Frotka
Members-
Posts
3242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Frotka
-
Już było. Jesteśmy w trakcie bardziej zaawansowanych rozmów. :loveu: Staram się przede wszystkim, żeby nie wyadotować Ady do kogoś kto nie będzie miał pełnej świadomości, na co się decyduje. Akurat w tym przypadku nam to nie grozi bo Adę wzięłaby Pani, której siostra adoptowała Aresa - kaukaza z niedowładem tylnych nóg i ze zmianami neurologicznymi po nieleczonej nosówce. Jego wątek jest tutaj: http://vegie.pl/topics157/1113.htm Przy Aresie (obecnie Miśku) adopcja Ady to pikuś. Misiek też ma problemy z chodzeniem , tylko waży 3 razy więcej. Na dodatek jest szczekliwy i uparty. Żeby jednak nie było prosto jest w całej sprawie jeden szkopuł - potencjalna rodzina adopcyjna Ady krąży między Krakowem, Francją i Anglią i to bardzo komplikuje sprawę. Z drugiej strony - pobyt we Francji miałaby wielki plus. Niedaleko od miejsca w którym mieszkałaby Ada jest basen do rehabilitacji psów, gdzie miałaby w pełni profesjonalne zabiegi.
-
Ada się przypomina i prosi o podnosznie wątku ;)
-
Katowice - oddam psa w dobre ręce . ma dom
Frotka replied to 28 kg szuka domu's topic in Już w nowym domu
czy jest na forum ktoś kto może pomóc temu psu? -
Katowice - oddam psa w dobre ręce . ma dom
Frotka replied to 28 kg szuka domu's topic in Już w nowym domu
Dlatego najlepiej gdyby ktoś wziął go na przechowanie, tylko że wszystkie domy tymczasowe zajęte.... Takiego psa ktoś może zaadoptować po prostu na sadło. Były ostatnio takie "adopcje", a w zasadzie próby adopcji. Jeśli przez 10 godzin pies nie wychodzi to nic dziwnego, że sika w domu. -
Katowice - oddam psa w dobre ręce . ma dom
Frotka replied to 28 kg szuka domu's topic in Już w nowym domu
jest na forum ktoś kto może przechować tego psa? -
Andziu, hormony zrobimy na początku tygodnia.
-
Miała kilka serii Niavalinu po 14 dni, a raz przez miesiąc. Bardzo długo była leczona na nużycę, zastrzykami z iwermektyny (czy coś takiego). Leczono ją też na grzybicę ale nie wiem czym. U mnie brała Nivalin w zastrzykach, a teraz bierze Reminyl w tabletkach po 4 mg dziennie. Zeskrobiny były pobierane dwa razy. Raz wtedy kiedy zdiagnozowano nużycę i drugi raz, w grudniu. W tych ostatnich nic niepokojącego nie wyszło. Morfologia była w normie. Skóra jest gładka i zdrowa (w wyglądzie). Włosy rosną ale zaraz potem wypadają.
-
Katowice - oddam psa w dobre ręce . ma dom
Frotka replied to 28 kg szuka domu's topic in Już w nowym domu
Nie namawiaj 28 kg na zostawienie sobie psa. Ona go nie chce. Pies powinien jak najszybciej opuścić jej dom. W przeciwnym razie opuści go za 2 tygodnie, czy 2 miesiące totalnie zeschizowany. A to, że predziej czy później będzie musiał go opuścić jest pewne. -
Nie miała. Miała tylko pobierane zeskrobiny pod kątem chorób skóry i rutynowe badania krwi (morfologia).
-
Mam pytanie do Rybon36:loveu:: Potwór łysieje, skóra jest ładna, gładka, bez chrostek, bąbli, ran, pies jest w świetnej kondycji, ma apetyt, temperatura w normie, wszystko OK oprócz tego że masowo wypadająmu włosy. Czy mam się niepokoić tym łysieniem i pędzić jutro do lekarza? Czy to może być efekt uboczny cieczki?
-
Jutro mamy wstępne spotkanie w sprawie adopcji Ady. Trzymajcie kciuki. Nie wiem jak to przeżyjemy, jeśli Ada znajdzie nowy dom. Dzisiaj kiedy po raz pierwszy od dłuższego czasu zostawiłam ją samą wyła, a kiedy wróciłam szalała z radości. Myśli że jest moim psem...:-( Dziękuję Aga-cie i Magdzie Hejdzie za prześcieradła i ręczniki dla Ady. :loveu::loveu::loveu:
-
Sliczna. Ma już dom tymczasowy?
-
[quote name='wellington']wklejam post lavinii, wiem ze Wyszogrod daleko, no ale moze....... [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104308[/URL][/quote] I Ty jeszcze chcesz tym ludziom wozić budy? :roll: Ada-jeje - musisz znaleźć dowolną organizację zajmującą się zwierzętami na Twoim terenie. A potem: 1. sprawdzacie Ustawę o ochronie zwierząt, Ustawę o ochronie zdrowia zwierząt i Ustawę o Inspekcji Wet. i wynotowujecie konkretne przepisy które w danej sytuacji są naruszone 2.zdjęcia + opis warunków w jakich przebywają zwierzęta rozsyłacie do lokalnych mediów, z podaniem terminu interwencji i ustalacie które media przyjadą na miejsce. Gwarantuję Ci, że na psa w beczce zgłosi się na 100 proc. SE lub Fakt 3.w dniu interwencji, w asyście mediów idziecie na komisariat Policji i żądacie asysty plus tego, żeby Policja w trybie natychmiastowym wezwała przedstawicieli Inspekcji Weterynaryjnej i gminy 4. jedziecie wszyscy razem na kontrolę 5. albo spisujecie zobowiązania do poprawy warunków (wspólny protokół Wasz, Policji i gminy) albo składacie przygotowane wcześniej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z podanymi konkretnymi przepisami. W razie potrzeby, za potwierdzeniem odbioru, składacie w gminie wniosek o czasowy odbiór zwierząt. Tak działająwszytkie organizacje które znam.
-
To się nadaje na sprawę karną. Inspektor TOZ powinine wyznaczyć im termin do poprawy warunków. Nie poprawią - będą mieli sprawę karną, wpis o karalności do Rejestru Karnego (bardzo utrudnia znalezienie pracy) + karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Jeśli w okresie wyznaczonej przez Sąd próby znowu potraktują tak psa to pójdą siedzieć. To jest nie tylko kwestia bud, ale brkau misek, braku dostępu do wody, stanu zdrowotnego psów, pewnie też braku obowiązkowych szczepień. Dodam tylko że ja ten sposób stosuję z powodzeniem. Zastanówcie sie nad tymi konkursami - z dnia na dzień jest zimniej...
-
Na razie nie. Potrzebuje tylko domu. Dziękuję, że chciałaś pomóc.
-
czekajmy na transport
-
Mapa świetna. Podkłady w zasadzie nie są już potrzebne, ale jeśli Clockwork ma wolne to chętnie wezmę. Zawsze może się trafić, odpukać, biegunka. Ada dostaje rozwolnienia kiedy się denerwuje (np. w gabinecie weterynaryjnym :roll:). Ta biała plama na głowie to krem Penaten. Posmarowałam Adzie łeb, bo otarła sobie kiedy wlazła pod świerczek.
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Frotka replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[B]Pani Dobrzańska prosi, żeby w ogłoszeniach podawać numer telefonu do Harbutowic, bo jest tam cały czas, może odbierać i przesiewać chętnych.[/B] -
Można zrobić tak, że przy odbiorze psa adoptujący wpłaci koleżance koszt sterylizacji a koleżanka umówi go w lecznicy. W umowie adopyjnej można dodać klauzulę, że w razie nie wysterylizowania w takim i takim terminie adoptujący musi sukę zwrócić i zapłacić koleżance większą kwotę tytułem kary umownej. Ja się nie przejmuję, tylko wpisują przy rasowych psach karę po 5.000 zł i wszyscy mi grzecznie sterylizują.
-
[quote name='mar.gajko']Poproś znajomą aby sukę wysterylizowała, bo skończy w betonowym kojcu, 2x w roku się szczeniąc; a jak sie zestarzeje to ... won.[/quote] Popieram. Czasami mam do dania psy z rodowodem (nie wstawiam na dogo, bo od razu znajdują domy z ogłoszeń) i wiem, że pseudohodowcy potrafią się wspaniale zaprezentować. Żyją z robienia dobrego wrażenia i wyłudzania takich psów.
-
Dlaczego oddali Bronię?
-
to wysyłam Ci mój numer przez PW
-
RURU - DZIĘKUJEMY! DZIĘKUJEMY! DZIĘKUJEMY! Pisałam wcześniej, że "coś wisi w powietrzu". Dodam, że z każdym dniem wisi coraz konkretniej. Na razie piszemy i rozmawiamy przez telefon. Jeszcze się nie widzieliśmy, ale wszystko idzie w dobrą stronę...:loveu: