Jump to content
Dogomania

Bea1

Members
  • Posts

    2056
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bea1

  1. [quote name='Aga Frejno']bardzo bardzo sie ciesze :multi: i wielu lat szczęsliwego jamniczego życia u boku kochajacego pana Sabci życzę!;)[/quote] no dobrze Cioteczko droga...ale tymczas masz wolny:evil_lol:..tylko głośno myślę...mamy dwa jamniczki starowinki w pilnej potrzebie:(..nie mają dużo czasu...znajdę im domek...tylko muszą dożyć:placz:
  2. [quote name='ulvhedinn']Trzymajcie kciuki za wyniki krwi Pajączka;) Beatko, a jak jamnisia?[/quote] Gdzie Ty jesteś Ulv :mad::loveu:dzwonię i dzwonię...czekam na Ciebie o 18:30 na parkingu Praktikera przy ul. Krakowskiej;) czerwone megane...
  3. Mureczko Twoja Pani nie może Cię dzisiaj odwiedzić, bo ma problem z siecią, ale poprosiła mnie.. abym Ci napisała, że bardzo Cię kocha, tęskni i nigdy nie zapomni. Dzisiaj rocznica jak odeszłaś za TM:-(...biegaj radośnie po wiecznie zielonych łąkach i dbaj o nasze psie aniołki z dogo. [*] [*] [*]
  4. bardzo proszę o zdjęcia jamniczków:-(
  5. [quote name='saskia']Dziewczyny dziś sie dowiedziałam, że do łódzkiego schroniska trafiła para jamników staruszków- suczka i piesek. Podobno totalnie sobie nie radzą:-( Może macie jakiś rezerwowy domek? Przepraszam, że zaśmiecam wątek:oops:[/quote] nie zaśmiecasz...:placz:mówiła mi KarOla o nich...jest też szorściak wywalony z samochodu, poproszę pilnie o zdjęcia:roll:
  6. Tylko czy Ciocia Ulv odda Dziadzia?:evil_lol:
  7. [quote name='Madziek']Pan jutro przyjedzie odebrać maleńką :loveu: tak więc Aga bardzo dziękuję za oferowaną pomoc :-) mam nadzieję, że jakiś inny psiak w potrzebie znajdzie u Ciebie schronienie :-) Beatko Tobie też dziękuję za pomoc :-)[/quote] dziękuję!:loveu:tak się cieszę, bądź szczęśliwa Malutka.
  8. [quote name='Kam']no, Bea, czapki z głów! troszkę się już pocieszę :evil_lol:, o::loveu: dziewczyny, jakbyście potrzebowały jakiejś pomocy, to jutro po 15 jestem do dyspozycji[/quote] dziękuję;) jestem przed urlopem i żyję w niesamowitym biegu, gdyby Anioł nie dał rady przyjechać do Wrocławia:( będzie spory kłopot..musimy zabrać jamnisię z Oławy i zabrać tam Dziadzia...:loveu: i szukać domku;)
  9. w piątek ściągne z GW jamniczki i damy Dziadzia;)
  10. [quote name='ulvhedinn']I tak trzymać:multi: Telefon do mnie masz? :cool3: 609 325 217[/quote] Podaję Ci też mój 668-378-978, może Anioł przywiezie mi jamnisie do Wrocławia jutro/zamieniłybyśmy psiaki, Dziadzia pojechałby z Nim/ , wtedy spotkałybyśmy się gdzieś na Krakowskiej, czy gdzieś tam i jak miałabyś chwilkę poprosiłabym Cię o pomoc w przekazaniu jamnisi do nowego domu /umowa itd;)/
  11. mam ponoć szczęśliwą rękę;) nie będzie długo czekał na swój domek:evil_lol:..Pani Ewa nie mogła uwierzyć, że jamnisia jedzie jutro i to w takim stanie;) ostatnio miałam u Niej starowinkę z Łodzi/w piątek trafiła do Pani Ewy, a w sobotę jechałam do Oławy bo już miała domek;) cudny domek.
  12. [quote name='ulvhedinn']Beatka, to ja Cię kocham:loveu: Pytaj, pytaj, a ja w międzyczasie pobadam dziadzia i spróbuję choć troszkę postawić na łapki:cool3: Założyłam mu wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75679[/URL] Oczywiście w organizacji transportu pomogę!!!![/quote] Zabieramy Go;)wszystko Ci powiem jak się spotkamy...:loveu:będzie miał opiekę, jedzonko i spacerki. Planuje zamiankę psiaków jutro;) bądź proszę w pogotowiu.
  13. Zapytam Panią Ewę tylko czy nadal dziadzia weźmie:loveu: ale zabieram jutro jamniczkę...więc;)
  14. [quote name='ulvhedinn']Tak, ten staruszek- przeraziłam się jak go zobaczyłam- no tragedia, na fotkach wygląda o niebo lepiej:placz:[/quote] Kocham Cię normalnie! spać przez Niego nie mogłam :loveu:tak się cieszę, pomożesz mi go "przerzucić" do Oławy?
  15. [quote name='ulvhedinn']:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Zawrotne tempo!!!!! Zmienie tytuł zaraz jak będzie już w domku, coby nie zapeszać;) A starowinek jest w tej chwili u mnie... wygląda rozpaczliwie:placz: Żadna fotka tego nie oddaje... :shake: Teraz szukam pilnie innego tymczasu...[/quote] ten mój staruszek? które chciałam zabrać?
  16. [quote name='Kar0la']Jutro będziemy się cieszyć podwójnie. ;) Ciotka uważaj, bo przyjadę, :mad: a wtedy ...poświętujemy.:cool3:[/quote] obiecanki cacanki:placz: czekam na Ciebie już 2 lata:eviltong:
  17. [quote name='Kar0la']Czarownica. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Megi udało ci się sunio. :laola:[/quote] masz w te śliczne ząbki KarOla:evil_lol: sugerowałam delikatnie żeby poczekać z radością do jutra:mad::loveu:
  18. Jutro jamniczka jedzie do swojego domu z ogrodem, będzie miała braciszka staruszka..a jej nowa rodzinka to weterynarze...ta mała ma tyle szczęścia, że aż trudno mi uwierzyć..powiedzcie proszę, że nie śnię..poczekajmy do jutra z radością;)
  19. [quote name='ulvhedinn']Beatko, zapytaj weta, czy by nie był dobry opatrunek hydrożelowy, u Bilbona sprawdził się znakomicie, a on też był pogryziony, rany zakażone i z martwicą....[/quote] masz rację, że ja o tym nie pomyślałam..pamiętam jak moje dziecko miało paskudna ranę i właśnie tylko ten hydrożelowy opatrunek zdziałał cuda. Dziękuję:Rose:
  20. [quote name='Madziek']Beatko jutro będę wiedziała i dam znać[/quote] dziękuję Madziu Słoneczko :loveu:
  21. mała w GW razem z Megusią...napiszcie czy ma domek, bo jak tak to sciągnę ogłoszenie z gazety i dam inną biedę
  22. Megusia czuje się dużo lepiej, zaczyna ufać:loveu:, przestała powarkiwać...niestety jej rany wyglądają strasznie...:shake: odpadło jej kawał skóry z ropą i praktycznie ma żywe mięso:-(...wet twierdzi, że tak musi być...mała nadal ma antybiotyk. Megi jest dzisiaj w GW.
  23. [quote name='pati']mialam na tymczasie suczke zabrana z ulicy po sterylce gryla wszystkich nawet mnie i to nie markujac GRYZLA ale wiadomo psiak tak pokazuje cierpie nie dotykaj mnie... jak tylko wydobrzala od razu pojawila sie przymilna sunieczka. Moze z wasza mala jest to samo . Trzeba czekac az pzrestanie ja bolec.[/quote] myślę, że masz rację..poczekajmy trochę. Megusia ma bardzo łagone oczy, jest zrównoważona, miła... jak ją wiozłam ze schroniska do Oławy..wyciągałam kilka razy rękę do tyłu..Ona mimo bólu, gorączki podnosiła pyszczek aby mnie dosięgnąć i delikatnie lizała..na miejscu wyciągając z samochodu dotknęłam nieświadomie ropienie, które pękły:-(..bardzo piszczała...tuliłam, pocieszałam...nawet na mnie nie warknęła.
  24. [quote name='Aga Frejno']Halo! Przypominam sie , czekamy na wieści co z parówcia, jeżeli ma domek to mogłabym innego jamniczka przechować więc czekam na wieści.[/quote] gdyby coś to sie polecam;) jamniczków w potrzebie bardzo dużo:(
  25. Myślę, że to stres, zmiany, bolesne zabiegi:(, znam jamniki i jestem pewna, że ta mała nie jest agresywna.
×
×
  • Create New...