a najsmieszniejsze jest jak o 6:30przed szkołą go wyprowadzam i kończy się tak, że ja chodzę w szpilkach po trawniku a Bajcik siedzi na chodniku wielce zdziwiny czemu pani mu tak z rana głowe zawraca?Dodam tylko, że ludzie który przechpdzą obok dziwnie sie na mnie patrzą jak stoję i wolam "bajtuś, psi,psi"a bajtus siedzi jakby nigdy nic i krę ci zdziwiony łebkiem :lol: