-
Posts
2459 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gdgt
-
Figa bardzo sie przywiązała. Na początku próbowała wychodzić sobie poza teren na spacerki, ale teraz nie rusza się ani na krok. W kółko chodzi za swoim panem. W nocy pilnuje, czy ktoś nie wchodzi na teren.
-
Figa ma zresztą dość ostry charakterek. Jeden robotnik jej się nie spodobał i ugryzła go w łydkę. Krwi nie było, ale z niej się zrobił strasznie groźny pies. Pan jest szczęśliwy, bo o to mu chodziło: żeby było groźnie, żeby pies pilnował terenu, i żeby był sympatyczny, o właśnie tak: [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/6475/38180944jn6.jpg[/IMG] Miska pełna non stop: [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2443/49899631yx5.jpg[/IMG] Figa tez pilnuje domu, kiedy pan zostaje sam wieczorami. No i tak dla jasności: Figa to teraz Kora.
-
I jeszcze troche pieszczot: [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7044/11yl4.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/3149/12rj2.jpg[/IMG] To jest posłanie przed wejściem do domu. żeby nie było wątpliwości: teren wokół domu jest ogrodzony, ale pan Figi wynajmuje różnym ludziom garaże, więc ciągle ktoś wjeżdża i wyjeżdża, otwiera i zamyka bramę. Fige bywa uwiązana na smyczy przed domem, ale rzadko. Jak ja przyjechałam, była przypięta, jak weszłam na herbatkę (i pyszne ciasto ;)), siedziała na posłaniu nieprzypięta. W dzień dużo biega po tym terenie. Jest przypinana, jak wchodzi ktoś obcy, bo klientów od garaży wszystkich już zna. [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/9757/74071109ef4.jpg[/IMG] A tutaj jej posłanie w domu, tzn. słynna wersalka, której pan odciął nogi, kiedy poprzednia suczka była chora i nie mogła na nią wejść... [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/9774/wersalkadf9.jpg[/IMG]
-
Figa długo obwąchiwała mój samochód, którym kilka razy jeździła... [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/4016/45440773wy6.jpg[/IMG] Jeden z tych nielicznych momentów, kiedy była nieruchoma: [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/981/25670193lq2.jpg[/IMG] Tutaj z ukochanym Panem (pan jest już po 80.tce, a chodzi jak na śrubce...). Za dnia w domu jest jeszcze jego gosposia. [IMG]http://img296.imageshack.us/img296/2377/97421852xn5.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/60/16789942br3.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/3192/10ig4.jpg[/IMG]
-
Przyciśnięta przez Kinge wreszcie odwiedziłam Figę. Zrobiła się mega grubasem, ale jak tu nie utyć, jak się je [B]jedynie [/B]odpady mięsne, bez żadnych dodatków w stylu ryż/makaron? [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/5354/grubas2nz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/7656/grubaswj5.jpg[/IMG] Jak przyjechałam, to powitało mnie basowe, głośne szczekanie jakiegoś dzikiego zwierza. Figa bardzo wczuła się w pilnowanie własnego terenu, nie chciała mnie w ogóle wpuścić. Dopiero z bliska mnie poznala i bardzo się ucieszyła... Tutaj teren Figi: [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6231/87784647hq7.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3220/90093355ul1.jpg[/IMG]
-
Dziennie mam około 3 telefonów w sprawie szczeniaków, o mailach nie mówiąc. U Klaudyny jest niezliczona liczba szczeniaków, dwa większe są w schronisku, jest Spike, u mnie Frycek i u jajo jego brat. O Zuzi nie mówię, bo dopóki nie wiadomo, co jej jest, to jej nie rozgłaszam. Próbuje na różnych wątkach dowiedzieć się, co ze Spikiem, jaki jest telefon do Klaudyny, cy brat Frycka znalazł dom, czy nie, i nikt mi nie odpisuje. Zaczynam się wkurzać, bo co mam petentom mówić? że jest jakiś szczeniak, ale właściwie to nie wiem, czy nie jest zaklepany, że właściwie nie mam do niego telefonu i że właściwie jestem przygłupia? Bardzo proszę o jakąś reakcję informacyjną, bo ludzie walą do mnie drzwiami i oknami, a jest jeden wielki burdel. A z innej beczki: byłam dzisiaj w nowym domu Figi (czy ktoś ją jeszcze pamięta? mega guz sutków?). Zaraz wstawię zdjęcia na jej wątek, adopcja jest bardzo udana! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73046&page=18"]http://wątek Figi[/URL]
-
matkę adoptowano, cudny szorściak Spike już ma dom!
gdgt replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Co ze spikiem? poszedł do nowego domu czy nie? -
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
gdgt replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Kochana! ta kobieta chciała 2-miesięcznego szczeniaka! Poza tym nie wiem, czy ta kobieta jest stara, wiem tylko, że nie jest w naszym podlotkowym wieku. Zdjęcia Figi zaraz ci prześlę, było rewelacyjnie. -
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
gdgt replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
A chciałabyś zadzwonić do pewnej pani, której zmarł ONek na raka mózgu i przekonać ją, żeby wzięła dorosłego psa? bo ona chce koniecznie szczeniaka, a po głosie słyszę, że pierwszej młodości to ona już nie jest i wycieranie sików nie jest na jej siły... -
Ja mam dziennie jakieś 2-3 telefony w sprawie szczeniaków, cieszę się, że nareszcie szczeniaki są na jednym wątku i nie muszę długo szukać. [B]Kto ostatnio widział te szczeniaki w schronie? Owieczko, one tam jeszcze są? Mogłabyś zadzwonić w tej sprawie do schronu? Bo zanim zacznę je rozsyłać po świecie, chciałabym wiedzieć, czy zdjęcia sprzed prawie miesiąca są aktualne. Mam dwa domki w miarę zdecydowane i robiące dobre wrażenie.[/B]
-
matkę adoptowano, cudny szorściak Spike już ma dom!
gdgt replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
dobra, wysłałam zdjęcia sprzed 2 tygodni, które są na głównym wątku. Pani zmarł ONek w wieku 5 lat na nowotwór mózgu i jest załamana. Wolałaby jednak psa nie za dużego, ale szczeniaka. Wysłałam jej 3 serie zdjęć o różnych psich rodzinkach... Proszę nie odpisywać - jutro mnie nie ma. -
matkę adoptowano, cudny szorściak Spike już ma dom!
gdgt replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='esperanza']Pamiętajmy, źe jeszcze matka chyba z 7 maluchów jest. Owieczka wstawiała zdjęcia na główny wątek: 4 czekoladowe maluchy i reszta czarna, podpalana. Za 2 tygodnie szczeniaki pewnie będą mogły iść do adopcji.[/quote] a gdzie są te zdjęcia? -
[quote name='Wilejkaros'] A'propos glist, z któregoś szczeniaka w zeszłym roku wychodziły takie jak nitki od makaronu... Mój TZ uciekł jak kicia zrobiła qpkę... bez robali.[/quote] tutaj też był makaron, taki w kolorze makaronu sojowego. :lol: Ale już sie nie ruszał :razz: Myłam dziś podłogę w mieszkaniu domestosem, żeby nie przeszło na nas lub Zulusa.
-
[quote name='beka']Dziewczyny mam zapytanie o puchatego szczeniaka, ale moje puchate już w domach. dać wam kontakt??? Czy one sa juz do adopcji??[/quote] dawać dawać! Psiaki są do adopcji, przynajmniej mój, tylko że jeszcze nie mogą wychodzić na dwór - są za małe. Urosną na raczej większe psiaki. Z mojego wyszły takie straszne glisty, że zrobiło mi sie nie dobrze. W życiu czegoś takiego nie widziałam, a miała do czynienia z kilkoma szczeniakami...
-
Mój pchlarz, bo pcheł ma bez liku, został oceniony na 6 tygodni. Będzie sporym psem, pewnie większym od matki. Mimo zaleceń Tomka najpierw go odrobaczyłam, no bo skoro mieszka u mnie i nic mu nie grozi to niech będzie tak, jak być powinno. Szczepienie najwcześniej w niedziele. Poza tym mały jest przerażony, siedzi na posłaniu i się z niego nie rusza. Siusiu tam robi, tam je i pije, tam ma zabawki. Apeluje o ogłoszenia bo ja już nie mam na nie czasu - muszę jechać po żarcie dla niego a potem do fabryki...