Jump to content
Dogomania

berni

Members
  • Posts

    359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by berni

  1. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Jutro o moze być Basia o 19-tej w Bielsku po kotki, ja jeszcze nie wiem czy w ciagu dnia dam radę.[/quote] Budrysek czy Ty mialaś stycznosc z Jolą i jej kotami od czasu kiedy u tgeo persa zaczeły sie te niepokojace objawy które okazały sie panlekopenią? byłas u niej w domu, wozilaś jakies koty, byłas w tej lecznicy??? Bo jesli tak to niestety, ale mozesz przenosic na sobie wirusa!!!! I jestes niebezpieczna dla nieszczepionych kociąt a nawet dorolsych nieszczpeionych kotów. A chyba lepiej dmuchac na zimne i starac sie nie roznoscić tej zarazy bo wiecej mozna zaszkodzic niż pomóc. PANLEKOPENIA jest mega zarazlliwa, wirus jest odporny na popularne odkazacze i długo utrzymuje sie w środowisku. Potrzeba specjalnych odkazaczy jak aldewir i virkon.
  2. szok szok szok dobrze że juz po...oczywiscie w weekend zawsze musi wyskoczyć jakaś akcja..to normalnie złosliwść losu. Jestem w szoku bo Stella odkad przyjechała nie wykazywała żadnych obsolutnie żadnych objawów....biegała za piłeczkami, szalała z Sonią, jadła za dwóch...jeszcze wczoraj wieczorem zjadła kolacje, bawiła sie jakby nigdy nic....zadnego smrodu rozkładajacych sie tkanek... tylko pojawiło sie krwawienie...nie dało sie nie zauwazyć. Wszedzie na podłodze krwawe placki, gdzieniedzie jakby skrzepy... To sie rozwijało błyskawicznie, rano z godziny na godzinę Stella była coraz słabsza...juz wogole nie wstawała z posłanka...wymiotowała... mysle że jeszcze kilka godzin byłoby po niej... Dzieki Jolu że poświeciłaś dzis niedziele dla Stelli..niestety nie byłam w stanie jechać ;) Jutro zabieram Kotunie z lecznicy. ogromne UFFFFFFFFFFFF hm...u mnie 3 kastracików, wiec chyba są poza podejrzeniami..okno okratowane żeby przypadkiem jakiś koci ksiąze sie nie wkradł do moich ksiezniczek. tak sobie myslę że w sumie Stella miała szczescie ze oddali ją do schorniska...ze mogła trafić na Jolę....myslę że u tamtych ludzi nie miałaby szans....żadnych..
  3. heheh a łaciate to z czego jak nie z krówki:lol: hm nie pamietam ile razy kociaki robia kupke, mialam takie maluszki z matkami i one zawsze po nich sprzatały. wazne ze nie maja biegunki bo ona potrafi odwodnic i zabic kociaka w ciagu doby. Kto jest z maluszkami jak jestes w pracy?
  4. a jakie mleko? jak krowie to pewnie dlatego maja brzydkie qooopki. Krowie mleko jest nie przyswjalne dla kociaków (laktoza). Mozna kupic specjalnie dla kotow -Jola zna nazwy. Na miau najbardziej polecają do odchowania maluszków RC Convalescens-jaki proszek do rozrobbienia z woda na konsystencje budyniu. Do kupienia u wetów albo np w krakvecie. Tylko ze musiałabys czekac na zamówienie, a dla maluszków liczy sie kazda chwilka. Conv jest bardzo odzywczy i nie obciaza jelit za bardzo. Najlpeiej jak kociaki zobaczy wet. Moze potrzebny byłby antybiotyk jakis, krople do oczu np. gentamecyna skoro maja posklejane oczka. Popytaj moze w okolicy ktos ma karmiaca kotke z kociakami w ich wieku? byłoby najlpiej spróbowac je podstawic mamce. trzymam mocno kciuki za maluszki dobrze ze je znalazłaś a reszty nie bede komentowac bo bym dostała bana...same niecenzuralne wyrazy cisna sie mi na usta
  5. kolo 13 szylkretka ma zabieg. Kciuki poprosimy. Jolu dobrze że ją przywiozłaś..to jest bardzo dobra decyzja. Aporpo kociaka z kamienicy meneli to trwa wyscig kto pierwszy go zlappie: karmicielka która odda go nam czy menele którzy chcą miec nową zabawkę :shake::angryy::mad: tez kciuki sie przydadzą, bardzo.
  6. pozdrawienia od Kreseczki zwana teraz Nuką. Jest bardzo szczesliwa w swoim domku, juz sie nie boi, bawi się i nawet w gosci jeżdzi odwaznie :):) i jej Opiekunowie są bardzo szczesliwi że ją mają w domu :loveu:
  7. Dziewczyny moje gratulacje za swietna akcje!! Niestety nie mogłam byc z Wami, mam malusie chorusie maluszki tzn juz są zdrowsze i brykajace. Kilku znajomych było i zachwycało sie zdjeciami...jedno czesto przewijało sie w wypowiedziach: "tylko te zdjecia takie ...smutne są" bo są prawdziwe!! wiec moze komus jednak zaświeci sie zarówka w głowie jak wygladają schroniska. Akcja super, jeszcze raz gratulacje ogromne. Pinczerko wyglądasz bardzo ładnie w bielskim reportazu :loveu:
  8. Zgubiłam numer do Pani :oops::oops: ale.............. Juz znalazł się i mam najświeższe wieści.:cool3: Zadzwoniałam troszke z duszą na ramieniu....co u niego słychać, czy ma się dobrze, czy wogóle jeszcze jest..... Pan Psiak ma się bardzo dobrze. Od miesiaca niestety nasiliły sie objawy ze strony serduszka, które troszkę niedomagało. Pani była z nim na ekg, teraz dostaje leki po których mniej i rzadziej kaszle. Pani jest w nim zakochana, bardzo zadowolona i szczesliwa ze go ma. Razem chodzą karmić bezdomne koty, wiadomo kotopies jest grzeczny i nie goni biednych smietnikowców a nie nie wyjada im jedzenia. Oczywiscie spi z Panią w łózku :cool3: Ma na imię Berni co jest dla mnie ogromnym zaszczytem :oops::oops: Numer zapisany juz na 10-ciu karteczkach, w komuterze i w komórce...coby się już nie zgubił...
  9. Jaki on słodki nawet na tej nieudanej fotce :loveu::loveu: Z warszawskich lecznic wysmienita opinią cieszy się klinika na Białobrzeskiej. Maluszku teraz ładnie jedz i tyj!!
  10. [quote name='Folen']Bosh, jaki nerwowy to był dzień, myślałam, że umrę z niepewności..więc decyzja pozytywna, maluch może przyjechać jeśli nie znajdzie domu do czasu, który dano mu w hodowli....[/quote] Folen....:angel: dziekuję :Rose::Rose::Rose::Rose::sweetCyb::sweetCyb: :laola:
  11. witaj Alis :):):) Mocno trzymam kciuki za maluszka, mam nadzieje że sie uda wszytsko dograc i maluszek bedzie sobie zył dlugo i mega szczęśliwie.
  12. Frugo dzis jedzie z wizytą do nowego domku :cool3:
  13. oj Puszku Puszku. No tak z tym jest problem jak psiaki płaczą..mojego Scoobiego też musiałam zabierac bo wył 4 godziny...:shake: Czyli DT dla Puszka pilnie nadal poszukiwany?!
  14. widziałam Puszka na zywo, to istne cudeńko :loveu: trzymam kciuki za maluszka, zeby wszytsko było dobrze. Trzymaj sie mały, Cioteczki Bubu i Hund nie dadzą Ci zginąć. Dla rodzinki ['] :-(
  15. o widzę że wieści od Halbinki się juz na forum dotarły :lol:
  16. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Krew zalewa :angryy: To nauczka, że umowy adopcyjne MUSZĄ BYĆ. Bezzwłocznie. Teraz już mieliby kłopoty prawne, przez nieszczepienie psa. Dobrze, że jest tymczas. Co za beznadziejni ludzie :angryy:[/quote] ale umowa adopcyjna jest z nimi podpisana!!!!! Tylko powiem szczerze nie wiem jak wyegzekwować to prawo? Poza tym szczneiaka powinnam w takiej sytaucja zabrac natychmiast po telefonie a nie mam gdzie wiec przez te kilka dni psiak musi nadal korzystać z ich goscinnosci. wiec co mam oskarzyc ich bo nie mają zaszczepionego psa i jednoczesnie zostawic tego psa u nich bo nie mam co z nim zrobić.... wydawało sie mi ze to dom moze nie na 6 ale dobrą 4. Przed adopcją wymienialam z nimi maile, gadałam przez telefon...nie wiem...zawiodła moja intuica, przeczucia....moze dlatego ze nastepne szczeniaki czekały na ratunek u baby a tymczas był dla nich tylko u Halbinki... napisali mi ze szczeniak nauczyli go chodzic na smyczy. załatwiac na dworze.lubi jka ktos jest w domu, bawic sie piłeczkami, lubi drapanie za uszkiem i misia z którym spi. apropo problemów z nim nic wiecej nie wiem, wiec az mnie dziw ogarnia ze takeigo rozkoszniaka chcą oddac... Jagienka42 napisalam Ci dzis smsa. Nie zdazyłam odpisać na maila, w pracy młyn, dogo nie działa a neta mi w domu zrywa :angryy::angryy:
  17. [quote name='Wilejkaros']Co się stało?[/quote] po prostu sie znudził :angryy::angryy::angryy: Słów nie mam, musiałabym uzywac samych kropek zeby wyrazić co czuję...w niedziele odebrałam telefon z informacja że mam zabierac psa...i to najlpeiej jak najszybciej...na dniach... zapytałam co się stało...psiak niszczy rzeczy, piszczy jak zostaje sam, sąsiedzi się skarzą.. oni już go nie chcą... na pytanie czy psiak jest szczepiony dowiedziałam sie ze nie bo wystapiły niespodziewany kłopoty finansowe :angryy: i na koniec pytanie to kiedy go Pani zabierze? wczesniej zero info że cos jest nie tak, ze sobie nie radzą.. braku szczepien nie bede nawet komentować...przezd adopcją pytałam, mówiłam ile opieka kosztuje....chyba zacznę wymagac przy adopcji Pitów :angryy: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/157/9048379986d69418.jpg[/IMG][/URL] przysłali mi kilka na szybko zrobionych zdjęc, bez zadnego opisu charaketru psa i jego problemów....za to bezczelnie napisali ze ""Jest nam bardzo przykro,ale z dnia na dzień jest coraz trudniej i [U]im szybciej zostanie zabrany, tym lepiej będzie przede wszystkim dla pieska, [/U]bo jest jeszcze młody co przyspieszy proces dostosowani się do nowej sytuacji"". proszę, błagam o DT dla psiaka...boję się że dostanę telefonze mam go natychmiast zabierac a ja nie mam gdzie go dać...
  18. ależ Babmi śliczna a jakie ma długaśne łapki :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Mojego Scoobiego uczyłam załatwiania na dworze, bo on stał przy budzie na metrowym sznurze i nie wiedział że nie wolno sikać tam gdzie się spi. A ja jestem zupełny laik jesli chodzi o psy....a Scooby miał już 10 miesiecy jak do mnie trafił. Na szczecie byłam na bezrobociu i zamiast szukać porzadnie pracy zajełam się wychowywaniem mojego pierwszego psa....wychodziłam z nim co pół godziny :roll: i bardzo chwaliłam jak sikał na dworze..i nauczył się madrala moja kochana:) Napewno Bambi też sie nauczy. Trzymamy kciuki.
  19. a ich mama została wczoraj wykastrowana!!!!!! :multi::multi::multi:
  20. [URL]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=32768&id_kat=12[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=21597[/URL] [URL]http://katowice.gumtree.pl/katowice/38/18779338.html[/URL] [URL]http://www.mojpupil.pl/oddam_psa[/URL] narazie tyle...niestety mój komp wolno chodzi, wiec to troszkę zajmuje. Jeszcze bedzie ogłoszenie na [URL="http://www.dwukropek.pl/"]www.dwukropek.pl[/URL] tylko Halbina kliknie w kod aktywujący.
  21. [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/929200_oda_mala_sunia_do_ktorej_szczescie_nie.html[/URL] troszkę skopiowałam, troszkę wyciełam -takie coś mi wyszło :roll: ogłoszenie jest ciut za długie...nie na wszystkie stronki sie uda to zamiesćić... moze ktoś by przeredagował jeszcze raz, napisał krótko ale żeby lapało za serce... ja talentów literackich nie posiadam :shake:
  22. [quote name='egradska']wiem, że w Wyborczej jest rubryka PIES CZEKA NA CZłOWIEKA. ogłoszenia są, o ile sie nie mylę, bezpłatne, sprawdze wieczorem u rodziców[/quote] pamietam ze wysyłało sie smsa (2,44 zł) chyba poszukam, mialam gdzies wycinek z Wyborczej juz własciwie wszytsko zostało napisane...czemu wczesniej te wiesci z domku były takie dobre,bezproblemmowe, zachwalajace Odę....????? A tu nagle.... mi jest szczególnie źle,bo to ja rozmawiałam z domkiem o adopcji Ody i wydał sie mi naprawde ok...
×
×
  • Create New...