-
Posts
2814 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Toller
-
[quote name='karolayna']Psy Klasa młodzieży 1162 SHAGGY TOLLER`S SHADY SHERLOCK Suki Klasa pośrednia 1163 GRANADA Virgo Vestails Klasa otwarta 1164 GEORGIA Virgo Vestails[/quote] :multi: :multi: :multi:
-
A czy może jakiś dobry człek podać te trzy Nova Scotia Duck Tolling Retrievery, co były ponoć w NDM? Pliiiiiiiiiiiizzzzzzzzzz.....
-
My jedziemy :cool3:
-
A tak BTW - Rany Julek, co ten ktoś wypisuje!!!!!!!! Muszę przyznać że żałuję że tu sie nie udziela....:mad:
-
[B]Mokka-[/B] święta racja, co ja najlepsiejszego narobiłam...... Kajam się więc głęboko, jak mogłam dopuścić aby mój pies tak niesamowicie się męczył, a to na torze, a to na OB. :cool3: :evil_lol: Ale swoją ścieżką, to też napotykamy czasem komentarze, że dręczymy psa, a to że mu skracamy dzieciństwo (to jak miał 9 miesięcy, i robiliśmy PT), a to żeby pomyśleć, że pies też musi zażyć spokoju a nie ciągle skakać przez hopki, bo to męczy zwierzaka...:angryy: Scyzoryk się w kieszeni otwiera, tym bardziej jak się pozna blizej pieseczki owych doradzających właścicieli... Strach się bać, i majtki opadają, jak mówiła moja świętej pamięci ciocia.:lol:
-
[quote name='QóBa']Pomyślę nad tym, dziękuję Ci bardzo, pomogłaś mi :) Jest jeszcze jedna sprawa nie do końca związana z tematem - Draka (moja sunia) najbardziej się słucha mamy, ze mną jest gorzej, na spacerach często zjada jakąś kośc albo czasami ... coś gorszego, chciałbym jej kupic kaganiec - uważasz, że to dobry pomysł - golden w kagańcu? Nie będzie się męczyła? Jeśli miałbym kupowac ten kaganiec to są rozmiarówki czy muszę iśc z nią i dopasowac? Sorry za laickie pytanka ;) Pozdrawiam[/quote] Zajrzyj na przyszłość do topików "wychowanie" bo ten raczej o hodowli traktuje, ale rozumiem że to jeszcze przez nieznajomość forum. :) Tam podpowiedzą CI co i jak, bo to zajmie sporo miejsca:razz: , natomiast tu mogę już napisać że na pewno, doraźnie, możesz kupić kaganiec, np. nylonowy- w sklepie powinni Ci go dobrać do suni- spokojnie pomierz różne, i zobaczysz w jakim jest jej najlepiej. Golden w kagańcu- a w czym problem? Męczyć się nie będzie, wydaje mi się że gorzej jest jeśli zje coś czego absolutnie jeść nie powinna:roll: , odchody ludzkie czy psie to jeszcze najmniejszy problem, ale może już być gorzej jeśli zje coś szkodliwego. Rozmiarówki są, musisz sprawdzić, ja mam Tollera więc kufa jest mniejsza i węższa- ale dla goldena spokojnie coś dobierzesz.
-
No to ja też nie wiem co zrobić- nie to że męczymy naszego 2 letniego Tollera na obedience, to jeszcze niedawno zaczęliśmy agility...:cool3: TOZu, TOZu na nas trzeba!! A jak to się na jego psychice odbije?!?! Albo i na dzieciach?!?! Albo nie będzie mógł kryć?!?! :evil_lol: I dlaczego nikt mnie o tych straszliwych następstwach nie uprzedził?! :cool3:
-
NIe znam sieakurat na tym schorzeniu, ale dlaczego ją ma to dyskwalifikować? Przecież to nie wada eksterieru, ani tym bardziej psychiki;) . Myślę, ze jeśli przetrzesz jej oczka tuż przed ringiem nikt się nawet nie zorientuje- niemniej, na Twoim miejscu, niezależnie od tego czy będziesz ją wystawiał czy nie, zoperowałabym, jeśli tylko jest taka możliwość. Twoja suczka nie jest w podeszłym wieku, i jeśli ma zdrowe serce i ogólnie dobrą kondycję (co i tak jest wymagane do jej rozmnażania) spokojnie przetrzyma operację, a oczy nie będą jej doskwierać.
-
A czy p. Ewa Bukład nie jest sędzią eksterieru? Niech mnie ktoś oświeci, bo jej nie znam.
-
Ale te łezki są jako co zdiagnozowane? Bo kilka chorób oczu daje wysięki, pytanie tylko czy to jest choroba nabyta, czy dziedziczna- jeśli dziedziczna, to należałoby się zastanowić nad rozmnażaniem..
