do lusterka a tam........ otwarta japa Perro, i nic siedział tak dobre 5 min a ja zamiast aut ogladałam jego uzębienie :bigcool: A najciekawiej wygladało jak sie zwijał w kłebek na tylnim siedzeniu.. co chwil e jego zad lądował na wysokości głowy Cimi :laugh2_2: Małe to to nie jest więc wiadomo jak komicznie wygladalismy w aucie :roll:
  23. To wyślij do pajuni ona wstawi jak ja ładnie uprosimy..... Pajunia wstaw a jak ja będę z następnym transportem w Niemczech to ci polską szyneczke przywioze :wink:
  24. Dam znac jak pieniądze wpłynął na konto.... Dzisiaj jeszcze nic nie było, na szczęście możemy zapłacić później, nie musieliśmy z góry całości dawać. Stawka ta sama 20 zł za dobe. Strasznie się cieszę bo ten pies odżył, Camara miałaś racje to duże wrażliwe stworzenie które musi czuć bliskość człowieka. W schronisku nawet z budy nie wychodził a w aucie nam szalał. On naprawde musi trafić do domu w którym ktoś się nim zainteresuje a nie zamknie go w kojcu do pilnowania tylko. Taka duża przylape ten perro....aaa zrobiliśmy test "uczulenie na kota" Wsumie przeszedł i nie atakował, raczej patrzał co to za dziwolągi z tych kotków. :wink:
×
×
  • Create New...