Frotka
Members-
Posts
3242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Frotka
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='SARA.dierra'] 80 cegiełek sprzedanych - 1,5 dnia :multi: pies wygląda niebo lepiej :multi: Teraz jest jeszcze lepiej, bo zdjęcia są sprzed tygodnia a z każdym dniem Moon wygląda piękniej. Oczywiście wszystko może się jeszcze cofnąć i wrócić do stanu wyjściowego. Czasem tak bywa przy chrobach skóry. W każdym razie schronisko podjęło słuszną decyzję o pozostawieniu Moona w szpitalu zamist przeprowadzki do chwilowego DT. Widać, że szpital mu służy. -
Terra, masz u mnie wielkiego plusa za konsewencję w pamiętaniu o zakopiankach. :loveu::multi: Tydzien temu byłam w Zakopanem i widziałam dziewiątego psa Pani M. - Matiego. Znalazł dom, zrobił niesamowite postępy. Chodzi na smyczy, pozwala się głaskać, wskakuje na ręce. W stadzie socjalizacja zawsze idzie trudniej. :cool1:
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Napewno dom z ogrodem byłby lepszy, tym bardziej, że Moon jest starszym psem i niedługo może mieć problem z nogami ale w mieszkaniu też powinien sobie poradzić. Jest bardzo czysty, raczej nie brudzi w pomieszczeniu w którym mieszka. Magda222 - nic szczególnego nie odpowiedziałam tej Pani. Przywykłam juz do różnych telefonów więc ten też nie wyprowadził mnie z równowagi. -
Jestem inny,ale czy bez prawa do miłosci ?- nareszcie w swoim domku !
Frotka replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Gdyby ktoś chciał odwiedzić Bambiego to mieszka w tzw. dworze w Gdowie, u Pani u której trzymamy konie. -
Jestem inny,ale czy bez prawa do miłosci ?- nareszcie w swoim domku !
Frotka replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Postaram się o fotki. Bambi nadal w wyśmienitej kondycji. Do tego stopnia, że zaczynam się niepokoić, czy nie dostanie nagle zapaści. Niesmowicie szaleje, zdecydowanie za bardzo w stosunku do jego stanu. Energia go po prostu roznosi. Zawiaduje przydomową stajnią, wpuszcza i wypuszcza konie i bardzo mu to imponuje. Ma też koleżankę - młodziutką labradorkę, która niestety ma zwyczaj zachęcania go do zabawy uderzeniem łapy dlatego, trzeba mieć ich na oku. Mimo, że koleżanka do deliktanych nie należy Bambi za nia przepada i ciężko ich rozdzielić. W domu w którym mieszka Bambi jest też bardzo stary, 16-letni owczarek niemiecki, którego Bambi, na szczeście, ignoruje. Od czasu gdy Bambi przybył do tego domu owczarek, na wszelki wypadek, w ciągu dnia jest wiązany. Po zdjeciu szwów u Bambiego zostanie puszczony luzem. Wygląda jednak na to, że nie powienien nic Bambiemu zrobić. -
Można go ogłaszać. Czeka na dom juz prawie rok. Jest w hotelu przy ul łużyckiej w Krakowie. Zdrowy, zaszczepiony, przyjazny dla ludzi, nie zawsze przyjazny dla psów. Adopcja oczywiście po wcześniejszej kontroli warunków. [B][COLOR=sienna]Izabela124 - :Rose:[/COLOR][/B] Asiu, przepraszam za zdublowanie wątku.:oops:
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Faktury rzeczywiście są ważne, bo bez faktur księgowość nie wypłaci pieniędzy. Osoba która adoptuje Moona może go leczyć u lekarza, do którego będzie miała zaufanie. Nic w tym zakresie nie będziemy narzucać. Co do finansów - kilka dni temu dzwoniła Pani, która wzięłaby Moona, gdyby miał na koncie minimum 5 tys., bo, jak stwierdziła, poniżej tej kwoty, "to się nie opłaca". :roll: Oczywiście dzwoni też cała rzesza przesympatycznych ludzi, którzy regularnie pytają o zdrowie Moona. Nikt z nich nie ma jednak warunków, by go adoptować. Jedna z tych osób przesłała Moonowi kurację na porost sierści. :Rose: -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na koncie Moona są ponad 3 tysiące zł :multi::multi::multi: (nie licząc ostatnich wpływów z Allegro). Gdyby ktoś chciał potwierdzić swoją wpłatę podawajcie dane przez pw. Potwierdzę na wątku. Nie zamieszczam na forum listy wszystkich wpłacających, bo tych osób jest bardzo, bardzo dużo. -
Fobos został przeniesiony do Maćka w momencie gdy wydawało się, że będzie miał dom a Pan, który miał go adoptować i chciał odwiedzać go w hotelu miał bliżej na Łużcką niż do Ksery. Z adopcji jednak nic nie wyszło i Fobos został na Łużyckiej. Dzowniła Pani w sprawie Fobosa (mam wrażenie że ta sama która pytała o niego kilka tygodni temu) ale nie zostawiła numeru więc nie mam jak oddzwonić. Wyślijcie mi przez pw jej numer. Zadzownię, z tym, że Fobos absolutnie nie może mieszkać w innymi psami.