-
Jak dla mnie jest w porządku- skoro nawet na światówkę nie udało się załatwić znawcy rasy, to tym bardziej mogę się cieszyć że będzie nas oceniał sędzia, który zna wzorzec. A co deo organizacji, to myślę ze będzie też OK.:lol:
-
Pomyśl na spokojnie, to musi być dojrzała decyzja ;) . Jak coś jeszcze chciałbyś siedowiedzieć, to pytaj :smile: .
-
Ja już 6 miesiecznemu dawałam Frontline. Co do mycia- oczywiście mój pierwszy wet nie udzielić mi żadnych informacji na temat mycia psa bądź nie:angryy: . Powiedział tylko że psa nie można głaskać 2 godz. Ja głupia, doszłam do wniosku że wet wie co mówi, a że nikt mnie nie oświecił w tej kwestii zyłam w błogiej nieświadomości do czasu. Ten czas nastał gdy mój retriever został dokładnie wykąpany przed wystawą, potem na drugi dzień rano dostał Frontline, a potem zmókł tego samego dnia do suchej litki na deszczu. Efekt- kilka kleszczy, jeden się tak wessał ze sami nie daliśmy rady wyciągnąć. Pojechałam do weta już innego, i chwała Bogu- bo dopiero tam dowiedziałam sie co i jak. W pierwszej lecznicy moja noga już nie stanęła, tym bardziej że okazało sie eszcze kilka rzeczy o któych szanowny Pan weterynarz zapomniał wspomnieć:mad: . Teraz mamy Advantix, kleszcze nawet jak łażą, to nie żrą, i jest spokój.
-
My dawaliśmy głupiego Jasia-ale bywa że i bez niego się robi. Ważne żeby się pies nie ruszył podczas badania.
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
Toller replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
Oby!! Pozdrowienia dla włochatych panienek!! ;) -
Tak, konieczne są 3 oceny bdb dla suki (3 dosk dla samca)- 2 na wystawach krajowych, trzecia na międzynarodowej lub klubowej, od dwóch przynajmniej różnych sędziów.Uzykanie tych ocen naprawdę nie jest trudne, szczególnie jeśli suczka jest po dobrych rodzicach. Przydomek już sobie zacznij wyrabiać- idziesz do Związku, prosisz o druczek (druczek waha sie w granicach cenowych 30 -40 zł) wpisujesz sobie kilka wariantów przydomka,oddajesz Pani w Związku i czekasz. Dlatego piszę już o tym, bo niestety na przydomek czeka sie czasem i kilka miesięcy, więc lepiej zacząć już teraz. Jeśli zaliczysz te 3 wystawy na bdb, idziesz do Związku, pokazujesz karty ocen ( które dostaniesz na wystawach), i na ich podstawie wbiją Ci w rodowód "sukę hodowlaną", już bez opłat. Teoretycznie, mając przydomek i sukę hodowlaną, oraz odpowiedni wiek tejże, mozesz zacząć hodowlę. Ale uwaga : zrób jej jeszcze przynajmniej prześwietlenie stawów biodrowych (HD), o ile nie jeszcze badanie oczu i serca. Jeżdząc na wystawy, patrz na samce - potencjalnych tatusiów. Może jakiś Ci sie wybitnie spodoba, będziesz mieć też możliwość sprawdzenia ich psychiki (podejdź, pobaw się, wyciagnij piłeczkę, chociaż tyle), bo na zdjęciach niestety nie wszystko widać, a lepiej nie kryć utytuowanym ale dennym psychicznie :razz: .
-
Zależy co i jak. Zacząć ze szczeniakiem można, ćwiczyć te nie wymagające większego wysiłku przeszkody. Przecież slalom może robić, do tunelu wejdzie, można uczyć przekraczania leżących na ziemi kijków od przeszkód na komendę- a wszystko to nie obciąża szczeniaka. Na szybkość, skoki, bieganie pod górę, zeskoki- przyjdzie czas. Ale dobry początek zawsze jest już zrobiony;) .
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
Toller replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
Wszystko by było dobrze, gdyby nie to, że nie można jeszcze wystawiać w Championach- tak to mogłabym czekać. A tak, to przejdzie mi klubowa, gdzie chciałam już w Ch, przejdą inne, mam nadzieję że chociaż na światówkę zdążymy.:roll: -
Ja z Foxem chodzę na tor Aneczki i mogę powiedzieć że jest naprawdę super!! Zaczęliśmy na jesieni zeszłego roku, atmosfera na luzie, fajni ludzie, świetny szkoleniowiec- nie możemy się doczekać rozpoczęcia treningów. NIe jestem ekspertem od westie, ale jeśli weterynarz nie zgłasza zadnych obiekcji (ja swojemu zrobiłam najpierw RTG stawów, i badanie serca), to myślę ze bez problemu mozecie:multi:
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
Toller replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
Jedziemy na jednym wózku- my skończyliśmy tydziń przed Tobą w Jarosławiu i czekamy. To co, obstawiamy, 3 czy 6 miesięcy?:lol: -
[SIZE=1]Facet nie miał wyjścia:lol: . Ale nad wyborem rasy, myśleliśmy rok :cool3: . Teraz nie zamienilibyśmy Tollera na żadną inną rasę ;) . A p. Ela jest wspaniałym hodowcą- oby takich jak najwięcej w Polsce!![/SIZE]
-
obrzęk limfatyczny? Coś innego?
Toller replied to Toller's topic in Nova Scotia Duck Tolling Retriever
Dzięki. Dowiedziałam się jeszcze że : "[SIZE=2] [COLOR=sienna]Bolest v oblasti zad a krku - v prvni fazi nemuze se sklonit hlavou k zemi, nemuze otocit hlavu na jednu stranu, velka bolest - narika, place, krici, spatna koordinace nohou (koncetin) spatne chodi. To vse se strida - dva, tri dny je to lepsi, pak zase prudke zhorseni. Nesteroidni antiflogistika (rimadil, ibalgin,...) nezabiraji. Po tydnu zacne kulhat na predni nohu - pareza. Pri prvnim ataku kulhani na pravou predni, ted na levou predni. Po nasazeni prednisonu obtize ustoupily. Vse se jevi jako problemy s pateri (skeletem) ale vsemi moznymi vysetrenimi nebylo toto potvrzeno. Na MRI byl vyloucen i korenovy utlak nervu. Proste nic. Klouby jsou OK - byly delany kontrolni RTG - zadna artroza, nic. Borrelioza nic (negativni). Krevni vysetreni negativni. Ted je Enda OK - jen mi prijde, ze se driv unavi. Je ale plny energie, v zadnem pripade neni apaticky. "[/COLOR] [COLOR=black]Wygląda na to, że boli go bardzo kark, nie może skłonić głowy do ziemi, ani nią obracać, ma złą koordynację ruchu, potem kilka dni jest lepiej. Po tygodniu zaczął kuleć na przednią nogę, potem na drugą przednią. Po tym leku- Prednisonie- ustąpiło. Podejrzewają kręgosłup - ale to by wyszło im na jakimś badaniu. MRI, RTG, testy krwi + borelioza- NIC. Teraz jest lepiej, ale ona się boi co będzie dalej, i jak pomóc.[/COLOR] [/SIZE] -
W 1 będzie nasz debiucik. Przynajmniej jak wylecimy z dysk, to nie będizemy płakać, że zrujnowaliśmy się na dojazd:lol: jak wtedy w Gdańsku...
-
[quote name='Cathedral']No my z Zamościa, więc się wybieramy, chociaż raz będziemy mieć bliziutko :) Toller-Fox - szkoda, żem wcześniej nie wiedziała, że Wy z Krakowa - oboje z mężem z Kraka jesteśmy i bywamy - nawet w ten weekend byliśmy :) To i pewnie na międzynarodowej w Krakowie będziecie się wystawiać? Jak na dłużej przyjeżdżacie to i do Zamościa zapraszamy (ponoć "perła północy" ;) albo na spacer po Roztoczu. Zresztą, gdyby inni mieli ochotę - to również :)[/quote] Kurcze, no szkoda, ale dajcie znać jak się znowu wybierzecie- wtedy może uda sie nam spotkać. A na międzynarodowej w Krakowie nie będziemy wystawiać;) - mamy już pokończone Championaty, zbieramy na kolejnego Tollera, a przede wszystkim w tym samym czasie mamy zawody obedience (są dwudniowe). Nie da rady się rozdwoić:roll: . Słyszałam że Zamość jest piękny, z kolei kawałek rodziny mojego męża tam mieszka, a ze przyjedziemy na 3 dni razem z wystawą, to myślę że o Zamość obowiązkowo zahaczymy :-) Co do sędziów - nie narzekam, naprawdę ten sędzia nie jest zły, i tak jak patrzę na innych oceny to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Nie mówię o tym, że ocenia dobrze, dlatego ze dał nam CWC- tylko dlatego, że widać, że Pan się przyłożył i coś wiecej o rasie dowiedział. Mogę od niego dostać i bdb- ważne że jest kompetentny i jak do tej pory miałam wrażenie kultury osobistej. Co do opisów : szczytem jest "rozjaśniony pigment nosa"- który u tej rasy jest normalną sprawą. No ale jak ktoś na oczy Tollera nie widział, a jeszcze nie doczytał wzorca, to niestety takie właśnie perełki wypisuje. Aż ręka świerzbi dać niektórym standard do ręki przed oceną:roll: . Znajoma Tollerowa z Czech, napisała tak :[B][COLOR=darkgreen]I u nas je hodne rozhodcich (dużo sędziów), kteri tollerum nerozumi - neumi - je to skoda.[/COLOR][/B] [COLOR=black]Piękne słowa:lol: ...[/COLOR]
-
Jak z niego jestem, to pewnie ze startuję!! I w O i w 1. W takim razie musze zrezygnować z wystawy, ale w sumie i tak już mam wszystko ;)