Bea1
Members-
Posts
2056 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bea1
-
Tak to ten choreńki staruszek jamnik;) Byłam dzisiaj o chłopaków i Łapci:multi: Psiaki są niesamowite, może opowiem o każdym oddzielnie;).Łapcia już po sterylce i zaskoczyła mnie swoim stanem zdrowia;) skubana już biega, skacze, wcina uszko:lol:. To cudowna, ciepła, wspaniala dziewczynka. Nie odstępowała mnie ani na krok, przytulała się rozdawała buziaczki..echhh ukradła mi serce, jak zresztą wszystkim pracownikom tego hotelu. Rudasek jest bardzo nieufny, niestety nie udało mi się go nawet pogłaskać, widziałam, że bardzo tego chce ale strach był silniejszy:( natomiast Łatek przytuła się, prosi o mizianko i jest naprawdę słodziutki. Psiaki już mają otwarte drzwi do swoich wybiegów i można powiedzieć, że są "razem" i żyją w wielkiej zgodzie z Łapcią:loveu:Dzisiaj tez odwiedziła swoje psy Pani Ewa z mężem i Julinką/jamniczka/ byli zachwyceni, że psy się tak wspaniele dogadały i wierza, że pokochają też jamnisie.Za tydzień przeprowadzka do swojego prawdziwego domku i ogrodu..gdyby te psiaki wiedziały jakie życie na Nie czeka;) Mam zdjęcia specjalnie dla Cioteczek i proszę o wstawienie:oops:
-
[B]a taki liscik dostałam od Pani jamiczka staruszka;)[/B]:loveu: Witam, pisze parę słów, żeby nie niepokoiła sie Pani o los mojego "bidusia". Jest u mnie już prawie dwa tygodnie i wstępny etap aklimatyzacji mamy juz za sobą. Poznaje domowników i reaguje na nich wesołym merdaniem i "iskierką w oku":). Troszke jeszcze niedomaga na gardło, widać stan zapalny był zadawniony i trudno go wyleczyć klikoma zastrzykami, ale jestem dobrej mysli, że juz niedługo nie bedzie kaszlał i prychał. Zauważyłam że wczesniej był karmiony czekoladą, przepada za nią, lecz niestety u nas dostaje ja tylko do połknięcia tabletki, bo z niczym innym nie chce. W zamian podgryza czekoladowe dropsy dla psów:) Poza tym je nieźle i jak się domyślam bedzie niedługo grymasił, bo kazdy stara się wkupić w jego łaski jakimś smacznym kąskiem. Daremne trudy i tak mnie lubi najbardziej i nie spuszcza z oka w domu i na spacerze:) huuuuuuraaaa Lubi spacery nad wodą, z której namiętnie wyławia listki i gałązki. Cały czas z uporem stara się wejść komuś pod kołdrę... bez powodzenia. Zdjęć nie załączę, bo prócz jednego z pierwszego dnia pobytu nie ma. A tego lepiej za często nie oglądać. Synowie obiecuja "opstykać" go w weekend. Kończąc, pozdrawiam Panią serdecznie i życzę powodzenia w ratowaniu braci mniejszych. To godne podziwu. Pozdrowienia ode mnie, mojej rodziny i Kaczora:) Teresa Frydryszak tylko ta czekolada mnie nieco martwi:oops:prawda buniu?
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Bea1 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
tanitko napisz mi kilka ciepłych zdań o suni i dodaj zdjęcie ;) mój mail [email]betam3@gazeta.pl[/email] -
mam nowe zdjęcia całej trójcy;-) i liścik od Lusi;-)śliczny, ciepły jak sama Ona:cool1: [B] Maly zostaje z nami do srody:smile:. Ferunio juz czasem sika jak facet, z podniesiona noga! I czule nas podgryza! A Mysiora dzisiaj bawila sie z Fango w warczenie- gryzienie! Tylko Fero slabo to znosi, gdybym go nie miala pod reka, chyba by interweniowal i zepsul zabawe jamniczemu zestawowi. Wczesniej widzialam go w podobnej sytuacji jak idzie w ich kierunku gapiac sie spode lba:smile:. Pewnie wlasnie cos takiego slyszala dzis sasiadka przed poludniem, ups:smile:. Maly bez uszkodzen i raczej wyluzowany w ramach uzupelnienia. Wlasnie sie spostrzeglam, ze nie mamy zdjecia z trzema psami. Usciski. Lusia[/B] i następna wiadomość od Lusi, biedna bardzo cierpi bo pokochała jamniorka ale rozsądek bierze górę:loveu: i rozumie, że oddanie jamniorka w super ręce to najlepsze rozwiązanie skoro Mysia/ Marcelinka/ i Fero to towarzystwo wzajemnej adoracji ścigające malucha:placz: [B] ojej, jak ten maly sie przytula! Probuje z niego wyciagnac odpowiedz na pytanie, czy woli ciasne sanatorium z dwoma geriatrykami, ktore udzielaja mu ciagle reprymend, i ze mna, czy dom z ogrodem i bardzo fajnym starszym panem, gdzie bedzie mogl kopac. Odgrazam sie, ze nikt mi nie rozkaze go oddac, ze niby dlaczego mialabym go oddac, skoro zostal przywieziony dla mnie i sie przytula, ale odpowiedz na to pytanie do malego, mimo ze maly nie chce odpowiedziec, jest jakas niepokojaca... ojej!... [/B] kto wstawi zdjęcia?:smile:bardzo proszę
-
mam nowe zdjęcia całej trójcy;) i liścik od Lusi;)śliczny, ciepły jak sama Ona:cool1: [B] Maly zostaje z nami do srody:-). Ferunio juz czasem sika jak facet, z podniesiona noga! I czule nas podgryza! A Mysiora dzisiaj bawila sie z Fango w warczenie- gryzienie! Tylko Fero slabo to znosi, gdybym go nie miala pod reka, chyba by interweniowal i zepsul zabawe jamniczemu zestawowi. Wczesniej widzialam go w podobnej sytuacji jak idzie w ich kierunku gapiac sie spode lba:-). Pewnie wlasnie cos takiego slyszala dzis sasiadka przed poludniem, ups:-). Maly bez uszkodzen i raczej wyluzowany w ramach uzupelnienia. Wlasnie sie spostrzeglam, ze nie mamy zdjecia z trzema psami. Usciski. Lusia[/B] i następna wiadomość od Lusi, biedna bardzo cierpi bo pokochała jamniorka ale rozsądek bierze górę:loveu: i rozumie, że oddanie jamniorka w super ręce to najlepsze rozwiązanie skoro Mysia/ Marcelinka/ i Fero to towarzystwo wzajemnej adoracji ścigające malucha:placz: [B] ojej, jak ten maly sie przytula! Probuje z niego wyciagnac odpowiedz na pytanie, czy woli ciasne sanatorium z dwoma geriatrykami, ktore udzielaja mu ciagle reprymend, i ze mna, czy dom z ogrodem i bardzo fajnym starszym panem, gdzie bedzie mogl kopac. Odgrazam sie, ze nikt mi nie rozkaze go oddac, ze niby dlaczego mialabym go oddac, skoro zostal przywieziony dla mnie i sie przytula, ale odpowiedz na to pytanie do malego, mimo ze maly nie chce odpowiedziec, jest jakas niepokojaca... ojej!... [/B] kto wstawi zdjęcia?:)bardzo proszę
-
Malutki DUDUŚ-już za TM- tam gdzie nie ma schronisk
Bea1 replied to bunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
maluszek na 13 stronie:shake::mad:skacz Słodziaku:loveu: -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Bea1 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
co postanowiłaś tanitko? nie odpowiedziałaś na moją propozycję;) niestety, teraz na dogo będę sporadycznie:placz: -
