-
Posts
11901 -
Joined
Everything posted by iwonamaj
-
O, bidulko...Wspólczuję Ci bardzo, ale nie martw się, ułoży sie jakos. Moja córcia 3 razy miała zmieniany termin zabiegu, najpierw infekcja, potem okres a na końcu już w dniu operacji wyskoczył jej ropień po nosem. Był to zabieg usunięcia migdałów, więc lekarze nie chcieli ryzykować. Kosztowało nas to wiele nerwów, bo ciągle baliśmy sie, żeby znowu nie złapała anginy, a w dodatku szalała wtedy epidemia grypy. Skończyło sie dobrze. Trzymaj się, kochana i nie stresuj. Zdrówka w Nowym Roku!
-
Wiem, wiem Celinko. Ale nie mam czasu...A ze stawami miałam problemy już jako młoda dziewczyna, najpierw kolana, potem nadgarstki, teraz bark. Ale do tej pory jakos sama sobie radziłam- troche smarowałam, jakies wygrzewanie, masaż w wykonaniu męża, czasem tabletka przeciwbólowa. Ale jak jest ciepło i ganiam na działkę to nic mi nie dolega. Dziś tez na chwilkę wpadlismy na działkę, ostatni raz w starym roku. Pogapiłam się, opatuliłam róże...Jakoś trzeba będzie przetrwać te 2 miesiące. Bo w marcu już na parapecie mozna hodować roślinki z nasion...
-
[COLOR="Red"][/COLOR]Cioteczki kochane, sympatyczki Mikusi i Lolci! W przedostatnim dniu tego roku życzymy Wam wszystkim szczęścia i radości, zdrówka dla Was, Waszych Rodzin i Waszych czworonożnych pociech.[B][/B]
-
MRÓWKA - prześliczna sunia - znalazła szczęście! :)))
iwonamaj replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
Biedna mała:-( I tak mało cioteczek tu zaglada... -
Jestem wstrząśnięta:-( Zmień tytuł, koniecznie.
-
Gaja - JUŻ W NOWYM DOMKU!!:)))) /schronisko bydgoszcz/
iwonamaj replied to Lorien:)'s topic in Już w nowym domu
Od wczoraj nikt nie zajrzał do Gajki... -
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
iwonamaj replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dawno nie zaglądałam, kochany...Ciągle mam nadzieję, że znajdę twój watek na "już w nowym domu"... To niesprawiedliwe...Życzę ci w Nowym Roku domku- najlepszego z najlepszych!!! -
Kraków - Kochana Pigwunia za TM :-(
iwonamaj replied to .Ania.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymaj się, kochana. A ty, Pigwuniu, bez takich numerów, proszę...Bądżcie dzielne- obydwie! -
Prosimy o newsy!!! I pomiziaj słodkie plaskate pysie!
-
Będzie dobrze, nie martw się. Moje dzieci też chrowały w przedszkolu, zwłaszcza Ania- ciagle anginy, zapalenia węzłów chłonnych, zatok...A temperatura od razu do 40 st. Wymazy z gardła, nosa, antybiogramy...Okazało się, że ma gronkowca w gardle, migdały sieją...A kaszel od września do marca. No i po prostu wyrosła z tego.
-
Dziękuję, kochana. Ale to zdjęcie właśnie tak mi sie kojarzy...Jak byłam mała to babcia czytała mi taki wierszyk (bajkę?)...I ta nasza bidna, ale kochana altanka...Ale fajnie jest, naprawdę!