Ja od początku czytam wątek psinek. Rzadko piszę, bo nie mogę w żaden sposób pomóc. Ale mam wielki szacunek dla osób, które jeżdżą do psiaków, doceniam ich trud i wiem, że robią co mogą. Wzruszają mnie bardzo te dwie malutkie suczynki, przypominają mi moje :(...