-
Posts
2459 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gdgt
-
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Lasica, Piegus nigdy nie zostawał sam w innym pokoju gdy w mieszkaniu byli ludzie. On bardzo potrzebuje obecności człowieka, i chodzi krok w krok za człowiekiem, więc może nie zamykajcie go samego w pokoju. Niech sobie chodzi swobodnie za wami.... -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
on wyje z samotności, bardzo cierpi. Trzeba go dużo głaskać i przytulać. Niech jeszcze śpi u Ciebie. A jak chcesz, żeby szczekał, to weź go na spacer gdzie sa inne psy ;-) -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
to może przez kilka nocy niech śpi u ciebie w pokoju? On w ogóle nie szczeka, tylko przy zabawach z innymi psami, więc prędko się nie doczekasz ;-) Ale wycie, to straszne! -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Piegus uwielbia włazić pod łózko, robi sobie ta budę. Ale z tym wyciem to mnie trochę przerażasz, u nas Piegus nie wydawał z siebie dźwięku, o wyciu nie było mowy... -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Jak tam druga noc Pieguska w nowym domku? Zuli sie bardzo nudzi bez niego... -
matkę adoptowano, cudny szorściak Spike już ma dom!
gdgt replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
na pewno! ogłoszony jest wszędzie, ale można by zrobić jeszcze mały sprint po lecznicach czy ktoś przygotowałby mały plakat? -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Piegusek bardzo tęskni, myśli, że po raz kolejny został porzucony. Trzeba odczekać kilka dni aż się zacznie przyzwyczajać. Może dojdzie do wniosku, że Lasica nie jest tak zły ;-) Miki, mam 37 zł dla Ciebie z bazarku - poducha + szklanki! -
matkę adoptowano, cudny szorściak Spike już ma dom!
gdgt replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
i jeszcze wyróżnione ogloszenie na aaaby: [URL]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,,,,23144814,Zwierzaki_F,.html?k=xx_23144814&b=Zwierzaki&lp=2[/URL] czy ktoś dzwonił? -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='Miki'] A na Froda ........rzuci się. Przecież bez zdjęcia nic nie będzie mogła powiedzieć.[/quote] Przecież Wojciechowska ma wszystkie zdjęcia! -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Piegus dzis wieczorem jedzie do domku. Ale czy Frodo nadal kuleje na tył? jeśli tak, to lepiej poinformować wojciechowską o tym. przecież nie rzuci się na niego od razu z narkozą ;-) -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
No i co z tym kuleniem? dzwoniłaś do wojciechowskiej? -
[quote name='Owieczka']Tak , racja gdgt, tylko tez weź pod uwage , że koleś po psa samochodem przyjechał dopiero co tuż przed tym jak zjawiłaś się pod moim domem. Gnał tez po niego ponad 80 km ...[/quote] kurcze, koleś dostaje rasowego lub półrasowego huskiego i nie może być punktualnie przy odbiorze. A i tak nie jechał do niego do Ostrowi, tylko do Warszawy. Tymczasem dokumenty za niego podpisuję ja, i jeszcze z braku laku owijam psa jakąś linką samochodową. [quote name='Owieczka'] Nie wiem do kogo możemy kirować pretensje , ja też nie wiedziałam , że zamiast babci kromki przyjedzie jakaś inna młoda sunia :shake: !!! A tym bardziej , że panie dr. z Feliksa nie maja pojęcia o realiach schroiskowych i stroją fochy ! Do nich tez nie można mieć pretensji, bo miała być stara sunia a jest co innego i mają swój plan badań i opcji z tym związanych. [/quote] Nie mam pretensji że przyjechał nie ten pies. Chodzi mi tylko o to, że to jest częste, że przyjechał nie ten pies i że musimy być na to gotowe. I mamy tymczas dla niego i jesteśmy w stanie powiedzieć wetce, na jaki tymczas ten pies trafi i czy np. przyjdzie do niej na szczepienie za tydzień, czy nie. Bo ta kobieta chce wiedzieć, co ma robić. Z tego co ona mi mówiła, to ona miała doprowadzić babcia do sterylki, co by trwało przynajmniej tydzień (no bo odrobaczanie itp.), ale w tym czasie babcia by nie mieszkała w lecznicy, ale gdzieś w Warszawie. To się w ogóle nie zgadza z tym, co Wy mówicie.
