Jump to content
Dogomania

Alix

Members
  • Posts

    477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alix

  1. [quote name='Ewa-Jo']Fajnie by było -szkoda że nierealne:shake:[/quote] Trzeba jakas ukryta kamere zalatwic a potem sprzedawac kursantom Ayshe.Mysle ze bylby popyt:diabloti: mozna by na tym niezle zarobic:knuje::evil_lol:
  2. [quote name='Ewa-Jo']Ja ci moge pokibicować z boczku i nawet pokrzyczeć gazu gazu.....[/quote] tak tak:multi: i robic i fale na czesc Gosi:evil_lol: :laola:
  3. [quote name='Ewa-Jo']No wiesz małe to ale krzykliwe i czepliwe:mad: -pewnie facetom głupio słuchać jak na nich się wydziera -ambicja im na to nie pozwala. I tak mamy 2 rodzynki.[/quote] trzeba o nich dbac bo i oni sie wykrusza:evil_lol:
  4. [quote name='Szira/Gosia']No to tym bardziej, trzeba po lodach pobiegać:diabloti: nogę odkręcimy:cool3: :lol:[/quote] albo uszkodzimy reke to o nodze zapomni:evil_lol:
  5. [quote name='Szira/Gosia']Dobra dobra:cool3: ja wiem że w głębi duszy to Ty też chcesz sobie pobiegć:razz: widziałam to w Twoich oczach w sobotę:evil_lol:[/quote] czy te oczy moga klamac?:cool3: chyba tak:diabloti: bo w sobote bylam niewyspana na kacu i czulam sie totalnie zagubiona i wyalienowana (kto kazdy dobrze widzial:cool1:) a tresser oczywiscie nie omieszkal tego wytknac:eviltong: :cool1:
  6. [quote name='Szira/Gosia']No bo baby to jakieś głupie są:stupid: same się pakują w tresurę[/quote] bo my lubimy jak ktos nas tresuje i nami poniewiera:diabloti:
  7. [quote name='Ewa-Jo']No nie ciosy ze wszystkich stron -to nie fer. Alix i ty Brutusie???[/quote] gdziez bym smiala:siara: :Rose:
  8. [quote name='Szira/Gosia']No to trzeba podzielić grupę:eviltong: albo zmusić zestresowaną właścicielkę Josha, na większy wysiłek:eviltong: erkę postawimy w pobliżu:eviltong: :diabloti: :lol:[/quote] rozstawimy szpital polowy:evil_lol:
  9. [quote name='ayshe']no widzicie?widzicie?klient nasz pannn:multi: :diabloti:[/quote] Nie moge wiecej biegac bo wtedy niewygodnie sie pali:diabloti: poza tym przy moim braku koordynacji to mogloby byc niebezpieczne:eviltong:
  10. Alix

    Hodowle ?

    [quote name='ayshe']Pafka-pies nigdy nie bedzie zachowywac sie tak jak w czasie gdy wykonywal polecenia tresera zza planu a potem zostalo to zlozone,zmontowane i ............mamy film.............bo zycie to nie jest film:roll: :lol!: :smokin: :drinking:[/quote] jak nie?:mad: Barosz bedzie:diabloti:
  11. normalnie superasne psy mamy, piekniejszych nie widzialam:loveu:
  12. [quote name='Ewa-Jo']Po jednym pudle - mięczaki!!!:shake:[/quote] a ja zjadlam prawie pol blachy mazurka:tard:
  13. [quote name='Szira/Gosia']Ja też Cię koooocham:loveu:[/quote] poprosze kopie:diabloti:
  14. Alix

    Hodowle ?

    [quote name='asher']Nie wierzę!!! I już!!! :madgo: Piwa bym się napiła... A nie mam :shake:[/quote] a ja mam i to nawet dwa:megagrin: wlasnie przynioslam sobie jedno z lodowki:diabloti::chlup:
  15. [quote name='ayshe']dzieki dzieki.:loveu: wlasnie.sabina ma prawo miec gorsze i lepsze dni.zreszta takie prawo ma kazdy z nas.czy to pies czy czlowiek:roll: :lol: .Troll czuje sie lepiej.mamy juz dla nigo domek we Wroclawiu.musi sie chlopak tylko zupelnie wylizac a my musimy miec pewnosc ze wszystko juz jest ok.[/quote] To super wiesci:multi: nadal trzymam kciuki za trollucha:loveu:
  16. Asher- nawet sie dogaduja chociaz troche sie balam bo Barosz juz raz zaatakowal powaznie malucha (dlatego biegal w kagancu) Z dwa razy pysknal szczeniorowi, oczywiscie jak zwykle wynikalo to z zazdrosci:angryy: a tak poza tym to pieknie sie bawily. maly mi psa wykonczyl:evil_lol: za co jestem mu bardzo wdzieczna:diabloti: no i Barosz sika jak baba prawie zawsze:cool1: czasem tyko w obecnosci innych psow sobie przypomni a to foty z dzialki kiedy Barosz mial 8 tygodni:loveu: [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/3374/zielonomi20ds.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/3069/baroszjarosz8qb.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Szira/Gosia']Zgadzam się w 100%:happy1: Alix-mam nadzieję, że z czasem jeszcze bardziej wuluzujesz i przestaniesz się tak wszystkim przejmować:lol: bo jeszcze na zawał zejdziesz:evil_lol: ze mną było łatwiej bo ja z natury jestem spokojna:oops: owszem jak ktoś mnie wkurzy to biada mu:diabloti: i tak samo jest z Szirą, zwykle tak klusiasta jest ale jak pojawi sie wróg:mad: :diabloti:[/quote] tez mam taka nadzieje:diabloti: dzisiaj w samochodzie w drodze na dzialke znow zostala wystawiona na probe moja cierpliwosc bo Barosz oczywiscie darl ryja. Jechalam sobie radosnie i spiewalam do siebie "jestem spoooookojna wcale mnie nie irytujesz jestem szczesliwa i wyluzowana moj pies wyje a mi to wcaaaleeeeee nie przeeeeeszkadzaaaaaaa lalalalalaala" i tak przez 30 kilosow:cool1: Na dzialce duzo nie pocwiczylismy bo szczenior rodzicow ciagle sie platal pod nogami. W ramach odlaczenia od stada Baroniu na krotka chwile zostal przywiazany do drzewa albo siedzial zakmniety w samochodzie:diabloti: oczywiscie nie dlugo bo rodzicom bylo zal wnusia:p wstawilam pare fotek do onkowej galerii:loveu:
  18. To ja sie pchwale fotami zrobionymi dzisiaj na dzialce:lol: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/8734/dzialka80lb.jpg[/IMG] Barosz i Pafi (zabrany ze smietnika i podrzucony mojej rodzince:evil_lol:) [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3195/dzialka11wc.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/3388/dzialka97db.jpg[/IMG] Zasluzony odpoczynek;) [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9865/dzialka31bl.jpg[/IMG] Milczenie owiec:diabloti: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/232/dzialka56sc.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/5872/dzialka64ck.jpg[/IMG] Barosz sikajacy jak panienka:loveu: [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/2421/dzialka72wp.jpg[/IMG]
  19. Oczywiscie nie jest idealnie ale widze ze zaczyna sie cos dziac i to bardzo mnie motywuje do dalszej pracy:lol: pewnie troche sie wyluzowalam (TROCHE:evil_lol:) a jak owczarki takie wrazliwe sa to ja Baroszowi szczerze wspolczuje:diabloti: bo naleze do osob ktore nie potrafia ukrywac emocji i na kilometr ode mnie czuc w jakim jestem nastroj :evil_lol: PO mjej twarzy i oczach od razu mozna poznac co sobie mysle, normalnie nad tym nie panuje:-o
  20. [quote name='Ewa-Jo']chałwa i finlandia to było akurat pod ręką. Mnie tak naprawde odstresowuje tylko tenis.Zapominam o wszystkim i gram -nie chodzi o rywalizacje tylko o samą grę. A teraz przez to kolano to od prawie 2 miesięcy szlaban na tenis. Zestresowana to ja jestem na zajęciach natomiast jak dobijam do domu to już jestem podłamana że mi nie wychodziło. A sprzątania i prasowania nienawidze -sprzątać niestety czasami musze ale nie prasuje chodze w niewyprasowanych podkoszulkach.Dzisiaj Joshua zobaczył jak Roxy -ulubiony sucz Ayshe i MArty uwaliła się w błocie i pognał jej potowarzyszyć -żadne gwizdki piłeczki nic -namierzył i klapeczki na oczy i uszy . Natomiast przy psach gwizdek nie jest potrzebny.Dzisiaj postanowił pokazać swoją dominacje goldenowi i rotkowi podszedł głowa na grzbiet i wystarczy wołanie tak ze 2 -3razy odchodził i pies przestawał go interesować. Dziewczyny zrozumcie ja miałam 2 ON-ki które świata poza mną nie widziały i wykonywały od razu wszystkie polecenia.Joster na słowo Josiu idziemy od suki w dniach do krycia odchodził i biegł za mna. Po tamtych Joshua to szok i dlatego tak trudno mi się nie denerwować i nie wściekać. Ciągle mi się wydaje że porozumienie jest na wyciągnięcie ręki i po chwili widze jak oddala się w siną dal. Pozdrowienia[/quote] Ja wczesniej mialam tylko jamniki:cool1: ktore byly niewychowane ale przy takich malych pierdach jakos mi to nie przeszkadzalo:evil_lol: Gdy sie wyprowadzilam z domu wreszcie moglam sobie kupic wymarzonego owczarka niemieckiego:loveu: Co prawda trafila mi sie hardcorowa wersja - chorowity i nadpobudliwy ale i tak jestem szczesliwa:lol: Od niedawna chodze na szkolenie i strasznie mi sie podoba. Normalnie zlapalam bakcyla i jak bym mogla to bym codziennie lazila na ten cholerny cypelek:grins: Znajomi patrza na mnie jak na swirusa bo gadam tylko o szkoleniu i o Baroszu:oops: do tego wymiguje sie od weekendowych imprezek bo przeciez rano trzeba wstac i smigac na czerniakowska:cool3:Co prawda czulabym sie lepiej jak lepiej by mi to wychodzilo no ale coz...nikt nie jest doskonaly:cool1: W celu odreagowania pozeram tone slodyczy i nadrabiam spalone na szkoleniu kalorie. Dzisiaj jade na dzialeczke planuje sie wyzyc i poznecac nad Baroszem:evil_lol: I kurcze nie wiem czy to mozliwe by w tak krotkim czasie zaobserwowac w Baroszu( i we mnie:cool1:)male zmiany zachowania:crazyeye: Jest troszke spokojniejszy i jakos mniej wychodze przy nim z siebie:cool1: Albo zaczelismy do siebie docierac i on zaczyna kumac ze tym razem sie nie poddam, albo zaczyna sie zmieniac moje nastawienie do niego i probuje go akceptowac takim jakim jest. Stosuje sie do rad Ayshe i jakos powoli zaczyna sie cos dziac. Mniej szarpania i krzykow ktore jak teraz widze nakrecaly bardziej nie tylko Barosza ale i mnie:diabloti: NO ale to dopiero 2 czy 3 tygodnie minely wiec pewnie sobie wmawiam:lol:
  21. [quote name='ayshe']na kamerke nagram i tak[gosia od szirki ma ekhem:loveu: ].zobaczyta co robita:lol:[/quote] Nie mam zamiaru tego ogladac:cool1: bo sie zapadne pod ziemie i na szkolenie juz nie wroce:oops: Ashser tylko dlaczego ja robie za tego klowna na kazdym spotkaniu?:watpliwy::lol:
  22. [quote name='ayshe']Alix-teser sie nie nasmiewa-ty tresera ROZBRAJASZ.:shiny: :Rose: .dzisiaj mialas taka mine:alllle oooocoooo chodziiii?:candle: .:evillaug: .kocham was normalnie.jesooo kamere mi dajcie......:cool3: :diabloti:[/quote] Ciesze sie ze dostarczam Treserowi tyle rozrywki:diabloti: i bez kamer prosze bo..:mad:
  23. [quote name='asher']Uprzejmię donoszę, iz nabyłam piszczałkę :cool1: Ostrzegam, że będe jej używać na szkoleniu :cool1: Jeszcze ten mój sucz pokaże, na co go stać, ot co! [IMG]http://fool.exler.ru/sm/box2.gif[/IMG] :evil_lol: I trzymam kciuki za Figę :kciuki: (ze szkolenia zupełnie jej nie kojarzę :oops: )[/quote] Ja mam tylko nadzieje ze owa piszczalka nie bedzie Barosza prwokowac do dziwnych zachowan:cool1: Dzisiaj po szkoleniu (na ktorym czulam sie jak ostatnia kretynka bo generalnie to sie gubie i normalnie nie wiem co sie dzieje (a tresserka bezczelnie sie ze mnie wysmiewa :eviltong::obrazic:) przygotowalam sobie relaksacyjna kapiel spa:sg168: Gdy juz sie wyciszylam i pogodzilam ze swoja ulomnscia odwiedzila mnie mama. Bylam baaaaaaaaaaardzo milo zaskoczona reakcja Barosza (bo przy mamie Barosz dostaje najwiekszego swira i histerii:cool1:) zachowywal sie PRAWIE normalnie:evil_lol: obylo sie bez skakania i bardzo szybko sie uspokoil. ( Ayshe skorzystalam z rady i mam dawala Baroszowi nagrodki) Odprowadzilam potem mamuske z Baroszem do jej samochodu i normalnie w szoku bylam bo ona wsiadla do samochodu a my na luzaku:crazyeye: sobie odeszlismy. Obylo sie bez pskow i szamotaniny, tylko pare razy sie odwrocil. Wrocilam do domu i mialam ochote zmierzyc Baroniowi temperature bo wierzyc mi sie nie chcialo ze taki grzeczny byl:cool1: Jestem z niego bardzo dumna:loveu: Udziela mi sie swieteczna atmosfera i ogolnie bylam bardzo happy:lol: Nietsety nie mglo bc tak pieknie, sasiad wyjezdzajac z parkingu zatrzymal sie na moim samochodzie i rozwalil mi caly zderzak:angryy: Dobrze ze przez okno go przylukalam i spisalam numery jak odjezdzal. winowajce dorwalam pare godzin pozniej (koczowalam przy oknie:cool1:) na szczescie sie dogadalismy ale humor i tak do bani:watpliwy: No i oczywisvcie zycze wszystkim Wesolych Swiat!- plus madrych, zrownowazonych (ale nie kluchowatych:p) nakreconych na pilke owczarkow!
  24. [quote name='ayshe']lekcja polegala glownie na opowiesciach o baroszu-alix przeciez nie ma sprawy.mam nadzieje ze zauwazylas ze synus dyktuje warunki w tej rodzinie:cool3: -za to przystojny synus:loveu: .napisze tak:pies MA potencjal.latwiej pracuje sie z nakreconym psem niz z klucha:mad: .jednak ja nie dalabym rady z takim psem bo jestem bardzo apodyktyczna-mialby cieeeezkie zycie:evil_lol: .natomiast alix i barosz sa do siebie podobni i nawzajem sie genialnie nakrecaja:diabloti:[/quote] tak tak glownie to byly opowiesci i prosby o rady co robic w danych sytuacjach. WRESZCIE tez zrozumialam o co chodzi z uczeniem komendy naprzod bo jakos totalnie sie pogubilam w tej kwestii:cool1: No i cwiczylismy z Baroszem odlaczenie od stada (barosz przy drzewie przywiazany niezle mi slal wiazny:evil_lol:) To ze Barosz sobie mnie wychowal:oops: to wiedzialam wczesniej, problem polega na tym ze kompletnie nie radze sobie ze zmiana tej sytuacji. Jak Ayshe zauwazyla siersciuch dobrze wie jak mnie sprowokowac i co zrobic by osiagnac zamierzony cel. A ja ze impulsywna jestem to podpuscic sie dam prawie zawsze:angryy: Cenne wskazowki bym nie ustawiala Baosza szarpaniem bo to go jeszcze bardziej nakreca. Bardzo tez mi sie spodobalo stwierdzenie ze Barosz NIE MYSLI on zyje z przerzucania sie z jednego bodzca na drugi:cool1: Nie pozwalac by Barosz sam sie soba zajmowal bo na pewo znajdzie sobie malo inteligenty sposob na zabicie nudy, bardzo go irytuje nic nierobienie i bezczynnosc wiec jak nie zapewnie mu rozrywki to szybko sobie znajdzie bodziec zastepczy:shake: NO i oczywiscie Ayshe miala straszna polewke dopatrujac sie we mnie i Baroszu wielu podobienstw:diabloti: Zostalam zdiagnozowana jako taki sam swirus i nerwus co moj pies c(a to nie pomaga nam we wzajemnych relacjach:cool1:) Poza tym zostalam zaatakowana przez drzewo i o malo co sie nie zabilam probujac dojsc do Barosza:eviltong:
  25. wszystko bym dala zeby ktos nazwal Barosza klucha:cool1: a jeszcze wiecej zeby nia faktycznie byl:diabloti:
×
×
  • Create New...