to chyba rzeczywiście przeznaczenie :D bo my się z Bajtusiem bardzo kochamy, on chodzi za mną krok w krok, pilnuje mnie ciągle, ze mna najchętniej chodzi na dwor, ladnie się slucha i wogóle rodzina sie śmieje, że iby pies wszystkich a on tylko we mnie wpatrzony :D