-
Posts
3037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anielica
-
Chyba to jest jednak najlepsze rozwiązanie. Rozmawiałam z Maszą4 - nawet wyproszenie jej ze schroniska dzisiaj lub jutro nie jest żadnym rozwiązaniem, bo nie mamy jej gdzie przechować. Dzisiaj wieczorem pogadamy i jutro porozmawiamy w schronisku. Napiszę do Ciebie tanitko na pw - co i jak.
-
81 7441654
-
A ja uważam, że warto spróbować. Tylko najlepiej przyjechać osobiście, bo przez telefon łatwo jest zainteresowanego "spławić". Można prośbę wczesniejszego wydania argumentować tym, że jest weekend czyli czas wolny, kiedy można być ze staruszką cały czas. Jest pokazana w Internecie, więc bunia mogła ją widzieć. A jak znam kierownictwo schroniska mogą ją wydać chętniej wiedząc, że my się nią interesujemy - żeby nie wydać jej nam. Może to teoria spiskowa, ale pamiętasz Masza Julinkę - pokazywaną jako pierwszą obcej osobie??? Tylko niestety ja chyba nie mogabym zabrać jej do Warszawy w weekend. Po prostu nie dojadę tak daleko sama - boję się, a brat ma zajęcia. Ale np. do Ryk - może bym jakoś dokołatała. Tylko trzeba dobrych argumentów. To może się udać... Albo inaczej - najpierw przez telefon, a jak powiedzą NIE, to przyjechać...
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='Norbitka']Miałam od jutra zagonić Ninke do pracy :) ale pracuje ze mna juz dziś. Nie miałam sumienia jej nie zabrac - tak na mnie patrzyła smutno jak wychodziłam. Myśle sobie skoro tak bardzo chcesz to do roboty....... Teraz smacznie śpi obok mnie a ja jestem spokojna że nie rozbiera sie np.z ubranka. Ona jest .....:loveu:[/quote] Kurczę, ale ona musi być szczęśliwa u Was! Nie wie jeszcze bidulka, że będzie musiała się rozstać :-(. Tak bardzo bym chciała, żeby znalazła cudowny dom... W weekend przygotuję nową aukcję na allegro dla Niuni. Śpijcie dobrze! -
Keks odszedł ['] W ostatniej chwili nie był sam
anielica replied to Fela's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo, bardzo smutno :-( Też dopiero dzisiaj przeczytałam o Tobie Biedaku. Teraz biegasz za tęczowym mostem... (') -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Okej, tak zrobię. Jutro wystawię Stefcię. -
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bunia1']Powiesiłam plakacik u siebie w gabinecie trochę ludzi tu się przewija. Mam prośbę do Anielicy : może zrobiłabyś takie dla Kosma i może innych Lubelskich piesków niech wiszą może kogoś zauroczą te mordki. Ale długie zdanie mi wyszło.[/quote] Postaram się w weekend zrobić plakaciki kilku psiakom i prześlę Ci, jak będą gotowe. Niestety mam teraz bardzo dużo pracy i czasu niewiele. Ale będę powolutku plakaciki produkowała :lol: -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
To może ją dam znowu na allegro??? -
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='Norbitka']I kilka nowych foteczek [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/2425/c12qx.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [/quote] Jaka zadowolona Nineczka! Śliczna :loveu: -
Tak tanitko, ale dopiero po niedzieli. Jakby ją wet zaszczepił zapytałybyśmy czy wydadzą na pewno i kiedy, żeby nie było niespodzianki. W poniedziałek ma być zaszczepiona i dopiero wtedy wydana. Na dzień dzisiejszy kategorycznie nie :shake: Mogę jeszcze próbować coś w sobotę powalczyć, żebym ja ją mogła Ci przewieźć, ale to zależy niestety od humoru kierownictwa...:angryy:
-
Pamiętajmy o Babuni!:-(
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evra']Ja też chętnie wywieszę plakacik, ale daleko mieszkam. :roll:[/quote] Nie szkodzi, trzeba próbować :lol: Ogłoszenie wysłałam Ci mailem. -
Beruś jest w Boksie tylko z jednym psem - podobnym do niego i młodszym. Pieski żyją w zgodzie i Berkowi chyba nie dzieje się krzywda. Raczej siedzi sobie w głębi boksu, ale mnie już poznaje, więc jak przyszłam ostatnio z karmą, to podbiegł pod kraty i czekał. Nawet poszczekuje, żeby się przypomnieć :lol: Ale muszę pod sam nosek dać karmę, żeby zjadł - nieporadny... Beruś czeka na swoją szansę!
-
No niestety nie udało się:( Suka nie może być wzięta na badania, bo nie... Suka zostanie zaszczepiona w poniedziałek, wcześniej się nie da, bo nie jest to przypadek szczególny, wszystkie psy są w depresji - wytrzyma. Powiedziałyśmy, że psa bierze znajoma z Warszawy. No to niech przyjedzie... Spróbujemy porozmawiać w sobotę, ale znowu jesteśmy w konflikcie z powodu papierów Łatki, więc nie wiem jak to będzie :-( Ręce opadają
-
Nasza Babuńka się pzypomina... Kto jej pomoże?
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
tak zrobię :lol: -
Myślę, że pieniądze powinny iść na konto tanitki, która będzie się opiekować sunią w Warszawie. Bo chyba nie ma sensu, żebym ja dawała swoje, a potem przesyłała tanitce. tanitko, co Ty na to?
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bunia1']Ja poproszę plakacik.[/quote] Plakacik wysłany! -
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam Nince plakat. Jeżeli ktoś chce pomóc wywieszając go w swojej okolicy, chętnie prześlę. -
Podnoszę sunię! Prosimy o grosik na hotelik dla Staruszki!
-
Będziemy jutro próbować zabrać sukę na badania. I jak się da - w piątek do Warszawy. A po co jest to badanie kreatytny? Jaką chorobę to wskazuje?
-
Porozmawiam z Maszą, skontaktujemy się ze schroniskiem i postaramy zabrac na badania. Może jutro się da. Wynik byłby w jeden dzień. Ja jestem teraz w miarę dyspozycyjna, ale ja jadę jako opiekun psa, a nie jako kierowca. Muszę zapytać brata kiedy on może. Wiem, że może w piątek po południu, a potem dopiero po niedzieli, bo w weekend ma studia. Jakoś to ustalimy.