-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AśkaK
-
[quote name='Cerber'][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/3874/7ev8.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/273/4ce175a677a46b09.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/273/ba179d805d6db516.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/263/78295cca44d0e9b8.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/264/bf873ed5c7cf65aa.jpg[/IMG][/quote] Te cztery są nalepsiejsze!:multi: :loveu: Chociaż wszystkie mi się podobają! :cool2: :jumpie: Furciaczek, masz dobre oko, no, no!!!:p
-
Ej Zolly, nie wymiękaj, o tej porze dopiero najlepsza imprezka na Dogo się zaczyna!;) :lol: Wróciliśmy z wieczornego spacerku, muszę pieski pochwalić bo były baaardzo grzeczne :p - nie jadły kupek, Lusia na nikogo nie naszczekała (bo też nikogo o tej porze w parku nie ma :eviltong: ), Rudy nie próbował pogonić żadnego pieska (bo piesków też żadnych nie spotkaliśmy:evil_lol: ) - ALE JA MAM GRZECZNE PSY!:biggrina: :evil_lol: Tylko piłki gubiły co chwila. Muszę się zaopatrzyć w latarkę.:evil_lol: A teraz grzecznie leżą cała trójka tuż obok mnie, powciskane między biórko a łóżko. Przed chwilą jeszcze tak dokazywały: (oczywiście większość fotek Dudusia, bo mam na jego punkcie hopla:oops: :lol: ) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/3834/kopiadsc02840cj5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9765/kopiadsc02841of9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img133.imageshack.us/img133/2267/kopiadsc02842sm2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img451.imageshack.us/img451/9492/kopiadsc02847dg4.jpg[/IMG][/URL] Jak już mój mały robaczek się wyszalał z gumowym pieskiem, to przyszedł zobaczyć co robię. "Cio robiś?":loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/9079/kopiadsc02854kh4.jpg[/IMG][/URL] "Nio powiedz co lobisz, ploooosę!":evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5651/kopiadsc02858yz1.jpg[/IMG][/URL] Lusia w tym czasie przejęła gumowego pieska.:lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9025/kopiadsc02866eq7.jpg[/IMG][/URL] Ale potem jak każda kobieta była niezdecydowana "jezyk czy piesek..? Ene due like fake...":evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5641/kopiadsc02867zl4.jpg[/IMG][/URL]
-
ARKA, czy ja niejasno piszę..?Może i tak bo późno już... Gdzie ja napisałam, że on ma być w klatce tej wielkości, jakiej sam jest?!:-o Gdyby tak było, to wzięłabym klatkę po króliku od kacha_wawa.;) Powtórzę: pies ma uraz kręgosłupa. Fragmenty kości (kręgów) są odpryśnięte, a kręgi częściowo przesunięte. Potrzeba około miesiąca, by te odpryśnięte fragmenty z powrotem zrosły się z kręgami. W tym czasie pies nie może normalnie się poruszać tzn.biegać, skakać, włazić na łóżka, chodzić po schodach...Nie mam zwyczaju przesadzać ;) ,powtarzam to co weci mówią. Klifford musi mieć teraz bardzo ogranioczone pole do popisu, co nie oznacza że ma się WCALE nie ruszać! Gdyby musiał być unieguchomiony na amen, to wsadziliby go w gips i tyle. Ma siedzieć w klatce ale na tyle dużej, by mógł tam zrobić dwa kroki, obrócić się, załatwić. Klatka jutro przyjedzie z Krakowa. Spacery są wykluczone, chyba że na 5 minut z klatki na pokój i z powrotem. Dlatego napisałam że załatwiać się też będzie w klatce. Niestety zwariuje, ale taki właśnie los przygotował mu "człowiek", jego własny właściciel! Być może za tydzień-dwa zalecenia się zmienią i wtedy pies będzie mógł wychodzić na spacery itp. Na razie wiem tyle, że ma siedzieć w klatce. Przy jego odbiorze na pewno wyjaśni się, na ile restrykcyjnie ma to być przestrzegane. A siedzi teraz na smyczy, bo na Książęcej nie ma dla niego dość dużej klatki - są tylko kocie i "ratlerkowe".
-
[quote name='furciaczek'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/264/494716a843a43e12.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/273/26e6ba1452769236.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/273/3fb4e4b8241d9bb5.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Hahaha, no pięknie!:lol: Furcia zamiast się socjalizować i pokazać swoją dumną naturę cc, to kozę udaje!;) :evil_lol: Ale te fotki super!!!:placz::loveu: :loveu: :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/263/cb32434470ac8798.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/263/9ff4d7919773c177.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/263/c7e809c4e1c35f9a.jpg[/IMG][/URL] A co to za park taki ładny?
-
[quote name='Alynkaaa'][I][B][COLOR=red]a tak wlasciwie to powinnas zrozumiec Lusie chodzila do budki zaciagnac sie i miala jazde a nagle nie ma koopek nie ma jazdy to na tle nerwowym pogryzla dluugopisy:):evil_lol: [/COLOR][/B][/I] [I][B][COLOR=red]ale masz wesola kawlaerke Asiu:)[/COLOR][/B][/I][/quote] Tak, to jedno co można pozytywnego powiedzieć o naszym ciupkim mieszkanku - bywa wesoło!:lol: Masz chyba rację Alynkaaa, Luśka pewnikiem się tam wentylowała, narkomanka jedna!:evil_lol: Wszystko możliwe! Ostatnio jak piliśmy winko, niechcący rozlało się trochę - jakie było nasze zdziwienie, jak te dwa wariaty zaczęły zlizywać alkochol z dywanu! TZ nalał więc sobie ciutkę na dłoń by zobaczyć, czy większą ilość też by chciały. Jak one to piły!:-o :lol: Alkoholiczki moje dwa!:evil_lol: Potem Lusia tak dziwnie na nas patrzyła...tak jakby z wyrzutem "co mi zrobiliście? Teraz kręci mi się w głowie!".:evil_lol: Zmykam na spacerek, a potem fotki, fotki, fotki! Dzisiaj jestem słomiana wdówka, to se mogę zaszaleć na Dogo!:eviltong: A właśnie, Ola, furciaczek, Cerber, nie widziałyście tam gdzieś przemykającego w czerwonej kurtce TZta?:cool3: :lol:
-
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
AśkaK replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Hihihi :evil_lol: , Aniu, to może Ci podrzucę taki programik do obróbki zdjęć :cool3: , wszystko co się chce można wymazać, albo zamazać, albo rozmazać.:evil_lol:;) U nas sprawdza się idealnie!:lol: -
Cerberek, nie płakaj, kabelek musi się znaleźć!Tak to właśnie bywa, zawsze rzeczy giną w najmniej odpowiednim momencie.:diabloti: My tu sobie na fotki spokojniutko poczekamy.:p
-
No to nieźle!:evil_lol: My tu cały dzień wyczekujemy, a tu pięć liniejek!:mad: :evil_lol: I ani słowa o piesach, za to o fryteczkach to Olcia pamiętała napisać!:diabloti: :lol: :lol: :lol: Mam nadzieję, że przy fotkach będą porządne opisiki!:lol:
-
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
AśkaK replied to Milady's topic in Już w nowym domu
CUDOWNE ZDJĘCIA MILADY!!!:multi: :p Aż mi się łezka w oku zakręciła.:placz: Po tylu miesiącach syfu, smrodu i samotności Sed nareszcie wyszedł na spacer, stanął obok człowieka i mógł zobaczyć przestrzeń większą niż tylko ściana boksu lub kraty na "wybiegu".:placz: A jaką ma wspaniałą budę!:p I nową obróżkę...i opiekę Gajowej i Gaję do towarzystwa. W tych warunkach myślę, że nabierze śmiałości szybciej niż się tego można spodziewać.:cool3: Milady, B-R-A-W-O!:p -
Jutro z Krakowa przyjedzie dla Klifforda klatka. Niestety okazało się, że osoba która miała wziąć Kliffka na tymczas wycofała się!:-( W lecznicy na Książęcej może zostać tylko do poniedziałku. Ratunku!:-( Klifford potrzebuje domku tymczasowego! On będzie naprawdę niekłopotliwy. Przez najbliższy miesiąc musi mieć ograniczone ruchy i będzie przebywać stale w klatce. Nie wymaga więc spacerów, nie będzie się gryzł z innymi psiakami, nie będzie rozrabiał... Potrzebny jest tylko mały kącik, gdzie będzie można postawić klatkę. Klatka ma wysuwane dno, więc nie będzie problemu z jej sprzątaniem, wystarczy wyłożyć gazetami i w razie potrzeby wysunąć dno i zmienić gazety. Ten pies nie ma się gdzie podziać.:-( A jest śliczny i kochany...Wcześniej, przed tą niefortunną (delikatnie mówiąc :angryy: ) adopcją p.Joanna nazywała Kliffka "ogrodowym rycerzem" - bo biegając na ogrodzie pięknie unosił ogon do góry i patrolował teren niczym dumny rycerz. Wzięłabym go bez zastanowienia, ale w kawalerce przy dwóch osobach i dwóch psach nie ma już miejsca na klatkę.:oops: Pomóżcie...:-(
-
To ja się dołączam do "rozmów na poziomie":evil_lol: i oczekiwania na foty!:evil_lol: Ola, bierzcie tego chomikulca szybko i dawajcie fotki!:lol:
-
A ja bym strzelała że ma 8.:p Pyszczek za siwy jak na 6, ale 10 lat też raczej nie ma. Starte zęby mogą być wynikiem nieodpowiedniego żywienia, zabawy patykami lub kamieniami itp...Nati 92, trzymam kciuki!
-
[quote name='Ola&Kora']Wiesz, jest takie mądre przysłowie, które często sobie powtarzam kiedy jest mi ciężko: "co mnie nie zabije to mnie wzmocni"... Kiedy jestem w trudnej sytuacji, często je sobie powtarzam i ono dodaje mi odwagi i siły do działania... wiem że to głupie ale tak jest naprawde. [/quote] Ola, ja dokładnie to samo powiedzonko dziś chciałam przytoczyć!:p Też się nim kieruję w życiu, niestety do mnie doskonale się odnosi :oops: ...Oj, dużo było tych wydarzeń, które co prawda mnie nie zabiły (a więc podobno wzmocniły...) ale niewiele brakowało. Czasami żyć się nie chce.:shake: Śmierć najbliższej osoby, śmierć wśród znajomych, utrata przyjaciół, utrata miłości i...kilka rzeczy gorszych jeszcze, choć wydaje się że gorszych już nie ma.Podniosłam się z tego wszystkiego dziewczyny i teraz chwilami nawet życie jest piękne! A w ogólności na tyle znośne, że chce się żyć.;) Poddać się zawsze można, ale ja sobie to tłumaczę tak, że jeśli samemu ma się beznadziejnie i nie można tego zmienić, to przecież zawsze można zrobić coś, co choć trochę odmieni los innych na lepsze - i choć my sami nadal będziemy mieć kiepsko, to może ten inny będzie miał wtedy ciut lepiej i stanie się szczęśliwy. Trzymajcie się dziewczynki i cieszcie z jutrzejszego spotkania:p , którego Wam tak zazdroszczę!:eviltong: