Jump to content
Dogomania

iwonamaj

Members
  • Posts

    11901
  • Joined

Everything posted by iwonamaj

  1. Może ktoś zrobi chłopakowi wydarzenie na FB?
  2. Niestety...Równy tydzień po operacji pojawiały się komplikacje. Jest jednak martwica, podwyższona temperatura, dzisiaj podczas wizyty kontrolnej miała usuwaną ropę. Lekarka uprzedza o możliwości powtórnego zabiegu.
  3. Może ktoś zrobiłby FB? On jest cudny, pewnie miałby szansę na domek...
  4. Dzisiaj wreszcie usłyszelismy, że wszystko idzie ku dobremu...Jeszcze długa droga, ale co najgorsze to mamy za sobą. Maleńka jest ogolona od ogonka do przednich łapek, ale i tak jest piękna i bardzo ją kochamy.
  5. I co? Gdzie są maleństwa? Zabrane już?
  6. Dzięki...Dzisiaj o 15.00 wizyta w lecznicy i dopiero jak usłyszę, że zagrożenie martwicą minęło to będę mogła odetchnąć z ulgą...Ponad 30 szwów zewnętrznych plus wewnętrzne na takim maleńkim ciałku. Biedna maleńka...
  7. ...i ja podnoszę...
  8. Elu, mam nadzieję, że wszystko co najgorsze jest za nami. Co prawda jutro powie nam weterynarz czy na pewno skóra się z powrotem przyjęła i nie ma martwicy, ale raczej jesteśmy dobrej myśli. Mała ma już wyjęty dren i wenflon, dostaje Metronidazol i Rovamycine, rany są suche. Ale te szycia wyglądają okropnie :(...
  9. Boże, co za tydzień...Jak się zaczęlo rano w poniedziałek od Madoxa to potem istna lawina- Tessa, Piracik, bokserek, teraz ta bida. W międzyczasie moja Emi pogryziona...Udostępniłam i rozesłałam Fb, nie mam jak pomóc...:(
  10. Tak, policja...Bo nawet jeśli tego psiaka uratujecie, to weźmie następnego...
  11. Odebraliśmy maluszkę...Ma 2 antybiotyki, 9 lekarstw, dreny i masę szwów...Zjadła normalnie i chyba tak bardzo jej nie boli po leku podanym dożylnie. Za 3- 4 dni bedzie wiadomo czy nie ma martwicy. Właściciel wilczura w szoku, córka się nie przyznała do niczego...:(
  12. Nie pisałam dawno, lecz stało się coś strasznego i ważnego..:(. Wczoraj wyszłam na spacer z "myszmi" Oczywiście na smyczy i Emi została zaatakowana przez ogromnego onka bez smyczy i kagańca. Została strasznie pogryziona, właściwie to wisiała mu w zębach i piszczała tylko. Nie dało się mu jej wyciągnąć z pyska, wreszcie puścił...Pojechałam natychmiast do lecznicy, Emilka została opatrzona, dostała 2 zastrzyki i dzisiaj rano została zoperowana. Wieści są takie- bardzo rozległe uszkodzenia skóry, wielki płat oderwany od podłoża (oby się przyjął), dużo szwów (nie wiem ile, dowiem się po południu), dren, antybiotyki i jak powiedziała wetka "długa droga przed nami". Na szczęście kosteczki i kręgosłup całe. Odbieramy malutką o 17. Jak się zachować wobec właściciela psa? Z psem była na spacerze kilkunastoletnia córka, to nasi sąsiedzi, których nie znam osobiście, bo mieszkamy tam od 3 miesięcy...Trzymajcie kciuki za małą, straszną ma traumę, jest taka dzielna i cierpliwa...:(. Boję się o malutką, będę ją pielęgnować całe dnie i noce, oby się udało z tą skórą...
  13. Jestem...dzisiaj straszny dzień- rano odszedł Madox, teraz czytam o Tessie, jeszcze mały szczeniuś skatowany i Sofi...Okrucieństwo, bezduszność...Nie mogę już.
  14. Bebe jest przecudna!!! Po prostu mnie zauroczyła.
  15. Bardzo Wam dziękuję. Ryczę jak bóbr, nie spodziewałam się tego...:( :( :(...
  16. Udostępniłam, rozesłałam...Brak mi słów :( :( :(...
  17. Gencjano, wszystkie czujemy podobnie, każdego życia żal...Ale to konieczność, uwierz. I nie żegnaj się z dogomania, jeśli kochasz zwierzęta.
×
×
  • Create New...