Aisa_
Members-
Posts
265 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aisa_
-
Strasznie mnie ta reklama drażni, wręcz denerwuje :/ Myślałam, że tylko mnie, a jednak nie ja jedyna jestem przewrażliwiona na tym punkcie.
-
Ja jakoś nie mogę znaleźć takiego połączenia... :( Pewnie jest z przesiadkami...
-
Niestety tak jak przypuszczałam zdjęcia wyszły fatalnie. Mój aparat bardziej nadaje się do robienia filmów, niż do zdjęć :lol: Obiecuję szeroką fotorelację z następnej wystawy, w Krakowie (będzie ktoś? :cool3: ). Teraz niestety musicie nacieszyć się kadrami z filmów. Przed wystawą [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/2443/emus6tx8.jpg[/IMG] Na ringu :cool3: (niestety ujęcie od boku, miejsca koło sędziów zajęte były przez stoliki z pudlami, więc nie udało się nam sfilmować niczego ciekawego) [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/7233/emus32wy1.jpg[/IMG] BIS Puppy z daleka (dupka opada, gorąco w łapki! niezłą mam minę :lol:) [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/396/emus4gs5.jpg[/IMG] Tylko tyle udało mi się wyłowić... W Krakowie napewno lepiej się "rozplanujemy" i fotorelacja będzie wyglądała znacznie lepiej :eviltong:
-
Morrisonka, jechałam pociągiem do Krakowa kilkanaście razy i za każdym razem jechałam przez Warszawę, obawiam się, że tym razem będzie tak samo ;)
-
A może wybiera się ktoś samochodem / pociągiem z Trójmiasta? :) Patrzyłam na rozkłady PKP i biorę pod uwagę 2 opcje - jechać w nocy z czwartku na piątek, albo w piątek o 12 / 13. Wiem, ze piszę to zdecydowanie wczesnie:lol: , ale milo by bylo jechac w przedziale z kimś, kto również jedzie na wystawę. Ja zabieram mojego shitka, chociaż - kto wie, może drugiego, który nie jest wystawiany tez zabiorę? :cool3:
-
Gratulacje! :smilecol: A jak z Krakowem? :cool3: Ja właśnie wysłałam zgłoszenie. ;)
-
No to jestesmy po wystawie. Duzo stresu bylo, bo montaz kuchni rozpoczety o 8 rano skonczyli na chwile przed 20. Tym sposobem w hotelu byliśmy dopiero o 23. Wystawa zaczynała się o 10, przed nami 60 psów, więc chciałam pójść dopiero na 12, ale reszta się uparła, żeby pójść na rozpoczęcie. I tym sposobem przesiedzialam sobie 3 i pół godziny :lol: Moze to i dobrze, eMuś szczekal na porannym spacerku na wszystkie psy :crazyeye: , potem się przyzwyczaił. Wydaje mi się, że po prostu przerażała go taka ilość psów w jednym miejscu i reagował tak ze strachu. Ale to 3,5 godziny miało też swoje wady. Niestety przy ocenie eMuś był już zmęczony, lekko zestresowany i wciąż oszołomiony. Nie chciał pokazać ząbków :oops: . Mimo to dostaliśmy ocenę WO i tytuł Najlepszego Szczenięcia w Rasie (pomińmy konkurencję, która wynosiła sztuk: 0 :lol: ) Przed BISem mieliśmy małe zamieszanie, gdzieś zapodziała się ringówka, za mało czasu na poprawienie fryzurki... Ring honorowy zrobili na jakiejś bierzni (?), więc było bardzo ciepło. A szkoda, bo obok marnowała się piękna trawa. eMusiowi było gorąco w łapy i niezbyt chciało mu się stać. Do 10 przeszły chyba same duże pieski + jamnik i sznaucer. Potem szybko zapakowałyśmy się do samochodu i pojechałyśmy... Teraz siedzimy w Partęczynach, pieski szaleją :) Fotorelacja (o ile w ogóle coś wyszło z tych zdjęć....) po powrocie :) [B]Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w sprawach związanych z wystawą - rodzinie :eviltong: , SuperGosi i Karolaynie :)[/B] [B]I przepraszam za wydłużoną relację z wystawy!!! :)[/B]
-
Czy Wam też nie wyświetlają się nowe wiadomości w tym temacie, czy tylko mi? Kilka razy próbowałam się wylogować (na wylog. też nic) - bez skutku :( Wiem co się "tu dzieje" tylko z otrzymywanych powiadomień na maila. Echhh... A tak poza tym, to dzisiaj koło 17 wyruszamy do Bydgoszczy :) Trochę się martwię - nie wiadomo jak eMuś zareaguje, czy będzie szedł normalnie, czy będzie obracał się za siebie i przysiadywał... Nie wiem jak z jego motywacją do ładnego stania, mam nadzieję, że serek wystarczy :lol: Życzcie mi powodzenia na jutrzejszej wystawie ;) Asia i kundelki [B]EDIT:[/B] Po napisaniu posta wszystko mi się pokazało :D Fotki rzeczywiście cudne, świetna fotorelacja!
