Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. podobno nikt nie jedzie na wizytę do sterny, nie wiem skąd to nieporozumienie. Miki, jak chcesz to pojedź ze mną na konsultację, razem raźniej ;-)
  2. [quote name='Neigh']Jest tak: nie udało się umówić obu psów na piątek. Na 10.30 w piątek jedzie Bej, szczeniak musi poczekać do środy:(. [/quote] jasne, że jak sterna ma konsultacje pełne na miesiąc wprzód, to nie da się wcisnąć na dwa dni przed psiaka. Nie ma nawet co prosic w rejestracji. Dlatego trzeba mu zawieźć gotowe zdjęcie rtg łapy. Jeśli będzie miły (a przecież jest miły), to je obejrzy i skomentuje, może nawet będzie chciał zobaczyć pieska. Dlatego trzeba też zabrać łapka, niech druga osoba z nim czeka w poczekalni albo przed lecznicą na wypadek, gdyby sterna sie zgodził go obejrzeć.
  3. ja jutro porobię zdjęcia piegusowi, na starych wygląda na dużego psiaka, w rzeczywistości jest raczej średni. Trzeba ich rozdzielić koniecznie, bo rzadko ktoś chce adoptować dwa psy naraz.
  4. mogę go przenocować w nocy ze wtorku na środę i w środę wziąć go na sggwu. Konsultację na gagarina bym raczej odwołała. Co potem? Pies nie może u mnie zostać. Rozumiem, że Piegus, który teraz u mnie jest, jedzie do domku tymczasowego w sobotę?
  5. no przecież ja żartuję. Ale jak były telefony z pseudohodowli, to rzeczywiście trzeba było zmienić. Ciekawe , czy ktoś dzwonił w sprawie ogłoszeń?
  6. no właśnie problem jest ze światłem, bo np. teraz już jest za ciemno żeby wyszły bardzo ładne zdjęcia... chyba że bedzie padać, to i tak nic nie wyjdzie.
  7. Miki, jeszcze nikt z nas (chyba?) nie odwiózł psa do schronu, ale jeśli nie ma nikogo, kto mógłby sie nim zająć, to co zrobisz? Pójdziesz z nami jutro rano porobić psom zdjęcia? gdzieś na trawnik albo nasze podwórko?
  8. No dopiero teraz jestem. Jeśli chodzi o lecznice na tatarkiewicza, to ja też nie mam tam pełnego zaufania, ale akurat ta wetka zna się trochę na składaniu łap. Tak jak już pisałam, diagnozą był dawny uraz stawu barkowego. Gdyby to było coś poniżej barku, wetka by sie podjęła leczenia, ale operacje barku są skomplikowane, rehabilitacja długa i kosztowna, a to jest pies bezpański. Wiele razy pytałam ją, co będzie z łapą jeśli nie podejmiemy leczenia, ale nie chciała udzielić na to odpowiedzi, bo to jest takie wróżenie z fusów. Pies rzeczywiście dał popis normalnego chodzenia w lecznicy i stąd zalecenie, że jeśli nie mamy pieniędzy, to po prostu należy wyadoptować psa kulawego. Albo odwieźć na Paluch, gdzie się nim jakoś (???) zajmą, ale tak naprawdę nie możemy ot tak sobie zawieźć psa na paluch, nie tylko ze względów humanitarnych, ale i formalnych, bo przecież pies nie jest z w-wy i to nie straż go łapała. Nie mamy więc jak udowodnić, że to pies bezpański. mamy skierowanie na rtg, można je zrobić w każdej chwili bez konieczności wizyty u internisty, ale przecież same nie zinterpretujemy zdjęcia. Ze Sterną trzeba spróbować: pokazać mu zdjęcie przedtem zrobione, i poprosić, czy jeśli już ogląda zdjęcie mógłby obejrzeć tez psa, który np. czeka w poczekalni, w samochodzie (żeby nie ladowac się do gabinetu z dwoma psami na wejście, bo moze sie wkurzyć)...
  9. byłyśmy na tatarkiewicza, łapa nie jest złamana, jest stary bolesny uraz barku. zwichnięcie stawu. przy badaniu można ten bark obracać na wszystkie strony, natomiast przy chodzeniu sprawia psu ból, choć nie jest to aż taki ból, by pies na niej nie chodził. tuż po badaniu na niej sobie biegał. Doktor zaleca nie robić operacji, bo ta mogłaby kosztować wraz z lekami 2-3 tys. zł.
  10. ta dr przyjmuje w czwartek rano, jutro jest w pracy do 9 rano i po całej nocy wychodzi do domu. Na gagarina to nie wiem po co iść, chyba że masz tam zaufanego lekarza. Czy jak zawieziemy dziś psa na tatarkiewicza, będziesz go miała jak odebrać? i z czego założyć, bo mnie przy tym nie będzie? a telefon wysyłam ci na priva.
  11. rozumiem, że już wszyscy poszli spać. w takim razie trzeba zaczekać do czwartku.
  12. na zdjęcia rtg można go zawieźć już teraz. W lecznicy na tatarkiewicza jest dr która już nie jedną taka nogę składała i nawet sie zastanawiam, czy ona nie będzie nawet lepsza od tych wszystkich sław z sggwu i gagarina. Tym bardziej że czas jest ważny. Można tego psa zawieźć teraz (to jest całodobowa lecznica), pani da mu narkozę i rano pies będzie do odbioru. Albo dopiero w czwartek rano. Ja mogę poprosić tza, żeby go zawiózł ze mną dzisiaj (bo ja już po piwie), ale rano psa odebrać nie mogę. No w każdym razie prosze o telefon, jaka jest decyzja.
  13. Oba psiaki już w domach. Mój sie bardzo boi i na wszelki wypadek nie wychodzi z kuchni....
  14. Ja juz wyrzuciłam tego shih-tzu z ogłoszeń, może to rzeczywiście był średni pomysł. Natomiast odezwała sie do mnie sensowna pani, która szuka pieska dla teściowej. Mam nadzieję, ze zadzwoni do Pani Ewy.
  15. Naklejki na samochód koniecznie, rozmawiamy o nich przecież już od miesiąca i nic... No i mail przechodni o adopcjach wirtualnych.
  16. ja też zawsze ogłaszam psy jako mixy, np. mix ON, to zawsze bierze! ale może mix shih-tzu to przesada.
  17. Pozwoliłam sobie na takie oto ogłoszenia: [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=18584[/URL] [URL]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=31247&id_kat=12[/URL]
  18. a możesz podać linka do tego allegro? to pokopiuje i zrobie ogłoszenia internetowe.
  19. Neigh, możesz go jutro przywieźć, ale rano (9-10) mam wizytę u lekarza, na którą się zapisałam ponad pół roku temu, a otem wychodzę do fabryki najpóźniej o 13, a wolałabym wcześniej. Potem wracam przed 17. Mieszkam przy polach mokotowskich.
  20. no właśnie, to wszystko przez malagos, która sugerowała że jest podobna do shih-tzu... pozmieniam te ogłoszenia, ale nie wszystkie da się zmienić.
  21. małego pieska (bo to chłopak, tak?), mogę wziąć, odrobaczę go na mój koszt. W jakim on jest mniej więcej wieku?
×
×
  • Create New...