-
matkę adoptowano, cudny szorściak Spike już ma dom!
gdgt replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='beam6']Cudeńko maleńkie a domku niet :([/quote] będzie, będzie! -
Co do wczorajszej akcji, to musimy zmienić zasady działania. Jeśli ktoś chce przywieźć psa do warszawy, to niech sam, osobiście, dzwoni w tej sprawie do schronu, załatwia lecznicę w Warszawie i późniejszy tymczas. I oczywiście niech sam wozi tego psa w Warszawie. Ja zostałam wczoraj sama z dwoma nieznanymi mi psami, które widziałam pierwszy raz na oczy. Miałam je tylko przewieźć z miejsca na miejsca. Otóż: - nie wiem, jak mam sobie sama przewieźć dwa nieznane mi psy i jeszcze kierować samochodem. Nie mam ciężarówki z klatkami. Za każdym razem muszę prosić o pomoc TZa, co nie jest fair. Nie wiem, dlaczego żadna ciotka nie może w tym pomóc. Piję do tych ciotek, które aranżowały transport psów. - nie wiem, dlaczego mam wozić psa ludziom, którzy sami mają samochód i mogą tak samo podjechać na Gocław, jak do centrum. Sama się na to zgodziłam i teraz tego żałuję. - nie wiem, dlaczego mam robić z siebie kretynkę przed wetem, do którego wiozę psa. Przywieziono ze schronu nie tego psa, co trzeba, więc wet się pyta, co w związku z tym robić z psem i dokąd on trafi. Żadna z nas nie wie, dokąd ten pies później (jutro, nie na zawsze) trafi, wobec czego wetce ręce opadają. Prędzej czy później ona przestanie z nami współpracować. Sytuacje, że pomylono psy nie była pierwsza i nie będzie na pewno ostatnia. Dlatego osoba, która aranżowała przyjazd psów musi je odbierać i odwozić tam, gdzie maja trafić. Ja mogę pomóc jako kierowca, jeśli ktoś nie ma samochodu, ale nie będę tak sobie sama przewozić nieznanych mi piesków z miejsca na miejsce.
-
matkę adoptowano, cudny szorściak Spike już ma dom!
gdgt replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
to na razie wstawiam tu: [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/1323/dscf8260qh2.jpg[/IMG] Ale jest zabawny! [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/3893/dscf8266rc9.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/1998/dscf8194zu1.jpg[/IMG] -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
to zadzwoń do wojciechowskiej i ustal z nią, czy przyjeżdżać czy nie. Ona nie naciągnie nas na pieniądze. -
matkę adoptowano, cudny szorściak Spike już ma dom!
gdgt replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=31638&id_kat=12[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=19380[/URL] -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='Miki'] Moje laickie oko mówi mi, żeby trochę poczekać. Bacznie go obserwować, mierzyć systematycznie temperaturę i czekać. Chociaż do jutra.[/quote] a nie jedziesz z nim dzisiaj do wojciechowskiej? -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
ale mówisz o turkusowej, czy o drugiej granatowej? Czemu nie, Lasica, nie chcesz dwóch poduszek? -
matkę adoptowano, cudny szorściak Spike już ma dom!
gdgt replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
to może ja odnowię ogłoszenia... szkoda, że nie ma nowych zdjęć. A ile on ma teraz tygodni? -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
gdgt replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co. rzeczywiście, sytuacja była krytyczna. Moim laickim zdaniem należałoby zdjąć ten gips, bo nie będziemy przecież go tak odcinać po kawałku, i założyć nowy, lepszy. Z dobrych wiadomości: jedną poduchę kupuje przyszły pan Pieguska, a pieniądze przekaże na leczenie Froda.