-
Hej! U nas wszystko ok, szykujemy sie na wystawy, biegamy na ringówce i stoimy "na serek" :lol: Mam pytanie, czy ktoś z Was był oceniany przez pana Andrzeja Kazimierskiego? Z tego co rozejrzałam się w internecie, oceniał buldogi angielskie, tosa inu, yorki i cotonki. Nie znalazłam niczego o shih tzu, ale może jednak ktoś coś słyszał?
-
[quote name='sunoftybet']witam Karolinko Armusia tez będzie w Łodzi!!!!![/quote] Też myślałam o Łodzi, ale jednak to 2 dni po Bydgoszczy. Za dużo, jak na jeden tydzień :lol: A dzisiaj przyszły moje kokardki! Będę próbować jakoś pozakładać, zobaczymy co wyjdzie hehe ;)
-
[quote name='lonka']Aisa nu to kiedy chłopaka pokazujesz na wystawie?;)[/quote] 3 maja w Bydgoszczy. W sumie to nawet dobrze, że niewiele z Was będzie na tej wystawie - w razie gafy skompromituję się na niewielką skalę hehe :lol: W imieniu eMusia dziękuję za wszystkie komplementy :)
-
[IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4443/emunewfu2.jpg[/IMG] :loveu: Pierwszy "nie-dobierany" kitek. Na potrzeby zdjęcia z małą spineczką, ale i tak trzeba poczekać jeszcze jakieś 2 tygodnie na zrobienie prawdziwego "nie-dobieranego" kitka. Widzicie czarne "plamy" na łapach? Tak byłam ciekawa jak te jego czarne "piegi" będą wyglądać jak podrośnie, i powiem szczerze, że jak dla mnie wyglądają interesująco :cool3:
-
Albo ona jest malutka, bo taką ma urodę, albo ktoś, że tak powiem "za bardzo chcial", żeby była niewielka :mad: Pamiętam, że mój starszy ważył 1,5 kg jak go odbierałam - czyli w wieku 2 mcy.
-
[img]http://img89.imageshack.us/img89/8665/lapkayu3.jpg[/img] [img]http://img480.imageshack.us/img480/512/minkinm5.jpg[/img] [img]http://img89.imageshack.us/img89/4872/ziewbq7.jpg[/img] Boże, wystawa dopiero w maju, a ja już się stresuję :oops: Nie mam pojęcia jak sobie poradzę, a przede mną sporo pracy - muszę ujarzmić tego małego szatana... Jeden sukces mam - coraz częstsze kupki na dworzu i siku na każdym spacerku :loveu: No i już spokojnie leży, jak mu wyczesuje ślimory koło oczu z Borasolem w łapie :) A co tam u Waszych shitków? Może jednak ktoś się przekona do Bydgoszczy? :cool3:
-
To dość stary wątek, ale odświeżę. Zastanawiam się nad wakacjami z psami w Danii. Na visitdenmark.com nie ma żadnych informacji dotyczących przepisów. Czy w dalszym ciągu wystarczą szczepienia i odrobaczanie, żeby wwieźć kundelki? Pozdrawiam, Asia i shitki
-
Z nowości: eMuś lata siku na każdym spacerku. Co prawda w domu również, ale już znacznie mniej. Nosimy kita i rośniemy :p I spóżniony prezent walentynkowy, filmik! :iloveyou: Co prawda kiepski, ale psiaki słodkie, przyznacie? :cool3: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=bTh_WEXxI3Q[/URL] A co do psiaków u góry - sunia piękna, ale facet... Hmmm... Za bardzo "pekińczykowaty"? Sprawia wrażenie lekko za niskiego (ale może to tylko przez tego olbrzymiego kita :evil_lol: ). Buziaki
-
[quote name='lonka']Bydgoszcz fajnie sie zapowiada:cool3:[/quote] [quote name='pumilo']Noooo, normalnie żałuję , że nie jadę :evil_lol:[/quote] [quote name='karolayna']Tez zaczynam załowac :evil_lol:[/quote] Macie jeszcze sporo czasu, żeby to zmienić :cool3:
-
Coś tu dawno nic nie pisałam, pomyślałam, że skrobnę słówko. Otóż... W dniu dzisiejszym (dosłownie 5 minut temu, wciąż nie mogę w to uwierzyć!) eMuś zrobił pierwszą, [U]niczym nie przymuszoną![/U] (np 4ma godzinami "spaceru"), prostacko powiem - kupę! :cool3: To był chyba najkrótszy spacerek mojego życia - wieje okropnie, zimno i śnieg pada. Robliliśmy małe, szybkie kółeczko, a tu nagle patrzę eMuś rozkłada się na środku chodnika :lol: A co do wystaw... Też będę musiała niedługo zacząć, rodowód się "wyrabia" (ciekawe kiedy wreszcie go dostanę...) Myślałam o Bydgoszczy, może Łodzi, potem pod koniec czerwca Kraków, Warszawa? ;), Gdynia!, Sopot, może Białystok. Raczej wystawy w miejscach, w których mam rodzinę; albo do których mam blisko. A jak tam Wasze dalsze plany wystawowe? :D [B]EDIT:[/B] [B]Czy ktoś jedzie może do Bydgoszczy?[/B] [B]Szukam kogoś, kto mógłby ewentualnie pokazać mi kitka. [/B] [B]Poza tym fajnie by było mieć jakiś punkt odniesienia i pomocną dłoń na wystawie.... :)[/B]
-
Ja się wypowiem jako posiadaczka shih tzaka z alergią: Mojemu pomogła tylko gotowana cielęcina z ryżem i jarzynkami. To go "odczuliło", teraz jest na normalnej suchej karmie (plus od czasu do czasu cielęcinka). Odradzam wszelkie "buty" ze ścięgien, nawet kości wapienne dla alergików. Nie ma sensu męczyć psa różnymi dietami, trzeba od razu zdecydować się na coś konkretnego - w moim przypadku cielęcina pomogła w 200%. A gotowane mięso w cale nie jest bardziej tłuste od suchej karmy!!! Cielęcina i ryż - gotowane codziennie to chyba najlepsze rozwiązanie. Co do suchej karmy nigdy nie możemy mieć pewności (my popełniliśmy błąd i testowaliśmy wszystkie karmy - nawet wegetariańskie), że dobrze zadziała - zawsze psiak może być uczulony na jakieś chemiczne utrwalacze etc.
-
No więc zrobiłam dzisiaj jakieś zdjęcie, eM od przodu (od przodo-boku? :lol: ) wygląda mniej więcej tak: [IMG]http://img351.imageshack.us/img351/5382/emo2rw5.jpg[/IMG] Ten biały pióropusz na główce to jest właśnie kiteczek (którego niestety nie widać, bo gumeczka jest mała, cieniutka, a do tego czarna :evil_lol: ). Close upy dam jak nareszcie uda mi się nauczyć go komendy "zostań". Na razie umie tylko "siad", ale siedzi przez jakieś 2 sekundy i leci dalej :lol:
-
Pumilo, zmobilizowałaś mnie do kiteczki! Dzisiaj zrobiłam eMciakowi pierwszego w życiu kiteczka. :cool3: Wygrzebałam super przydatne gumeczki (kupiłam je we Włoszech, kiedy miałam 100 cienkich warkoczyków na głowie). Są małe ciaśniutke, ale bardzo elastyczne i sprężyste - można je rozciągnąć, a one wracają do swoich poprzednich wymiarów. W sumie nie wiem nawet jak udało mi się zrobić tego kitka - chyba podsunęłam mu jakiś smakołyk. To była tylko chwila - nawet nie grzebałam grzebieniem, po prostu chwyciłam dwa razy. Ale miałam chyba z 10 podejść :diabloti: Tak czy inaczej biega z gumeczką (jutro się przetnie i [U]postaram się[/U] zrobić nową ;)), a wygląda to mniej więcej tak (zdjęcie zrobione przed sekundką, z bardzo wolnym shutterem :/ Może jutro uda mi się zrobic coś bardziej konstruktywnego...) [IMG]http://img351.imageshack.us/img351/392/img0171ad7.jpg[/IMG]
-
[CENTER][FONT=Garamond][SIZE=3]!Uwaga, Uwaga![/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]:BIG:[/SIZE][/FONT]ZROBILIŚMY PIERWSZE SIKU![FONT=Verdana][SIZE=2]:BIG:[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Garamond][SIZE=3]Zatrzymałem się na chodniczku i dziwnie przystanąłem, moja Pani podeszła i zobaczyła 5 plamek na śniegu. Policzyła nóżki. Raz dwa trzy cztery... Cztery... CZTERY! A potem już tylko zawołała Bryta i całowała nas i mówiła, że jestem super. W sumie to nic z tego nie rozumiem.[/SIZE][/FONT]
-
Dzięki za wszystkie rady. Na razie jest tak samo jak wczoraj i tydzień temu, ale mam nadzieję, że z czasem sytuacja się zmieni. Jak dojdzie do inicjacji, to się odezwę :D
-
[quote name='devegacja']czytam o tym siusianiu i może będę mogła coś podpowiedzieć;) Bieganie po schodach nie ma sensu jeśli nie jesteś pewna czy psiur ma ''coś'' do załatwienia. Kiedy psiak już :cool3: ''coś''zrobił weż go na ręce bez żadnego mówienia czy karcenia i postaw za drzwiami wyjściowymi[na 5sek.] Mówiąc do psa odwracasz jego uwagę od tego co zrobił i nie będzie żadnego efektu.Wychodź z nim po każdym posiłku,spaniu i dłuższej zabawie ale bez towarzystwa innego psa[nie musi mieć lekcji podglądowych] to ma być wyjście na siusiu więc ''spacerek''powinien być krótki. Ta metoda działa ale musisz mieć małego lejka na oku .:razz: Pozdrawiam[/quote] Dzięki za odpowiedź. W którymś poście wyżej napisałam, że eM ZAWSZE po [B]powrocie[/B] pierwsze co robi to siku. I dlatego szłam z nim o 5 rano (wyrwany ze spania powinien od razu zrobić siusiu). Jak wspomniałam jego problem polega na tym, że odwróciły mu się role. I siusia TYLKO I WYŁĄCZNIE w domu, a W OGOLE na spacerkach. To znaczy, że tak jak chodzimy 2 tygodnie dzień w dzień kilka razy dziennie na spacerki, tak on ANI razu nie zrobił siusiu na dworzu. I jak tylko [B]wlatuje do domu - od razu robi siku[/B]. Bryciu robi siku od razu jak tylko wychodzi na dwór, eM na odwrót. Ale to z wystawianiem na chwilkę za drzwi to dobry pomysł, dzięki :)
-
[FONT=Garamond][SIZE=3]Tragedia![/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3]Wstałam o 5, szybko go chwyciłam, poszłam na dół.[/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3]Stałam z nim 15 minut, a on biegał, skakał i cieszył się śniegiem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3]Wróciliśmy na górę, pierwsze co zrobił to wieeeeeeeelkieeeee siku, zaraz przy drzwiach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3]Ja już nie wiem co mam robić :-( [/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3]Wychodzę z nim regularnie, mogłoby mu się nawet przez przypadek zrobić siusiu na dworzu, nie mówiąc o instynkcie (zapachy) i zywych przykładach (Bryciu).[/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3]Jak kiedyś wspomniałam - eM traktuje dom jak WIELKĄ ubikację.[/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3]I może robi to z przyzwyczajenia, okres kwarantanny trwał dość długo ze względu na "katar", który okazał się później być wadą rozwojową.[/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3]Przez cały miesiąc załatwiał się tylko w domu, niby trudno od niego oczekiwać jakichkolwiek zmian, ale jego problem nie polega na tym, zeby przestał robić siusiu w domu, ale żeby ZACZĄŁ na dworzu....[/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3]Pomóżcie, błagam! :shake: [/SIZE][/FONT]