Jump to content
Dogomania

Alix

Members
  • Posts

    477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alix

  1. [quote name='ayshe']gosiu-jak wyzej do ewy-jo.przepraszam za propozycje.nie wszyscy moga dojezdzac do glonkow.zaproponowalam wialnowskie albo okolice jez.czerniakowskiego.nie bede was przeciez zmuszac.przepraszam juz sie nie narzucam.:shake:[/quote] a co taki humerek kiepsciutki?:calus: dziewczyny zartuja przeciez:lol: ja to wlasnie sobie gardlo piwskiem plucze bo jak sobie pomysle do czego dzis na szkoleniu zostalam zmuszona...:ekmm: :flaming::grab:
  2. [quote name='Szira/Gosia']My chętnie od czasu do czasu rano się przejedziemy:lol: ale pod warunkiem, że ślad juz będzie ułożony:eviltong:[/quote] hmmm wlasnie mi przywiezli Acana losos z ziemniakami 15kg ale tego jest objetosciowo znacznie mniej jak 14kg Royala:crazyeye: kto z was daje swoim psom Acane? na ile Wam starcza taki worek?:hmmmm:
  3. [quote name='ayshe']:roflt: :evillaug: :D :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: padlam i nie zyje porazona srogoscia mamuni:cool3: :painting: :Rose:[/quote] :eviltong:
  4. [quote name='ayshe']no na ten przyklad sziry,barosze,joshe .........i to co mi sie nie przyznalo:mad: :cool3:[/quote] ja juz przed poludniem nie moge bo wrocilam wlasnie ze spotkania i dostalam prace!:multi::drinking:zaczynam w poniedzialek:cool1: ale w weekendy chetnie:loveu: apropo pracy to bardzo sie ciesze ale to znowu grozi przesunieciem przeswietlenia Barosza bo mial miec robione w srode o 16 a ja nie bede mogla. Chlopak moj po polsku nie mowi :placz: mam nadzieje ze mama da sie namowic i pojada razem, ona bedzie od tlumaczenia a on od zajmowania sie psem:shake: ale jak sobie pomysle ze moje malenstwo bedzie pod narkoza a mnie przy nim nie bedzie to chce mi sie plakac:placz:
  5. [quote name='ayshe']alix -ty brutalu:cool3: .synusia na stresa narazac.to tak jak ja laduje sie na prosiaka do sziry a szire malo szlag nie trafi:diabloti: .i tak was nie ominie dzielenie sie transportem.sladow na trawniku na polach mokotowskich nie da sie zrobic.:diabloti: .trza pupe ruszyc i wio.dziubdziusie:loveu:[/quote] widzisz jaka ja ostra dla niego jestem?:loveu: wcale nie jestem przez niego zastraszona to ja w naszym "zwiazku" stawiam warunki, zeby nie bylo watpliwosci:diabloti:
  6. [quote name='asher']Ayshe, to gdzie w końcu te ślady? Pod most siekierkowski (to ten najnowszy, tak?) nic nie jeździ? A jak pola wilanowskie, to w którym miejscu?[/quote] matko jakie slady? jutro nie ma sladow dla onkow, dopiero za tydzien tak? znow sie pogubilam:placz: jutro dla tych zaawansowanych a nie zielonych jak ja i barosz?:cool1:
  7. [quote name='Ewa-Jo']oki to my się zapisujemy -tylko jak chcesz rozwiązać to technicznie z psami. Przy Baroszku -wszystko moje on za chiny nie wpuści Josha do bagażnika. A jak Joshua się uprze i wsiądzie bo on kocha samochodziki to się bedą jadły przez całą drogę. Nie lubie wetów i szycia piesków.[/quote] Josh by na tylnim siedzeniu siedzial a Barosz w bagazniku za kratka:diabloti:, na szkoleniu mozemy zobaczyc jak Barosz sie bedzie zachowywac w takiej sytuacji. Kurde nie moze tak byc ze Barosz terrorysta bedzie decydowac kogo bede wozic samochodem:angryy: :mad:
  8. [quote name='Ewa-Jo']Zakładam oficjalny protest na zajęcia w miejscu bez możliwości normalnego dojazdu:mad::mad:. Nie mam samochodziku i prosze żeby tresser nie był zołzowaty :razz:i jak już daję z siebie wszystko i chcę ćwiczyć to mnie nie wygaszał. Ja wiem że Joshua jest rozkojarzony a pańcia mało sprawna ,ale też chcemy na śladzik może jak poćwiczymy to kiedyś spokojny i zrównoważony Josh i pańcia o laseczce ,zgarbiona w okularkach ten śladzik dobrze wykonamy.:multi:[/quote] ja mam duzo miesjca w samochodzie i zaczynam sie niepokoic bo nikt nie chce ze mna jezdzic:diabloti:
  9. ja w warszawie w klinice na Bemowie za przeswietlenie place 150zl Zna ktos z Was moze jakies fajne miejsce w okolicach warszawy gdzie pies moglby poplywac i przy okazji syfa zadnego nie dostac? no i zeby jeszcze nas nie pogonili stamtad:cool1:
  10. [quote name='ayshe']lekarz mowil rooozne reczy-naiwniak:cool3: :eviltong: :diabloti:[/quote] ale uparciuch:mad:
  11. [quote name='Żmija']Pani tresser, uważaj na siebie do jasnej ciasnej, bo skończysz z zapaleniem nerek przez to olewactwo- znam z autopsji -bajka. A bez Ciebie nie damy rady.Bo nie jest tak jak mówisz, że Warszawa jest pelna dobrych treserów, przynajmniej dla mnie i dla bulinki.[/quote] Dokladnie! Lekarz przypadkiem nie zalecil by tresser sie oszczedzal?:mad: I nie ma lepsiejszego tressera w Warszawie, dla nikogo innego nie zwlekala bym sie z wyrka w niedziele na godzinie 8 rano:loveu:
  12. [quote name='ayshe']alix-musze jednak wymieknac-nie moge nawet butow zalozyc.przepraszam tylko zamieszania narobilam.ja to zawsze ........:placz: :placz: :placz: .szlag mnie zaraz trafi normalnie.:angryy:[/quote] jak pisalam na pw nie ma za co przepraszac!!!! Przeciez to nie Twoja wina. Marsz do lekarza:mad:, spotkamy sie innym razem to Ci obiecuje:diabloti:
  13. [quote name='ayshe']alix-no a jak byl malutkim chorym szczeniaczkiem to kto sie z nim cackal slonko ty moje?:diabloti: .wychowalas sobie psa ktory nie musi sie toba przejmowac bo wie[podobnie jak moja szanowna corka]ze i tak odpuszcze.[/quote] jak byl malutkim chorym szczeniaczkiem to bylo co innego:eviltong: byl malutki i bezbronny:loveu: poza tym wtedy nie szczekal bo nie mial na to sily:diabloti: A tak na powaznie to pewnie masz racje, nie bylam zbytnio wymagajaca na poczatku, jak karcilam to tak ze praktycznie moglabym to sobie darowac i obchodzilam sie z nim jak z jajkiem a on bezczelnie to wykorzystal :cool1: ale potem jak chlopak stanal na nogi to nie bylo zmiluj tyle ze wtedy to on juz mial to centralnie w dupie:angryy: musze kupic gumowa pilke na sznurku bo mam tylko takie twarde moze jakos to go przekona bo te twarde to ma w nosie przy domofonie. No i mysle nad ta zabawka kong:crazyeye: co to sie smakolyki do srodka chowa moze tym by sie zajal przy gosciach... nie wiem czy to cos da a kosztuje w karusku 70 zl:crazyeye:
  14. [quote name='ayshe']ja nie wiem o co chodzzi?jak ktorys pies szczeknie w mieszkaniu dostaje za to po lbie.ja ekologiczna nie jestem.w domu ma byc cicho.spryskiwaczem?szira u mnie tez szczekala.DWA razy:diabloti: .jakbyscie mialy dziecko ktore budzi sie od szczeku to szybko byscie sie wziely za problem.barosz nakreca sie na kazdy impuls.masz przerabane.poza tym pamietaj ze tak zescie sie wychowali-nawzajem,ty i barosz.[/quote] To pocieszajace co piszesz:diabloti: no wiem ze on taki napobudliwy bo uczyl sie od mistrza:eviltong: ale ja nigdy mu nie pozwalalam na darcie ryja w zadnej sytuacji, zawsze za takie rzeczy go karcilam ale on zawsze mial to w glebokim powazaniu a naprawde wydaje mi sie ze sie z nim nie patyczkowalam, moge conajwyzej nogi mu polamac to moze zrozumie ze ja tak na powaznie:cool1: nigdy nie bal sie jak ktos na niego huknal, rzucil obok lancuchem (ten bral do ryja) generalnie w dupie mial moje prosby i grozby:p a pilka czy zarcie nie jest na tyle atrajkcyjna by barosz odmowil sobie przyjemnosci powydzierania sie
  15. [quote name='BeataG']To ja bardzo proszę o przepis na oduczenie szczekania na domofon. Tego jednego, jeśli chodzi o szczekanie, nie potrafię. Oba drą ryje aż do momentu otwarcia gościowi drzwi mieszkania.[/quote] mam ten sam problem:angryy: Barosz szczeka szczeka, potem czasem sie uspakaja i znow zaczyna jak otwieram drzwi gosciom. Dzwoni domofon Barosz drze ryja, podnosze sluchawke i probuje uslyszec kto idzie - Barosz drze ryja. Odkladam sluchawke Barosz drze ryja ale w koncu sie uspakaja. Otwieram drzwi gosciom Barosz znow drze ryja. Co ciekawe Barosz reaguje darciem ryja na sam fakt ze podnosze nieszczesna sluchawke, nie musi nikt wcale dzwonic, wystarczy ze widzi ze mam ja w reku czy przy uchu:wallbash: w ramach eksperymentu podeszlam wlasnie do domofonu i podnioslam sluchawke- Barosz zerwal sie na rowne nogi i zaczal sie wydzierac
  16. [quote name='ayshe']ech alix to musisz przeswietlic.alix na 20 podjedz na cypel.nafaszerowalam sie lekami i czekam az zadzialaja.20 -bezpieczniej bedzie.przepraszam.inez-17 miesiecy-przeswietlenie zrob na co sloneczko czekasz?nie boj sie to nie boli:p[/quote] wiem ze musze mam tylko nadzieje ze bedzie dobrze, ojciec jego mial B Barosz do tego lekkiego dziecinstwa nie mial, chory, oslabiony, dlugo walczylismy ze zbiciem fosforu. W srode wszystko sie wyjasni... Bede na cypelku o 20, nie ma problemu a jak prochy nie podzialaja daj znac spotkamy sie innym razem. Inez rob przeswietlenie lepiej wiedziec takie rzeczy wczesniej
  17. [quote name='monisieczka'][quote name='Alix']Ja chcialam tylko powiedziec ze zamowilam dzis Acane Salmon&Potato 15kg a teraz sie modle zeby Barosz nie byl na to uczulony.:eviltong: Nigdzie nie mieli 4kg opakowan to ja moze podam stronke , nie ze złośliwości no tak sobie :diabloti: [url]http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_25_64&products_id=2925[/url][/quote] tak tak wiem widzialam juz wczesniej:eviltong: to bylo jedyne miejsce gdzie widzialam 4kg opakowania ale znalazlam je wczoraj i obawiam sie ze do poniedzialku by nie doszlo( a w poniedzialek mam wizyte u weta od rezonansu) wiec zaryzykowalam zaszalalam i zamowilam 15kg w warszawskim sklepie:evil_lol:
  18. [quote name='ayshe']jaki byl rozwoj panewek i opis w wieku 6 miesiecy?[/quote] stawy biodrowe oba glebokie, w prawym glowa osadzona 2/3 w panewce, w lewym 1/2 w panewce, jednak obustronnie szerokie szpary stawowe brak objawow Ortolaniego, bardzo slaby objaw Bardensa -klinicznie brak dsb
