-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AśkaK
-
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
AśkaK replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ściągnęłaś mnie myślami ronju!:lol: O!Napisała i wycięła!:evil_lol: -
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
AśkaK replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
To co ja mam robić z tymi swoimi? Jeden ma koopę dobrą, drugi biegunkę, trzeci nie wiem bo nie mogę go przydybać na robieniu, tylko trafiam na gotowe i nie wiem po którym to.:roll: Apetyt mają, rozrabiają, dziś w nocy budziły mnie 4 razy, auć! Mam jechać z nimi jutro na białobrzeską? (może umówię się z p.Beatą i w tym samym czasie pójdziemy? Mogę podwieźć autem) Czy iść tutaj do weta? Nie mam kasy na leczenie, help! Odrobaczanie i takie tam chętnie zasponsoruję, ale na nic więcej nie wyściubię. Boże, te drobinki p.Beaty mają wenflony :oops: , jak oni im się wbili... [quote name='Herspri']AśkaK poniedziałek nawet by pasował bardziej :cool3: Bo córa się zapakuje z młodymi do babci odrazu :smile: [/quote] Herspri, no to super, mi poniedziałek bardziej pasuje na podróż!:p -
Moje też mają znowu sranie, za wcześnie je dziś przed owieczką pochwaliłam bo zaraz po naszej rozmowie zastałam dwie żadkie koopy.:cool1: Chyba lepszy na biegunkę jest nifuroksazyd, to jest antybiotyk na wszelkie jelitowe zarazki, dla szczeniąt można podawać w syropie - ale jest na receptę, wet musi wypisać. Poza biegunką wszystko ok więc nie podejrzewam parwo. Na pewno za to mają robale i to pewnie też może być przyczyna brzydkiej koopy.
-
Hehe, facet na razie sam się spakował i poooojechał! Wykopy robić!:lol: Ale pechulec bo ja w weekend się przemieszczam...do Bielska!:roll: Ty na pólnoc, to ja na połudie!:evil_lol: ;)
-
:evil_lol: Ajajaj, racja!:lol:
-
O kurde, tyle ogonów!:crazyeye: :lol: A bardzo buszują po nocy? Bo ja chcem scura!:placz: Ale TZ wrażliwy i jak ogony będę co noc robić przemeblowanie, to ja się będę musiała wyprowadzić.:evil_lol:
-
Czy moge liczyć na Ciebie-za dzien, dwa, tydzien, miesiąc?MA DOM!
AśkaK replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Chudzina do góry! Tak mi go żal!:placz: A nic nie mogę...:placz: Buu... -
Czy moge liczyć na Ciebie-za dzien, dwa, tydzien, miesiąc?MA DOM!
AśkaK replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Nie wiem co napisać:-( , ale chcę mieć ten wątek w subskrybcjach , wstawiam chuderlaczka do podpisu. -
Ach, cześć dziołchy, sraluszki tak srają że nie mam czasu na zamieszczenie fotek.:evil_lol: Przeklejam zdjęcia zrobione przez ronję gdy maluchy były jeszcze u Owieczki na dwa dni: Ten po lewej to chyba Frodzio, a ten co go nie widać prawie to zdaje mi się że Benuś.:loveu: Ale palca nie dam uciąć!:lol: [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/3230/image126tr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/9353/image123jr5.jpg[/IMG] A tu jeden z czarnych podpalanych brzdąców to Cezarek, chyba ten po prawej. [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/3365/image120xu3.jpg[/IMG] Jesssu, dobrze że p.Danusia - też dogomaniaczka:p - pożyczyła mi dziś klatkę. Bo sajgon miałam w kuchni że hej!:roll: :evil_lol: Dziś po śniadanku wszystkie trzy szczyle postanowiły opróżnić brzuszki (w myśl zasady: skoro weszło, to teraz może drugą stroną wyjść:lol: ), załamałam się normalnie, bo zrobiły sobie konkurs łyżwiarski na tych koopach, nie nadążałam sprzątnąć a już kolejne jak grzyby po deszczu rosły!:placz: :evil_lol: Do tego doopki umazane, łapki umazane, a najfajniej jest wejść na ciocię taką brudną łapką.:diabloti: Dwa dni już głowy nie myłam, nie mam czasu, sprzątam koopy!!!:placz: :roll: :evil_lol: :lol:
-
[quote name='paula_z'] Od Twojej ostatniej wizyty jest duuuuużo fotek :eviltong: Musisz się cofnąć :grins:[/quote] No dobra, już dobra!:eviltong: Tak tylko chciałam pojęczeć, a nóż by poskutkowało.:evil_lol: ;)
-
[quote name='Bodziulka'] a po lewej od tych białych kwiatków śpi Box :placz: były tam kwiatki, ale bezskorupkowe ślimaki je zjadły - ślimaki zostały unieszkodliwione :diabloti: [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u93/bodziulek_3/IMG_4920.jpg[/IMG] [/quote] :placz: :-( Przestań Bodziulka, jeszcze ten awatar sobie taki zrobiłaś że nie mogę no!:-( Mobilizuj szybko tą osobę, bo Bodziulka bez boksiulka to...to...to nie wiem co, ale jakoś mi nie pasuje! [quote name='Bodziulka']a tu muszę przyznać, że mi bardzo ładna fotka wyszła :grins: [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u93/bodziulek_3/IMG_4925.jpg[/IMG] [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u93/bodziulek_3/IMG_4927.jpg[/IMG][/quote] A i ja Ci przyznam, wyjątkowo.:diabloti: :evil_lol: ;) :eviltong: W ogóle ładnie masz na tej działeczce, to suche drzewo bardzo mi się podobie.:shiny:
-
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
AśkaK replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Czyli to parwo czy nie parwo?:oops: Mam klatkę od cioci Danuty, uff!:lol: Nareszcie mogę się jakoś poruszać po kuchni, bardzo dziękuję! Maluchy trochę pojęczały, że zmniejszyłam im przestrzeń życiową, ale szybko się tymi jękami zmęczyły i poszły spać. Benuś nadal śpi najwięcej z całej trójki, jest najsłabszy i najmniej "dojrzały", jest taka różnica w zachowaniu jego a najbardziej rezolutnego Cezarka jakby Benuś miał tydzień mniej. Nieporadny ciapulek.:loveu: Wczoraj jeszcze maluchy były wymęczone, ale dziś wygląda na to że wszystko ok i nie mają zamiaru się rozchorować. Mają robale, pełno jajek w koopie..Odrobaczanie w schronisku pewnie było fikcyjne, pierwsze jest z datą 20.07 - czy one już wtedy były w schronie? A drugie odrobaczanie 27.07 to Owieczka pewnie robiła? Chciałabym wiedzieć bo nie wiem co wetowi powiedzieć (ale rymuję!:evil_lol: ). Herspri, czy mogę na Ciebie liczyć? Tak pytam dla pewności.:cool3: Nie wiem czy wyjazdu nie przełożę na poniedziałek 06.08, czy odpowiada Ci ten dzień? -
[quote name='Bodziulka'] :roll: no właśnie był plan ale plan ch** strzelił :placz: [/quote] Nie poddawaj się Bodziulka! Walcz!:cool3: :lol:
-
Bodziulka, ale coś nieostre te filmiki...:evil_lol: Hmm, cieeekawe czemu!:lol: Jak tam protest?:cool3:
-
Cześć Pauka!:lol: :evil_lol: :loveu: Już prawie zapomniałam jakiego masz fajnego pakerka...Ale jednak nie do końca mnie skleroza zżarła, bo oto jestem!:eviltong: ;) :lol: Czemu fotek nie ma?!:mad: Takie cudne a tak mało!O, tu np moja ulubiona, piesecek z patyckiem.:loveu: [IMG]http://i142.photobucket.com/albums/r91/dgmm/galleries5/270707.jpg[/IMG] A, jeszcze ta jest mniam!:loveu: :lol: [IMG]http://i142.photobucket.com/albums/r91/dgmm/galleries5/270716.jpg[/IMG] [quote name='paula_z'] [I]:-D Mam nadzieję, że nie zrobił tak jak Maksiu, ten to się w ogóle nie zmieszał ;-) Jak miał około roku, jego przyjaciółka astka rzuciła się na bokserkę, a ten wskoczył na bokserkę i zaczął ją molestować :evil_lol: [/quote][/I] [I]:crazyeye: :megagrin: :roflt: Gdzie dwóch się bije, tam...:evil_lol: [/I]
-
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
AśkaK replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
A trzech muszkieterów dokazuje na całego, szkoda że nie mam aparatu, bym wam pokazała.:lol: Chłopcy zamieszkali w kuchni (co najwyraźniej bardzo odpowiada mojemu samolubnemu Rudzielcowi :evil_lol:), mogą więc srutkać i robić pi-pi do woli na kafelki. No i robią, oj robią!:lol: Włażę tam do nich pokonując barykadę z szafek, natychmiast moje klapki zostają dopadnięte przez trzy gryzonie, kucam, wycieram to co znalazłam, rozkładam suche ręczniki - które są mi w tym czasie wyrywane :diabloti: :evil_lol: , po czym z rezygnacją patrzę jak w tej samej chwili rośnie na ręczniku nowa mokra plama...:lol: Ale są słodziachne i takie małe!:loveu: Koopy nie najgorsze (nie mają biegunki, chociaż wydaje mi się, że są jajka robali), apetyt dopisuje. Daję im jeść i lek na biegunkę wg wskazań Owieczki. Po południu jeden brzdąc tylko spał, już miałam jechać z nim na gagarina, ale jak zaczęłam się krzątać to się obudził i od tej pory dokazuje jak bracia. Być może taki jest misiek-śpioch, ale rękę trzymam na pulsie w razie czego. Po obserwacji szczylków dałam im imiona :loveu: - Cezarek, ten czarny podpalany, największy rozbójnik; Benuś - misio-śpioch i trzeci Frodo. -
:evil_lol: :lol: Bardzo mi się ta wizja podoba! Tylko TZ słabo konno jeździ!:lol: Mogłoby się zdarzyć, że by nie dojechał...:evil_lol: To już wolę żeby na piechtę pzrzyszedł, byleby się stawił w danym dniu i danej godzinie... Ups, przepraszam na chwilę, muszę zebrać kupę i siku.:roll: :evil_lol: Potem pokażę zdjęcia:cool3: , ale niestety nie mojego autorstwa, bo TZ zabrał aparat.:placz:
-
Hmm, Rudy podobny do Cerbera?:hmmmm: Fakt, obydwa rudzielce, ale poza tym to niewiele wspólnego, Cerbuś jest taki bardziej szlachetny, a Rudy to pękata, napakowana kulka.:evil_lol: TZ ledwie przyjechał, to już wyjechał.:placz: Tym razem na wykopaliska, nie będzie go trzy tygodnie. :bigcry: Na pocieszenie wzięłam sobie trzy szczeniaczki. :cunao: :lol: Wiem, jestem psychicznie chora i muszę się leczyć.:evil_lol: Mam teraz na 28 m. 5 psów... To nie jest normalne ani rozsądne. Zamieszkały w kuchni, odgrodzone od reszty mieszkania szafką na buty i komodą z ciuchami. O dziwo Rudy jest bardzo z tego powodu zadowolony, miski ma teraz w pokoju, z dala od szczenięcych pyszczków, więc jest spokojny o swój jedyny skarb :lol: , a reszta to już go nie obchodzi...:evil_lol:
-
Babulka jest the best, nigdy nie widziałam takiej fajnej, wesołej babulki!:loveu: :lol:
-
W sprawie 2 suczek dla których szukacie hotelu - ul.Poborzańska 4, tel.(0-22) 811 30 06. To jest na Bródnie, niedaleko Mostu Grota. Warunki takie sobie:roll: , małe boksy, ostatnio brali 20 zł za dobę za psinę średniej wielkości (nie wiem jak teraz, lepiej zapytać czy nie zdrożało na wakacje). Karmę trzeba mieć swoją. Hotel jest przy lecznicy. Psy są trzy razy dziennie wypuszczane na wybieg.Ż[SIZE=1]adnych kokosów tam nie znajdziecie, ale jeśli nie ma innej opcji, to tutaj ujdzie...[/SIZE] Drugi sprawdzony namiar to: KONSTANCIN JEZIORNA Hotel Dla Psów. Anna Hlebowicz, ul.Bielawa 9, tel. (022) 756 43 54. Pani trochę marudna, jak Dorian sprawiał kłopoty to natychmiast kazała go zabierać, ale potem wyluzowała i nawet znacznie mniej policzyła. Boksy są na tyle duże, że dwie średnie psiny mogą mieszkać razem - może wtedy taniej policzy.
-
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
AśkaK replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']Puchatki kapitalne są! Szkoda, że to tak daleko... :roll:[/quote] Za tydzień być może jeden szkrab przyjedzie ze mną do Bielska :cool3: , możemy odwiedzić ciocię po drodze!;) Cała trójka chłopaków jest już u mnie. Nie mam niestety aparatu żeby zrobić im zdjęcia do ogłoszeń. -
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
AśkaK replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ale ślicznoty puchate.:p Esperanzo, nie mam już nic na karcie żeby Ci odpisać, zaraz doładuję i umówię się na jutro z Owieczką. Bardzo przydałaby się klatka, mogłabym wtedy zrobić maluchom kącik w kuchni, gdzie będą mogły do woli kupkać i sikać...nawet co dwie minuty.:evil_lol: Po klatkę mogę podjechać gdziekolwiek mi wskarzesz. Jeśli z klatką się nie uda, to jakoś sobie poradzę... Ale czy z klatką czy bez to ja trzech psiaków nie dam rady wziąć.:oops: Strasznie się gryzę, ale nie mogę, no nie mogę! Czy na podróż do Bielska ktoś może mi pożyczyć kontenerek? -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
AśkaK replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Strasznie kochane psisko, jak patrzę na zdjęcia tej uśmiechniętej mordki to serce się kroi, bo on jeszcze nie wie jaki los go czeka... :-( Zapytam na parkingu obok.:oops: