Jump to content
Dogomania

ania14p

Members
  • Posts

    4254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania14p

  1. I od nas uściski, trzymajcie się.
  2. Sprawozdaję, przez te moje dolegliwości nie załatwiłam weta, ale przemywanie świetlikiem pomogło i oczko wygląda dobrze :lol:. Kasztan niestety jest okrutnym zdrajcą :mad:, zakochał się w grupie takich miłych dziadków parkowych, a że są to panowie między osiemdziesiątką a setką, to nie mogę ich skrzyczeć za przynoszenie przysmaków dla moich niedożywionych psów, więc uciekam nad Wisłę! Wiosna w parku ujawniła się krokusami, które już zaczynają kwitnąć i jeszcze czymś cebulowym, ale nie wiem czym:oops:, bo na razie są tylko liście.
  3. Przestań chodzić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. U mnie na osiedlu większość kotek i kocurków jest wysterylizowana i nie zauważyłam aby były jakieś problemy, tabletki to rozwiązanie tymczasowe i nie zawsze skuteczne.
  5. Faktycznie Dyzio taki bardziej po...;). A kwiatki, to już inna sprawa, u mnie przetrwały tylko najsilniejsze, choć opuncja została pokonana przez Wojtusia jak go ukuła, to już następnego dnia się zemścił :diabloti:. Z książkami, to naprawdę nie wiem co robić, trochę zabrały dzieci znajomych (dorosłe dzieci), trochę dałam znajomej polonistce do szkoły, trochę Bezunia wyczytała, a i tak dziękuję konstruktorom, że przezbroili stropy w naszych mieszkaniach.
  6. Mnie się dzisiaj udało pospać solidnie i spacerek był mocno spóźniony :oops:, ale dzięki temu wbiłam się między psiarzy a matki z dziećmi, więc psy mogły się wyszaleć, a ja przebadałam trawniki - wiosna idzie, wyszły już listki cebulowych, a pod sąsiednim blokiem kwitną przebiśniegi :lol:!!!
  7. Jak pysznie "brzmią" te zupki, u mnie dzisiaj obiad robi (czytaj: kupuje) Paweł, bo ja wstydzę się iść do sklepu, nie wiem co się stało, ale obudziłam się z siniakiem wokół oka i wyglądam dość przerażająco, z psami w ciemnych okularkach i tylko boczkiem chodziłam!!!
  8. I właśnie dlatego nie mam zasłon ani firanek, tylko rolety i wzór permanentny, a jednak zmienny na szybach, tworzony przez Bandę Czworga!
  9. Kociszonki cudne, u nas nastąpił podział miejsc z karmą: Pantyś na blacie, a Kaktus na lodówce - inaczej wojna!
  10. Człowiek nawet nie wie jakie ma szczęście, że w zasięgu nóg ma klinikę całodobową, a w sąsiednim budynku mieszka wetka, do której mam telefon i zawsze mogę na nią liczyć!
  11. Nie łap grypiszcza, ani innych brzydkich rzeczy, ja połapałam i teraz to już będę siąpić do wiosny!
  12. Smuteczek :-(, trzymaj się Elu, szczęśliwe życie miała z Tobą, a za TM już tylko pięknie i szczęśliwie i czeka tam na nas, ale nie pogania, daje nam czas na opiekę nad innymi, których nikt nie chce, teraz pracujemy dla Febe!
  13. Ja też nie obcinam pazurków, czasem tylko Pantysia dopadnę i coś mu podetnę, ale nie lubi tego, a ja spolegliwa jestem.
  14. Kiedyś ubierałam się wyłącznie w brązy, co doprowadzało moją mamę do szału :angryy:, teraz zmieniła mi się szafa, więc przynajmniej psy mam w tej tonacji ;).
  15. Mróz dzisiaj zacny (-8), ale nie ma wiatru i słoneczko ślicznie świeci, więc poszliśmy na poranny spacerek do parku, ja jeszcze troszkę wolniutko, ale psy szalały, jak zwykle: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4060/luty9.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/469/luty7.jpg[/IMG] Jak już troszkę się zmęczyły, to zdołałam je na moment usadzić :cool3:! [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/5005/luty6.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/8867/luty10.jpg[/IMG]
  16. Moje koty też lubią ciepełko, Kaktus sypia na pralce przy rurach co., albo na parapecie nad grzejnikiem, a Panterek ze mną, pod kocem.
  17. Trzymajcie się jakoś, Febe ma cudne życie u Ciebie, a 19 lat, to naprawdę piękny wiek dla kota domowego.
  18. Elu, przepraszam, że znowu milkliwa jestem, ale troszkę się przeforsowałam, ciągle zapominam ile mam lat i jakie zdrowie.
  19. To wystawię Kasztana na balkon i zrobię imprezkę Kaktusowi, a później to już wszyscy mogą być razem (Kaktus przeniesie się do łazienki, bo ma tam super miejscówkę na pralce, przy rurach co.:evil_lol:).
  20. Ja to bym sobie dała odpocząć, ale psy na spacerek muszą iść, a mój pracuś TZ, lubi być w pracy pierwszy (może sobie pogrzebać w bazie nie wyrzucając użytkowników), wychodzi z domu koło szóstej, więc psiska by się nie wybiegały, a zresztą one nie lubią tak rano wstawać! Dzięki Elu za SMS-a, odebrałam dopiero przed chwilą, bo miałam wygaszoną komórkę i oczywiście o tym zapomniałam.
  21. Witamy, trochę mnie w tym szpitalu przetrzymali i wróciłam dopiero wczoraj wieczorem:angryy:, jeszcze kołowata po narkozie. Dzisiaj już jestem prawie w formie, byłam z psami w parku, nastawiłam pranie, może jeszcze odkurzacza użyję, ale to już takie pewne nie jest!
  22. A ja mam kilka oprawionych roczników Przekroju z lat 1952 chyba do 1965, później jakoś rodzice zaniedbali, te stare numery są super, ale leżą w piwnicy, bo w domu to już naprawdę nie mam gdzie tego upchać!
  23. Najpierw dawałam Kasztankowi krople na zapalenie spojówek, ale wczoraj poszliśmy do wetki, bo oczko znowu łzawiło i stwierdziła, że to tylko łzy, więc skierowała mnie do Garncarza, on ma takie ustrojstwa, co szybciutko powinny załatwić problem. Zresztą niech Pan doktor popatrzy w te piękne oczy i sprawdzi wszystko! Dzięki za życzenia, ja się tylko boję lekarzy ludzkich, bo wetów znam dobrych, a przynajmniej z podejściem do pacjenta, jeśli chodzi o ludzkich to już gorzej!
  24. Słoneczko to było wczoraj przed południem, a teraz ......!!!
  25. Kasztanek dalej ma kłopoty z oczkiem :-( (chyba ma przytkany kanalik łzowy), jak tylko się podleczę, to idziemy do Garncarza.
×
×
  • Create New...