-
Posts
2814 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Toller
-
[B]Golden czy Labrador?[/B] [SIZE=4]Toller[/SIZE].:p
-
ja też już pożegnałam się z myślą że drugi raz uda mi się taki pies z Polski jak mój Fox- wobec czego pojedziemy za granicę- pies ma być kiedyś reproduktorem, ale niezależnie od tego czy spełni wymogi hodowlane, przede wszystkim będzie psem sportowym. Już pół roku szukam odpowiedniej hodowli, a wiem, że to jeszcze trochę potrwa zanim znajdę odpowiednią.:roll:
-
MNie też nie zaszkodzą- prawdopodobnie za jakiś czas będziemy mieć drugiego.:razz:
-
[quote name='konioo7'] Jak byłem na wakacjach to pewien treser powiedział mi że prawie każdego psa można nauczyć obrony [/quote] No to idę w takim razie z moim Tollerem na IPO :cool3: . Prawda jest taka: -nie będziesz miał ze swojego boksera, zrównoważnonego obrońcy, natomiast możesz uzyskać silnie agresywnego ze strachu psa, którego reakcji nie będzie się dało przewidzieć. -jeśli chcesz coś z nim robić, jest tyle psich sportów, że naprawdę jest w czym wybierać. NIe wiem w jakiej kondycji fizycznej jest twój pies, ani czy ma zdrowe stawy, ale np. obedience jest dostępne dla każdego.
-
[quote name='an3czka']Dziekuję za odpowiedź. Ponieważ cały czas się waham spytam Panią o jeszcze jedną sprawę... Gdyby malutki samczyk trafił do naszego domu, mógłby zostać zaakceptowany? Kiedyś spotykaliśmy się z małym samcem, ktory na początku był kompletnie ignorowany. Niestety psy się rzadko spotykały, mały wyrósł...[/quote] hihih, patrz Foxiczek :cool3:
-
[quote name='Gwarek']Rozumiem, ze suki lękliwej nie należy rozmnażać, nawet jeśli jej lękliwość nie jest uwarukowana genetycznei tylko nabyta (np. petarda pod łapami). A co z reproduktorem: załóżmy, że w miocie wszystkie psy charakteryzują się dobrą psychiką tylko jeden, np. po wypadku z petardą, boi się wystrzałów? W sumie ojciec szczeniaków nie bierze specjalnie udziału w ich wychowaniu :evil_lol: I czy wobec tego nie należy w niektórych rasach stawiać wiekszych wymagań psychicznych przed matką?[/quote] W wychowaniu nie, ale po nim dziedziczą szczeniaki - także temperament. Matka wychowuje szczenięta, więc większy nacisk kładzie sie na to, aby była ona zrównoważona i spokojna. I nie chodzi o to że pies nie może się czegoś przestraszyć, tylko o to, jak potem podchodzi do problemu- czy nie umie przezwyciężyć lęku, czy jednak potrafi. Istotne jest bardzo to, co napisała p. Mrzewińska- wystarczy cofnąć się trochę do tyłu. Ona jest osobą dużo bardziej doświadczoną niż wększość z nas jeśli chodzi o sprawy psychiki psów.
-
[B]Filofany[/B]- właśnie jak najbardziej dotyczy, bo czy reproduktor nie przekazuje genów? :???: A topik jest o doborze reproduktora, tudzież o rozmnażaniu badź nie, lękliwych suk - i tu Anulka wypowiedziała się jak najbardziej na temat. Nie, nie zauważam, że [B]Orsini[/B] się zgrywa, dla mnie (i chyba całej reszty, sądzac z wypowiedzi innych) jej odpowiedzi były na poważnie. I nic dziwnego że wywołały takie emocje. Eufemistycznie rzecz ujmując, takie podejście do sprawy, mnie nieco..... zdziwiło.:crazyeye: Nie wyrokuję o Gaucho- na corgach znam sie tak jak Ty na Tollerach :razz: . Ale taka polityka hodowlana i poglądy mnie zdecydowanie odstraszają - dlatego warto zawsze przemyśleć co się naprawdę uważa i zamieszcza na topikach- zwłaszcza na forum, gdzie jest sporo hodowców i miłośników psów. Zwłaszcza, jak chodzi tu o konkretną hodowlę.