  19. [quote name='ayshe']wiem dlaczego...bo ja robie za radio w samochodzie,kanal onkowy-gadam jak nakrecona:diabloti: :oops: .[/quote] a to swietnie sie sklada bo mi miesiac temu wlamali sie do samochodu i ukradli radio :diabloti::eviltong:
  20. Ja chcialam tylko powiedziec ze zamowilam dzis Acane Salmon&Potato 15kg a teraz sie modle zeby Barosz nie byl na to uczulony.:eviltong: Nigdzie nie mieli 4kg opakowan w dwoch sklepach dzownili do swoich hurtowni i one nawet nie wiedzialy ze takowe mozna dostac:-o W poniedzialek wet sprawdzi czy Barosz to moze jesc jesli sie okaze ze nie to mam nadzieje ze uda mi sie to komus odsprzedac:cool3: chociaz jak patrzylam na sklad karmy to nie widzialam tam nic co Baroszowi mogloby "nie podpasowac" Na srode zapisalam Baronia na zdejmowanie kamienia i przeswietlenie w kierunku dysplazji znow bede plakac jak bobr jak go zobacze takiego nieprzytomnego:placz: Jak robili mu przeswietlenie w wieku 6 miesiecy to niemalze dostalam spazmow...... ja to chyba jakas nie ten tegez jestem:stupid:
  21. [quote name='ayshe']jak dojde w jedna to i spowrotem.albo autobusik.daj se spokoj.i tak jak sie zapre to jak mul.nie masz szans:cool3: .ale dzieki.:lol: .gosia-powiesz mi mamuniu-nie zyjesz.:diabloti:[/quote] no wlasnie widze ze za cienki bolek jestem:eviltong: Nie rozumiem tylko dlaczego nie chcesz przyjac do wiadomosci ze podwiezienie Ciebie gdzies moze komus sprawic przyjemnosc:cool1:
  22. [quote name='ayshe']nie alix-nie tylko wasze psy.ja sie uzalezniam od kursantow.bardzo was lubie i lubie patrzec jak docieracie sie z psami.to wspanialy widok.jak z dwoch osob robiacych cos obok siebie zaczynacie byc para.goska-ja i mamusia no czekaj no niech no ja cie dorrrrrwe:mad: :diabloti:[/quote] no przeca zartuje:eviltong: Strasznie uparta baba jestes ale to juz Ci kiedys mowilam:cool1: Jak nie chcesz sobie zrobic wolnego i masz ochote sie dzisiaj z nami pouzerac to moze bede Cie mogla potem gdzies podwiezc? Gdzie Ty potem jedziesz? Na Bemowo, do Anina?:hmmmm: miejsca mam duzo tylko nie wiem jak zareaguje moj wariat na 2 inne psy w samochodzie:diabloti: no ale niech sie chlopak uczy zycia:diabloti:
  23. [quote name='ayshe']aaaaaaaaa ps.to wy macie wybor-ja nie.bo ja was KOOOOOCHAM:loveu:[/quote] raczej nasze ONki:evil_lol: To jak? moze zrobisz sobie dzisiaj wolne?:cool3:
  24. [quote name='ayshe']po moim trupie alix.dodreptalam do josha to i do ciebie dojade:diabloti: .zwlaszcza ze teraz mam nowa dostawe no spy:eviltong: .do lekarzy z zasady nie chodze-poki chodze.mam za duzo na glowie zeby jeszcze mnie polozyli albo co.dopoki chodze to chodze,jak nie chodzto usiade:cool3: :diabloti:[/quote] poloza Cie jak nic z tym nie zrobisz:mad: Jesli nie myslisz o sobie to pomysl o nas i onkach, co my bez Ciebie zrobimy jak totalnie sie rozlozysz?:diabloti: A jak bedziesz tak lekzewazyc zdrowko to predzej czy pozniej zaczniesz sie czuc jeszcze gorzej:eviltong: Moze lepiej zebys troche sie oszczedzala, nabierzesz sil i dopiero nam dasz popalic:loveu:
  25. [quote name='ayshe']kamienie:shake: .ja sie przez nie wykoncze kiedys.w kazdym razie nie pamietam NIC z zajec z joshem-tylko naprzod.jak bredzilam to przepraszam:oops:[/quote] ojoj no to trzeba do jakiegos lekarza sie wybrac:mad: W takiej sytuacji wez Ty spokojnie posiedz w domu bo spotkanie dzisiejsze to na pewno odpada!
×
×
  • Create New...