Jump to content
Dogomania

AśkaK

Members
  • Posts

    4351
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AśkaK

  1. A takie kolory pod wpływem zachodzącego słońca powstały: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/5466/kopiadsc01326ub0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/508/kopiadsc01329mn3.jpg[/IMG][/URL] Ostatki światła... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/5907/kopiadsc01331ye9.jpg[/IMG][/URL] Mój klejnocik.:loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/6149/kopiadsc01342pf5.jpg[/IMG][/URL] A tu drugi klejnocik idzie ku...kamyczkom. :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/7331/kopiadsc01335pb6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/7579/kopiadsc01336fx2.jpg[/IMG][/URL]
  2. Jeszcze trochę zachodu...:cool3: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7177/kopiadsc01305ub9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/3813/kopiadsc01306pe7.jpg[/IMG][/URL] TZ na kurchanie.:loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7047/kopiadsc01309kv2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/859/kopiadsc01311hn2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/9485/kopiadsc01312bs3.jpg[/IMG][/URL]
  3. Fju fju, to teraz kawaler na wydaniu pełną gębą!:cool3:
  4. A zachód słońca był taki.:loveu: :loveu: :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/6362/kopiadsc01276ym7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/3912/kopiadsc01281sg5.jpg[/IMG][/URL] Dwa słońca. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2752/kopiadsc01300ql6.jpg[/IMG][/URL] Ja na krzemieniach wystających z piachu tak jakby to były rosnące grzyby.:p [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/8823/kopiadsc01302ct9.jpg[/IMG][/URL] Pierwotniaczki tam sobie siadali i łupali w taki krzemień, aż wyłupali siekierkę, którą teraz znalazł TZcik.:lol:
  5. Hahaha, Ania, jak przeczytałam pierwsze słowa to myślałam że usiłowała całować jakiegoś Hiszpana!:evil_lol: :lol: No tak, tego się po Bodziulce można było spodziewać!:lol: Co tam Hiszpani, co tam zabytki, najważniejsze że są tam jakieś boksie!!!:evil_lol:
  6. Powrzucam resztę fotek z Irl., z tej fajnej plaży gdzie nikogo prócz nas nie było i gdzie TZ znalazł neolityczną siekierkę.:p Widok z góry - stanęliśmy po drodze cyknąć fotkę i zaczęłam TZtowi jęczeć, żebyśmy zeszli na tą plażę na spacer. A on nie chciał oczywiście...:roll: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/1280/kopiadsc01241it8.jpg[/IMG][/URL] ...ale po chwili wypatrzył, że na tym paśmie zieleni jest jakiś kopiec, czyli pewnie kurchan (na zdjęciu powyżej schował się za trawką, taki kopiec zielony po prawej stronie:p ). [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/2292/kopiadsc01243pe1.jpg[/IMG][/URL] No i jak to zobaczył to mówi: "Dobra, idziemy tam!".:lol: Archeolog mój...:evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/1538/kopiadsc01245ld2.jpg[/IMG][/URL] (fotka na dowód że byliśmy ;-) ) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/417/kopiadsc01246iu7.jpg[/IMG][/URL] A jak przy wejściu na plażę przeczytał na tablicy informacyjnej, że w zamierzchłych czasach była tu osada neolityczna, to mało ze skóry nie wyskoczył.:lol: O, tutaj mój TZcik jaki szczęśliwy łapkami do mnie macha.:loveu: :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/2189/kopiadsc01264te5.jpg[/IMG][/URL] I nie mogę się powstrzymać - wiem Tzciku, że jak tu zajrzysz i zobaczysz to będziesz mnie bił :evil_lol: , ale muszę dziewczynom pokazać juak szukałeś siekierki!:lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7131/kopiadsc01265cq2.jpg[/IMG][/URL] Tak, tak, najbardziej pasjonujący dla TZcika na plaży był nie zachód słońca albo ocean, tylko sterta kamyków.:evil_lol: ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/2020/kopiadsc01269kw4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/7760/kopiadsc01270yj9.jpg[/IMG][/URL]
  7. Hahaha, jaka mina Axy!!!:lol: :loveu: Jakby myślała "e,masz coś na twarzy...ale może lepiej nie będę Ci mówić.":evil_lol:
  8. [quote name='Bodziulka']...a w Hiszpanii będę zajęta innymi sprawami :evil_lol: [/quote] Taaak, a jakimi?:hmmmm: :evil_lol: ;) Ja też chcem do Hiszpaniiiiii!:placz: Dzisiaj wlazłam na górkę się poopalać, spociłam się tylko przy włażeniu, rozkładam ręcznik, wyjmuję balsam, a tu chmura burzowa...:roll::diabloti: :evil_lol:
  9. No co ty, nie foszkuję, śmieję się!:p Sama nie miałam chwili zajrzeć jak te maluchy siedziały. Uff, dziś je odwiozłam, ale ciiiicho się zrobiło!:evil_lol: Jest szansa, że tej nocy wreszcie się wyśpię.:cool3: Wasia w Londku?! Na długo?! Zaraz do niej "wejdę"!:p
  10. [quote name='Gosiapk']A jakie jest najbliższe Skierniewic inne większe miasto? MOże tam ogłosić?[/quote] Do W-wy jest jakieś 60-70 km.
  11. [quote name='halbina']Nareszcie jakiś rozsądny głos odezwał się w tej sprawie! Niestety, takie ma u mnie warunki... :oops: [/quote] Słyszycie ludzie, skandal!:shake: ;) :evil_lol: Takie warunki...:shake: RATUJMY RUBIKA!!!:evil_lol: ;) A ja jak patrzę na te fotki kocio-psiowe, to ślinka mi leci na małego kocia jakiegoś.:loveu: Towarzystwo parapetowe mnie rozbroiło!:lol: :loveu: Ale im dobrze u Ciebie halbina...:loveu: Takie warunki...:shake: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :lol: (przepraszam, ale rozśmieszyłyście mnie tym do łez!:lol: )
  12. Schroniskowy duecik chciał zameldować, że zajechał dziś do Bielska - to nasz ostatni raz.:placz: Są z nami dwa glutki - Benuś i Frodek.:loveu: Po tygodniu, kiedy w domu miałam mały szpitalik i spałam pomiędzy jedną kroplówką a drugą, mamy nareszcie pełen sukces ozdrowieńczy i gluty znowu dokazują na całego!:lol: Szkoda że nie mam aparata...A TZ zabrał, pojechał i wcale w tej Bułgarii fotek nie robi. :shake: Nikt do nas nie zagląda więc się obrażam i idę spać!:eviltong: Gdzieście się wszystkie podziały, hę? Paulę tylko widuję, Waszencja też na pewno pisuje ale nie mam kiedy czytać :placz: , a reszta..? Kamień w wodę!:roll: ;) :evil_lol:
  13. Wow, ciotuchna chyba wszytkie foteczki wkleiła!:loveu: :lol: Przy takiej reklamie domek musi być migusiem!
  14. Hej, kurcze, wczoraj dogo nie chodziło, a ja nie mogłam znaleźć kartki z nr telefonu do Twojej córci Herspri. Ale zaraz zadzwonię! Jestem już w Bielsku, jutro rano jak najbardziej mi odpowiada, bo po południu wracając chcę skoczyć jeszcze do Skoczowa, tam jest podobno jakaś fabryka kapeluszy...no mam zlecenie od teściowej.:lol: Tak więc zaraz dzwonię i się umawiamy!:p Wczoraj byłam z małymi na ostatniej wizycie w lecznicy i największy, podpalany Cezarek pojechał potem do nowego domu.:loveu: Tzn. dla ścisłości to tak naprawdę dziś dojechał do domku pociągiem, a wczoraj zawiozłam go do znajomej Owieczki, która jest siostrą nowego Pana Cezarka. Dostałam kanapki z domowym smalcem i pomidorkiem z działki oraz wafelka.:lol: Cezarek wcale się nie przejął nowym otoczeniem, od razu zaczął dokazywać, skubać kwiatki, nasiusiał i pobiegł zadowolony zjeść kolację.:loveu: Braciszkowie za to chyba trochę tęsknią, bo jacyś tacy spokojni...albo to Cezarek był podrzegaczem do wszelkich awantur!:evil_lol: Cezarka nie ma, więc nie ma i pisków.:lol: Ostateczny rachunek w lecznicy wyniósł 439 zł. Ronja, masz rację, nie warto odpisywać na smsy, to dziecinada!
  15. Cezarek już w nowym domku!:loveu: Wczoraj musiałam zostać w W-wie z chorymi szczeniorami, ale dziś się udało!:p P.Madzia to bardzo sympatyczna dziewczyna, powitała nas też sunia jamniczka rodziców p.Magdy. Nie wypuszczałyśmy tak od razu Cezarka z transportera żeby ochłonął po stresach podróży i najpierw tylko "zapachowo" poznał jamniczkę. Ale żadnego burczenia nie było, ani patrzenia spodełba, tylko merdanie ogonkami i dyskretne zaciekawienie z obu stron - co myślę że dobrze wróży tej znajomości.:cool3: W podróży Cezarek był bardzo grzeczny, niestety nie mam w aucie klimy więc było piesom gorąco, ale zrobiłam dwa postoje na dolanie wody i ochłonięcie w cieniu i jakoś dojechaliśmy. Acha, przed wsiadaniem do samochodu, jeszcze na sggw, Cezarek naburczał przez kratki na mojego Rudzielca. Jamniczy charakterek.:lol:
  16. I co z domkiem dla Szarusia, jest, nie ma...?:oops: :-( Jak widzicie możliwość wsparcia finansowego gdyby Szaruś trafił do DT i wymagał leczenia? I byłby to taki DT już dożywotni, chyba że znalazłby się lepszy domek na stałe, na te ostatnie dni. Tak tylko gdybam na razie, Szaruś mi serce złamał i nic nie potrafię napisać jak tu wchodzę. Tylko patrzę i czytam i nosem pociągam.:-(
  17. Hej, maluchy już zdecydowaie lepiej, cała piątka nie ma już biegunki, apetyt za to tak!:p Dziewczynki u p.Beaty dokazują na całego, dziś już tylko jedna była na kroplówce i to takiej pod skórę, a nie dożylnej. Prawdopodobnie to była ostatnia wizyta dziewcząt w lecznicy. Moje siurki jeszcze jutro pewnie dostaną antybiotyk i kroplówkę podskórnie. Póki co kroplówkuję je w domu, siedzenie 5 godzin w lecznicy to żadna frajda nie była ani dla mnie ani dla nich. Zapytam kiedy mogę z siurami jechać do Bielska, czy wtorek to nie będzie za wcześnie. Owieczko, gdzie jesteś i co z tym domkiem dla jednego?!:cool3: Ja zdecydowanie chciałabym oddać maluchy po leczeniu w dobre ręce w tym tygodniu,w bielsku mam brać sukę po sterylce na rekonwalescencję i nie dam rady oddzielić całego towarzystwa. A nieszczepione maleństwo plus nieszczepiona wsiowa suka (ta po sterylce) przynosząca na sobie wszystkie zarazki to niekoniecznie dobry pomysł. Herspri, czy jeśli ten domek o którym mówiłaś jest taki na 100% i jeden maluszek mógłby od razu do niego pojechać, to czy zgodzisz się wziąć pozostałą dwójeczkę na tymczas? Chyba że w ciągu 2 dni któryś malec znajdzie dom tu w W-wie... Ronju!:lol: Nie kupuj tych ceratek szczeniaczkowych w zoologu! To zdziercy!:diabloti: W aptece większe i grubsze jeszcze podkłady kosztują połowę taniej, ja płacę za 5 sztuk ok.7 zł. Idziesz do apteki i prosisz o podkłady pieluszkowe takie do kładzenia na stole do przewijania. Jak chcą więcej niż 8 zł to idziesz do innej apteki.:p I można takie 60 na 90 cm kupić, czyli większe, więcej miejsca do sikania!:lol:
  18. Podleczyć się muszą na pewno, nikomu chorowitków nie oddam! Szaraczek jest bardzo słaby, ale myślę że cała trójka za dzień-dwa będzie się miała lepiej. Miały zrobiony dziś test na parwo, bo biegunki i to osłabienie niepokoiły wetkę, wyszedł ujemny. Diabli wiedzą czy to przez robale czy jednak jakaś wirusówka, chłopcy dostali dziś cały komplet leków, za godzinę dam im pastę na odrobaczenie. W lecznicy byli bardzo grzeczni, 3 godziny pod kroplówką prawie przespali, poza przerwami na siq i koopę i żygańsko...:roll: Z każdej strony im leci... W domu nastąpiło nagłe ożywienie, tylko szaraczek nadal słaby. Cezar i Fro pojedli trochę, potarmosili się za łby i teraz śpią. Niejadek Benuś napił się glukozy i też poszedł w kimę. I na mnie chyba czas, jutro rano powtórka z rozrywki. Proponuję zmienić tytuł wątku, że maluchy chore i leczone i że funduszy brakuje.:oops: Rachunek w lecznicy za leczenie całej piątki będzie spory, antybiotyki, leki na biegunkę, na wymioty, odżywki, kroplówki... A zanim jeszcze doszłam do lecznicy spotkałam na ulicy bokserkę, bez obroży, za to z wielkim guzem na udzie. Ktoś się jej pozbył pod lecznicą.:angryy: Na szczęście od razu znalazła się dziewczyna która zdecydowała się wziąć sunię do domu. PS.Ronja, ja też chcem takie ładne zdjęcia!:placz:
  19. Herspri, działasz błyskawicznie, jeszcze maluszków nie masz a już domek tak!:lol: Słoneczka różnie...tzn. jeden najsilniejszy, czarny podpalanek - Cezar :cool3: - ma się całkiem nieźle, dokazuje i zamęcza swoich braciszków. Drugi - szaraczek Benuś jest najsłabszy.:oops: Rudawy Frodzio tak pół na pół. Cezarek i Frodzio mają apetyt,najbardziej martwi mnie szarowinka bo od wczoraj mu się pogorszyło, nic nie je. Zaraz jedziemy na zastrzyki i kroplówy. Przesunę chyba termin wyjazdu na wtorek, żeby trochę sił nabrały. Wtorek może być Herspri?:cool3: Owieczko, odezwij się do mnie czy ten domek to aktualny? Bo jeśli na 100% pewny, to powiem Halbinie z Zabrza żeby brała na tymczas innego malucha. Bo tak to ona czeka na jednego z mojej trójeczki.
  20. Chciałam tylko powiedzieć, że na kroplówkach w lecznicy spędziłam dziś z małymi 5 godzin, po czym one wszystko to co przyjęły chyba od razu wysiusiały.:evil_lol: Jestem umordowana, ale wieści są dobre - po odrobaczeniu i wspomaganiu sceniorów kroplówami i lekami rozkurczowymi i przeciwbiegunkowymi wszystko powinno być ok. To raczej nie wirus tylko robale. Niech szlag trafi to odrobaczanie w schronisku.:angryy: Gdybym wiedziała że takie kwiatki wyjdą, to w pon. bym chłopaków odrobaczyła i może nie byłoby tego co dziś jest. A tak to przez "zwykłe" zarobaczenie takie problemy.:shake: Jutro małe dostaną pastę na robale. Mam nadzieję że do poniedziałku będzie znacznie lepiej.
  21. Halo, co mam robić z maluchami i do kt orego weta jechać? Proszę o odp. na watku maluchów!
  22. Dziewczyny, nie mam nic na karcie i nie mogę z domowego zadzwonić! Dostałam ronju Twojego smsa, ja się wybieram z maluchami do weta tak po 14, wcześniej nie mogę. Proszę o instrukcje do której lecznicy mam pojechać? Finansowanie leczenia mnie przerośnie na pewno, nie wiem ile może kosztować ta dzisiejsza wizyta ale ja mam na wydanie 30 zł. Help! Czy mam jechać na gagarina i tam macie otwarty rachunek?
  23. Tylko trochę pojęczałam i proszę! ile fotkuff!;) :lol: Patrzałki patrzące są cudne!:loveu: Ale tutaj to...scur?:hmmmm: :evil_lol: :lol: [IMG]http://i142.photobucket.com/albums/r91/dgmm/galleries6/290721.jpg[/IMG] Klockowa, to może w Bielsku się stykniemy?:cool3:
  24. Jadę w poniedziałek 06.08, raczej dość rano będę chciała wyjechać żeby uniknąć korków. Komu mam podać nr tel to obgadamy szczegóły? Czy Państwu z Katowic odpowiada poniedziałek? No i jedno pytanie - jak Cezarek reaguje na inne psy? Czy jeśli wsadzimy go do samochodu z moimi psiotforami to nie będzie się denerwować? Chodzi mi o to czy nie będzie szaleć w transporterze, żeby sobie krzywdy nie zrobił... A jak z postojami, czy Cezarka mam wypuszczać na siq, czy ma pozostać w kontenerze? Z resztą wszystko się obgada.;)
  25. Nie mam tel do p.Beatki, ale mogę swój podać: 660 998 628 Jakbyś przekazała mój nr ronju to super! Tylko plisss, do 11 śpię!:lol: Proszę wcześniej nie budzić! Po dzisiejszej wesołej nocy spodziewam się że i ta nie będzie cicha, jedyna szansa to wyspać się rano. Acha, do weta mogę pojechać najwcześniej o 15.
×
×
  • Create New...