-
Przyszła faktura za utylizację z podaniem wagi konia. Po 2-tygodniowym odkarmianu Hektor ważył niecałe 400 kg. :shake:
-
Jestem inny,ale czy bez prawa do miłosci ?- nareszcie w swoim domku !
Frotka replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Z Bambim wszystko w porządku. Dziś na kroplówkę i antybiotyk zabiera go Achaja. Łapa musiała go bardzo boleć, bo po amputacji jest dużo żywszy i radośniejszy. W ostatnich dniach chorą łapę nosił w górze. Zachowuje się tak, jakby amputacja była dla niego wybawieniem. Pierwszy raz widzę psa który tak szybko zebrał się po tak poważnym zabiegu. -
Bardzo dziękujemy Ick za zebranie z bazarku dużej kwoty na Hektora. Niestety Hektorowi to już nie pomoże ale pomogło Kubie - spracowanemu ogierowi z interwencji Achaji. Jeździł do niego lekarz, a potem stawiała go na nogi Biafra i postawiła tak skutecznie, że Kuba, który z bólu nosił w górze zaropiałą nogę zaczął normalnie chodzić. Udało się na tyle porozumieć z właścicielem Kuby, że w miejsce odbioru można wprowadzić monitoring. Kuba zostaje u dotychczasowego opiekuna (u którego przeżył 20 lat) i będzie doglądany przez Achaję.
-
Jestem inny,ale czy bez prawa do miłosci ?- nareszcie w swoim domku !
Frotka replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Bambi dzielnie zniósł zabieg i bardzo szybko się pozbierał. Dzisiaj biegał jak szalony, machał ogonem i podstawiał się do głaskania. Ma apetyt. Dostał kroplówkę i antybiotyk. [B][COLOR=red]Dziękuję wellington[/COLOR][/B] za transport Bambiego po kroplówce. Jest szansa, że dom tymczaoswy przekształci się w dom na stałe. -
Jestem inny,ale czy bez prawa do miłosci ?- nareszcie w swoim domku !
Frotka replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Witaj moja szorstka zgryzoto:-(siedzisz mi jak ciern w sercu,tyle czasu bez domku,a teraz taka wiadomosc:placz:[B]Achaja [/B]czy to pewne,kiedy ewentualne decyzje w sprawie amputacji łapki :roll:[/quote] Decyzja dzisiaj. -
Terra, Moana - :Rose::Rose::Rose:
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trochę się wyjaśniło. Paczka od Jakuba M. o której pisałam wcześniej jest paczką od Emilki26 :Rose:. Nie wiem co wpakowała tam Emilka ale jest to coś ogrooomnego. Emilka pisze, że w paczce był też liścik. Niestety przekazałam całość bez rozpakowywania do schroniska. Mam nadzieję, że nie będą mnie gonić za liścik. Emilka nie chce się prznać co w nim napisała a to daje do myślenia. :cool3: Poza tym przesyłka od Dagmary :Rose: o której pisałam wcześniej została wysłana przez daggulkę z forum "murator". Były tam podkłady i 50 zł, które wpłaciliśmy na konto KTOZ z dopiskiem "Moon". Czy ktoś z Was jest zalogowany na tym forum i może dac znać daggulce, że przesyłka doszła, podkłady odebrane a pieniądze wpłacone na konto? -
Jestem inny,ale czy bez prawa do miłosci ?- nareszcie w swoim domku !
Frotka replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Z domu który sprawdzałam nic nie wyszło, z ogłoszeń nikt nie dzwonił, poza jednym telefonem niezdecydowanej Pani. Achaja pokazywała łapę Bambiego dwóm lekarzom i pokaże ją jeszcze trzeciemu. Sprawa łapy nie wygląda dobrze. Więcej napisze Achaja, bo to ona rozmawiała bezpośrednio z lekarzami. -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przysłaliście bardzo dużo podkładów. :loveu: Na razie wystarczy. Nowych nie zbierajcie ale to co już zebraliście jeszcze wyślijcie. W imieniu Moona bardzo dziękujemy! -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bjuta - :Rose::Rose::Rose: Magda222 i Coronaaaj - :Rose::Rose::Rose: Wszystkie rzeczy z dopiskiem "Moon" trafią do Moona. Udało się ustalić anonimowego darczyńcę karmy o którym pisałam wcześniej - katarzynams :Rose::Rose::Rose:. Dodatkowo dotarły paczki od Jakuba M. :Rose::Rose::Rose: (wielkie pudło nie wiem z jaką zawartosci ale najpewniej z karmą, sądząc po wadze) i od Dagmary K-R. :Rose::Rose::Rose: (sądząc po stukotaniu, chyba z lekami). U Moona niestety niewiele się zmienia i niewiele zmieni się w najbliższych miesiącach. Siedzi w izolatce, nadal ma apetyt, nadal jest łysy i nadal bez domu. -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy mogę prosić kogoś z Was o odbiór i przechowanie rzeczy od Pani z Warszawy? Sytaucja jest taka, że Pani nie ma możliwości przewiezenia tych rzeczy (brak samochodu, obłożnie chora córka) a bardzo chciałaby pomóc. Dowiem się w jakiej częci Warszawy mieszka. -
[quote name='Foksia i Dżekuś'] Ciesze sie ,ze moja niedzielna interwencja z przyjaciółmi przyczyniła sie do poprawy warunków zarowno zwierzat jak i ludzi..[/quote] [quote name='Becia2222']Miałam więcej tutaj nie zagladać, ale przecież nie mogę przejść obojętnie obok tak fantastycznie przeprowadzonej akcji. Brawo!!! jeszcze raz gratuluję i życzę następnych takich sukcesów.[/quote] Niezbyt skromnie gratulowac samemu sobie ale skoro tak domagasz się gratulacji to i ja się przyłączę - GRATULUJĘ! :loveu:
-
[quote name='edit_f']przepraszam za takiego małego offa.. małego, bo to kocięta :) to moje malutkie tymczasy, które szukają domków.. [/quote] W sprawie czarnej kotki pisz do ayla1. Przywłaszczyła sobie kotkę którą powierzyłam jej czasowo :x:zly7: i teraz brakuje czarnej kotki dla osoby która była na nią zapisana.
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='netheter']Również przejrzałam wątek i mam pytanie: czy są jakieś nowe zdjecia Moona? Jestem ciekawa jak teraz wygląda. Tak wygląda: ww6.tvp.pl/6272,20090716919958.strona Trochę przytył, poza tym bez zmian. Długo jeszcze będzie tak wyglądał. Pies w takim stanie potrzebuje miesięcy a może lat, żeby dojść do siebie. -
Jestem inny,ale czy bez prawa do miłosci ?- nareszcie w swoim domku !
Frotka replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Nasz lekarz też powiedział to samo z tym, że nie mówił o złamaniu tylko o zwyrodnieniu kosci. Dokładnie musiałaby napisać Achaja :Rose:, bo to Ona była z Bambim u lekarza. -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Raczej są to osoby z forum, bo znają mój domowy adres. REJA - na razie trzymaj podkłady. Dam znać gdy zaczną się kończyć. Wtedy weźmiemy od Ciebie. :loveu: