-
Posts
6143 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by _beatka_
-
czy osoby z tego forum moga wpisac sie jeszcze raz na liste obecnych na zlocie, bo ostatnio wiele sie pozmieniało i nie wiem czy wogóle ktokolwiek ma zamiar tam być...? :roll: bo jak nikt nie przyjdzie to ja nie bedę Bajta męczyc i wieźć w ciemno tak daleko...
-
ja tez nie...jak chcą odzyskac pieski, skoro nie ma z nimi zadnego ontaktu i nie chca współpracować???
-
jasne, ze mam nowe zdjęcia :D ale musze poczac az Viris sie pokaże na forum, żeby ja poprosic o wstawienie, bo samanie umiem :roll:
-
a ujak wyglada Leos?bo chyba na zadnym zdjeciu jeszcze go ni bylo? :roll:
-
2 psiaki sycyńskie - proszę! zapalcie świeczki
_beatka_ replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
za oba psiaczki-teraz sa szczęsliwe, człowiek ich nie skrzywdzi i już nic ich nie boli ['][']['][']['][']['][']['][']['] -
wiem, przepraszam Draczyn, masz rację... w takim razie, to dla maleństwa [']['][']
-
i napisz od razu jak się czuje sunia?lepiej już?
-
:evil: rzeczywiście!nie tyle co dziwne, to niepoważne poprostu :evil:
-
no to zmieniamy temat :) przydałyby się jakieś zdjęcia w tym dziale to napewno rozmowa na inny temat sama sie zawiąże :D
-
hebulka ta bluza Emi jest cudowna :D gdzie ja kupiłaś?a fotki jak zwykle extra :wink:
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
_beatka_ replied to Viris's topic in Buldog francuski
a ja znów mam problem, bo bajt nie hce tknąć juz nawet karmy z miski...może cały dzień głodować, a jak widzi gotowane to az mu się uszy trzęsą,tak szybko wcina!I zaczełem go ta karma karmić z ręki, na noc-zjada wtedy ok 100g na raz i bardzo mu zaczyna nagle amakować :-? zastanawiam się czemu taka nagła zmaiana w nim zachdzi ?chodzi o to, ze ktos poswięca mu czas??? -
ja też :D tylko jak sie cos dowiesz co z nimi maja zamiar zrobić-czy wsadza czy nie wsadza w gips-to od razu pisz nam :D
-
oj wybacz Draczyn, ale tak się zaangażowałam w tego krwiaka na uchu, że nawet nie zauważyłam :roll: a pieki sa oczywiście przepiękne, chyba najładniejszy ten płowy :D
-
:roll: to fakt lekarze nie do konca chca wierzyc w takie przypadki...miałam na Iroku kolege, który w koncu musial zrezygnowac po pierwszym semestrze bo miał operacje na zylaki!W sumie miał je co roku, to był jego taki defekt genetyczny, co rok przybywało mu kolejne 8-10nowych dlatego regularnie trzeba było je operować...a po kazdym zabiegu musial lezec dwa trzy miesiące i się oszczędzać...
-
Viris a czemu miałaoby Cie nie byc na zlocie?przez te ostatnie problemy?
-
dzieki Hebulka, zaraz przeczytam :D
-
Draczyn nie mozesz sie obwiniac i ciagle uciekać...postaraj sie myslec pozytywnie i przekazuj ta pozytywna energie Lizie bo jej jest ona teraz najbardziej potrzebana!trzeba uwierzyc w cud, to moze naprawde sie zdarzy...
-
ok :) bo w tamtym topicu nic nie napomkneli nawet o Nitce
-
cały czas trzeba trzymac kciuki za Lizę, może zdarzy sie cud...mojemu sie nie udało....moze chociż jej się uda...Viris a co Ci sie stało?to sie ujawniło tak nagle?
-
hebulka przejrzałam ten temt, ale było w nim napisanie tylko o Toli, a o Niteczce nic nie wspomniano :roll: to chyba był nie ten temet...
-
ja tez będe wspierać bo wiem co znaczy stracic ukochanego pieska... :cry: i wiem co nzaczy poczucie bezsilności i pustki...
-
elzbietarusos nie rezygnuj z forum bo sie nie zgadzasz z innymi uczestnikami!!! forum jest od tego, żeby dyskutować, nie ma sensu sie obrażać!poprosu przestańcie sie kłócić i wypominać nawzajem wszystkie zaszłosci, bo to az nieładnie się czyta!ja tam Cie bardzo lubię i do Twojej bajki tez nic nie mam, moze prócz tego, ze była troche straszna i chciałabym jeszcze z Toba nie raz pogadac na forum! :wink:
-
tak strasznie mi przykro Draczyn :( domyslam się, że nie przeprowadziliscie też aborcji bo chcieliscie mieć dzieciaczka po lizie jak ta odejdzie...jak Doksio odszedł to tak strasznie żałowalismy, że nie wzielismy za krycie szczeniaka i że nie możemy mieć przy sobie jego cząstki :cry: to straszne co sie stało, trzymaj się Draczyn, jeszcze raz wyrazy współczucia...
-
fakt, wybacz ATS :wink:
-
a co jest z maluszkiem?tez jest na cos chory, ze jego zyciu grozi niebezpieczeństwo?