Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. No tak, ale Gumisia to chyba jednak zostanie u Liki, a Leila znalazła dom, tylko transport potrzebny. W tym tygodniu do adopcji poszedł Piegus, husky, no i miała iść leila. Jeszcze jakiś pies?
  2. Lasica, Piegus nigdy nie zostawał sam w innym pokoju gdy w mieszkaniu byli ludzie. On bardzo potrzebuje obecności człowieka, i chodzi krok w krok za człowiekiem, więc może nie zamykajcie go samego w pokoju. Niech sobie chodzi swobodnie za wami....
  3. on wyje z samotności, bardzo cierpi. Trzeba go dużo głaskać i przytulać. Niech jeszcze śpi u Ciebie. A jak chcesz, żeby szczekał, to weź go na spacer gdzie sa inne psy ;-)
  4. to może przez kilka nocy niech śpi u ciebie w pokoju? On w ogóle nie szczeka, tylko przy zabawach z innymi psami, więc prędko się nie doczekasz ;-) Ale wycie, to straszne!
  5. Piegus uwielbia włazić pod łózko, robi sobie ta budę. Ale z tym wyciem to mnie trochę przerażasz, u nas Piegus nie wydawał z siebie dźwięku, o wyciu nie było mowy...
  6. Jak tam druga noc Pieguska w nowym domku? Zuli sie bardzo nudzi bez niego...
  7. na pewno! ogłoszony jest wszędzie, ale można by zrobić jeszcze mały sprint po lecznicach czy ktoś przygotowałby mały plakat?
  8. Piegusek bardzo tęskni, myśli, że po raz kolejny został porzucony. Trzeba odczekać kilka dni aż się zacznie przyzwyczajać. Może dojdzie do wniosku, że Lasica nie jest tak zły ;-) Miki, mam 37 zł dla Ciebie z bazarku - poducha + szklanki!
  9. i jeszcze wyróżnione ogloszenie na aaaby: [URL]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,,,,23144814,Zwierzaki_F,.html?k=xx_23144814&b=Zwierzaki&lp=2[/URL] czy ktoś dzwonił?
  10. mam zdjęcia tej suni, to później wkleję. Czy Babcia w ogóle jeszcze jest?
  11. [quote name='Miki'] A na Froda ........rzuci się. Przecież bez zdjęcia nic nie będzie mogła powiedzieć.[/quote] Przecież Wojciechowska ma wszystkie zdjęcia!
  12. Piegus dzis wieczorem jedzie do domku. Ale czy Frodo nadal kuleje na tył? jeśli tak, to lepiej poinformować wojciechowską o tym. przecież nie rzuci się na niego od razu z narkozą ;-)
  13. No i co z tym kuleniem? dzwoniłaś do wojciechowskiej?
  14. [quote name='Owieczka']Tak , racja gdgt, tylko tez weź pod uwage , że koleś po psa samochodem przyjechał dopiero co tuż przed tym jak zjawiłaś się pod moim domem. Gnał tez po niego ponad 80 km ...[/quote] kurcze, koleś dostaje rasowego lub półrasowego huskiego i nie może być punktualnie przy odbiorze. A i tak nie jechał do niego do Ostrowi, tylko do Warszawy. Tymczasem dokumenty za niego podpisuję ja, i jeszcze z braku laku owijam psa jakąś linką samochodową. [quote name='Owieczka'] Nie wiem do kogo możemy kirować pretensje , ja też nie wiedziałam , że zamiast babci kromki przyjedzie jakaś inna młoda sunia :shake: !!! A tym bardziej , że panie dr. z Feliksa nie maja pojęcia o realiach schroiskowych i stroją fochy ! Do nich tez nie można mieć pretensji, bo miała być stara sunia a jest co innego i mają swój plan badań i opcji z tym związanych. [/quote] Nie mam pretensji że przyjechał nie ten pies. Chodzi mi tylko o to, że to jest częste, że przyjechał nie ten pies i że musimy być na to gotowe. I mamy tymczas dla niego i jesteśmy w stanie powiedzieć wetce, na jaki tymczas ten pies trafi i czy np. przyjdzie do niej na szczepienie za tydzień, czy nie. Bo ta kobieta chce wiedzieć, co ma robić. Z tego co ona mi mówiła, to ona miała doprowadzić babcia do sterylki, co by trwało przynajmniej tydzień (no bo odrobaczanie itp.), ale w tym czasie babcia by nie mieszkała w lecznicy, ale gdzieś w Warszawie. To się w ogóle nie zgadza z tym, co Wy mówicie.
  15. [quote name='beam6']Cudeńko maleńkie a domku niet :([/quote] będzie, będzie!
  16. Co do wczorajszej akcji, to musimy zmienić zasady działania. Jeśli ktoś chce przywieźć psa do warszawy, to niech sam, osobiście, dzwoni w tej sprawie do schronu, załatwia lecznicę w Warszawie i późniejszy tymczas. I oczywiście niech sam wozi tego psa w Warszawie. Ja zostałam wczoraj sama z dwoma nieznanymi mi psami, które widziałam pierwszy raz na oczy. Miałam je tylko przewieźć z miejsca na miejsca. Otóż: - nie wiem, jak mam sobie sama przewieźć dwa nieznane mi psy i jeszcze kierować samochodem. Nie mam ciężarówki z klatkami. Za każdym razem muszę prosić o pomoc TZa, co nie jest fair. Nie wiem, dlaczego żadna ciotka nie może w tym pomóc. Piję do tych ciotek, które aranżowały transport psów. - nie wiem, dlaczego mam wozić psa ludziom, którzy sami mają samochód i mogą tak samo podjechać na Gocław, jak do centrum. Sama się na to zgodziłam i teraz tego żałuję. - nie wiem, dlaczego mam robić z siebie kretynkę przed wetem, do którego wiozę psa. Przywieziono ze schronu nie tego psa, co trzeba, więc wet się pyta, co w związku z tym robić z psem i dokąd on trafi. Żadna z nas nie wie, dokąd ten pies później (jutro, nie na zawsze) trafi, wobec czego wetce ręce opadają. Prędzej czy później ona przestanie z nami współpracować. Sytuacje, że pomylono psy nie była pierwsza i nie będzie na pewno ostatnia. Dlatego osoba, która aranżowała przyjazd psów musi je odbierać i odwozić tam, gdzie maja trafić. Ja mogę pomóc jako kierowca, jeśli ktoś nie ma samochodu, ale nie będę tak sobie sama przewozić nieznanych mi piesków z miejsca na miejsce.
  17. to na razie wstawiam tu: [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/1323/dscf8260qh2.jpg[/IMG] Ale jest zabawny! [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/3893/dscf8266rc9.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/1998/dscf8194zu1.jpg[/IMG]
  18. to zadzwoń do wojciechowskiej i ustal z nią, czy przyjeżdżać czy nie. Ona nie naciągnie nas na pieniądze.
  19. [URL]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=31638&id_kat=12[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=19380[/URL]
  20. u mnie też często takie rzeczy wystawiają, ale nie mam gdzie ich chować, a potem, po pierwszej wilgotnej nocy albo po deszczu już nie ma sensu ich brać.
  21. [quote name='Miki'] Moje laickie oko mówi mi, żeby trochę poczekać. Bacznie go obserwować, mierzyć systematycznie temperaturę i czekać. Chociaż do jutra.[/quote] a nie jedziesz z nim dzisiaj do wojciechowskiej?
  22. ale mówisz o turkusowej, czy o drugiej granatowej? Czemu nie, Lasica, nie chcesz dwóch poduszek?
  23. to może ja odnowię ogłoszenia... szkoda, że nie ma nowych zdjęć. A ile on ma teraz tygodni?
  24. Nie ma za co. rzeczywiście, sytuacja była krytyczna. Moim laickim zdaniem należałoby zdjąć ten gips, bo nie będziemy przecież go tak odcinać po kawałku, i założyć nowy, lepszy. Z dobrych wiadomości: jedną poduchę kupuje przyszły pan Pieguska, a pieniądze przekaże na leczenie Froda.
×
×
  • Create New...