a tak w ogóle to co ta "trójca" tutaj robi jeszcze?:cool1: Wczoraj jeden z chłopaków miał zabieg kastracji, drugi ma niestety jakieś wchłonięte jąderka/wiek chyba, ma ok 12-13lat a nie dwa:evil_lol: /a ten młodszy ok 8.Piesek starszy będzie miał zabieg usuwania zębów, czyszczenia kamienia bo bardzo cierpi/ostry stan zapalny i ruszające się zęby/Dziewczynka na sterylkę poczeka dłużej bo musi być w lepszej kondycji fizycznej. W najbliższym czasie planowana jest konsultacja chirurgiczna z łapką suni. Chłopaki maja niestety też grzybicę w poważnym stanie :(..leczenie potrwa naprawdę bardzo długo. Pani Ewa jest nieco podłamana stanem psiaków ale z uśmiechem mówi, że dobrze wybrałam ;) miały być w potrzebie:cool1:
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Bea1 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
tanitko co myslisz o ogłoszeniu w Dolnośląskiej Gazecie Wyborczej?tak znalazło dom większość moich wyadoptowanych jamniorków..będę mogła sprawdzić rodzinę, spotkać się , ocenić warunki..jeżeli się zgadzasz proszę piekne zdjęcie i trafiający do serca wrażliwego czlowieka tekst na maila [EMAIL="betam3@gazeta.pl"]betam3@gazeta.pl[/EMAIL], lub na maila firmowego ale moge podać tylko na pw;)..wolałabym mieć tekst szybko aby mała już była na weekend w GW..;) -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Bea1 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
tylko sunieczka musiałby wrócić do Wrocławia gdyby się udało coś dla Niej wykombinować:roll: ale byłaby pod moją opieką jak wszystkie "moje" jamniczki. -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Bea1 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Pamiętam o Was doskonale;) -
są różne szkoły;) a każdy z nas wybiera dla swojego psa to co dla Niego najlepsze i najskuteczniejsze.
-
Jest odpowiednik Polski Frontline ale nieco ulepszony tzn ilość/tak twierdzi wet/ preparatu aktywnego taka sama ale nieco rozcieńczony z jakimś innym składnikiem/czyli objętościowo trochę więcej/:oops: i lepiej sie rozprowadza na psie i stąd większa skuteczność, cena minimalnie mniejsza, ;)podpytajcie proszę weta. Muszę przyznać, że zawsze stosowałam Frontline a teraz stosuje "podróbkę" i może to sugestia ale mój Pirat chodzący wiecznie po lesie nie łapał kleszczy a kiedyś wyciągałam po każdym spacerku.
-
Maja odeszła zbyt szybko..nie udało się jej zatrzymać:(
Bea1 replied to Bea1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To już miesiąc Majeczko:-( tak mało wychodziłas na spacerki, Gucio szalał w kubraczku godzinami, Ty nie chciałaś:-( ..teraz świeci słoneczko, jest cieplutko. Nie mogłyśmy się doczekać z Panią Tereską na wiosnę z nadzieją, że zaczniesz się cieszyć z wolności, trawki i przestrzeni:shake: ..Ty jednak odeszłaś.Trudno się z tym pogodzić.. [*] [*] [*] -
Dzwoniła Pani Ewa ...:multi: chłopaki trzymają się razem, pieknie jedzą, bardzo się cieszę ze spacerków/ w umowie mają 3 spacery dziennie po ok 30 minut/ są pod stałą opieką weta, te wielkie brzuchy to opuchlizna głodowa:-( /diagnoza weta/..widać psy bały się walczyć w boksie o jedzenie i pewnie dlatego też siedziały w budzie wtulone w siebie.Kastaracja w chwili obecnej nie jest możliwa, może za tydzień. Łapcia jest urocza i już rozkochała w sobie wszystkich,w drodze do Wrocławia jak Pani wsadziła rękę przez kratkę to dziewczynka lizała, przytulała i tak pięknie patrzyła tymi wielkimi oczami. Podobnie jak z chłopakami sterylka na razie odpada, Łapcia wymaga "odkarmienia", witamin i trochę pracy.Ogólnie jest dobrze i będzie tylko lepiej.