-
[B]Filofany[/B]- ależ mylisz się. Pytanie dotyczyło jakim reproduktorem pokryć sukę lękliwą, i to co pisze [B]Anulka[/B] jest jak najbardziej na temat. Sorry, ale dla mnie topik wcale nie zboczył na manowce- to co tu jest pisane przez różne osoby, rzuca światło właśnie na motywy doboru reproduktorów. A że przy okazji wyszło kilka spraw jak najbardziej z tym związanych, to tylko dobrze, zważywszy na to czego te sprawy dotyczą. Jak na razie checesz ewidentnie zakończyć temat- rozumiem, że masz inne zdanie, szanuję to. Jakkolwiek teraz nie poleciłabym nikomu psiaka z Twojej (bądź rodziców) hodowli, bazując na Twoich przekonaniach, to jak najbardziej masz prawo do takiej a nie innej polityki hodowlanej (każdy jest kowalem swojego losu;) ). Ale uważam że temat jest bardzo ważny, i dobrze że wiele osób się tutaj wypowiada. Co do interpretacji tego co napisała [B]Orsini[/B]- ona jest już dużą dziewczynką;) , i chyba odpowiada za to co pisze. Więc nie usiłuj teraz łagodzić tego co napisała kilka postów dalej. bo" ona tak wcale nie myśli, tylko się zgrywa". Orsini sobie poradzi :diabloti: , czy robi prowokację, czy naprawdę uważa że "jej nie potrzebny jest pies ktory nie bedzie sie bal burzy, a pies ktory bedzie WYGRYWAL na wystawach." A tak właśnie powiedziała, więc nie ma co teraz zaciemniać sprawy.:roll:
-
A to już zawsze coś- i cęsto ludzie w ten właśnie sposób eliminują daną hodowlę i biorą szczeniaka z innej.
-
A propos Twojego Filofany pytania- miałam sama podobne, a ponieważ nikt sięnie kwapił zakupiłam książkę w/w p. Willisa. I w niej jest dokładnie kwestia dziedziczenia eksterieru omówiona. Oczywiście, jak dane cechy ilościowe lub jakościowe się dziedziczą. Polecam. Mimo że to książka mówi sporo o GENACH ;) .
-
Mnie bardzo uprzejmie odpowiedział kiedyś Oddział a Poznaniu- aż się zdziwiłam. Za to do ZG wydzwaniałam nie tak dawno z okazji championatu, i tak samo za nic nie mogłam sie przez tydzień dodzwonić :talker: W końcu się udało, Pani powiedziała że Ch czeka i w przyszłym tyg będzie wysłany. Mozecie sobie oczywiście wyobrazić, że to wcale NIE BYŁ następny tydzień:mad:
-
Oceniał nas i fajnie to wypadło. Kulturalny sympatyczny młody - to była nasza pierwsza wystawa, a wywarł na nas bardzo korzystne wrażenie.:cool1:
-
Dzięki za odpowiedź. W gorliwie rozstrząsanej sprawie powiem tak: Moja znajoma z Błoń miała sznaucerkę. Miała- bo niestety, kiedyś gdy na Błoniach lądował helikopter ratowniczy, sznaucerka zaczęła się rzucać, pogryzła swoją Panią dość dotkliwie, wreszcie sie wyrwała i wpadła pod auto. Nie przeżyła. Mój pies podczas lądowania helikoptera/ wystrzałów z gaźnika/ Sylwestra/ podnosi głowę, słucha i za moment wraca do zabawy. (Huk balonika uwielbia- podrzucanie balonika to jego ulubiona zabawa). I niezależnie od tego czy byłby rozmnażany, czy nie, życie z nim jest dużo łatwiejsze niż z psem niestabilnym psychicznie. A takie są w większości spotykane przeze mnie yorki czy sznaucery mini. Uważam że dla prawdziwego hodowcy liczy się i eksterier i psychika. Z całym szacunkiem, ale z Waszych hodowli nie wzięłabym za nic psiaka- BO WYSTAWY I TYTUŁY TO NIE WSZYSTKO. Nie każdy chce mieć Intera, ale wszyscy chcą mieć zdrowe psychicznie i fizycznie psiaki. Stąd zarówno ważne są badania zdrowotne jak i psychika przy doborze reproduktora. Nawet w połowie nie są dla mnie tak istotne sukcesy wystawowe przyszłych rodziców, jak ich charakter - bo co mi po w/w Interze jak psiak umiera ze strachu przy burzy. Ja martwię się że piesek się męczy, on kończy się ze strachu - po co? Nie lepiej mieć psa który się nie boi? I nieważne czy to molos, jamnik, sznaucer czy retriever-ze zrównoważonym psem życie jest dużo bardziej satysfakcjonujące i po prostu normalne. Z takim psem ma się szanse na wszystko- na spokojny wyjazd, spacery, sport czy wystawy. A nie tylko wybiórczo, bo tego się boi, przed tamtym zmyka, a na owamto jazgocze na śmierć ze strachu.
-
A np: [B]Lauvstuas Is Caac To Copper & Brass[/B] :razz: Lauvstuas to hodowla rodzima, Is Caac to imię a reszta to hodowla do której poszedł i jest obecnie jednym z lepszych reprodukotrów w Europie:lol:
-
Można- tylko musi się też na to zgodzić hodowca krytej suczki. Czasami też, gdy kupuje się szczeniaka- ja się z tym spotkałam za granicą- można poprosić żeby miał oprócz przydomka swojej hodowli, przydomek Twojej. Czyli dokładniej: Kwiatek PRZEPIĘKNY Dla Pieska ;)
-
Ojej, [B]Atena[/B], to Twój psiak się zgubił ? :-( Bardzo mi przykro. Na pewno sie znajdzie - zaraz popytam moich Wrocławskich znajomych. Trzymam kciuki!!!
-
I to jak... [IMG]http://www.novascotia.pl/images/32.jpg[/IMG]
-
flat coated retriever (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Toller replied to Drache's topic in Flat coated retriever
[quote name='imeg']przecie jestem prawie włascicielem:razz: :lol:[/quote] Widocznie prawie :razz: :eviltong: -
flat coated retriever (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Toller replied to Drache's topic in Flat coated retriever
Nie jestem pewna czy dlatego, ale tam jest napisane że przyjmują tylko właścicili Flatów:-( -
No właśnie- i to ma sens. Ja z kolei słyszałam na spacerach od jednej babki, że kupiła sobie rodowód dla swojej suki, po innej zmarłej tragicznie psince. Nie wiem też na ile to prawda- wiadomo, niektórzy lubią fantazjować- ale jśli tak, to naprawdę mnie to przeraża. Co do testów DNA- na Zachodzie, w obrębie mojej rasy, robi się testy genetyczne i nie jest to nic niezwykłego, szczególnie gdy reproduktor pochodzi z innego kraju. I nikt się o to nie obraża- taki test to tylko potwierdzenie pochodzenia.
-
Dla mnie przepis jest i już. Sama mam reproduktora, i już kilka razy szlag mnie trafiał jak przyszło stanąć o BOBa czy BOGa z suniami w cieczce. Cały czs oglądał się przez razię na sunie, podskakiwał, koszmar. Tu nie ma nic do rzeczy poziom wyszkolenia psa- natura to natura, i sunia w cieczce jest dla niego zdecydowanie ważniejsza. Znam hodowców dla których to oczywiste że nie zabierają suczki podczas cieczki- szkoda że dla reszty tak jakby mniej.
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
Toller replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
DO mnie dziś przyszedł dyplom młodzieżowego championa- po 3 miesiącach czekania. Data wystawienia to też 8 grudzień- ludzie, też dostaniecie :shiny: ! Ufff, mogę go wreszcie zgłosić.... -
Asiaczek -bardzo łądne imona. Lubię strasznie jak imionka mają jakieś znaczenie, określają wygląd, charakter lub jeszcze co innego. To jest bardzo miłe, i sama wolałabym żeby mój reproduktor miał takie bardziej osobiste imię :great:
-
co sie dzieje z rodowodowymi szczeniakami nie sprzedanymi???
Toller replied to annnka's topic in Zakup psa rasowego
No pewno nie są zabijane- Rany co Ci przychodzi do głowy?!? W normalnej hodowli?!?!? Najczęściej zostają - jeśli są na to warunki, albo są oddawane za darmo. Czasem też hodowcy szukają jeszcze chętnych za granicą, ale to już rzadko. -
flat coated retriever (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Toller replied to Drache's topic in Flat coated retriever
[quote name='Martyna']ja tez tak zaplacilam za Afere, a leczenie jej przekroczylo kilkakrotnie ta kwote :( wogole mam wrazenie, ze jej miot byl dosc pechowy pod wzgledem zdrowia :( ale za to jest to najwspanialsze suczysko pod sloncem :D a teraz to juz inna swiadomosc i wiedza :-) drugi raz bym w Polsce nie kupila , tzn jest jedna hodowla, ale pozostawie ja bez ujawniania zeby nie reklamowac :-) aaaale zapraszam Was na troszke odwierzona strone o moich psiakach! [URL="http://www.fcr.prv.pl"]www.fcr.prv.pl[/URL][/quote] Stronka jest super, baza Martyny jest rewelacyjna i uważam że każdy przymierzający sie do kupna Flacika powinien do niej zajrzeć. Polskie hodowle są niestety takie sobie- nie ma tych standardów jakie są obowiązkowe zagranicą. Może za jakiś czas poziom hodowli się podniesie- czego życzę i Flatom i Tollerom;-)