Bea1
Members-
Posts
2056 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bea1
-
[quote name='iwop']Bea nie rozumiem twojego postu...? Czy troska o psa jest czyms złym? ja widze niestety arogancję w twoim poście. A tez zyje juz prawie pól wieku... Nie rozumiem tej agresji :oops: przeciez agnieszka wyraźnie ci dziekuje...[/quote] absolutnie, nie...niestety najczęściej jest tak, że wszyscy dużo piszą, oceniają, krytykują a w rzeczywistości niestety zostaje garstka, która naprawdę pomaga.
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Domyślam się i chyba wszyscy tutaj doceniamy gest Twój i Pani Ewy.A to, że zadaję pytania to tylko i wyłącznie w trosce o dobro psa.Bo nie chciałabym, żeby ze Schroniska trafił do Schroniska, gdzie w boksie, w samotności miałby powoli umierać :shake: Ale to co mówisz dogłębnie zmienia stan rzeczy.Ok, zrobimy co w naszej mocy żeby pies dotarł do Oławy.I dzięki raz jeszcze.[/quote] czy Ty mnie uważasz za jakąś niepoważna smarkulę? :shake:przypuszczam, że mogłabym być Twoją matką i taka forma rozmowy mi nie odpowiada.
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Super.Czyli gdzie ten DT?? Pod Oławą , tak ??Więcej Bea informacji, to postaramy się coś zorganizować.[/quote] To będzie boks, własna budka, jedzonko, spacerki i opieka weterynaryjna. W hotelach za ciężkie pieniądze psiaki tak nie mają. Będzie bezpieczny i będzie mógł tam zostać do czasu znalezienia nowego domku, lub do końca...musicie zdecydować..korzystam z Pomocy kochanej Pani Ewy jak mam nóż na gardle;), nigdy mi nie odmawia, bo ma wielkie serce.
-
[quote name='Bella11']Agnieszko to nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem , ale nazywanie oprawcami ludzi których się nie zna i nie wie co robią dla zwierząt to przesada , fakt jamnisia została pogryziona ,mocno nad tym ubolewam , Ale właśnie historia suni bardzo zniechęca do pomocy zwierzętą i następnym razem zastanowię się zanim poproszę o pomoc dla jakiegoś biedaka[/quote] Nie złość się:mad: Pani, która wydawała jamnisię była naprawdę ok, pomocna, serdeczna i bardzo miła. Mam jedynie uwagi do weta/nie dr Raka/ i pielęgniarza..a Tobie jestem bardzo wdzięczna, że pokazałaś jamnisię, zabrałaś do szczeniakarni..dziękuję bardzo.
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Właśnie, powiedz Bea dokładnie, gdzie staruszek musi dotrzeć..a ten tymczas to taki do momentu znalezienia domu(dojścia do siebie) ?? czy kilku dniowy - tygodniowy ??[/quote] Liczymy się z tym, że On domku nie znajdzie :roll:dlatego może to nie będą rewelacyjne warunki, jednak będzie bezpieczny..pełna miska, wet i dożywocie..
-
Megusia ma sie trochę lepiej, pije i zaczyna jeść...niestety tylko papki, bo praktycznie nie ma ząbków. To nie jest stara sunia, wg nas ma ok 8-9 lat. Jutro wizyta kontrolna u weta i kolejny antybiotyk, mała dzisiaj nawet potrafiła pokazać swoje niezadowolenie;)czyli kłapała resztą ząków jakie jej zostały:evil_lol: Gdyby ktoś pomógł jutro wyciągnąć tego staruszka i dostarczyć choćby na rogatki Oławy;) miałby tymczas:cool1: niestety naprawdę w tygodniu nie dam rady tego zrobić:placz:, a w sobotę wyjeżdżam na urlop.
-
Jamnisia ma przykrytą pupę białą szmatką/wylizywała/:( praktycznie lało sie z ran:(..nie uwierzycie, ale było tego tak dużo, że praktycznie wyglądało to tak jakby się zsiusiała:placz:.. mokry koc, szmatka i siedzenie w samochodzie...jak ją wyciągnęłam to lało się na chodnik dosłownie ciurkiem:shake:, boże ile Ona musiała wycierpieć...
-
przepraszam za jakość zdjęć:roll:...byłam przerażona tym wszystkim, wałczyłam sama ze sobą..nie wiedziałam czy DT podoła z opieką nad jamnisią z cieknącymi ranami, miałam chwile wahania:placz: ale jestem szczęśliwa, że jej nie zostawiłam/dziękuję kochanej Panie Ewie za wszystko/...bo jutro nie byłoby chyba malutkiej.
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/27/39793259b74032ff.jpg[/IMG][/URL][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/27/22f4bf3a6552dd42.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/27/523a7e97e14dd77c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/27/d4a75ed9d32554b5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/27/ca1d8642ddc02b6a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/27/cf85bc96a871d429.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='saskia']:-( :-( Ja nie daję rady czasem czytac wątków na Dogo...Myślę często o psach, o których nie wiedziałyśmy, którym nie zdążyłyśmy pomóc. Przecież gdyby minęły dwa dni, tej jamnisi już by nie było:shake: Trzymam kciuki za jej zdrowie, mam nadzieję, że ma zdrowe seruszko i jakoś po operacji dojdzie do siebie. Bea, ten kundelek jest teraz na kwarantannie? A potem idzie na boksy, tak?[/quote] jest już na boksach..ale ma kwarantanne, więc ma ok 2 tygodni życia/bo to starowinka/.
-
ten następny piesek to mały kundelek, nr 1128/07, boks A-16..był przyjmowany z interwencji jak byłam w schronisku, nie powiem co mną wstrząsnęło ...dobrze, że pielęgniarz zamknął drzwi, bo wykarmiony Pan doktor mógłby czasem/nie dr Rak/ dostać ode mnie czymś ciężkim...:placz:Piesek jest zagłodzony, przerażony i ma tyle życia co kwarantanny...myślę co zrobić..Wiem, że takiej biedy jest tam setki, jednak przykurcz łapek ze strachu, dramat w oczach i jeszcze coś hm..mimo strasznego głodu...brał ode mnie karmę po kuleczce, delikatnie...patrząc mi w oczy z pytaniem :placz:czy będzie już dobrze....jestem może histeryczka, ale tak to wyglądało. Potem podeślę zdjęcia Cioci KarOli..
-
[quote name='tanitka']Uffff troszkę odetchnęłam. dziewczyny Bea1 potrzebuje na pewno naszego wsparcia finansowego, ta operacja natychmiastowa, rekonwalescencja i utrzymanie do czasu znalezienia domu... to jest pare złotych:shake: . Jeśli się Bea nie pogniewasz, prosze żebyś każdemu zainteresowanemu podała nr konta na wpłaty. Mnie pierwszej poproszę.[/quote] dziękuję kochana, na razie nic nie potrzebuję...nie mogę napisać tutaj jak zostało załatwione leczenie suni..Może faktycznie będzie potrzebne jakieś lepsze jedzonko puszki, karma...na razie tyle..