-
Posts
2909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nefesza
-
Acha, zapomnialam - fotka cuuuudna!!!! Przylapana, czy stanela na komende??? (i cichutko dopytam - jaka?)
-
Kitekat? :lol: Czyli nie podtrzymywalas jej pod broda? Pytanko - czy to tylko szczeniectwo, czy to tylko lhasaczki nie lubia ograniczania ich wolnosci? Mam na mysli smycz, "nie gryz", czy utrzymanie drania w miejscu....
-
A i o wszem, jak spi, to zawsze slodko :wink:
-
Wiesz Alfik, w pozycji jak ponizej to slodziasek :lol: Gorzej, jak zaczyna podgryzac :wink: [img]http://img275.echo.cx/img275/8680/spi9ee.jpg[/img]
-
Ej nie strasz mnie - Lharka ma juz ponad pol roku i dopiero "powoli lapie"???? :o
-
Co robi? Zjada natychmiast :D Jak z ta reka? Ja probuje tak, jak pokazywala Ewa - pod broda i za dupcie.... ech.... powoli, powoli....
-
Jesli chodzi o smakolyki, to u mnei jest tak samo - jak Likonka wyczuje, ze cos mam to nic innego sie nie liczy - tylko zeby sie do tego dorwac. Robi sie slepa i glucha :D A z tym ustawianiem, to juz gorzej.... :-? Jak tylko lapie ja pod broda to wyrywa sie i gryzie :roll:
-
I koniecznie zamecz tate o cyfrowke :) Co prawda jzu po dniu dziecka, ale moze jakies urodziny czy imieniny? :wink:
-
No nie mow mi tylko, ze ona tak staje na zawolanie?! :o Jesli tak, to poprosze "przepis" :lol:
-
Bognik, Ty sie nie krepuj! Wstawiaj jak najwiecej! A ja sobie popatrze, jak Likonka bedzie wygladala za miesiac, dwa, trzy :D
-
Lhara jest ze stycznia?
-
No kurcze jakie daleko? Przez Wisle tylko! Na Bielanach studiowalam w koncu 8)
-
A Brodno, a co! :gent:
-
Na pewno sprobuje, dlatego czekam na wystawe gdzies w poblizu na pierwszy raz :wink: Z ostatniej chwili: od tych dwoch tygodni (z ogonkiem), jak Liko jest u mnie, "urosla" pol kilograma :D Jak dalej pojdzie w tym tempie, to bede miala Lhasaka-Giganta :lol:
-
[quote name='Daisunia'] Nefeszko.. pod awantarkiem masz : Warszawa[/quote] no przeciez wiem :wink: sama wstawilam :D
-
[quote name='anetta'] Juz ja kocham :oops: Zabiore Ci ja :lol: [/quote] Nie oddam! Nie oddam!!!!!!! Chociaz jak zaczyna przesadzac w gryzieniu, to ja strasze, ze ja oddam i jeszcze doplace :wink: :lol: I ciekawe, dlaczego nie robi to na niej wrazenia :lol: Ale jak tez Wawa, to na wspolne spacerki i owszem :D Dam ci ja poprowadzic na smyczy :lol:
-
W domciu miejsca niewiele, ale wyganiac sie tez mozna :D Chociazby za pileczka [img]http://img247.echo.cx/img247/3713/pileczka5uh.jpg[/img] albo za fredzelkami [img]http://img247.echo.cx/img247/6105/fredzle1tn.jpg[/img] mozna tez poszarpac pluszowego psa [img]http://img247.echo.cx/img247/1762/pies7ez.jpg[/img] a potem posiedze i odetchne [img]http://img247.echo.cx/img247/738/siedze3kx.jpg[/img] ale jeszcze rozejrze sie, czy czegos znow mi nie rzuci :wink: [img]http://img247.echo.cx/img247/5541/rozejrzesie5fg.jpg[/img] No i tak jeszcze raz, i jeszcze..... :lol:
-
Aaale fajne zdjecie :D Liko tez sie juz wspina, na razie nieporadnie, ale akrobatka z niej bedzie ze hej! Nie myslisz, ze maja to po tatusiu? Jowik ciagle sie wspinal :)
-
Noooo w lipcu to jeszcze nie :( Nawet do pazdziernikowej w Legionowie jak pisalam juz zabraknie nam CZTERY dni! :-? Ale jako widz bede na pewno!!! :D
-
[quote name='Gośka']Wszystko zależy od tego którą połowę sobie wybierzesz, tą do kochania czy tą na wystawy :lol: :wink: [/quote] Eeeee... to ja wybieram ta do kochania :lol: Ale poki co Liko jest tylko moja, wiec nie mam dylematu :D Powiedzcie drodzy "lhasomaniacy", czy ktos z Was bedzie w Wawie w lipcu???
-
[quote name='daga10011'] ..patrzac na niego myslalam,ze to jakis duzy pies urosnie-ma takie grube lapy :oops: [/quote] Nie Ty jedna, oj nie Ty jedna :) :D Szczerze mowiac pewnie sama bym tam myslala, gdyby nie pewnosc, jaka daje metryka 8)
-
I oby tak bylo! Bo to naprawde wspaniala rasa :kciuki: Jak zwierzylam sie jednej znajomej, ze planuje zakup lhasaczka to najpierw zobaczylam skrzywiona mine, a potem uslyszalam "eeee... jestes pewna? tyle kudlow i w ogole..." Ale ja bylam pewna i jestem coraz bardziej :) Pozniej postaram sie wkleic jakas najswiezsza fotke, z zabaw w domu :D
-
No to na dobranoc dorzuce jeszcze trzy 8) (w koncu mam z czego wybierac :lol: ). W pelnym biegu: [img]http://img90.echo.cx/img90/3892/biegam5bo.jpg[/img] A co to takiego? Moze nawet niegrozne? :wink: [img]http://img90.echo.cx/img90/9464/coto2cx.jpg[/img] i na koniec pokaze jezyk (ale tak delikatnie, jak na panienke przystalo :wink: ) [img]http://img90.echo.cx/img90/5215/jezyczek5he.jpg[/img]
-
Wycaluje, tylko raczej ostroznie :wink: bo ten maly :diabloti: chetnie lapie za nos :lol: bognik - strasznie mi przykro z powodu Twojego szczeniaka... coz, teraz mamy "interaktywne pluszaki na baterie" :lol: i znow jest dla kogo zyc :D
-
Oxanka - jak sie okazalo - miala wiecej chorob niz mogla zniesc. Cale jej krotkie zycie to rownia pochyla w dol.... a odeszla wlasciwie w przeciagu tygodnia... To znaczy, jej zdrowie zalamalo sie tak, ze poszlam z nia na ten ostatni spacer... Miala niestabilnosc szczytowo-obrotowa skutkujaca niedowladem (niewiadomo do konca z jakiej przyczyny, wada w budowie kosci lub wiazadel), powiekszone serduszko, dysplazje potyliczna.... Poltora miesiaca chodzila w gipsowym kolnierzu, bylam z nia nawet na AR we Wroclawiu - lekarze tam sa super, ale jej nie mogli pomoc... Przez ostatnie 3 dni lezala sparalizowana, nekana atakami padaczki i atakami serca.... lypala powietrze jak rybka.... i najmniejszej oznaki poprawy po lekach... "ani pol kroku wprzod" jak powiedzial lekarz i ... rozlozyl rece.... i 7 maja tego roku... pojechalysmy na ostatni zastrzyk.... A tak w ogole, to byla cudownym, madrym, kochanym psem :lilangel: Ale teraz mam nowe szczescie, dla ktorego jestem calym swiatem. Jak tu ktos raz napisal - nastepce, ale nie zastepce.