wyjaśnila sie sprawa bajtowe uszka!a więc cóz sie okazało?wczoraj na speccerze bajtus jak zwykle szalał z pieskami i tarmisili się za uszka tarzali w piachu i jak wrocilismy do domu to zobaczyłam, że coś odstaje od uszka bajtusiowi...podchodze, patrzę a to taki dyzy strupek obrosnięty włoskami :D i podczas zabawy kumple mu zerwali tego strupka poprostu :)
elzbietarusos była kiedys rozmowa, że jak dziewczyny (nie pamiętam dokładnie juz które) nie przestaną sie sprzeczać w sprawie kundelków z Viris to im dokopiesz bo to strasznie fajna dziewczyna :roll: tylko nie pamietam w jakim to bylo temacie...
Bajtus chodziw niej nawet po domu, bo jakbym miała mu co spacer zakladac to pewnie skończyłoby sie tak, że bym zapominała...a tak mam pewnośc, żę jest chroniony w 100% :D
to rzeczywiscie ast nie jest łatwo pisac jak dzieciaczek jest zazdrosny :) ja narazie póki co tak jak Viris muszę sie ograniczac bo Bajtus tez nie lubi jak za długo siedze na kompie i wpycha mi sie wtedy usilnie na kolanka, tak że nawet ekranu nie widzę :wink:
widziałam na Twojej stronie, że Frytka jest biała w beżowe łatki, to skor wszystkie córeczki, są takie jak tatus to musiał mieć mocne geny, że zadna sie w matke nie wdała :wink:
chyba jakby Viris czuła sie taka naciagana to by nie wklejala ciagle zdjęć!moze popros ja ostatni raz i wklej małe fryteczki :D a tak własciwie to kto jest ich tatusiem?
no to musze powiedzieć , że troche sie zawiodłam :( myslałam, że będziesz i sie poznamy!no trudno, ale skoro zapraszasz na za rok to będziemy musieli z Bajtem poczekac jeszcze trochę :wink: jak male frytki się mają?kiedy kolejna fotorelacja?
tez tak uważam!to wygląda troche jak taki wielki strup, ktory z kazdym dniem wykrysza sie po malutku na koncach :roll: jak go bralismy to nie było niczego takiego i zastanawiam się czy poprostu na spacerze jakis pies nie mógł go mocniej zlapac za ucho i zrobił mu własnie taki ala krwiak :-?
piekny dzień a ja taka chora że mówie jakbym mutacje przechodziła :roll: i dlatego dzis bylismy z Bajtem tylko na 1,5godzinnym spacerku :( ale napewno jak tylko wyzdrowieje to sobie to odbijemy :wink:
jak na czerwonej to nie masz się czego obawiac bo nie bedzie widac krwii, gorzej jak jakieś jasne rzeczy :) czemu piłka koloru tylko żółtego...? :roll: