Jump to content
Dogomania

_beatka_

Members
  • Posts

    6143
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _beatka_

  1. może i ja nie jestem sedzią wystawowym ale ona ma strasznie malutką głowke jak na tak umięśnione ciałko...?a poza tym lux dziewczynka :D umaszczeniem podbaria nieudolnie mojego Doksia :D
  2. ['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['] to dla Maxi... nie mozesz mysleć, że laguna tez odejdzie jak jej brat...walcz o nią,nie poddawaj sie...pamiętaj nadzieja jest jak cukier-wystarczy odrobine a oslodzi zycie...
  3. chryste, włosy na glowie sie jeżą jak to sie czyta!!!i to sie nazywa cywilizowany kraj...jestem z wawy i nie moge pomagac bezposrednio ale jakby była potrzebna kasa to piszcie na priv napewno cos wysupłam i pomogę...walczcie o media i nagłasniajcie to!tylko to może pomóc!
  4. wiem co czujesz...my też nie chcialismy żadnego psa w domu, bo nie bedzie to Doksio...na poczatku wydawało nam sie to niemoralne wobec naszego pupilka ale teraz jak mija czas to jednak czegos brakuje...tylke razy płakałam że jest piękna pogoda a ja nie moge wyjść z nim na spacer...wiem co czujesz ale to minie, predzej czy później zrozumiesz że tak musiała byc i nic na to nie poradzisz...
  5. śliczna dziewczynka...naprawdę współczuję....
  6. mój Doksio odszedł prawie trzy miesiace temu i ciągle wszystko jest na swoim miejscu-miski pod lodówką, smyczka w koszyku, szczepienia i odrobaczenia wiszą na tablicy korkowej...teraz wywołałam jego ostatnie zdjecia i chce wsadzic jedno w duzą antyramę i napisac obok wiersz "śpij i zamknij oczy, psij, a ja będę Twą radością , smutkiem, żalem, będę gwiazdą na Twym niebie, będę zawsze obok Ciebie"...bo on na zawsze będzie ze mna w moim serduszku...
  7. 6kwietnia tego roku po szybkiej i cięzkiej chorobie odszedł mój buldozek francuski...pisałam o tym na forum buldozków...wiem ile kosztuje leczenie piesków-szczególnie w stolicy więc jeśli kiedyś potrzebowalibyscie kasy na leczenie bidek ze schroniska to możecie na mnie liczyć...strasznie mi przykro że sunia odeszła, jak czytałam jej historie to łezka aż się kręciła...od razu przypominał mi się mój doksio...naprawdę współczuje...
×
×
  • Create New...