Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. Dopiero teraz tu zajrzałam. Straciłam nadzieję, że ktoś się tymi biedakami zainteresuje. [B][COLOR=red]Moana[/COLOR][/B] :buzi::Rose: [COLOR=red][B]Fizia[/B][/COLOR] :buzi::Rose: [B][COLOR=red]Terra[/COLOR][/B] :buzi::Rose:
  2. Teraz to już całkiem się pogubiłam.:oops: Przyszła kolejna paczka dla Moona - 10 kg karmy Royal Canin, przywiezione przez sklep internetowy bez danych kupującego. Proszę, pomóżcie ustalić: 1. kto jest tajemniczym darczyńcą karmy dla Moona :Rose: 2. kim są: Iwona A. i Magda S. które wysłały Moonowi paczki :Rose:
  3. Mamy uzbierane 1200 zł, z przeznaczeniem na leczenie. Moon może zarazić zarówno psy jak i koty. Z uwagi na to, że może zarażać jest w pojedynczej izolatce więc nie możemy sprawdzić jak reaguje na psy albo koty.
  4. Zostały hektorowe witaminy z Przystani. Teraz skorzysta z nich Baśka.
  5. Był w zdecydowanie lepszej formie niż Baśka ale też miał już swoje lata a do tego dołożyły się upały. Baska potrafi się oszczędzac i większą część dnia spędza w stajni a Hektor napawał się wolnością i pastwiskiem i nie wracał do stajni w ciągu dnia. Ostatnią osobą która widziała go w dobrym stanie była Achaja. Pamiętam jak dzwoniła i mówiła, że Hektor wygląda na naprawdę szczęśliwego. Bardzo dziękuję Przystani Ocalenie za chęć adoptowania Hektora a dodatkowo Przystani i Biafrze za wczorajsze konsultacje i podpowiedzi w próbach ratowania go.
  6. [B][COLOR=red]Daga[/COLOR][/B], zrobiłaś WIELKĄ pracę. Dziękujemy! :multi: Dzwoniła Pani z Poznania, z ogłoszenia w Metrze. Nie może przyjąć Bambiegio ale koniecznie chciała opłacić mu operację. Tak jak napisała Achaja łapka Bambiego nie nadaje się do zoperowania więc poprosiłam tą Panią, żeby zamiast operacji ufundowała Bambiemu duże ogłoszenia ze zdjęciami w dziennikach ogólnopolskich. W sobotę jadę sprawdzić potencjalny dom dla Bambiego ale wątpię żeby coś z tego wyszło - jeden z domowników jest przeciwny jakiemukolwiek psu.
  7. Nie mamy dla Moona domu tyczasowego ani stałego. Nie znamy też miejsca z tanimi podkładami. Te które przesłały nam dziewczyny z forum raczej tanie nie są :razz:. Przed chwilą odebrałam paczkę od Pani Magdaleny S. z Puław. Czy to Ty, Emilko?
  8. Potwierdzam odbiór paczki od al-ka: 3 duże opakowania podkładów (łącznie 60 sztuk), 2x Pigmentum Castellani, Manusan, opakowanie lateksowych rękawiczek. Bardzo dziękujemy! :loveu: Kim jest Pani Iwona A. z Wrocławia? Potwierdzam odbiór solidnie zapakowanej paczki. Przed przewiezieniem do schroniska nie będę otwierać, żeby nie uszkodzić opakowania. Iwono, podaj proszę swój nick. :loveu:. O 14.10 mam odebrać kolejną paczkę ale jeszcze nie wiem od kogo.
  9. Nie wysyłajcie więcej podkładów ani karmy. Na razie wystarczy.
  10. Moon musi zostać przez najbliższe tygodnie w szpitalu. Nie został jeszcze wypisany. Wszystkie szczegóły podam jutro, bo dziś nie dam rady dłużej pisać. Doszły dwie kolejne paczki - od kogo i z jaką zawartością napiszę jutro. Jedna paczka jest od al-ka. Nadawcę drugiej muszę dopiero ustalić.:oops: Paczki przekażę w czwartek do schroniska. Wpłynęło 1200 zł. Achaja wklei na forum zestawienie imion i pierwszych liter nazwisk wraz z wyskością wpłat. Przekopiuję to potem do pierwszego postu. Moon ma apetyt i jest coraz silniejszy.
  11. Hektor nie żyje. Umarł godzinę temu.
  12. [quote name='Becia2222']Nim się coś napisze trzeba być tego pewnym. Sprawdź w rejestrze ile było zgłoszeń odnośnie tych ludzi i psa. Jak możesz tak kłamać!!!.[/quote] Sprawdziłam.
  13. Nie wiem czy bazarki jeszcze się przydadzą. Hektor odchodzi. Wczoraj w południe jako jedyny z koni wrócił z pastwiska do stajni, położył się i do tej pory nie wstał. Wieczorem był u niego lekarz, za chwilę będzie znowu. Nic konkretnego nie stwierdzono. Po prostu dla Hektora nadszedł czas odejścia. Nie pisałam tego na watku ale rozmzwiałam z Przystanią Ocalenie i ustaliliśmy że za kilka tygodni Hektor mógłby zostać przyjęty do przytuliska. Miałby w końcu swoje miejsce. Dobre jest tylko to, że uniknął męczarni w rzeźni i przez kilka ostatnich tygodni poznał wolność i zapach łąki.
  14. [quote name='Becia2222']Alkohol u wielu ludzi wzbudza agresje.Wiele osób, którzy interweniowali w TOZ widziało ich w takiej sytacji, ale łatwiej jest uwierzyć ćpunom niż ludziom, którym naprawde nieobojętny jest los zwierząt. Może kiedyś sami się o tym przekonacie tylko żeby nie było za późno.[/quote] Gwoli ścisłości, pominąwszy wpisy na tym wątku, nikt w sprawie tych ludzi w tozie nie interweniował a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Chciałam tez sprostować wcześniejsze wpisy dotyczące tego, że którykowliek z psów tych ludzi pochodzi z krakowskiego schroniska. Nazwiska właścicieli zostały sprawdzone w bazie schroniskowej a psa, który został potrącony podczas interwencji przeskanowano czytnikiem chipów. Tak jak przypuszczałam, żadne z tych zwierzat nie pochodzi ze schroniska.
  15. A to nie jest pudelek? Piękny. :loveu:
  16. [quote name='Becia2222']Wypisuję się z tego wątku.[/quote] Słuszna decyzja. Dziękujemy.
  17. Ick zrobiła już bazarek.:loveu:
  18. Na jaki adres wysłałaś? Do mnie nie dotarło.
  19. Imię wymyśliła mu wellington, bo Hektor nie miał imienia. Był bezimienny, jak duża część koni na wsi. Nie wpłynęły jeszcze pieniądze z bazarku ick :loveu: (tzn. nasze konto jeszcze ich nie zaksięgowało). Jest za to wpłata aż 300 zł :crazyeye: na Hektora i 300 zł :crazyeye: na Baśkę od Pani Anety K. z Warszawy :buzi:. Jak dotąd jest to jedyna wpłata na Hektorowym koncie.
  20. Jeśli ktoś został pominięty to przeze mnie :oops:. Lista darczyńców jest ważna, żeby kontrolować dostawy dla Moona. Wszystkim bardzo dziękujemy. Dziękujemy też za ogłoszenia, w tym Foksi za dzisiejsze ogłoszenie w Gazecie Krakowskiej. :Rose: Achaja zawiozła Moonowi :Rose: przesyłkę od Mal:Rose:. W przesyłce jest też faktura z apteki. Mal, gdyby była Ci potrzebna daj szybko znać.
  21. [quote name='Becia2222']I nie ma co dyskutować.[/quote] Z tym sie zgadzam. Nie mam zwyczaju odpowiadac na aroganckie i napastliwe zaczepki wiec dalszej dyskusji nie bedzie. A watek wraz z Pani pw skierowanymi do mnie przesylam do Pani kolezanki z tvp, aby miala swiadomosc z kim ma do czynienia .
  22. Koniecznie wklej zdjęcia, a jeśli nie masz cyfrówki podaj adres tego kolegi przez przez pw. Jeśli mieszka blisko tego miejsca w którym w innym wątku zgłaszałaś interwencję to będziemy tam jutro i od razu możemy pstryknąć kilka fotek.
  23. Prawda jest taka, że Becia po prostu zabrała psa, który leżał przy altance, mającej rzekomo mieć coś wspólnego z psem z dworca (choć ani kobiety z dworca ani psa z dworca z tego co mi mówiła Foksia tam nie było). Na tej samej zasadzie Becia może zabrać stamtąd kolejne psy, na własne ryzyko. Ja psów kraść nie będę. Interwencję prowadzi nasz inspektor - Fokisa i Dżekuś. Jeśli uzna że psy nadają się do odbioru wystąpi pewnie o decyzję o odbiorze albo będzie zabiegać o uzyskanie od właścicieli zrzeczenia. Jeśli uzna że psy nie nadjas ię do dobioru to zostae Ci beciu straż miejska lub policja, które mogą wystąpić do prezydenta miasta o wydanie decyzji o odbiorze psów. Dobrze by było Beciu gdybyś przeanalizowała na spokojnie swoje posty. Są bardzo aroganckie a nie ma żadnych podsatw do tego, żebyś w ten sposób się zachowywała.
  24. [quote name='Becia2222']Szkoda, że nie pofatygowaliście się aby sprawdzić miejsce ich pobytu. My dzisiaj tam byliśmy, zresztą wiesz o tym od Foksi. I nie mów mi więcej o braku dowodów bo w tej sytuacji chyba nie są potrzebne. Podejdź tam i zobacz w jakich warunkach żyją te psy i z jakimi ludźmi. Posłuchaj co mówią na ten temat ludzie dookoła a wogóle jak to się stało, że nam udało się odnaleźć to miejsce w ciągu godziny a Wy szukaliście przez cztery dni i bezskutecznie. Dobrze wiesz, że te psy nie mogą tam zostać i nie odpuszczę tej sprawy chociażbym miała zwrócić się do TVN oni chętnie napewno zajmą się tym tematem. Byłyśmy dzisiaj z jednym z tych biednych psiaków w Krak-Vecie szkoda, że nie słyszałaś wypowiedzi Pani doktor na temat stanu psa. Straż Miejska dzwoniła do TOZ jestem tego pewna, zresztą ja też dzwoniłam tydzień temu i co? udało Wam się coś zdziałać no niestety nie.Chciałam w czwartek pokręcić się po okolicy to odesłałaś mnie do domu. Chciałam iść na platy stwierdziłaś, że ktoś już tam był i to bezsensu. Zaraz po powrocie do domu rozmawiałam z Panią ze straży miejskiej prosiła żeby jeszcze przez jakiś czas ktoś z was tam był. Przekazałam Ci tą informację. Straż Miejska namierzyła tych ludzi bardzo szybko na plantach, szli w kierunku dworca niestety Was już nie było i do tego nie odbierałaś telefonu. W co Ty grasz i o co tu chodzi???[/quote] Moim zdaniem chodzi tu o niestabilność emocjonalną. Na szczęście nie po raz pierwszys potykam się z takim przypadkiem więc nie dam się sprowokować.
  25. Koniecznie proszę zainteresować tą spawą media. Najlepiej tvn. Dowody jak najbardziej są potrzebne. Przykro mi, że nie może Pani tego zrozumieć. Psa nie można odebrać "tak sobie". Trzeba mieć do tego podstawę prawną. W przeciwnym razie popełnia się przestępstwo.
×
×
  • Create New...